E-book
4.73
drukowana A5
27.06
drukowana A5
Kolorowa
53.49
SZEPT CISZY

Bezpłatny fragment - SZEPT CISZY

POEZJA GŁĘBOKICH ROZMYŚLAŃ


Objętość:
109 str.
ISBN:
978-83-8455-500-2
E-book
za 4.73
drukowana A5
za 27.06
drukowana A5
Kolorowa
za 53.49

Szept ciszy

Szept ciszy gdzieś się niesie

Co mówi co niesie

Skupić się w sobie muszę

Wtedy sercem za nim ruszę


Wszechświat nagle się otwiera

Uczucia miłości z gwiazd zbiera

Gdzie centrum nieskończoności

Gdzie miejsce dla duchowości


Tam sumienia uczucie lekkości

Tam serca pełne czystości

Tam gdzie pełne wyciszenie

Spokojem umysłu wypełnienie


Gdzie krzyk w ciszę zmienia

Cierpienia ukojeniem przemienia

Łzy tam nigdy nie spadają

Radością serca zapełniając


Wszechświat gdzie zło ginie

Wszystko co martwi minie

Światłość tam nigdy nie gaśnie

Kończąc wszelkie ludzi waśnie


Na to poczekać musimy

Dopóki tutaj misji nie wypełnimy

W człowieku wielka siła

W sercach zawsze tkwiła


W dobra czynach działaniu

Z każdym żyć w pojednaniu

W człowieczeństwie zjednoczenie

To ludzkości wielkie odkupienie


To szeptu wielkie przesłanie

Do serc ludzkich rozesłanie

Każdego człowieka serce otworzyć

Erę ludzkości na nowo stworzyć


Dopis autora:

Tylko powrót człowieka do wartości siły serca i wiary dokona rzeczy niemożliwych.

Poznanie człowieka

Nie szukaj zewnętrznej światłości

Lecz w sobie w ciszy ciemności

Nie słuchaj głosu zewnętrznego

Wsłuchaj się w głos serca swojego


Człowiek istota nie poznana

Każda głębia jest nieznana

Przez nawet siebie samego

Człowieka dzisiaj tak zagubionego


Człowiek zaślepiony i zagłuszony

Kajdanami cywilizacji zniewolony

Wiarę z serca mu wyrzucono

Światem materialnym ogłupiono


Człowieka narzędziem uczyniono

W nicość duszę wtrącono

Człowieka w człowieku się zabija

Tak mroczny czas wspólnotę rozbija


W tym szaleństwie kłamstwa

Egoizmu mordu i chamstwa

Człowiek został zamroczony

Lecz duchowo nie zniszczony


Choć chaos zniszczyć serca próbuje

To tylko człowiek decyduje

Jakim człowiekiem będzie

Wobec innych wszędzie


Najwyższy czas na przebudzenie

W miłości serc otworzenie

W ciszy wewnętrzne skupienie

Z czynów niegodnych odkupienie


Każdy człowiek może się zmienić

Na lepsze całe życie odmienić

Zależy tylko od niego samego

Jakim chce być dla świata całego


To zmieni pełne spojrzenie

W duszy się wiarą zagłębienie

W sercu wielką dobrocią

Zbudowaną serca miłością


Dopis autora:

Dzisiejsze mroczne czasy pełne chaosu nie zniszczą człowieka pod warunkiem, że człowiek na to nie pozwoli. Chcecie Pokoju na świecie zacznijcie od przemiany samych siebie.

Wiosenna myśl o Pokoju

Myśl mam uczuć dziś radosną

Niesie pieśnią razem z wiosną

Wszystko budzi się ożywa

Świergot ptaków głosem żywa


Tu natura wszem ogłasza

Pięknem budzę tu rozgłasza

Słowik śpiewa swoje trele

Świat ma piękna teraz wiele


Świata z zimy przebudzenie

Dnia nad nocą zwyciężenie

Gdyby człowiek żył z naturą

Woli jednak rzeczywistość ponurą


To by życia znał radości

Uczuć wyższych zaznał miłości

Czas uczuciem serca wstrzymał

W biegu życia się zatrzymał


O konfliktach by nie myślał

Myśl do nieba ciszą wysłał

Wszyscy razem się przebudźmy

Podaj dłonie się pogódźmy


Miłość skrzydła rozwinęła

Prawda w myśli przystanęła

Świat otrząsa się z ciemności

Człowiek dąży do światłości


Wiosna myśli me pobudza

Pięknych marzeń myśl rozbudza

Stwórca głosem was potrząśnie

Wojny z ziemi światłem strząśnie


Dopis autora:

Wiosna budzi całą naturę, co musi się stać, żeby obudzić ludzkość?

