O autorze

Nazywam się Jan Maciej Kłosowski i tworzę obrazy ze słów. Obrazy te pachną staraniami mądrych nut czekoladowych i zastępują wygłaskaną normalność scenariuszem, który tętni zaskakująco owocowymi błyskami serc. One często prowadzą do mordu skąpanego w zaćmieniu niepokojąco smolistym i w dymie z zaskakująco zazdrosnych szpil.