E-book
14.99
drukowana A5
34.16
Pragnienie zemsty

Pragnienie zemsty

część I Mistyfikacja


4.8
Objętość:
190 str.
ISBN:
978-83-8155-450-3
E-book
za 14.99
drukowana A5
za 34.16

O książce

„— Pomszczę twoją śmierć, ojcze — obiecał spokojnym głosem. — Ten, który do niej doprowadził, zapłaci za to najwyższą cenę. Zniszczę go tak, jak on zniszczył ciebie. Nie spocznę, dopóki sprawiedliwości nie stanie się zadość”. Po latach Leopold Bischof jest gotów, by spełnić przysięgę złożoną nad grobem ojca. W Temdorfie odnajduje swojego wroga i rozpoczyna niezwykle niebezpieczną grę, której reguły zmieniają się nieoczekiwanie wraz z pojawieniem się Lavinii Schaffer. PRAGNIENIE ZEMSTY to ekscytująca opowieść o trudnych wyborach, miłości i zdradzie, jednak nie brakuje w niej przygody, magii ani grozy.

Opinie

Ania

„PRAGNIENIE ZEMSTY" to książka, którą przeczytałam jednym tchem. Jedna z moich ulubionych z kategorii fantasy. Znajdziesz w niej krasnoludy, elfy, duchy i czarodziejów. Przeczytasz o zdradzie, intrygach, romansie i magii. Autorka stworzyła historię z ciekawą i wartką akcją, która dostarcza dużą dawkę emocji. Książkę czyta się lekko i szybko, a wszystko to za sprawą dialogów napisanych tak umiejętnie, że opisy są faktycznie zbędne. Świadczy to o niezaprzeczalnym talencie autorki i stanowi ogromny atut tej książki. Gorąco polecam szczególnie tym, którzy nie mieli jeszcze okazji przeczytać książki napisanej w takim stylu. Jestem pewna, że „Pragnienie zemsty” znajdzie szerokie grono wielbicieli i oczywiście z niecierpliwością czekam na kolejną część.

11 stycznia 2019, o 19:18
Magdalenka

Książka debiut Adriany Tomaszewskiej, która swoją drogą posiada cudną okładkę, opowiada o losach hrabiego Leopolda Bischofa i pewnej Lavinii Schaffer, która wcieliła się w odgrywaną przez jej siostrę rolę, aby szpiegować hrabiego i zdobywać cenne informacje dla swojego szefa. Na początku wszystko jest ładnie i pięknie, chociaż widocznie widać, że bohaterce trochę z początku ciężko się odnaleźć w nowej roli, ale za to później znakomicie udaje swoją siostrę oraz kochankę Leopolda. Nie będę się tutaj rozdrabniać na szczegóły, ale gdy para wyjeżdża w małą, ale za to pełną wrażeń podróż, akcja jakby nabiera cudownego tempa. Po kilku dniach trafiają do opustoszałego miejsca, w którym dzieje się niesamowita akcja, która według mnie mogłaby być trochę bardziej rozwinięta... ale tak jak jest, też jest dobrze! Potem jest jeszcze ciekawiej, ale to musicie doczytać, ponieważ nie chcę zostać zbanowana za spojlery, a naprawdę gotowa byłabym tutaj jakiś walnąć! Książka liczy sobie sto dziewięćdziesiąt stron utrzymanych zdecydowanie w klimacie fantastycznym – ja znalazłam nawet jeden fragment, który tak bardzo skojarzył mi się z ,,Hobbitem'' J.R.R. Tolkiena, że następnego dnia musiałam obejrzeć sobie film! Mamy tutaj krasnoludy, elfy, duchy oraz Łowców Czarownic, którzy nadają klimat tej powieści. Autorka pokusiła się o stworzenie własnych bóstw oraz ich wyznawców, a to jest jak najbardziej na plus! Kto chciałby znowu czytać o bogach inspirowanych mitologią grecką albo rzymską? Tu poszła w ruch kreatywności, a nie powtarzanie schematów! Dodam jeszcze, że książkę bardzo lekko i szybko się czyta, przez bardzo dobrze zbudowane dialogi. Wydają się bardzo prawdziwe i nie czuć w nich jakiejś wymuszonej sztuczności. Tu kolejny wielki plus! No jest tu trochę za kolorowo... niestety mam kilka minusów, ale to takie drobne mankamenty. Przez całą książkę mam wrażenie, że ciągle się powtarzało jedno słowo: ''szynkwas''. Było to z początku irytujące, ale potem zaczęłam to ignorować, a czasem nawet śmiać się cicho pod nosem. Szkoda, że nie policzyłam, ile razy ono tam występowało... ale no cóż, może przy ponownej lekturze to zrobię. Drugim i ostatnim minusem jest postać szefa Lavinii, Istrelbrina. Wywołuje on tak negatywne emocje, że aż szkoda, iż nie ma go więcej w książce. Ale całe szczęście mam takie wrażenie, że pojawi się on w drugiej części, abym własnoręcznie mogła go zabić. Tak, zabić. Gość jest tak pokręcony, że przeczytałabym z chęcią całą książkę o tym, dlaczego taki się stał i jak doszedł do swojej pozycji! Ogólnie książce daję 4 na 5 i liczę na to, że kolejna część pojawi się już niedługo i będzie odrobinę dłuższa. Ale no nic, pozostaje tylko czekać. A z tego miejsca chciałabym jeszcze zaprosić na swojego instagrama, gdzie wstawiam zdjęcia książek oraz recenzje. Pewnie niedługo pojawi się tam zdjęcie ,,Pragnienia Zemsty'' i tam też wstawię swoją opinię oraz ogłoszę konkurs. – O ile już dawno tego nie zrobiłam. Instagram: wilczekczyta