Pamięci wszystkim rodzicom

Życie jest bardzo kruche

Głos trafia w uszy głuche

Gdy jeszcze matka je nosi

O zdrowie maleństwa Stwórcę prosi


Gdy po nocach cicho płacze

Serce jej strachem kołacze

Aż do dnia przyjścia

Na świat z matki wyjścia


Kto dziś to pamięta

Dorosłością większość bardzo zajęta

Czy ktoś w ogóle pomyślał

Czy nad tym w ciszy rozmyślał


Kto do jego dorosłości

Oddał mu tyle miłości

W smutku ciepłem unosił

Z każdego upadku podnosił


Kto cię strzegł i bronił

Przed chorobami chronił

Kto sercem cię wyczuwał

Kto uważnie słów wysłuchał


Dzisiaj jej nie szanujesz

Czasami jawnie ignorujesz

Odwiedzasz od biedy

Gdy tobie pasuje i kiedy


Stary ojciec z matką

Dzisiaj samotni przed chatką

Wspólnie za dłonie się trzymając

Przeszłość dzieci wspominając


Siedzą smutno zapomniani

Co bardzo ich serca rani

Niebo się ulitowało

Światłość po nich wysłało


Dorosłe dzieci wieść dostały

Do rodziców pędem pognały

Nikogo już nie zastały

Pusty tylko dom pozostały


Wtedy do nich dotarło

Sumienia rozpaczą rozdarło

Cisza nie do wytrzymania

Łez potoki nie do wstrzymania


Serca głos nagle usłyszeliście

Gdzie wy wtedy biliście

Gdy oni tylko uczucia potrzebowali

Wy w egoizmie żeście się taplali


Wy którzy rodziców nie szanujecie

W podłości istotami się stajecie

Nie ma na to usprawiedliwienia

Dla was żadnego przebaczenia


Rodziców mamy tylko jednych

Nieważne czy bogatych czy biednych

Są zawsze sercem kochającym

Nigdy o dzieciach nie zapominającym


Dopis autora:

Człowiek nieszanujący rodziców, nie będzie szanował nikogo i niczego.

Ostatnia nadzieja człowieka

Miłość mało kto wierzy

Puste słowo echo się szerzy

Świat bez niej już oszalał

Mrok serca ludzi jadem zalał


Przez te ludzkie ułomności

Żądanie jest dowodu istnienia miłości

Puste serca bez uczucia

Tylko bezdennej pustki poczucia


Miłość jak powietrza wdychanie

To serca dziwne kołatanie

To głos z głębi ciebie samego

Głosem uczuć przemawiającego


To w głowie myśli zamieszanie

Raz duszy wzloty raz upadanie

To ciała dziwne drżenie

Na świat zupełnie inne spojrzenie


Miłość to łzy i radości

To nieznane ciepło światłości

Na nowo życie naznaczy

Nie można tego niestety zobaczyć


Na pewno to mocno odczujesz

Miłości ogień w sobie poczujesz

Całym sercem całym sobą

Staniesz się całkiem inną osobą


Miłość to wielkie oczyszczenie

To człowieka serca przebudzenie

Głęboka człowieka wnętrza przemiana

Myśli drogi życia pełna odmiana


Dopis autora:

Człowiek bez miłości umiera a wraz z nim cała ludzkość. Miłość to jedyna nadzieja każdego człowieka na całym świecie aż po jego krańce.

