Szept ciszy
Szept ciszy gdzieś się niesie
Co mówi co niesie
Skupić się w sobie muszę
Wtedy sercem za nim ruszę
Wszechświat nagle się otwiera
Uczucia miłości z gwiazd zbiera
Gdzie centrum nieskończoności
Gdzie miejsce dla duchowości
Tam sumienia uczucie lekkości
Tam serca pełne czystości
Tam gdzie pełne wyciszenie
Spokojem umysłu wypełnienie
Gdzie krzyk w ciszę zmienia
Cierpienia ukojeniem przemienia
Łzy tam nigdy nie spadają
Radością serca zapełniając
Wszechświat gdzie zło ginie
Wszystko co martwi minie
Światłość tam nigdy nie gaśnie
Kończąc wszelkie ludzi waśnie
Na to poczekać musimy
Dopóki tutaj misji nie wypełnimy
W człowieku wielka siła
W sercach zawsze tkwiła
W dobra czynach działaniu
Z każdym żyć w pojednaniu
W człowieczeństwie zjednoczenie
To ludzkości wielkie odkupienie
To szeptu wielkie przesłanie
Do serc ludzkich rozesłanie
Każdego człowieka serce otworzyć
Erę ludzkości na nowo stworzyć
Dopis autora:
Tylko powrót człowieka do wartości siły serca i wiary dokona rzeczy niemożliwych.
Poznanie człowieka
Nie szukaj zewnętrznej światłości
Lecz w sobie w ciszy ciemności
Nie słuchaj głosu zewnętrznego
Wsłuchaj się w głos serca swojego
Człowiek istota nie poznana
Każda głębia jest nieznana
Przez nawet siebie samego
Człowieka dzisiaj tak zagubionego
Człowiek zaślepiony i zagłuszony
Kajdanami cywilizacji zniewolony
Wiarę z serca mu wyrzucono
Światem materialnym ogłupiono
Człowieka narzędziem uczyniono
W nicość duszę wtrącono
Człowieka w człowieku się zabija
Tak mroczny czas wspólnotę rozbija
W tym szaleństwie kłamstwa
Egoizmu mordu i chamstwa
Człowiek został zamroczony
Lecz duchowo nie zniszczony
Choć chaos zniszczyć serca próbuje
To tylko człowiek decyduje
Jakim człowiekiem będzie
Wobec innych wszędzie
Najwyższy czas na przebudzenie
W miłości serc otworzenie
W ciszy wewnętrzne skupienie
Z czynów niegodnych odkupienie
Każdy człowiek może się zmienić
Na lepsze całe życie odmienić
Zależy tylko od niego samego
Jakim chce być dla świata całego
To zmieni pełne spojrzenie
W duszy się wiarą zagłębienie
W sercu wielką dobrocią
Zbudowaną serca miłością
Dopis autora:
Dzisiejsze mroczne czasy pełne chaosu nie zniszczą człowieka pod warunkiem, że człowiek na to nie pozwoli. Chcecie Pokoju na świecie zacznijcie od przemiany samych siebie.
Wiosenna myśl o Pokoju
Myśl mam uczuć dziś radosną
Niesie pieśnią razem z wiosną
Wszystko budzi się ożywa
Świergot ptaków głosem żywa
Tu natura wszem ogłasza
Pięknem budzę tu rozgłasza
Słowik śpiewa swoje trele
Świat ma piękna teraz wiele
Świata z zimy przebudzenie
Dnia nad nocą zwyciężenie
Gdyby człowiek żył z naturą
Woli jednak rzeczywistość ponurą
To by życia znał radości
Uczuć wyższych zaznał miłości
Czas uczuciem serca wstrzymał
W biegu życia się zatrzymał
O konfliktach by nie myślał
Myśl do nieba ciszą wysłał
Wszyscy razem się przebudźmy
Podaj dłonie się pogódźmy
Miłość skrzydła rozwinęła
Prawda w myśli przystanęła
Świat otrząsa się z ciemności
Człowiek dąży do światłości
Wiosna myśli me pobudza
Pięknych marzeń myśl rozbudza
Stwórca głosem was potrząśnie
Wojny z ziemi światłem strząśnie
Dopis autora:
Wiosna budzi całą naturę, co musi się stać, żeby obudzić ludzkość?
