E-book
63
drukowana A5
Kolorowa
89.34
Motywacja bez presji

Bezpłatny fragment - Motywacja bez presji

Wszystko o motywacji i życiowej energii, nie tylko dla kobiet cz. II


Objętość:
91 str.
ISBN:
978-83-8467-262-4
E-book
za 63
drukowana A5
Kolorowa
za 89.34

WSTĘP

Nazywam się Anja Zając i tworzę przestrzeń Anja Brama12.


Ten ebook powstał dla kobiet, które czują, że chcą mieć więcej. Więcej energii. Więcej lekkości. Więcej spokoju. Więcej kontaktu ze sobą. Więcej życia, które naprawdę jest ich.


Nie chodzi o to, żeby naprawiać siebie z poziomu presji, napięcia i ciągłego wymagania od siebie więcej. Ten ebook powstał dla kobiet, które pragną wrócić do siebie głębiej: do ciała, oddechu, spokoju, intuicji i wewnętrznej mocy.

Moje motto: Życie jest piękne, tylko wymaga instrukcji obsługi.


Wierzę, że prawdziwa zmiana nie zaczyna się od walki ze sobą. Zaczyna się od obecności. Od zauważenia, co naprawdę czujesz. Od usłyszenia ciała. Od regulacji układu nerwowego. Od łagodnego, ale szczerego spotkania z tym, co przez długi czas mogło być przykryte zmęczeniem, stresem, oczekiwaniami i codziennym pędem.


W mojej pracy łączę ciało, oddech, świadomość i energię. Patrzę na człowieka całościowo, bo ciało nie jest oddzielone od emocji, emocje nie są oddzielone od myśli, a myśli nie są oddzielone od sposobu, w jaki tworzymy swoje życie.


Ten ebook jest zaproszeniem do zatrzymania. Do spojrzenia na siebie z większą czułością, ale też z prawdą. Znajdziesz w nim refleksje, wskazówki i praktyki, które mogą pomóc Ci wrócić do większej lekkości, jasności i kontaktu ze sobą.


Nie musisz robić wszystkiego od razu. Nie musisz być gotowa na wielką rewolucję. Czasem wystarczy jeden świadomy oddech, jedna decyzja podjęta z ciała, jedna chwila, w której przestajesz siebie poganiać i zaczynasz siebie słyszeć.


Niech ten ebook będzie dla Ciebie przestrzenią powrotu.


Do siebie. Do ciała. Do oddechu. Do prawdy, która już w Tobie jest.

Z czułością, Anja

Anja Brama12

Transformacja przez ciało, oddech i świadomość.

Pierwszą część e-booka poświęciłam na omówienie szerokiego spektrum tematów: motywacji, motywatorów, intencji, emocji, afirmacji, uważności, energii, pracy nad sobą, relacji ze sobą, a także, dlaczego zmiany są tak ważne w naszym życiu. Jesteście gotowi na dalszą część? Na przyglądanie się problemom i ich rozwiązaniom?
Zatem zaczynamy!

O mnie

Nazywam się Anja Zając i tworzę przestrzeń Anja Brama12.


Jestem mentorką, trenerką i przewodniczką procesów transformacyjnych. Łączę coaching, mentoring, pracę z ciałem, oddechem, świadomością i energią, wspierając kobiety w powrocie do siebie, swojej sprawczości, wewnętrznej mocy i codziennej lekkości.


Od lat pracuję z kobietami poprzez sesje indywidualne, warsztaty, praktyki obecności oraz zajęcia w Studio Anja. Pomagam spojrzeć głębiej na to, co często stoi za brakiem motywacji, odkładaniem siebie na później, trudnością w realizowaniu celów, powracaniem do dawnych schematów albo brakiem zaufania do własnego ciała.


Przez lata sama uczyłam się, że zmiana nie polega na tym, żeby jeszcze mocniej siebie dociskać. Znałam momenty, w których miałam wiele planów, intencji i pragnień, a jednocześnie czułam zmęczenie, napięcie i wewnętrzny opór. Dopiero kiedy zaczęłam patrzeć na cele nie tylko przez głowę, ale także przez ciało, emocje, oddech i układ nerwowy, zobaczyłam, że prawdziwa motywacja rodzi się głębiej.

