,,Rozbite Lustra,,to książka która po raz kolejny bardzo mnie wzruszyła.Jestem osobą współuzależniona ,dlatego podczas lektury przeżywałam każdą historię osobiście .Szczególnie bliskie mi były osoby stojące obok osób uzależnionych,ich cierpienie bezsilność i codzienna walka .Najbardziej zapadła mi w sercu historia Jana .Było w niej tyle bezsilności .Szczególnie żal mi jego żony , która tak wiele musiała przejść i umiera . Historia twojej mamy którą znam osobiście .Tym bardziej odbieram ją emocjonalnie wiedząc,ile w swoim życiu musiała przejść. Podziwiam ją za siłę, którą w sobie ma i cieszę się ,że dziś los pozwolił jej zaznać spokoju i szczęścia przy tobie . Ksiaźka ta nie pozwala przejść obok ludzkich historii obojętnie. Zostaje w sercu długo po przeczytaniu. Dla mnie była emocjonalna i poruszająca lektura, pełna bólu, ale również nadziei,że nawet po bardzo trudnych doświadczeniach można odnaleźć radość i wewnętrzny spokój. Ania