Pamięci wszystkim rodzicom
Życie jest bardzo kruche
Głos trafia w uszy głuche
Gdy jeszcze matka je nosi
O zdrowie maleństwa Stwórcę prosi
Gdy po nocach cicho płacze
Serce jej strachem kołacze
Aż do dnia przyjścia
Na świat z matki wyjścia
Kto dziś to pamięta
Dorosłością większość bardzo zajęta
Czy ktoś w ogóle pomyślał
Czy nad tym w ciszy rozmyślał
Kto do jego dorosłości
Oddał mu tyle miłości
W smutku ciepłem unosił
Z każdego upadku podnosił
Kto cię strzegł i bronił
Przed chorobami chronił
Kto sercem cię wyczuwał
Kto uważnie słów wysłuchał
Dzisiaj jej nie szanujesz
Czasami jawnie ignorujesz
Odwiedzasz od biedy
Gdy tobie pasuje i kiedy
Stary ojciec z matką
Dzisiaj samotni przed chatką
Wspólnie za dłonie się trzymając
Przeszłość dzieci wspominając
Siedzą smutno zapomniani
Co bardzo ich serca rani
Niebo się ulitowało
Światłość po nich wysłało
Dorosłe dzieci wieść dostały
Do rodziców pędem pognały
Nikogo już nie zastały
Pusty tylko dom pozostały
Wtedy do nich dotarło
Sumienia rozpaczą rozdarło
Cisza nie do wytrzymania
Łez potoki nie do wstrzymania
Serca głos nagle usłyszeliście
Gdzie wy wtedy biliście
Gdy oni tylko uczucia potrzebowali
Wy w egoizmie żeście się taplali
Wy którzy rodziców nie szanujecie
W podłości istotami się stajecie
Nie ma na to usprawiedliwienia
Dla was żadnego przebaczenia
Rodziców mamy tylko jednych
Nieważne czy bogatych czy biednych
Są zawsze sercem kochającym
Nigdy o dzieciach nie zapominającym
Dopis autora:
Człowiek nieszanujący rodziców, nie będzie szanował nikogo i niczego.
Ostatnia nadzieja człowieka
Miłość mało kto wierzy
Puste słowo echo się szerzy
Świat bez niej już oszalał
Mrok serca ludzi jadem zalał
Przez te ludzkie ułomności
Żądanie jest dowodu istnienia miłości
Puste serca bez uczucia
Tylko bezdennej pustki poczucia
Miłość jak powietrza wdychanie
To serca dziwne kołatanie
To głos z głębi ciebie samego
Głosem uczuć przemawiającego
To w głowie myśli zamieszanie
Raz duszy wzloty raz upadanie
To ciała dziwne drżenie
Na świat zupełnie inne spojrzenie
Miłość to łzy i radości
To nieznane ciepło światłości
Na nowo życie naznaczy
Nie można tego niestety zobaczyć
Na pewno to mocno odczujesz
Miłości ogień w sobie poczujesz
Całym sercem całym sobą
Staniesz się całkiem inną osobą
Miłość to wielkie oczyszczenie
To człowieka serca przebudzenie
Głęboka człowieka wnętrza przemiana
Myśli drogi życia pełna odmiana
Dopis autora:
Człowiek bez miłości umiera a wraz z nim cała ludzkość. Miłość to jedyna nadzieja każdego człowieka na całym świecie aż po jego krańce.
Uratować ludzkie serca
Dzisiaj człowiek nie podaje dłoni
Człowiek od człowieka stroni
Do czego to prowadzi
Zło tak wielki tłum gromadzi
W nieufności swojej zamknięty
Mrokiem czasu dotknięty
Myśli ciemne zmącone
Życia dni na zawsze utracone
Smucą mnie ludzkie mury
Nad ludźmi zbierają czarne chmury
Świat zapada się w ciemności
Pełny oceanów krwi niewinności
Krzyk ciszy tak donośny
Ogień pali losie nieznośny
Wzrasta człowieka upodlenie
Co potęguje ludzi cierpienie
W tej wielkiej ciemności
W wilka bieli obecności
Chcę wręczyć płomyk światłości
Serce człowieka oddać w czystości
Otuchę dać duszom zagubionym
Sercem miłością natchnionym
Człowieka wyrwać z tej niewoli
Podnieść z upadku spokojnie powoli
Choć jestem już schorowany
To jestem w walce zdeterminowany
O każde jedno istnienie
By obudzić w ludziach uduchowienie
Poczują to czego było im brak
Wolności i spokoju słodki smak
Miłość światem zawładnie
Gołębia z nieba światłość opadnie
Dopis autora:
Wilk w moim sercu będzie walczył o serce każdego człowieka, by w waszych sercach rozpalić wielki ogień tego co w człowieku jest najważniejsze, dobro.
