E-book
1.37
drukowana A5
11.08
drukowana A5
Kolorowa
30.66
Myśli moje…

Bezpłatny fragment - Myśli moje…


5
Objętość:
47 str.
ISBN:
978-83-8245-053-8
E-book
za 1.37
drukowana A5
za 11.08
drukowana A5
Kolorowa
za 30.66

Wstęp

Myśli moje…

Z serca wytargane

Z głowy zamieszania

Na papier spisane

Beztytułowe

Dla czytelnika zagadka

Do rozwikłania…

Pisane wolnym

Od wszystkich znaków

Aby każdy

Mógł interpretować i czytać

Jak mu wygodniej…

Wszystko co piszę

Wam dedykuję…


Autor



1

Dookoła życie kwitnie

Zieleń brąz i inne barwy

Nieba błękit i chmury i wiatr

Wszystko chodzi jak w zegarku

Taki przepiękny jest ten świat

Nawet noc ma swe uroki

Księżyc w chmurce

Gwiazdy migocące

Ludzie przestali się tym zachwycać

Nie przystaną

Nie podziwiają

Wiecznie w biegu

W biegu umierając

Cóż to za życie

Gdy świata pięknem

Nikt się nie zachwyca

Ni wschodem słońca

Ni blaskiem gwiazd

Ludzka życia radość

Wśród ludzi zanika

Zapatrzeni w małe ekrany

Czy ktoś pisze czy polubi

Czasem przez to

W ramiona śmierci wpadając

Zniewalani powoli technologicznie

Oby się nie zdarzyło

Żeby to właśnie technologia

Nie przejęła nad nami pełnej władzy

A może jednak

Już się tak dziać zaczyna

Dzisiejsze ludzi wizyty

Czy u rodziny

Czy u przyjaciół

Dziwne są doprawdy

Kiedyś wspólnie do stołu

Się dosiadało

Godzinami głośne dysputy

Czasem dużo radości

Czasem kłótnie i swary

Czy w gniewie i złości

Czy spokojnie i radośnie

Ale ludzie rozmawiali

Przy stole się śmiali

Lub poważnie dyskutowali

Dzisiaj —

Pierwsze to komórki

Wyjęcie na stół

Zamiast rozmów

Telefony w rękach

I skierowane w nie oczy

Nie ma już normalnych rozmów

Tylko chwalenie się

Lub kogoś obgadywanie

Pokazujemy co na społecznościach

Naszych się dzieje

Kto co kupił

Czy jak jest ubrany

I bez końca pisać mogę

Morał jeden mi się nasuwa

Dziś nie ma wizyt

Dziś jest pokaz społecznościowy…

2

Kiedyś przyjaciel

Był przyjacielem

Zawsze można było

Nań liczyć być go pewien

Przyjaźń nie ma ceny

Bo sama w sobie

Jest bezcenna

Przyjaciel to nie ten

Który tylko klepie i chwali

Przyjaciel przyjacielem czasem

Powinien mocno potrząsnąć

Gdy ten w problemy

Na siłę się pakuje

Przyjaciel zawsze ostrzeże

Nigdy się nie zawaha

Podać pomocnej dłoni

Nigdy z góry na ciebie

Nie będzie patrzył

Chyba żeby przyjaciela

Podnieść z upadku

Niestety dzisiaj…

Honor godność szlachetność

To wielka rzadkość

Wyśmiewana i piętnowana

Prawdziwy przyjaciel

To dinozaur dzisiejszych czasów

Bardzo — ale to bardzo — rzadki

I ciężki do odnalezienia

Bardzo przykre to

Ale jakże prawdziwe


3

Wiele dróg

Przed nami widzimy

Wiele dróg

To wiele decyzji

Każda decyzja to początek drogi

Każda decyzja

Ma swoje

W przyszłości konsekwencje

I to koniec drogi

Życia którą wybraliśmy

Jak tu dobrze wybrać

Jaki obrać kierunek i iść

Gdy dookoła nas

Stek kłamstw i ułudy

Wielka radość ludzi

Przy twoim każdym potknięciu

Dzisiaj…

Dziwadłem jest człowiek

Który dobrą drogę obiera

I choć jest kręta i kolczasta

Nigdy się nie poddaje

Choć inni jak mogą

Rzucają mu kłody pod nogi

Wyśmiewając i ignorując jednocześnie

W tym szalonym ludzi tłumie

Więcej razów otrzymasz

Niż pomocnych dłoni

Tak jest ale tak nie było

Dawniej…

Spokojniej się żyło

4

Patrzymy nie widząc

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 1.37
drukowana A5
za 11.08
drukowana A5
Kolorowa
za 30.66