Nie z presji.
Nie z lęku.
Nie z poczucia, że muszę być lepsza.
Z kontaktu ze sobą.


Wierzę, że trwała zmiana nie zaczyna się od samokrytyki ani kolejnego planu napisanego z poziomu „muszęˮ. Zaczyna się od świadomości, obecności i zrozumienia siebie. Od zauważenia, czego naprawdę pragniesz, co dzieje się w Twoim ciele, jakie emocje proszą o uwagę i jakie decyzje są naprawdę zgodne z Tobą.


Ten ebook powstał po to, aby pomóc Ci budować zmianę w sposób bardziej świadomy, łagodny i skuteczny. Nie po to, żebyś stała się idealna. Po to, żebyś mogła odzyskać kontakt ze sobą i tworzyć życie, które naprawdę ma szansę zostać z Tobą na dłużej.

Anja Brama12

Transformacja przez ciało, oddech i świadomość



PROBLEM

Praca z problemem

Określ dokładnie swój problem i koniecznie zapisz go oraz rozwiązania, które przychodzą Ci do głowy, nawet jeśli wydają Ci się nierealne.


Pomocne mogą być pytania:


• Co mogę zrobić w tej sytuacji?

• Czego potrzebuję, aby ten problem rozwiązać?

• Co mi przyniesie rozwiązanie tego problemu?

• Jakie będą korzyści z jego rozwiązania?

• Kto może mi pomóc?

• Jaki pierwszy krok będzie najlepszy?

• Jaki jest mój największy problem?

• Dlaczego potrzebuję go zdefiniować?

• Czy naprawdę chcę rozwiązać swój problem i poczuć wewnętrzny spokój?

• Czy mój problem nie przynosi mi jakichś korzyści? (np. gdy chorujesz, bliscy zwracają na ciebie uwagę, a brakuje Ci jej).


Aby sobie pomóc, zapisz swój problem w konkretach.


Pomogą Ci w tym dodatkowe pytania:


• Co dokładnie się teraz dzieje w Twoim życiu?

• Z czym masz największy problem?

• Jak on wpływa na Ciebie i Twoje otoczenie?

• Co według Ciebie powinno się znaleźć na miejscu tego problemu?

• Co musiałoby się stać, aby nie było tego problemu?

• Co w związku z tym możesz zrobić już dziś?

• Jakie widzisz rozwiązania?

• Kto mógłby Ci pomóc?

• Kim miałabyś się stać?

• Co chciałabyś czuć?

• Jakbyś chciała wyglądać?

• Co musiałoby się zmienić w Twoim zachowaniu, aby Ci pomogło w rozwiązaniu tego problemu?

• Jakiej wiedzy potrzebujesz, żeby pomóc sobie w rozwiązaniu tego problemu?


Koniecznie wszystko zapisz. Udowodniono naukowo — kto pracuje z kartką i długopisem, tego życie nie pozostaje w zawieszeniu!


To fajny sposób spędzenia czasu ze sobą. Można to zrobić w każdym momencie, nawet w piżamie, i to jest piękne. Rób tak z każdym problemem i patrz, jak Twoje życie zmienia się na lepsze.


Zamień słowo „problem” na słowo wyzwanie”, ponieważ samo określenie problem” jest dość obciążające dla układu nerwowego, a to po części blokuje dostęp do rozwiązań.


Jeśli świadomie będziemy pracować nad problemami, jesteśmy w stanie szybciej znaleźć rozwiązania. Jeśli będziemy żyć świadomie, większości problemów jesteśmy w stanie uniknąć. Pomaga w tym praca nad nawykami.


Uświadom sobie swoje nawyki.

NAWYK

Czym jest nawyk?

