E-book
19.99 13
drukowana A5
69.99
Kapitan Moooszna i tajemnice Czarnej Dziury
30%zniżka

Kapitan Moooszna i tajemnice Czarnej Dziury


Objętość:
405 str.
ISBN:
978-83-8467-230-3
E-book
za 19.99 13
drukowana A5
za 69.99

O książce

Kapitan Moooszna miał tylko uratować Wszech. Niestety po drodze trafiają się włochate Jaja, Czarna Dziura, Szatan Diabeł, rodzinna tajemnica, Kłaczek zdolny pożreć osobliwość i ojciec, którego zdecydowanie lepiej było nie odnajdywać. To bezwstydna, wulgarna i absurdalna komedia science fiction o końcu świata, rodzinie i problemach większych niż dwa obwisłe podbródki. Wybitny klasyk literatury najniższych lotów — wyłącznie dla czytelników pełnoletnich (18+).

Opinie

Opinie mogą dodawać wyłącznie użytkownicy, którzy kupili daną publikację na platformie Riderò.
Adrian Zawadzki

„Kapitan Moooszna i tajemnice Czarnej Dziury” to książka tak bezczelnie absurdalna, że bardzo szybko przestaje się człowiek zastanawiać, czy autor przekroczył już granicę dobrego smaku, i zaczyna czekać, jak daleko odważy się zajść dalej. A odważa się bardzo daleko — przez Galaktykę Analną, Odbyt, Pierdziawisko, Czarne Dziury i całe zastępy śmierdzących Jaj. Największą siłą tej historii jest jednak to, że pod warstwą wulgarnego humoru i kosmicznego idiotyzmu kryje się zaskakująco sprawnie poprowadzona przygoda. Moooszna jest kapitalnym antybohaterem: narcystycznym, nieodpowiedzialnym, bezczelnym, a jednocześnie dziwnie sympatycznym. Jeszcze lepiej wypada jego relacja z Kłaczkiem, Peniliozzzą, Szatanem i całą galerią postaci, przy których normalność wydaje się wyjątkowo nudnym zaburzeniem. Humor jest ordynarny, kampowy i świadomie przesadzony, ale właśnie konsekwencja tej konwencji sprawia, że książka działa. Autor potrafi rozciągnąć jeden głupi żart do rozmiarów międzygalaktycznej katastrofy, a chwilę później wrzucić zaskakująco celny dowcip o rodzinie, władzy czy ludzkiej potrzebie kontrolowania wszystkiego dookoła. To zdecydowanie nie jest książka dla każdego — i całe szczęście. Jest nieprzyzwoita, groteskowa, chwilami kompletnie popieprzona i absolutnie nie próbuje nikogo przepraszać za własne poczucie humoru. Dawno nie czytałem czegoś, co z taką radością robiłoby sobie jaja z science fiction, patetycznych kosmicznych sag i samej idei bohaterskiego kapitana. Pierdziawisko odlatuje, Wszech się rozp******a, Kłaczek podskakuje, a czytelnik przewraca kolejne strony z pytaniem: „co oni jeszcze, k***a, wymyślą?”. I to chyba najlepsza możliwa rekomendacja.

20 sierpnia 2026, o 14:35

Autor

Kapitan Moooszna
Kapitan Moooszna
Kapitan Moooszna przemierza sprośne Galaktyki wymierzając sprawiedliwość wszędzie tam, gdzie Wszech najwyraźniej o niej zapomniał. Na pokładzie Pierdziawiska, w towarzystwie wiernego Kłaczka, stawia czoła Czarnym Dziurom, śmierdzącym Jajom i katastrofom, których często sam jest współautorem. Gdy blade Słońce umiera, a Ziemia pustoszeje, nadchodzi czas, by Jaja odpowiedziały za swoje kosmorozboje. Strzeżcie się, Jaja! Kapitan Moooszna nadciąga!

Nad książką pracowali:

Sztuczna Inteligencja
Ilustracja na okładce
Profesor Bum
Redaktor
Barbara Jąderko
Korektor