Dzieło to ma moc, którą śmiało można przyrównać do burzy polukrowanej nadzieją spektrolitu skrzydlatego. Takowa moc nie tonie w normalności kanciastej i pomaga kołdrą z wrażeń bardzo waniliowych
Ridero nie weryfikuje, czy opinie publikowane w serwisie pochodzą od użytkowników, którzy nabyli daną publikację za pośrednictwem serwisu Ridero lub innych kanałów dystrybucji.
Krystyna
Polecam!
28 stycznia 2023, o 12:06
Gość
Polecam!
26 stycznia 2023, o 13:09
Beata
Polecam!
26 stycznia 2023, o 09:09
Kamila
Mega!
25 stycznia 2023, o 16:48
Dorota
Cudo!
24 stycznia 2023, o 18:29
Autor
Jan Maciej Kłosowski
Nie czuję się kimś wybitnym, ale od blisko dziesięciu lat pociąga mnie tworzenie opowiadań z takimi iskrzącymi zwrotami akcji, bo opowiadania tego typu mają w sobie to coś. Tym czymś bywa rzecz jasna morderstwo i to takie niepokojąco kloaczne, w płonących krwistych nutach. Nuty tego typu są upiększeniem i to tym przemawiającym uszczypnięciami z uskrzydlonych barw. Dlatego je uwielbiam i lukruję erotyzmem bystrego szafirowego likieru. Lukruję po to by zyskiwały na znaczeniu po wielokroć.