Ridero
978-83-8126-355-9

Wszystko dla kariery

Drukowana

Stefania Jagielnicka-Kamieniecka

Autor książki

O książce

Wstrząsająca historia dramatycznych przejść krakowskiej śpiewaczki operowej Iny Kality. Uwielbiający ją przyjaciel Przemysław, również śpiewak, spełnia wszystkie jej życzenia i kaprysy, cierpliwie znosi jej zdrady. Jednak gdy w operze pojawia się młodziutka Natalia, to zgodne stadło przeżywa trzęsienie ziemi. Po raz pierwszy Przemek zdradza Inę, która wpada w szał.

O autorze

Stefania Jagielnicka-Kamieniecka

Stefania Jagielnicka-Kamieniecka jest dziennikarką, poetką i powieściopisarką, absolwentką Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W 1983 roku uzyskała honorowe dożywotnie członkostwo Arizona Press Club w Phoenix (USA), dokąd wyemigrowała po internowaniu. Obecnie mieszka w Wiedniu. Na polskim rynku wydawniczym ukazało się dotąd jej przeszło dwadzieścia powieści.

Brak opinii o tej książce. Napisz pierwszą opinię.

Blog

Ina jest piękną diwą operową, która zdaje się mieć wszystko. Publiczność zachwycona, mężczyźni lgną do niej, a ona bez skrupułów łamie kolejne serca. Moglibyśmy określić ją typem kobiety modliszki, która adoratorom pozwala obcować ze sobą tylko do czasu, gdy są jej potrzebni. Po satysfakcjonującym akcie powinni cieszyć się, że pozostali przy życiu i grzecznie się oddalić. W przeciwnym razie może boleć tak bardzo, że ukojenie przyniesie tylko śmierć, o czym przekonał się jeden z kochanków, który popełnił samobójstwo. Jednak pod chitynowym pancerzem modliszki skrywa się delikatny motyl, którego skrzydła silnie trzepocą pod wpływem powiewów i zawirowań codzienności. Natura obdarzyła ją wybujałym temperamentem i niezwykłą wrażliwością. Właśnie dlatego potrafi wzruszać do łez publiczność i magnetyzować mężczyzn. Na scenie wszystko zdaje się prostsze, ale warto zdjąć maskę po powrocie do domu. Bohaterce niestety nie najlepiej to wychodzi, dlatego emocje przeżywane na scenie przenosi do codzienności, w której gubi się bez reszty, niejednokrotnie grzęznąc w stanach depresyjnych. Niestety ucieczka przed samotnością i próba wypełnienia pustki szczęściem nie będzie taka prosta. Aktualny kochanek, słynny tenor, z którym mogłaby spróbować założyć rodzinę, uległ pokusie, a dokładniej ciału młodszej śpiewaczki pragnącej zastąpić Inę nie tylko w jego sypialni, lecz również na scenie, dlatego namawia go do zatrucia śpiewaczki, która traci głos i wpada w szał. Poleje się krew. Pobyt w więzieniu to dopiero początek tragicznych przeżyć diwy. Opuści to przykre miejsce za sprawą zakochanego w niej psychiatry, który umieści ją w szpitalu psychiatrycznym. W pewnym momencie zaczynamy się gubić, co jest rzeczywistością, a wytworem chorej wyobraźni Iny. Nie wiemy, czy męczą ją wyrzuty sumienia, czy zło w najczystszej formie postanowiło zwrócić jej głos za cenę wyzbycia się moralności? Czy ostatecznie kobieta pozwoli opanować się demonom atakującym jej duszę, ulegnie szaleńczym wizjom, upadnie pod ciężarem losu i nie zdoła powstać już nigdy? O tym każdy czytelnik musi przekonać się sam. Warto się śpieszyć, bo śpiewaczkę niewiele dzieli od samobójstwa. Jednak dalszy ciąg wbije go w fotel niezwykłym zwrotem akcji. Z pewnością przykują go także problemy światopoglądowe pozostałych pacjentek szpitala psychiatrycznego, chociaż historia Iny jest wystarczająca, by ocenić książkę jako świetną.

Cytaty z powieści: 1. W drzwiach ukazał się… archanioł Michał. Młody mężczyzna miał niemal taką samą twarz, jaką niedawno widziała na fresku Bronzina w kaplicy Palazzo Vecchio we Florencji. Kręcone, jasne włosy o rdzawym odcieniu i rzymski profil. Promieniował jakimś wewnętrznym światłem, które przedostawało się przez jego jasne, wyraziste oczy. Bił z nich taki blask, jakby do pomieszczenia wdarł się nagle snop światła. W ręku jednak nie trzymał miecza, lecz ogromny bukiet jej ulubionych szkarłatnych róż. 2. Współczuję ludziom, dla których ten świat jest zamknięty. Są ubożsi o całe pokłady doznań, o poczucie szczęścia, które daje obcowanie z operą. 3. Jej muzykalne ucho uwielbiało tę charakterystyczną dla nich serię melodyjnych pogwizdywań i ćwierków, powtarzających jeden wers wielokrotnie z krótkimi skrzekami i cichymi skrzypnięciami w tle. Uzupełniał je kontraltem drozd, derkacz wtórował kląskaniem, do tego dochodziły poćwierkiwania wróbelków i w ten sposób powstawała cała symfonia, przypominająca jej te Mozartowskie. 4. Pobiegła do kuchni i chwyciła największy nóż, po czym wróciła do przedpokoju. Otworzyła drzwi wejściowe i z furią wbiła go w pierś zdradliwego kochanka. Wytrzeszczył na nią oczy i padł na ziemię, brocząc krwią. 5. Cezary nie mógł wprost uwierzyć w swoje szczęście. Jego wymarzony ideał — Ineczka, jak ją zdrobniale nazywał, zaproponowała mu, by z nią zamieszkał! Gdy wysiadł w Krakowie z autobusu, którym przyjechał z Medziugorje, wpadł w taką euforię, że musiał… pójść na wódkę. Kiedy zjawił się u niej z plecakiem, w którym mieścił się cały jego dobytek, ledwo trzymał się na nogach.

Poleć znajomym

Twoi znajomi mogą rozpowszechnić informację o Twojej książce,
bo jest to łatwe a Tobie sprawi przyjemność