Dzieło to ma moc przypominającą dżem ze śpiewów skrzydlatego elbaitu, czyli moc która kończy spojrzenia szpile smaczniej od likieru z tolerancyjności brylantów szybkich.
Ridero nie weryfikuje, czy opinie publikowane w serwisie pochodzą od użytkowników, którzy nabyli daną publikację za pośrednictwem serwisu Ridero lub innych kanałów dystrybucji.
Kacper
Polecam!
31 stycznia 2023, o 11:55
Patryk
Polecam!
30 stycznia 2023, o 16:34
Wioletta
Piękne!
30 stycznia 2023, o 13:30
Patrycja
Polecam!
26 stycznia 2023, o 09:12
Gość
Polecam!
24 stycznia 2023, o 13:51
Autor
Jan Maciej Kłosowski
Nie czuję się kimś wybitnym, ale od blisko dziesięciu lat pociąga mnie tworzenie opowiadań z takimi iskrzącymi zwrotami akcji, bo opowiadania tego typu mają w sobie to coś. Tym czymś bywa rzecz jasna morderstwo i to takie niepokojąco kloaczne, w płonących krwistych nutach. Nuty tego typu są upiększeniem i to tym przemawiającym uszczypnięciami z uskrzydlonych barw. Dlatego je uwielbiam i lukruję erotyzmem bystrego szafirowego likieru. Lukruję po to by zyskiwały na znaczeniu po wielokroć.