Nawyk to zautomatyzowana czynność, ale też nasz sposób myślenia i reagowania na dane sytuacje. Nawyk możemy nabyć lub wyuczyć. Nawyk powstaje wtedy, kiedy powtarzamy jakąś czynność wiele razy, aż zostaje zautomatyzowana, czyli wykonujemy ją automatycznie, nie inaczej. Kiedy codziennie do kawy serwujesz sobie coś słodkiego, z czasem nie będziesz umiała sobie tego odmówić, a na samą myśl o kawie automatycznie uruchomi pragnienie pyszności. Najszybciej nabieramy nawyki związane z szybkimi przyjemnościami, np. wspomniane ciacho do kawy. Podczas zmiany nawyków zazwyczaj pierwszy tydzień jesteśmy w stanie wytrzymać, jednak później nasz mózg szaleje, podpowiadając nam wszystko, aby wrócić do starego nawyku. Tylko konsekwentne dążenie do zmiany nawyku gwarantuje zapisanie nowego nawyku wspierającego.


Owszem, nastąpią momenty zwątpienia, ale czas działa na naszą korzyść, jeśli w sercu mamy swoją wizję. Nie zmieniamy wszystkich nawyków na raz. Robimy małe kroki, po jednym nawyku. Zamieniamy nawyki niewspierające na wspierające. Ciacho do kawy nie jest dobrym nawykiem, tu możesz zacząć od kroku zamiany ciacha na ulubiony owoc, kolejnym krokiem będzie np. owoc co drugi dzień (do kawy najlepiej nic, albo nie pić kawy — tak najzdrowiej).


Jeśli chcesz wprowadzić jakiś nawyk, najlepiej zrób to tuż po wykonanej czynności.

Nawykiem jest aktywność fizyczna lecz brak aktywności również jest nawykiem.

Jeśli się do czegoś przyzwyczaimy, nasz mózg, nasz organizm nie chce tego zmienić. Wydaje mu się, że zmiana jest na tyle trudna i nieznana, że może być niebezpieczna.


Mózg ma za zadanie nas chronić. My tego nie czujemy, dzieje się to w nas podświadomie. To taki naturalny mechanizm. Pojawią się nagłe zdarzenia i okoliczności, które będą nas wytrącały z wizji i chęci zmian. Po około tygodniu mogą już pojawić się pierwsze „przeszkody”. Życie zacznie nam podpowiadać, pokazywać, co jest ważniejsze od naszej wizji i zamierzeń typu ćwiczenia, dieta itp. Pojawią się różne myśli oraz trudności. Myślenie o wizji codziennie rano w samotności przez kilka minut daje niesamowite rezultaty i moc radzenia sobie z „przeszkodami” w ciągu dnia. Podobne nastawienie ważne jest również wieczorem.


Dlaczego mamy zmieniać swoje nawyki?


To one nas prowadzą do naszej przyszłości i przyszłości naszych dzieci, ponieważ dzieci często przejmują nawyki rodziców. Do zdrowia lub choroby, szczęścia lub nieszczęścia. Mówi się również, że myśli przechodzą w słowa, słowa przechodzą w czyny. Czyny przechodzą w nawyki. Nawyki przechodzą w charakter, charakter kreuje przeznaczenie.

CEL

Może być tak, że Twoim celem będzie rozwiązanie Twoich problemów i to jest OK. Możesz mieć inne cele w życiu, niewynikające z problemów.


Zapisz swój cel, a później odpowiedz sobie, dlaczego chcesz, aby on się spełnił i co Ci da jego realizacja, oczywiście pracujesz z kartką i długopisem.


Aby działać, potrzebny jest jasny cel wraz ze zrozumieniem: “dlaczego to robię”, „dlaczego mi na tym zależy”. Im bardziej zrozumiesz swoje wewnętrzne „dlaczego”, tym więcej będziesz mieć motywacji i energii, aby działać. A im bardziej się z tym utożsamisz, tym mocniejsza będzie motywacja.


Wyobraź sobie taką sytuację. Bardzo zależy Ci, aby na wyjątkową okazję założyć ulubioną sukienkę, w której będziesz czuć się swobodnie i pięknie, i która nie musi zakrywać fałdek na brzuchu. Chcesz, aby wszyscy Cię podziwiali, a Ty będziesz czuła się nareszcie sobą. Już, już widzisz ten moment, czujesz go niemalże wszystkimi zmysłami, tak jakby już wszystko się wydarzyło.