9 stycznia 2019, o 18:06
NataliaO

Opis książki zachęcił do ‘spróbowania’ historii. Bo kto przecież nie lubi smaku zemsty? Ja, bardzo lubię dzieła, w których zemsta jest na pierwszym planie, a na drugim mroczne sekrety, zdrady, małe kłamstewka i wiszący w powietrzu romans wszystko z dodatkiem przygody, akcji, magii. ‘Pragnienie Zemsty. Mistyfikacja’ to dobra, ciekawa książka. Na plus są bardzo dobre, czytelne, niesztywne dialogi, dzięki, którym poznajemy dobrze bohaterów, ich motywy działania i całą historię. Mama kilka ulubionych fragmentów, ale nie będę ich przytaczać, aby nie psuć innym możliwości przeczytania całości, ale na pewno sięgnę po drugą cześć po tak zachęcającym zakończeniu. Polecam.

8 stycznia 2019, o 15:53
Magda

Miałam ten zaszczyt przeczytać „Pragnienie Zemsty” zanim jeszcze ukazało się w postaci książki. Wśród wielu powieści fantasy mogę śmiało powiedzieć, że ta wyróżnia się na tle innych. Na pewno każdy miewał takie momenty, że czytając jakąś książkę, musiał przebrnąć przez ścianę tekstu różnorakich opisów i wewnętrznych walk bohaterów – nie, żeby było to coś złego! Tu jednak autorka serwuje czytelnikom wartką akcję pełną niespodzianek oraz mnóstwo emocji głównie za pomocą świetnie skonstruowanych dialogów. Razem z bohaterami brnęłam przez książkę, kibicując jednym, a szczerze nienawidząc innych. Nie znajdziemy tu postaci idealnych – każda ma jakieś wady, co sprawia, że łatwiej nam się z nimi utożsamić albo chociaż zrozumieć ich poczynania. W niektórych przypadkach ambiwalentne odczucia towarzyszyły mi aż do samego końca historii, a nawet i teraz miewam pewne wątpliwości, które – mam nadzieję – rozwiążą się wraz z przeczytaniem kolejnych części. Gorąco polecam wszystkim, którzy szukają czegoś, co dostarczy emocji, potrzyma niekiedy w napięciu, wywoła uśmiech na twarzy, a u wrażliwszych wyciśnie nawet parę łez. Z pewnością jest to wyjątkowa lektura ze względu na swoją oryginalną budowę i jestem pewna, że taka forma przypadnie jeszcze wielu czytelnikom do gustu! :) ♥

19 grudnia 2018, o 13:57
Nad książką pracowali:
Katarzyna Wycisk
Projekt okładki