E-book
9.56
drukowana A5
28.35
Uciekające Światło

Uciekające Światło

Horror metafizyczny


4.8
Objętość:
122 str.
W księgarniach:
ISBN:
978-83-8155-745-0
E-book
za 9.56
drukowana A5
za 28.35

O książce

Introwertyczna „autobiografia”, metafizyczny raport o poszukiwaniu prawdziwej miłości, amfetaminie, horrorze metafizycznym - jaki jest udziałem każdego - w rzeźni nazywanej życiem. Bohater prowadzi nas po zakamarkach własnej psychiki, piwnicach, klatkach schodowych, szpitalach psychiatrycznych, odwykach, i najpiękniejszej z wysp: Korsyce. To historia upadku i powstania.

Opinie

Zbigniew

Jaki debiut, Lucyfer się przenicowal wywalił flaki na zewnątrz opisując świat swoimi oczami. Soczyste opisy i ta namiętność do kopulacji w każdym możliwym miejscu. Każdy chce być kochanym i kochać. Luc w podróży do innego wymiaru wspomaga się także chemią zawartą w roślinkach z TCHC. Jazdy na krawędzi obłędu i zatracenia. PECAM MLODZYM...

23 stycznia 2020, o 09:13
Sławomir

To nie horror. To cholerne extremum ,rollercoaster...bez zabezpieczenia. Jak upadek z IV piętra!!! Krótko i szybko.... Odważysz się? Ja chcę więcej. Czekam na dalszą część...

4 września 2019, o 13:10
Krzysztof Zawada

Znałem Włodzika w czasach dzieciństwa gdy walczyliśmy wyimaginowaną bronią na podwórkach naszego osiedla . Minęło kilkadziesiąt lat . Z perspektywy czasu myślę że już wtedy był Inny , dlatego też nie zaskoczyła mnie forma i treść tej książki.

18 lipca 2019, o 08:40
Krzysztof Zawada

Znałem Włodzika w czasach dzieciństwa gdy walczyliśmy wyimaginowaną bronią na podwórkach naszego osiedla . Minęło kilkadziesiąt lat . Z perspektywy czasu myślę że już wtedy był Inny , dlatego też nie zaskoczyła mnie forma i treść tej książki.

18 lipca 2019, o 08:40
Marika Kubiak

Pierwowzór tej książki czytałam ponad 10 lat temu w wersji maszynopisu. Zakochałam się od razu, czytałam by się zainspirować i wielokrotnie kserowałam maszynopis dla znajomych. Po latach kupując wersję w druku zakochałam się na nowo. Od razu przeczytałam treść 4 razy pod rząd. Popłakałam się, wzruszyłam, zainspirowałam do głębi. Jest to dzieło, w którym zmienia się forma. Treść jest ciekawa i całość można przeczytać na raz. Polecam czytelnikom, którzy lubią literackie wyzwania wymagające przemyśleń. Czekam na więcej.

15 maja 2019, o 12:59

Autor

Włodzimierz Kubiak-Fortuna (rocznik 1967). Z wykształcenia i zamiłowania filozof, wagabunda, pracownik między innymi Telewizji Polonia 1 (twórca pierwszego w Polsce programu o zjawiskach paranormalnych: Informator Magiczny), Biblioteki Narodowej w Warszawie gdzie zajmował się wystawami bibliofilskimi, dziennikarz, spawacz, kierowca, znawca Korsyki, wielbiciel Napoleona Bonaparte, szczęśliwy mąż i ojciec.