I to jest tak wspaniałe uczucie, że od razu z radością i entuzjazmem zabierasz się za ćwiczenia i dietę. Chodzi o to, że masz jasno określony cel, wiesz dokładnie dlaczego to robisz i jak chcesz się czuć.


Hmm… Niby super, więc dlaczego ta wizja w niedługim czasie, bo już po około tygodniu, góra dwóch, blednie?


No cóż, jest ku temu kilka powodów.


Nasz mózg nie lubi zmian, a już na pewno nie lubi gwałtownych
zmian oraz wszystkiego na raz. Czasami również ma na to wpływ to, co słyszałaś w dzieciństwie oraz to, co myślisz o sobie.


Potrzebujesz mieć cel zawsze w swoim sercu, na świeżo. Potrzebujesz dbać o niego, widzieć i karmić swoją wizję oraz uczucie jej towarzyszące. Jest to możliwe tylko wtedy, kiedy zadbasz o swój organizm, dając mu odpowiednie warunki.


Pomocnym jest, jeśli nie robisz tego tylko dla fajnego wyglądu, ale przede wszystkim dla siebie, zdrowia, swojej przyszłości, a w następnej kolejności dla męża/partnera, by całe życie Cię np. podziwiał i patrzył tylko na Ciebie. Dzieci również są szczęśliwe, kiedy mama jest zdrowa, uśmiechnięta i pełna energii. Jesteś przykładem i również pragniesz, by nauczyły się dbać o siebie i o swoją motywację w życiu.


Pamiętaj, że nie dasz im niczego, czego sama nie będziesz mieć. Patrzą na Ciebie.


Łatwiej jest mieć motywację, gdy nam na czymś bardzo zależy, kiedy mamy konkretny cel. Czujemy wewnętrzną potrzebę zmiany, czujemy oraz widzimy obraz tej zmiany w swojej wyobraźni, odczuwamy też wyraźniej stan, jaki będzie towarzyszyć efektom, których tak pragniemy i wyczekujemy.


To piękne i niesamowite uczucie. Czujemy spełnienie. Pomyśl teraz nad swoim spełnionym marzeniem. Fajne uczucie, prawda? Im mocniej się wczujesz, tym silniejsze będą uczucia i silniejszy obraz.

Kiedy mamy cel i widzimy w swoim sercu jego efekty, łatwo podejmujemy działania, kroki do tej zmiany.

Droga — cel — jest bardzo ważny, lecz w drodze do celu najważniejsza, paradoksalnie, jest droga. Ciesz się tą drogą, małymi rzeczami, doświadczaj, bądź uważna. Każda sytuacja, każda emocja o czymś informuje. Jeśli będziesz uważna, szybciej dostrzeżesz pozytywne rzeczy, szybciej dostrzeżesz okazje, które pomogą Ci w dojściu do wybranego celu, staniesz się szczęśliwsza.


Jeśli nie wyjdzie, zastanów się, czego się nauczyłaś, co możesz z tego wyciągnąć dla siebie, wstań i idź dalej.


Otwórz się na zmiany, daj sobie wewnętrzne prawo do osiągnięcia celu. Powiedz sobie: „Jestem warta i zasługuję”. Idź przez każdy dzień z ciekawością i zaufaniem do życia, a będą dziać się cuda.


Na drodze do celu może zdarzyć się, że podświadomość będzie
chciała zatrzymać Cię w miejscu, które znasz, lub poddać Cię próbie i sprawdzić, na ile Ci zależy. Pojawią się wtedy: nagły brak czasu, natłok zadań, obowiązki, dziwne, niesprzyjające zbiegi okoliczności…


Nagle pojawiają się okazje do porzucenia postanowień. Imprezy, grille, imieniny, urodziny i myśli typu: „a, tylko ten jeden raz”. Spada energia, tracimy wizję spełnionego celu i ochotę do działania. Pojawia się uczucie zmęczenia i zniechęcenia, a na samym końcu poczucie własnej porażki…


Co dzieje się dalej?


