Dzieło to tak jakby lukruje świtem z tolerancyjności spektrolitu skrzydlatego, świtem nie tonącym w kanciastej iszybkiej normalności. Mogącej tak jak gniewny lód.
Ridero nie weryfikuje, czy opinie publikowane w serwisie pochodzą od użytkowników, którzy nabyli daną publikację za pośrednictwem serwisu Ridero lub innych kanałów dystrybucji.
Albert
Polecam!
29 stycznia 2023, o 12:06
Gość
Polecam!
28 stycznia 2023, o 15:16
Gość
Polecam!
28 stycznia 2023, o 12:04
Basia
Polecam!
27 stycznia 2023, o 18:39
Aneta
Polecam!
27 stycznia 2023, o 12:06
Autor
Jan Maciej Kłosowski
Nie czuję się kimś wybitnym, ale od blisko dziesięciu lat pociąga mnie tworzenie opowiadań z takimi iskrzącymi zwrotami akcji, bo opowiadania tego typu mają w sobie to coś. Tym czymś bywa rzecz jasna morderstwo i to takie niepokojąco kloaczne, w płonących krwistych nutach. Nuty tego typu są upiększeniem i to tym przemawiającym uszczypnięciami z uskrzydlonych barw. Dlatego je uwielbiam i lukruję erotyzmem bystrego szafirowego likieru. Lukruję po to by zyskiwały na znaczeniu po wielokroć.