E-book
15.75
drukowana A5
28.72
Sfiołkowałam

Sfiołkowałam

Kiedy melodia staje się tekstem

Objętość:
53 str.
ISBN:
978-83-8467-327-0
E-book
za 15.75
drukowana A5
za 28.72

O książce

„Sfiołkowałam” to opowieść o dzikim ogrodzie, który staje się azylem dla ludzi szukających oddechu. Ofelia, zagubiona w swoim chaosie, odnajduje wsparcie w Felixie i we wspólnocie, która rodzi się z drobnych gestów. To historia o czułości, akceptacji i o tym, że każdy może zakwitnąć po swojemu. Tu możesz posłuchać utworu 1. Sfiołkowałam na twoim punkcie. MP3 https://drive.google.com/file/d/1c77E8DVqjKddB6Gz_53UYENY69t9nnOj/view?usp=drivesdk

Opinie

Opinie mogą dodawać wyłącznie użytkownicy, którzy kupili daną publikację na platformie Riderò.

Opinia o książce pana Karola Izydora Dachowskiego, Jestem z wykształcenia filologiem polskim, ale przyznaję, mało znam nurty we współczesnej literaturze polskiej. Przypadkowo odkryłam w Internecie książkę pana Karola Izydora Dachowskiego, której sam tytuł mnie zaintrygował. „Sfiołkowałam”, bo tak brzmi tytuł utworu, zaskakuje, bo tego słowa w polszczyźnie nie ma. W literaturze nie znam też utworów inspirowanych napisaną i skomponowaną przez autora piosenką. Zatem o książce. Najpierw ocena książki od strony językowo-stylistycznej i konstrukcji tekstu. Język autora jest nienaganną polszczyzną, styl lekki, autor zachował też logikę swego wywodu. Nie ma w książce dłużyzn. Każdy kolejny rozdział dopełnia wątek główny opowiadania i go rozszerza. I coś istotniejszego: język autora jest żywy, emocjonalny, barwny, w opisach przyrody dbały o szczegóły, odzwierciedlający wrażliwość autora na otaczający świat. A o czym jest to opowiadanie? Jego wątek główny jest klarowny i w mojej ocenie ważny dla nas pędzących przez życie w zdominowanym przez samotność, konsumpcję, dążenie do władzy, wojny i katastrofy świecie. Ofelia, niedoskonała, jak niedoskonały jest jej zapuszczony miejski ogród sprawia, iż ogród staje się mostem łączącym w nieobwiązujący sposób ludzi rożnego wieku, różnego zawodu, różnych losów i przeżyć. Miejscem, gdzie można przyjść milczeć, słuchać innych, dzielić się sobą i swymi troskami i w każdej chwili go opuścić. Miejscem odkrywania siebie i przyrody, a czasem i narodzin przyjaźni. Utwór mówi też o tym jak ważnym jest być zobaczonym i słuchanym. Czytelnik bez trudu dostrzeże głębię psychologiczną tego krótkiego opowiadania. Autor zachowuje dystans do swego utworu, ale jego postacie pełne są emocji, wrażliwości, empatii. Tę opowieść czyta się bardzo dobrze i warto ją przeczytać. By przenieść się w inny, przyjazny ludziom świat. Prof. UAM dr hab. Ewa Czerwińska-Schupp

20 września 2026, o 17:02

Autor

Twórca niezależny, kompozytor, autor tekstów. W swojej twórczości udowadnia, że każda dobra historia zaczyna się od melodii. Łączy wrażliwość na rytm z literacką fikcją, zapraszając czytelnika do świata, w którym rzeczywistość płynnie miesza się z magią dźwięków. Wykształcenie projektowe pozwala mu z kolei budować literackie przestrzenie z niezwykłą dbałością o detal.