Uratować ludzkie serca

Dzisiaj człowiek nie podaje dłoni

Człowiek od człowieka stroni

Do czego to prowadzi

Zło tak wielki tłum gromadzi


W nieufności swojej zamknięty

Mrokiem czasu dotknięty

Myśli ciemne zmącone

Życia dni na zawsze utracone


Smucą mnie ludzkie mury

Nad ludźmi zbierają czarne chmury

Świat zapada się w ciemności

Pełny oceanów krwi niewinności


Krzyk ciszy tak donośny

Ogień pali losie nieznośny

Wzrasta człowieka upodlenie

Co potęguje ludzi cierpienie


W tej wielkiej ciemności

W wilka bieli obecności

Chcę wręczyć płomyk światłości

Serce człowieka oddać w czystości


Otuchę dać duszom zagubionym

Sercem miłością natchnionym

Człowieka wyrwać z tej niewoli

Podnieść z upadku spokojnie powoli


Choć jestem już schorowany

To jestem w walce zdeterminowany

O każde jedno istnienie

By obudzić w ludziach uduchowienie


Poczują to czego było im brak

Wolności i spokoju słodki smak

Miłość światem zawładnie

Gołębia z nieba światłość opadnie


Dopis autora:

Wilk w moim sercu będzie walczył o serce każdego człowieka, by w waszych sercach rozpalić wielki ogień tego co w człowieku jest najważniejsze, dobro.

Obrazy sercem widziane

Powoli zamykam oczy

Będę sercem w głębi kroczył

Widzę promienie wschodu słońca

Złocisto czerwono na chmur końcach


Z chmur biały wilk się wyłonił

Popatrzył słońcu się skłonił

Podleciał gołąb wesoło gruchając

Na mym ramieniu ufnie siadając


Wszystko jakby dookoła rozjaśniało

Wszystko piękniejszym się zdało

Serce moje dziwnie zakołatało

Coś spod chmur wyleciało


Patrzę a to dwa orły królewskie

W błękicie nieba widoki anielskie

Nad nami koła zataczając

Swoją obecność szmerem oznaczając


Popatrzyłem na wilka białego

Potem na gołąbka spokojem napełnionego

Oba na mnie wzrok skierowany

Ich spojrzenia tajemnicą odkrywany


Serce głosem spokoju przemawia

Swym tonem duszę uzdrawia

Czas by ludzkość zrozumiała

Własnych serc uważnie słuchała


Wilk na te serca słowa

Wszedł we mnie i w nim schował

Siłę dziwną silną poczułem

Jego zew w sumieniu wyczułem


Gołąbek nagle z ramienia zniknął

Trzepotem skrzydeł w umysł wniknął

Słyszę jego głośne gruchanie

Całej ludzkości do zjednoczenia wołanie


Orły pod chmury zlatują

Dalej w powietrzu szybując

Dwa symbole wolności

Lotem wspólnym serc równości


Oczy otwieram szeroko

Czuję to zapisane gdzieś głęboko

Wstaję powoli cały obolały

Patrzę przez okno na wschód wspaniały


Zamyślam się nad obrazami

Widzianymi serca oczami

Nie musimy światła nigdzie szukać

Wystarczy do własnych serc zapukać


Dopis autora:

Serce dusza i sumienie to fundament życia człowieka, czas najwyższy nadszedł na ich oczyszczenie, to doprowadzi do wielkiego odkupienia i zjednoczenia całej ludzkości.

PAMIĘCI WSZYSTKIM RODZICOM WIERSZ TEN POŚWIĘCAM

PAMIĘCI WSZYSTKIM RODZICOM


Patrzysz na zniszczone mamy dłonie

Potem widzisz posiwiałe skronie

Włosy księżycowym pyłem oprószone

Jej oblicze jakże zmarszczone


Przez różne o nas zmartwienia

Przez nas serca cierpienia

Przy oknie jak posąg zamiera

Gdy nas nie ma serce rozdziera


Obok niej przy oknie tata stoi

Udaje że się o nas nie boi

On ma jeszcze jedno zadanie

Mamy zawsze opoką wspieranie


Miłością wieczną zawsze połączeni

Myślą sercem o nas są zjednoczeni

Tyle łez i radości z nami było

Dorośliśmy pustką się skończyło


Dzisiaj dorośli łatwo zapominają

Jak wiele rodzicom zawdzięczają

Dzisiaj dzieci nie uczucie tego

Co w życiu jest najważniejszego


Tego co uczyli mama i tata

Dla was dzisiaj to czasu strata

Oni dalej stoją w oknie zmartwieni

Tym co się dziś dzieje wręcz przerażeni


Tylko cierpień im przybyło

Dawno ich dzieci z wizytą nie było

Najbardziej serce mamy poranione

Widoku dzieci tak bardzo utęsknione


Tyle w nich dobroci i miłości

Brak tych uczuć dzisiejszej ludzkości

Przez tych nauk rodziców zapomnienie

Wasze dzieci wpychacie w samozniszczenie


Świat ludzi bez uczuć tworzycie

Bezcelowe i puste waszych dzieci życie

Są jednak i ci co pamiętają

Matkę i ojca szczerze kochając


Tą miłość w dzieci przekładając

Z nimi rodziców odwiedzając

Czynią dzieciom życie pełniejsze

By sercem czuły co jest najważniejsze


Dopis autora:

Bez pamięci nauk i uczuć naszych rodziców ginie nasza tożsamość, kultura i przynależność. W ten sposób bez wojen dążymy wprost w otchłań samozagłady. Dlaczego mówiąc o Pokoju nikt nie mówi, że to rodzinne więzi są jego głównym fundamentem.

Pieśń otwierająca serce

Szukam w sobie wielkiej głębi

Coś mrocznego duszę gnębi

Wnikam w myśli nieskończoności

Szukam w sercu uczuć prawdziwości


Światełko widzę mimo ciemności

Słyszę pieśń głosu czystości

Duszy i sumieniu otuchę dodaje

Całym sobą się jej poddaje


Słyszę błogiej pieśni słowa

Jaka winna być droga życiowa

Co jest człowieka prawdy wartością

Kto otacza mnie prawdziwą miłością


Bym w sobie się nie staczał

Lecz radość życia roztaczał

Pieśń mocą mnie unosi

Pomiędzy piękna światy wznosi


Widzę twarz mej ukochanej

Życiowej połowy sercem wybranej

Patrzy na mnie oczu przejrzystością

Głaszczę jej policzek z czułością


Co w sercu masz jest najważniejsze

To co z serca posiadasz najcenniejsze

Ta pieśń oczy serca otwiera

Niech na was moc swoją wywiera


Kierujcie się ludzką dobrocią

Uczuć serca wielką szczodrością

Teraz pieśń niesie się dla ludzkości

Czas już nadszedł na rządy miłości


Zespoleni sercem czystości bądźcie

Przytuleni rodzinnie usiądźcie

Pieśń otuli was w miłości spokojem

Która obdarzy ludzkość wiecznym Pokojem


Dopis autora:

Dopóki człowiek nie zrozumie i nie doceni najważniejszych życia wartości, to tak naprawdę nie zrozumie samego siebie oraz nigdy nie zazna serca spokoju. Tacy ludzie sami tworzą wiele konfliktów.

Obserwując życie

Świat uważnie obserwuję

Co w zasięgu moim się znajduje

Wszystko żyje się rozwija

Niczego okiem nie pomijam


Uważnie się w to wsłuchuję

Jak życie istnieniem się raduje

Widzę sercem jego oddychanie

W ptaków głośne ćwierkanie


Cichy szept wiatru szumiącego

Chmurki delikatnie popychającego

Po błękitu nieboskłonie

Piękna słońca w swej odsłonie


Czy wschodzi czy zachodzi

Swoim majestatem serca uwodzi

W nocy gwiazdy księżyc wpychają

Wspólnie blaskiem czerń rozświetlając


Życie nie śpi nawet w nocy

Istnienia mocą swą jednoczy

Serca do uczuć wybudza

Umysły czystą myślą pobudza


Życie aurą żywiołów nas otacza

Istotę swojego kręgu zatacza

Życie radością nas przepełnia

Ono błędów nie popełnia


Życie to uczucia w miłości

To serca oddech w swojej czystości

Życie daje nie zabiera

Resztę człowiek sam wybiera


Człowiek życia nie szanuje

Sam sobie drogę toruje

Widząc co wtedy go czeka

Na życie tylko głośno narzeka


Życie toczy się dookoła

Od nikogo niczego nie woła

Przez człowieka brak zrozumienia

Tworzą się z życiem nieporozumienia


Z naturą w harmonii jego istnienie

Rozdając wszystkiemu swojej mocy tchnienie

Życie to największy dla nas dar

Dobrze wykorzystajmy jego urok i czar


Dopis autora:

To nie życie jest trudne czy złe, to wasze codzienne wybory kształtują waszą przyszłą rzeczywistość. Nie obarczajcie o nic winą życie, tylko samych siebie.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 4.73
drukowana A5
za 27.06
drukowana A5
Kolorowa
za 53.49