E-book
11.03
drukowana A5
34.21
Uciekające Światło

Uciekające Światło

Horror metafizyczny


4.8
Objętość:
122 str.
W księgarniach:
ISBN:
978-83-8155-745-0
E-book
za 11.03
drukowana A5
za 34.21

O książce

Introwertyczna „autobiografia”, metafizyczny raport o poszukiwaniu prawdziwej miłości, amfetaminie, horrorze metafizycznym - jaki jest udziałem każdego - w rzeźni nazywanej życiem. Bohater prowadzi nas po zakamarkach własnej psychiki, piwnicach, klatkach schodowych, szpitalach psychiatrycznych, odwykach, i najpiękniejszej z wysp: Korsyce. To historia upadku i powstania.

Opinie

Ridero nie weryfikuje, czy opinie publikowane w serwisie pochodzą od użytkowników, którzy nabyli daną publikację za pośrednictwem serwisu Ridero lub innych kanałów dystrybucji.
Zbigniew

Jaki debiut, Lucyfer się przenicowal wywalił flaki na zewnątrz opisując świat swoimi oczami. Soczyste opisy i ta namiętność do kopulacji w każdym możliwym miejscu. Każdy chce być kochanym i kochać. Luc w podróży do innego wymiaru wspomaga się także chemią zawartą w roślinkach z TCHC. Jazdy na krawędzi obłędu i zatracenia. PECAM MLODZYM...

23 stycznia 2020, o 09:13
Sławomir

To nie horror. To cholerne extremum ,rollercoaster...bez zabezpieczenia. Jak upadek z IV piętra!!! Krótko i szybko.... Odważysz się? Ja chcę więcej. Czekam na dalszą część...

4 września 2019, o 13:10
Krzysztof Zawada

Znałem Włodzika w czasach dzieciństwa gdy walczyliśmy wyimaginowaną bronią na podwórkach naszego osiedla . Minęło kilkadziesiąt lat . Z perspektywy czasu myślę że już wtedy był Inny , dlatego też nie zaskoczyła mnie forma i treść tej książki.

18 lipca 2019, o 08:40
Krzysztof Zawada

Znałem Włodzika w czasach dzieciństwa gdy walczyliśmy wyimaginowaną bronią na podwórkach naszego osiedla . Minęło kilkadziesiąt lat . Z perspektywy czasu myślę że już wtedy był Inny , dlatego też nie zaskoczyła mnie forma i treść tej książki.

18 lipca 2019, o 08:40
Marika Kubiak

Pierwowzór tej książki czytałam ponad 10 lat temu w wersji maszynopisu. Zakochałam się od razu, czytałam by się zainspirować i wielokrotnie kserowałam maszynopis dla znajomych. Po latach kupując wersję w druku zakochałam się na nowo. Od razu przeczytałam treść 4 razy pod rząd. Popłakałam się, wzruszyłam, zainspirowałam do głębi. Jest to dzieło, w którym zmienia się forma. Treść jest ciekawa i całość można przeczytać na raz. Polecam czytelnikom, którzy lubią literackie wyzwania wymagające przemyśleń. Czekam na więcej.

15 maja 2019, o 12:59

Autor

Włodzimierz Kubiak-Fortuna (rocznik 1967). Z wykształcenia i zamiłowania filozof, wagabunda, pracownik między innymi Telewizji Polonia 1 (twórca pierwszego w Polsce programu o zjawiskach paranormalnych: Informator Magiczny), Biblioteki Narodowej w Warszawie gdzie zajmował się wystawami bibliofilskimi, dziennikarz, spawacz, kierowca, znawca Korsyki, wielbiciel Napoleona Bonaparte, szczęśliwy mąż i ojciec.