Dzieło to tak jakby ścieli chmurą z odczuć elbaitu zgrabnego, chmurą dostrzegającą znacznie celniej niż dżem lśniący troską pełni z poezji nadzwyczaj waniliowej.
Ridero nie weryfikuje, czy opinie publikowane w serwisie pochodzą od użytkowników, którzy nabyli daną publikację za pośrednictwem serwisu Ridero lub innych kanałów dystrybucji.
Gracjan
Polecam!
31 stycznia 2023, o 16:10
Kamila
Polecam!
31 stycznia 2023, o 11:52
Gracjan
Super!
30 stycznia 2023, o 16:31
Kacper
Ciekawe!
25 stycznia 2023, o 16:49
Gosia
Polecam!
25 stycznia 2023, o 13:10
Autor
Jan Maciej Kłosowski
Nie czuję się kimś wybitnym, ale od blisko dziesięciu lat pociąga mnie tworzenie opowiadań z takimi iskrzącymi zwrotami akcji, bo opowiadania tego typu mają w sobie to coś. Tym czymś bywa rzecz jasna morderstwo i to takie niepokojąco kloaczne, w płonących krwistych nutach. Nuty tego typu są upiększeniem i to tym przemawiającym uszczypnięciami z uskrzydlonych barw. Dlatego je uwielbiam i lukruję erotyzmem bystrego szafirowego likieru. Lukruję po to by zyskiwały na znaczeniu po wielokroć.