A jeśli historia, którą znamy to tylko jeden z niezliczonych wariantów? Czy jedna decyzja może wymazać imperia lub ocalić narody? Skąd pewność, że już tak nie było? A jeśli tak — alternatywna rzeczywistość właśnie się dzieje, tuż obok, za cienką zasłoną błękitnej poświaty.
„Brama nad Bugiem — Czas rozdarty” to opowieść o Polsce różnych epok, odmiennych kultur i ideologii. O ludziach, których czas wyrzucił w miejsca im obce, zmuszając do walki o każdą ze swych ojczyzn. I o własne przetrwanie.
Opinie mogą dodawać wyłącznie użytkownicy, którzy kupili daną publikację na platformie Riderò.
Dla mnie super, czekam z wypiekami na twarzy na ciąg dalszy. Mam nadzieję, że będzie.
26 czerwca 2026, o 17:28
Zaszalałam na wersję książkową:)) Ebooka wchłonęłam bardzo szybko, czekam na ciąg dalszy.
1
25 czerwca 2026, o 10:58
Moje klimaty i w dodatku krajowe a nie amerykańskie:) polecam miłośnikom historii w ogóle a alternatywnej krajowej w szczególe. Bardzo interesująca koncepcja i do tej pory nie spotkana nigdzie a sporo czytam tego typu powieści.
22 czerwca 2026, o 14:34
Aune Rina
Osobiście lubię takie historie, czas jest pojęciem względnym, zwłaszcza ten który chce się zderzyć z naszym. Do tego historia rodzinna chyba w trzech rzeczywistościach i rozumiem, ze to jeszcze nie koniec. Czekam na ciąg dalszy i polecam miłośnikom nieoczywistych opowieści.
2
1
19 czerwca 2026, o 17:45
autor
Ronald Szafraniec
Druga część już w opracowaniu końcowym, proszę zaglądać:)
19 czerwca 2026, o 17:51
Ronald Szafraniec
Pozycja dla miłośników historii alternatywnych z gatunku -a co by było gdybyśmy (jako Naród) poszli w inną stronę w którymś momencie historii?
Różne linie czasu, ci sami ludzie, różne wydarzenia ale zawsze ten sam wróg.
19 czerwca 2026, o 16:53
Autor
Ronald Szafraniec
A co, jeśli historia, którą znamy, to tylko jeden z milionów wariantów? Czy jedna decyzja może wymazać imperia lub ocalić narody? Skąd pewność, że już tak nie było? A jeśli było to każda alternatywna rzeczywistość właśnie się dzieje — tuż obok, za cienką zasłoną błękitnej poświaty…