Obrazy sercem widziane
Powoli zamykam oczy
Będę sercem w głębi kroczył
Widzę promienie wschodu słońca
Złocisto czerwono na chmur końcach
Z chmur biały wilk się wyłonił
Popatrzył słońcu się skłonił
Podleciał gołąb wesoło gruchając
Na mym ramieniu ufnie siadając
Wszystko jakby dookoła rozjaśniało
Wszystko piękniejszym się zdało
Serce moje dziwnie zakołatało
Coś spod chmur wyleciało
Patrzę a to dwa orły królewskie
W błękicie nieba widoki anielskie
Nad nami koła zataczając
Swoją obecność szmerem oznaczając
Popatrzyłem na wilka białego
Potem na gołąbka spokojem napełnionego
Oba na mnie wzrok skierowany
Ich spojrzenia tajemnicą odkrywany
Serce głosem spokoju przemawia
Swym tonem duszę uzdrawia
Czas by ludzkość zrozumiała
Własnych serc uważnie słuchała
Wilk na te serca słowa
Wszedł we mnie i w nim schował
Siłę dziwną silną poczułem
Jego zew w sumieniu wyczułem
Gołąbek nagle z ramienia zniknął
Trzepotem skrzydeł w umysł wniknął
Słyszę jego głośne gruchanie
Całej ludzkości do zjednoczenia wołanie
Orły pod chmury zlatują
Dalej w powietrzu szybując
Dwa symbole wolności
Lotem wspólnym serc równości
Oczy otwieram szeroko
Czuję to zapisane gdzieś głęboko
Wstaję powoli cały obolały
Patrzę przez okno na wschód wspaniały
Zamyślam się nad obrazami
Widzianymi serca oczami
Nie musimy światła nigdzie szukać
Wystarczy do własnych serc zapukać
Dopis autora:
Serce dusza i sumienie to fundament życia człowieka, czas najwyższy nadszedł na ich oczyszczenie, to doprowadzi do wielkiego odkupienia i zjednoczenia całej ludzkości.
PAMIĘCI WSZYSTKIM RODZICOM WIERSZ TEN POŚWIĘCAM
PAMIĘCI WSZYSTKIM RODZICOM
Patrzysz na zniszczone mamy dłonie
Potem widzisz posiwiałe skronie
Włosy księżycowym pyłem oprószone
Jej oblicze jakże zmarszczone
Przez różne o nas zmartwienia
Przez nas serca cierpienia
Przy oknie jak posąg zamiera
Gdy nas nie ma serce rozdziera
Obok niej przy oknie tata stoi
Udaje że się o nas nie boi
On ma jeszcze jedno zadanie
Mamy zawsze opoką wspieranie
Miłością wieczną zawsze połączeni
Myślą sercem o nas są zjednoczeni
Tyle łez i radości z nami było
Dorośliśmy pustką się skończyło
Dzisiaj dorośli łatwo zapominają
Jak wiele rodzicom zawdzięczają
Dzisiaj dzieci nie uczucie tego
Co w życiu jest najważniejszego
Tego co uczyli mama i tata
Dla was dzisiaj to czasu strata
Oni dalej stoją w oknie zmartwieni
Tym co się dziś dzieje wręcz przerażeni
Tylko cierpień im przybyło
Dawno ich dzieci z wizytą nie było
Najbardziej serce mamy poranione
Widoku dzieci tak bardzo utęsknione
Tyle w nich dobroci i miłości
Brak tych uczuć dzisiejszej ludzkości
Przez tych nauk rodziców zapomnienie
Wasze dzieci wpychacie w samozniszczenie
Świat ludzi bez uczuć tworzycie
Bezcelowe i puste waszych dzieci życie
Są jednak i ci co pamiętają
Matkę i ojca szczerze kochając
Tą miłość w dzieci przekładając
Z nimi rodziców odwiedzając
Czynią dzieciom życie pełniejsze
By sercem czuły co jest najważniejsze
Dopis autora:
Bez pamięci nauk i uczuć naszych rodziców ginie nasza tożsamość, kultura i przynależność. W ten sposób bez wojen dążymy wprost w otchłań samozagłady. Dlaczego mówiąc o Pokoju nikt nie mówi, że to rodzinne więzi są jego głównym fundamentem.
