E-book
13.65
drukowana A5
79.91
Rzeczywistość. Tom I

Rzeczywistość. Tom I

Ukrywana prawda


Objętość:
629 str.
W księgarniach:
ISBN:
978-83-8221-535-9
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 79.91

O książce

Gotowi na nowe informacje i zmianę spojrzenia na świat? Gotowi na inną rzeczywistość poza tym, co można tylko zobaczyć, usłyszeć i dotknąć na co dzień? Literatura potrafi otwierać nowe horyzonty — jeśli jest wystarczająco różnorodna. Tom I „Rzeczywistości” mówi o wielu aspektach naszego świata: o historii Polski, Słowian i Lechii, o zmianie sztywnych opinii, o nauce, medycynie, odżywianiu, zdrowiu, … a zaczyna się historią kryminalną. Bo wszystko prowadzi do tego, jak się uwolnić. Uwaga! Plik w formacie fb2 nie zawiera treści - został dołączony tylko z powodów technicznych. Pozostałe formaty (epub, mobi, pdf) działają normalnie (układ stały, czyli fixed layout). Cytaty z książki: * Fotografia, ofierze znów odcięto głowę, nie było dokładnie widać bo zdjęcie i tym razem zrobiono od dołu, jakby zza stóp. Tylko tyle na razie się dowiedział, o 23:52. Jak zdjęcie trafiło na Komendę Stołeczną Policji o tej porze? „Lai” * Przypomnijmy, że obecnie już nie można nazywać np. czasopism „Lancet” i „British Medical Journal” prestiżowymi - wiadomo, że duża część ich publikacji jest sfałszowana; stoją za nimi interesy i ogromne pieniądze koncernów farmaceutycznych. Sugerują to albo nawet wprost to mówią sami redaktorzy naczelni takich czasopism „Nauka”, część „Medycyna”, punkt „Szczepionki” * Pielgrzymie. Często nie wiesz, że jesteś pielgrzymem. Przed Tobą rozległa kraina opowieści, wątków, sensów. Zmierz ją własnymi krokami, znajdź własny sens. Pielgrzymie w gąszczu życia. „Pielgrzymie” * W tym nadzwyczaj odległym świecie władcy potężnej krainy przez lata pomagali Arcyzłoczyńcy. Potem nagle stał się on ich największym wrogiem, po tym jak runęły wysokie wieże w wielkim grodzie. Później wielu ludzi zobaczyło, że fundamenty wież zostały podcięte, ale nic to nie zmieniło. „Widzisz tamto drzewo? Tamto po lewej, z taką odstającą gałęzią? To już go nie widzisz. Idź dalej”. Owi władcy pomagali Arcyzłoczyńcy, tak jak przed laty wielki klan z tej potężnej krainy pomagał innemu Arcyzłoczyńcy, który walczył o przestrzeń życiową na wschodzie, zdobyć paliwo do jego stalowych wozów. W tym świecie, tak do naszego niepodobnym, święte księgi poddano licznym przeróbkom: wycięto wiele fragmentów, w tym tych najważniejszych, tak by ukryć prawdę, zmienić sens. Wypaczono przesłanie. Pogrzebano w niepamięci całe tomy opisujące życie pewnego człowieka, który rzucił wyzwanie instytucjom i systemom, który robił „cuda”. Po co? Po to żeby stworzyć wrażenie, że pojawił się nagle, znikąd, i że nikt nie potrafi robić tego co on. Żeby stworzyć wrażenie, że nikt nie potrafi mu dorównać albo go przewyższyć. Później instytucja, która sobie przywłaszczyła tego człowieka, robiła wszystko w 99% odwrotnie niż on mówił, a jednak nadal się na niego powoływała przy każdej okazji. „Bajka” * Jeśli chodzi o przeziębienia i takie objawy, jak katar, obrzmiałe gardło, zajęte zatoki, a także katar sienny, mokry kaszel, chroniczne infekcje zatok, ucha środkowego, dróg oddechowych i płuc […] przyczyną często jest galaktoza. „Proste sposoby na częste choroby”, punkt 1 „Zwykłe przeziębienie” * Jak to, dwa litry niezależnie od tego, czy jesteś 50-kilogramową kobietą czy 120-kilogramowym mężczyzną? Ale idźmy dalej. To zalecenie jest efektem pomyłki w obliczeniach – nie wzięto pod uwagę wszystkich