Dzieło to chce nasączać myśli scenariuszami ze skrzydlatego i nadzwyczaj ambitnego ognia, czyli daje czytelnikowi ten inny świat, czyli ten który przemawia pocałunkami kloacznego pustostanu i jednocześnie rwie to bardzo jedwabne przytulenie poezji.
Ridero nie weryfikuje, czy opinie publikowane w serwisie pochodzą od użytkowników, którzy nabyli daną publikację za pośrednictwem serwisu Ridero lub innych kanałów dystrybucji.
Gość
Ale grafomania
3 października 2025, o 13:49
Adam
Polecam!
31 stycznia 2023, o 16:08
Gosia
Polecam!
31 stycznia 2023, o 11:50
Dorota
Polecam!
30 stycznia 2023, o 13:30
Lidia
Super!
29 stycznia 2023, o 12:02
Autor
Jan Kłosowski
Nazywam się Jan Maciej Kłosowski i często uwielbiam chodzić drogami, które zalewają mnie wrażeniami znacznie dzikszymi od krzaków z niepokojąco ambitnej stali. Uwielbiam też szkicować ludzką psychiką podobną do zbyt błotnistej powodzi.