Pieśń otwierająca serce
Szukam w sobie wielkiej głębi
Coś mrocznego duszę gnębi
Wnikam w myśli nieskończoności
Szukam w sercu uczuć prawdziwości
Światełko widzę mimo ciemności
Słyszę pieśń głosu czystości
Duszy i sumieniu otuchę dodaje
Całym sobą się jej poddaje
Słyszę błogiej pieśni słowa
Jaka winna być droga życiowa
Co jest człowieka prawdy wartością
Kto otacza mnie prawdziwą miłością
Bym w sobie się nie staczał
Lecz radość życia roztaczał
Pieśń mocą mnie unosi
Pomiędzy piękna światy wznosi
Widzę twarz mej ukochanej
Życiowej połowy sercem wybranej
Patrzy na mnie oczu przejrzystością
Głaszczę jej policzek z czułością
Co w sercu masz jest najważniejsze
To co z serca posiadasz najcenniejsze
Ta pieśń oczy serca otwiera
Niech na was moc swoją wywiera
Kierujcie się ludzką dobrocią
Uczuć serca wielką szczodrością
Teraz pieśń niesie się dla ludzkości
Czas już nadszedł na rządy miłości
Zespoleni sercem czystości bądźcie
Przytuleni rodzinnie usiądźcie
Pieśń otuli was w miłości spokojem
Która obdarzy ludzkość wiecznym Pokojem
Dopis autora:
Dopóki człowiek nie zrozumie i nie doceni najważniejszych życia wartości, to tak naprawdę nie zrozumie samego siebie oraz nigdy nie zazna serca spokoju. Tacy ludzie sami tworzą wiele konfliktów.
Obserwując życie
Świat uważnie obserwuję
Co w zasięgu moim się znajduje
Wszystko żyje się rozwija
Niczego okiem nie pomijam
Uważnie się w to wsłuchuję
Jak życie istnieniem się raduje
Widzę sercem jego oddychanie
W ptaków głośne ćwierkanie
Cichy szept wiatru szumiącego
Chmurki delikatnie popychającego
Po błękitu nieboskłonie
Piękna słońca w swej odsłonie
Czy wschodzi czy zachodzi
Swoim majestatem serca uwodzi
W nocy gwiazdy księżyc wpychają
Wspólnie blaskiem czerń rozświetlając
Życie nie śpi nawet w nocy
Istnienia mocą swą jednoczy
Serca do uczuć wybudza
Umysły czystą myślą pobudza
Życie aurą żywiołów nas otacza
Istotę swojego kręgu zatacza
Życie radością nas przepełnia
Ono błędów nie popełnia
Życie to uczucia w miłości
To serca oddech w swojej czystości
Życie daje nie zabiera
Resztę człowiek sam wybiera
Człowiek życia nie szanuje
Sam sobie drogę toruje
Widząc co wtedy go czeka
Na życie tylko głośno narzeka
Życie toczy się dookoła
Od nikogo niczego nie woła
Przez człowieka brak zrozumienia
Tworzą się z życiem nieporozumienia
Z naturą w harmonii jego istnienie
Rozdając wszystkiemu swojej mocy tchnienie
Życie to największy dla nas dar
Dobrze wykorzystajmy jego urok i czar
Dopis autora:
To nie życie jest trudne czy złe, to wasze codzienne wybory kształtują waszą przyszłą rzeczywistość. Nie obarczajcie o nic winą życie, tylko samych siebie.