czynników. „Nauka”, część „Odżywianie”, punkt 1 „Musisz pić dwa litry wody dziennie” * Takich „dziwnych” faktów jest o wiele więcej. Ogólnie mówiąc, niewiele co zgadza się z obrazem historii świata, promowanym w szkole i mediach. Okazuje się na przykład, że amerykańscy Indianie genetycznie pochodzą nie tylko z północno-wschodniej Azji, jak do niedawna twierdzono. Drugim „źródłem” ich genów byli Aborygeni (w uproszczeniu; chodzi o tubylczych mieszkańców Australii, Nowej Gwinei i Wysp Andamańskich). Dotyczy to głównie Indian amazońskich. Tak więc „prymitywni” Aborygeni musieli z Australii przepłynąć kilkanaście tysięcy kilometrów wodnej pustyni Pacyfiku… Dodajmy, że nowsze badania archeologiczne przesuwają początki osadnictwa w Amerykach na dużo ponad 30 000 lat temu (prawie trzy razy dłużej niż wcześniej sądzono; stanowisko Monte Verde w Ameryce Południowej, w Chile). Dodajmy, że najstarsze rysunki łodzi odnaleziono właśnie w Australii (prawdopodobnie sprzed 50 000 lat). Dodajmy, że genetyka mówi, że to australijscy Aborygeni są najstarszymi ludźmi na Ziemi. „Nauka”, część „Archeologia” * „Oficjalni” historycy nie wierzą, że istniało potężne, starożytne państwo Słowian (Lechia). Wyśmiewają tych, którzy bronią tej wersji przeszłości. Dlaczego? Bo Lechia była federacją, rodzajem wspólnoty, a więc nie pasowała do obecnego rozumienia pojęcia „państwo”. To ułatwia wyśmiewanie jej istnienia. Naukowcy patrzą ze współczesnego punktu widzenia i nie znajdują w niej rzeczy, które uważają za konieczne w państwie. Z tego samego powodu pomniejszają znaczenie lechickich/słowiańskich władców (bo „nie byli uznani przez Zachód”…). Wielu historyków twierdziło, że Słowianie pojawili się dopiero około 6. wieku n.e. Nagle. „Znikąd”. Tymczasem nowe ustalenia naukowe (np. genetyka, archeologia) potwierdzają, że historia Słowian w Europie Środkowej sięga o wiele dalej w przeszłość. Dużo dalej niż mniej więcej 6. wiek n.e. „Przeszłość. Część 1. Polska była imperium” * To Polacy jako pierwsi, w 15-tym wieku, faktycznie wprowadzili prawo, że nie można nikogo uwięzić bez procesu (przywilej „Neminem captivabimus” nadany przez Władysława Jagiełłę). Ta zasada jest jednym z fundamentów współczesnej demokracji. Anglicy podobne prawo wprowadzili ponad 200 lat później, a Francuzi ponad 350 lat później. „Przeszłość. Część 1. Polska była imperium”, punkt b) „Pochodzenie Słowian” * Kiedy słyszymy o wikingach, myślimy o Skandynawach. Tymczasem, jak widać, potężniejsi od nich byli wikingowie słowiańscy, czyli wiciędze/chąśnicy. „Przeszłość. Część 1. Polska była imperium”, punkt b) „Pochodzenie Słowian” * Obecnie można już uznać teorię „groβe Völkerwanderung” („wielka wędrówka ludów”) w jej wersji proniemieckiej za folklorystyczną fantazję, mgliste majaczenia nie oparte na żadnych prawdziwych dowodach. Wędrówka różnych plemion u końca starożytności rzeczywiście miała miejsce, ale na mniejszą skalę. W tej „wędrówce” uczestniczyły nie tyle plemiona praniemieckie, co w dużej części/w większości słowiańskie (np. Wandalowie, Swewowie, Ostrogoci, Wizygoci). „Przeszłość. Część 1. Polska była imperium”, punkt b) „Pochodzenie Słowian” * Podsumowując, teoria o wyższości Praniemców (czyli allochtoniczna) musi się rozsypać i zniknąć do końca. Już teraz wielu naukowców przestaje w nią wierzyć i od niej odchodzi – bo poznają wyniki nowych badań. „Przeszłość. Część 1. Polska była imperium”, punkt b) „Pochodzenie Słowian”

Opinie

Ta książka jeszcze nie została oceniona. Zostaw swoją opinię jako pierwszy!

Autor

Marek Meram