E-book
34.13
drukowana A5
67.94
Fatalizm Niesfornego Czasu

Fatalizm Niesfornego Czasu

Świt Bezgranicza


5
Objętość:
228 str.
ISBN:
978-83-8245-593-9
E-book
za 34.13
drukowana A5
za 67.94

O książce

Poemat prozą o charakterze symbolicznym, pełny metafor i mistycznego znaczenia. Enigmatyczny, twórczy głos z wewnątrz, tu nazwany „Anraag” do jakiego dostrajają wielcy wojażerowie transcendentu, sięgających samego „Bezgranicza”. Utwór wprowadza myśli pewną manierą na tor zrozumienia koniecznej unifikacji z wewnętrznym, twórczym nurtem i wszechobecną Inicjalną Wolą — czyli rozkazu, z którego powstało to co jest, co doświadczamy.

Opinie

Gość

Tekst pełen dwuznaczności, przebogaty język, może trochę za bardzo nasączony sentencjami. Zaskakujące tematy i odważne, co powoli się ujawnia. Rzeczywistość łączy się z fantazją, podoba mi się, że przychodzi „Mistrz” i poucza, ciekawe spojrzenie na różne sprawy i poglądy. Dam 5/5 bo dawno nie czytałem nic interesującego mnie. Tutaj niektóre zdania jakby były moimi. Zmusza do refleksji. Nie żałuję czasu spędzonego na czytanie, duchowo mnie podbudowało.

26 maja 2021, o 12:49
Żaneta

Bardzo polecam! Tekst niesamowicie wyrazisty, wielowymiarowy, oniryczny, surrealistyczny, troszkę filozofii a troszkę poetycko, czasami bardzo - można się pogubić jak w labiryncie, ale to ma sens ostatecznie, jednak na pewno trzeba przeczytać co najmniej dwa razy, aby zrozumieć. Poetycki piękny język i dziwne zdarzenia, to daje wrażenie jakiegoś sztucznego świata czy projekcji, nie zawsze rozumiałam o co chodzi. Rzadko to robię, ale do tego wrócę na pewno, chociaż nie mam przekonania czy to fikcja czy prawda, to na pewno wiele jest trafnych lub mądrych myśli. Trzyma wysoki poziom, rozdział drugi jest wręcz magiczny.

21 maja 2021, o 13:54
Michał Margol

Opis książki: Poemat prozą o charakterze symbolicznym, pełny metafor i mistycznego znaczenia. Daje do zrozumienia pewną hierarchię rozwoju lub regresji wewnętrznej w każdej istniejącej formie/istocie, nasuwa ideę, że nie tylko może powiększać się zdolność samodzielnego uświadamiania sobie rzeczywistości i wszelkich w niej sprawunków, ale maleć, bądź zatrzymać w stagnacji. Świat przedstawiony jest według wspomnienia jednego członka z bliżej nieokreślonej grupy wybrańców, którzy pragnęli dosięgnąć istotności wielkiego talentu nieskończonej twórczości, zaznać najwyższego artyzmu, sięgającego ponad zdolności ludzkiego umysłu. Chcieli wyzwolić się tym z tyranii rozpadu i śmierci, pojednać się ze źródłem wszystkich rzeczy, jednak tymczasowo pobłądzili w drodze. Rzeczywistość przedstawiona przenika się z metafizyczną dziedziną, z której powstała, immanentna i niewyrażalna, zwolna staje się zmorą, gdzie czas przestaje trzymać się sztywnych, nieubłaganych praw. Dla tych jest jak umierający, daje o sobie znać tym mocniej, im bliżej jest swej śmierci w człowieku. Sukursem na wszelkie subiekcje okazuje się być pewien napotkany człowiek i jego nauka o regionie nazwanym Bezgraniczem, mówca ten pomny wszelkich praprzyczyn, każdej woli wyprowadzonej z jednego źródła Woli, pouczający garstkę swoich adeptów, by przekroczyli ułomność zwaną „ludzkim” przedostali się przez labirynt „prowincji” (niższych regionów umysłowych) a dostąpili nowego Świtu wraz z nim, czegoś znacznie wyższego od poczucia gatunku, przemijających rzeczy i nikłej tożsamości. Jest to pozycja szczególnie dla tych, którzy czują zew, aby wydobyć się z efemerycznego matecznika umysłowego sądu, wymyślonych konceptów, konwencji, miejsca wielkiego fałszu ludzkiego, poza farsę dobra i zła, anarchii i demoralizacji – w specyficzny i stoicki sposób egzystowania gdziekolwiek się nie jest. Poemat ten ukazuje warunki i sposób, w jaki odbywa się wkroczenie na misterny królewski szlak, gdzie zrzuca się nabyte spolegliwości i skłonności do naiwnej wiary, swą niewolę zmysłowości, zatraca niejako lichą wiedzę nabytą, wymazuje doszczętnie przekonania filozoficzne i religijne, zaprzecza się intelektowi i logice a nawet osobowości własnej na rzecz poznania, wówczas ujawniają się czyste, odwieczne, wspólne dla wszystkich wartości i nauki dobyte drogą osobistego doświadczenia poprzez enigmatyczny, twórczy głos z wewnątrz, tu nazwany „Anraag” do jakiego dostrajają wielcy wojażerowie transcendentu, sięgających samego „Bezgranicza” czyli nieograniczonej mądrości. Utwór wprowadza myśli pewną manierą na tor zrozumienia koniecznej unifikacji z wewnętrznym, twórczym nurtem i wszechobecną Inicjalną Wolą – czyli rozkazu, z którego powstało to co jest, co doświadczamy. Kontakt do asystenta autora: log2676@wp.pl

30 kwietnia 2021, o 15:33

Autor

Michał Margol
Rok urodzenia — 1991 Wszelkie informacje są bardzo trudne w zdobyciu, autor nie kontaktuje się z ludźmi i nie udziela wywiadów.