Pojawiają się myśli i tłumaczenia typu:


„Mnie i tak nic się nie uda, tyle razy już próbowałam”.


„Życie jest jedno, co się będę przemęczać/katować”.


„W sumie czuję się dobrze tak, jak jest, a jak komuś się nie podoba, to niech się nie patrzy, to jego problem”.


„W końcu wygląd nie jest najważniejszy”.


„Taki czas, nie mam teraz siły, może od (i tu kolejna data/dzień)”.


„A, raz nie zaszkodzi, spróbuję od jutra/od poniedziałku”.


„Ach… Jak już zjadłam to ciastko, jak zjem jeszcze jedno, to nic się nie stanie”.


„Ty głupia babo, i co, znów ci się nie udało”.


„Nie próbuj już więcej i tak nic z tego nie będzie”.


„Coś z tego życia trzeba mieć”.


„To jest zbyt trudne”.


„To nie dla mnie”.


itp., itd.

Zadbaj o równowagę w życiu, odkryj niesprzyjające nawyki i je zmień, zadbaj o siebie we wszystkich obszarach, stwórz sobie plan działania.

Nasz mózg jest w stanie wymyślić naprawdę bardzo dużo takich
tłumaczeń. Robi to, by nas chronić przed nieznanym oraz przed
ewentualnym niepowodzeniem i trudem. Dla naszego mózgu to, co nieznane, jest czymś niebezpiecznym. To, dlaczego tak reagujemy, wpływa na jakość i sposób naszego dotychczasowego życia, nasze przekonania oraz nawyki i ich wypracowaną siłę. Co więc robić?


Zrób plan do każdego wyznaczonego celu. Skup się na jednym i zadbaj w tym czasie, na ile możesz, o siebie i swój organizm. Ustal go w kalendarzu i potraktuj jak wizytę, termin do lekarza (czasami można przesunąć, ale trzeba iść).


Przypomniała mi się historia jednej kobiety, która popełniła wszystkie możliwe błędy, jakie tylko istnieją w dążeniu do swojego celu. Zaczęła bez planu, a właściwie to miała plan, lecz był on zbyt ogólny. Chciała schudnąć i to cały jej plan. A więc zaczęła ćwiczenia na siłowni po pracy, zaczęła sobie wszystkiego odmawiać. Praca, dom, dzieci, siłownia i gotowanie obiadów osobno dla rodziny, osobno dla siebie. Było jej ciężko i wcale się temu nie dziwię. Tak wiele potu, trudu i wyrzeczeń — nic miłego…


Aż w końcu jej organizm powiedział dość, to jest za trudne i rzuciła wszystko. Przytyła.


Przy takim postępowaniu efekt jo-jo gwarantowany. Na samą myśl, że miałaby znowu podejmować ten wysiłek, czuła się zmęczona, zniechęcona i nie chciała już zmian. Jej życie osiadło na przyjemnościach jedzenia bułek, klusek, pierogów, lodów itp.
Przytyła 20 kg.


Zadaję więc pytania: gdzie zdrowie i kontakt ze sobą? Gdzie dbanie o siebie i przykład dla dzieci? Gdzie radość z drogi do sukcesu i docenianie siebie?


Jej plan był zbyt ogólny, a zmiany jakie poczyniła, zbyt gwałtowne.

Plan powinien zawierać opis powodów, dla których to dla Ciebie takie ważne oraz konkretne i mate kroki, jakie będziesz podejmować zgodnie ze sobą i swoją codziennością.

Przykład:

Ostatni posiłek jem o godz. 18.00, zaczynam dzień od wody z cytryną, przestaję słodzić kawę i herbatę, eliminuję soki i napoje słodzone, a zamiast nich wprowadzam wodę. Do obiadu jem więcej warzyw, a ograniczam Trening dwa razy w tygodniu z określeniem w jakie dni i o której godzinie, (łącznie z zaplanowanym w tygodniu czasem na
regenerację i odpoczynek) itd. Zapisujemy wszystko.


Zmiany wprowadzamy w odpowiednim tempie, obserwując swój
organizm.


