Ridero

Piotr zatonął

1990 - 1994

Alek Skarga

Autor książki

O książce

Wiersze z lat 90. autora, którego twórczość nazwana została kiedyś „poezją rozdarcia posierpniowego”. Zestawiana była z twórczością Barańczaka i Kornhausera jako rozwinięcie i dopełnienie Nowej Fali. Skarga zawdzięcza Nowej Fali odwagę zauważania problemów teraźniejszości i subiektywny charakter tych spostrzeżeń, a więc swoistą, poetycką optykę (H. Olschko, A.Paluszkiewicz).

O książce

O autorze

Alek Skarga

Alek Skarga rocznik 1958; urodzony w Dębicy; absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego; debiutował w czasie studiów publikując swoje wiersze w Zeszytach Naukowych Koła Polonistów UJ redagowanych pod patronatem prof. Jana Błońskiego; niezależną poezję tworzy od szkolnych lat; wiersze łączy z poetyckimi fotografiami, które sam wykonuje.

Herbert Oleschko i Andrzej Paluszkiewicz

Skarga jest kontestatorem, jego postawa kontestacyjna wyrasta z tradycji końca lat 60., tej którą znaczyła wolność wpisana w bunt zwolenników pojednania z Naturą, Bogiem i Muzyką. Ta linia poetyckiej genealogii jest więc echem przeszłości (a polskiej teraźniejszości), wyrazem ufności wobec świata, czy też wyrazem XX-wiecznego idealizmu. Ten rodzaj kontestacji jest u Skargi ucieczką od rzeczywistości w marzenie w celu ochrony przed skażeniem ciała, duszy, a nawet myśli. Ale jest i druga przyczyna kontestacyjnej postawy zarysowanej w jego wierszach… Tę postawę nie znaczy bunt i teraźniejszość, lecz Niepokój „ekologiczny” / — — /. O ile dla Marinettiego i Apollinarie`a, a u nas dla Peipera miasto było źródłem estetycznej fascynacji, to w poezji lat 70. miasto staje się „bestią” wsączającą do ludzkiego umysłu trujące jady abulli, alienacji, neurozy i lęku, prowadzące do rozpadu ontologicznego „JA”. Zaduma Skargi nad „prawdziwą współczesnością” doprowadza do pesymizmu, a jednocześnie do toczącej się w jego poezji walki z niemocą. Podmiot liryczny uświadamia sobie małość jednostkowego istnienia, znikomość jego znaczenia i możliwości w obliczu determinacji politycznej i społecznej, osaczenia klęską ekologiczną, której poetycką zapowiedzią są wspomniane płaszczyzny pustych placów. Kontestacja mogłaby doprowadzić do XX-wiecznej wersji dekadentyzmu lub do historiozoficznych uwikłań… I wtedy Skarga uzyskałby uniwersalny wymiar swej liryki, ale chyba zniszczyłby odrębność swych wierszy, odrębność tematyczną.

0 odpowiedzi

Poleć znajomym

Twoi znajomi mogą rozpowszechnić informację o Twojej książce,
bo jest to łatwe a Tobie sprawi przyjemność