Joanna Kowal zniknęła w noc, kiedy rzeka wystąpiła z brzegów. Jako bezwzględna prokuratorka z Brzezin, przez dwadzieścia lat stawiała przed sądem ludzi, których inni bali się wymieniać z nazwiska. Miała władzę, odwagę i setki śmiertelnych wrogów. Nikomu nie przyszłoby do głowy, że kobieta, która przesłuchiwała najgorszych potworów bez mrugnięcia okiem, sama stanie się ofiarą.Czy potężna powódź zmyła ślady zbrodni? A może Joanna Kowal uciekła przed kimś, kogo nie zdołała posadzić za kratami?