Na przykład: w tym tygodniu wprowadzam wodę z cytryną codziennie rano na czczo, a w kolejnym tygodniu kolejną rzecz. Chyba, iż czujesz, że możesz wprowadzać dwie rzeczy od razu.


To Ty słuchasz siebie, lecz pamiętaj — pośpiech jest złym doradcą. Dołącz do każdej czynności pozytywne afirmacje, intencje, myśli, wyobrażenia i odczucia. Koniecznie uwzględniaj i planuj czas na odpoczynek tylko dla siebie.


Regeneracja jest kluczowa.

WIZJA

Jak wizja drogi wpływa na naszą motywację

Jeśli skupisz się na trudnościach i wysiłku związanym z Twoim celem oraz na wyrzeczeniach, jakie musisz poczynić, to z pewnością nie będziesz podejmować tej drogi. A jeśli zdecydujesz się ją podjąć, będzie ona trudniejsza. Nie dostrzeżesz na niej okazji do odpoczynku i innych pozytywnych rzeczy. Droga do celu nie będzie Cię cieszyć i szybko z niej zrezygnujesz. Pojawi się więcej przeszkód i zmęczenia. Nasze nastawienie do każdej rzeczy w życiu ma kluczowe znaczenie.


Kolejną ważną rzeczą jest torowanie. Oznacza ono nastawienie wewnętrzne połączone z obrazami i emocjami. Opiszę to dokładniej w dalszej części.


Jeśli trudno jest Ci dążyć do swojego celu, zacznij od małych kroków. Wyznacz sobie mniejsze cele. Nauczyłam swoje dzieci systemu małych kroków w obowiązkach domowych.


Jeśli przerasta je jakaś czynność, mówią do siebie: schowam tylko dwie rzeczy” lub: „wyciągnę tylko czyste naczynia ze zmywarki” — zmienia to myśli w głowie ile tego jest” i pozwala zacząć, a to chyba najtrudniejsze.


Jeśli czujesz stres i pośpiech, powiedź: „otwieram się na spokój”, „otwieram się na życie” lub daję sobie prawo do bycia spokojną. Takie zdania można używać do wszystkiego, co Cię trapi. Przynoszą ulgę i dają poczucie spokoju.

System małych kroków jest kluczem w dążeniu do celu.

Aby utrzymać wizję, potrzebujemy ją pielęgnować, podlewać jak kwiat, by mogła rosnąć. Robimy to poprzez podtrzymywanie jej w sobie oraz dbanie o siebie.


Jeśli nie masz czasu, żeby zająć się sobą, ponieważ jesteś młodą mamą lub mamą wielodzietną, nie stresuj się, że nie zawsze jesteś w stanie planować czy odpoczywać.


Zbyt duża ilość zadań do wykonania i bodźców, na jakie czasami jesteśmy narażeni, nie mając na to wpływu, nie zawsze jest zależna od nas. W takich sytuacjach zostań przy budowaniu relacji ze sobą i np. tworzeniu mapy marzeń. Myśl pytaniami, patrz, gdzie możesz mieć chwilę spokoju; może to być np. spacer z wózkiem lub drzemka, gdy dziecko śpi. Koniecznie wyjdź z domu (nawet z dziećmi). Czasami wystarczy kilka minut.


Jeśli przytłacza Cię ilość obowiązków i pracy w domu, przekieruj myślenie na inne tory.


Pamiętaj, kieruj wewnętrzną uwagę ku szukaniu rozwiązań. Nasza energia podąża za uwagą. Wyjdź z domu, usiądź. Nasza codzienność to ciągłe zadania i obowiązki do wykonania. Bez chwili oddechu czujemy się coraz bardziej przytłoczone. Chodzi o to, abyś tempo budowania swojej przestrzeni i prywatności oraz kreowania marzeń dostosowała do aktualnej sytuacji. Czas i tak minie, zawsze to powtarzam. Podchodź do zmian i planów z lekkością zamiast z poczuciem, że to kolejna czynność do zrobienia.

Życie to proces, tworzenie siebie, odkrywanie siebie to proces, który trwa, uwaga — całe życie.

Dlaczego? Bo na danym etapie życia mamy rożne wartości, zmieniamy się, nasza psychika i potrzeby się zmieniają. Praca nad sobą to droga życia, ale za to najbardziej przyjemna i przynosząca największe korzyści. Pamiętam, kiedy urodziłam pierwszą córkę, przytyłam 27 kg, dość szybko wróciłam do wagi sprzed ciąży. Do pracy wróciłam, gdy córeczka miała dwa miesiące. W drugiej ciąży przytyłam 30 kg, a trudności sprawiły, że gorzej było mi zrzucić zbędne kilogramy. Mieszkałam przy dość ruchliwej ulicy, bez podwórka. Mieszkanko było ładne, lecz przerobione z garażu, z niewielkimi oknami od strony północnej.


Niski sufit, ciemno i ciasno, liczyło zaledwie 40 m², bez piekarnika, bez zmywarki, przez 10 lat gotowałam na dwóch palnikach. Córka chorowała na alergię na kurz, gluten, nabiał, jaja, drożdże i na AZS (atopowe zapalenie skóry).


Po nocach nie spałam, bandażując jej podrapane zgięcia łokci i kolan. Mąż pracował od 5.00 rano do 24.00, dziadkowie dzieci przebywali poza granicami kraju. Dla rodziny byłam tą najgorszą, która nie ma w sobie pokory, z niczym sobie nie radzi… Przecież mam wszystko, na nic nam nie brakuje, więc o co mi chodzi?


Tak mi wmawiano i tak o sobie myślałam. Do czasu, kiedy depresja ogarniała moje życie i wtedy zdecydowałam o zmianach. Zaczęłam się szkolić, szukać informacji. Zaliczyłam szkolenie trenera personalnego, zmusiłam w ten sposób męża do tego, aby w weekendy, kiedy ja miałam szkolenia, był w domu z dziećmi. Po ukończeniu szkolenia zaszłam w ciążę z trzecim dzieckiem i przytyłam 33 kg.


Mogłam się poddać? Tak, zdecydowanie! A jednak tego nie zrobiłam! Zaczęłam szkolenia online i czytałam książki. Później rozpoczęłam szkolenia stacjonarne i kolejne książki. Teraz jestem TU! Jako coach zdrowia kobiet, jako trener i szkoleniowiec REPs Polska z kwalifikacjami Europejskimi.


Czy jest łatwo? Nie zawsze jest łatwo. Pewne cele wymagają od nas dłuższej perspektywy czasu, kilku prób.


Czy nie mam problemów? Oczywiście, że są rożne problemy, lecz już w nich mentalnie nie zostaję, tylko szukam rozwiązań. Złość, problemy i przemęczenie są częścią naszego życia. Tylko trzeba wiedzieć co z nimi robić, aby nie przejęły nad nami kontroli. Nie zapanujesz nad swoim życiem, kiedy będziesz przemęczona, kiedy będziesz głodna, spragniona, niewyspana! Nie ma takiej opcji. Będzie Ci trudniej także wtedy, kiedy nie będziesz miała kontaktu z sobą, swoimi emocjami oraz potrzebami. Nie będziesz mieć wtedy również motywacji! Takie chwile czasami będą, tylko spójrz na to jakby z boku i zadbaj o siebie, nie rezygnuj.


Wydawałoby się, że świat w którym żyjemy to ten na zewnątrz, dookoła nas. Nic bardziej mylnego! Najważniejszy, najbardziej obszerny, najbardziej wpływający na nas i nasze otoczenie, a także na zdrowie, to nasz świat wewnętrzny.


A co wewnątrz, to i na zewnątrz: „Jako w Niebie, tak i na Ziemi”. Jeśli chcesz utrzymać swoją motywację, Twoja wizja potrzebuje rosnąć w siłę. Do tego wizja potrzebuje, byś do niej jak najczęściej wracała wszystkimi zmysłami i dbała o siebie.

Bądź dla siebie cierpliwa i wyrozumiała. Nie rezygnuj z siebie, swoich treningów, swojej wizji, swojego życia i marzeń!

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 63
drukowana A5
Kolorowa
za 89.34