Dla tych, którzy pozwolili komuś zasłonić cały swój świat,
a potem nauczyli się wracać do siebie.
Dla tych, którzy zostali pokochani naprawdę,
lecz gdy zniknęły maski — miłość nie uniosła prawdy.
Miłość rozbiera człowieka do kości — i nagle widzisz siebie
w oczach drugiej osoby.
Wtedy nie uciekaj, bo dokądkolwiek pobiegniesz — wszędzie
spotkasz właśnie siebie.
To moment, w którym spadają iluzje,
a kraty, które sami zbudowaliśmy,
przestają już chronić — tylko więzić.
Siła rodzi się w ciszy —
wtedy, gdy przestajesz udawać.
Z każdym wschodem i zachodem słońca
los tasuje karty na nowo.
I nie zawsze wygrywa ten, kto gra najlepiej —
lecz ten kto gra prawdziwie.
Natalia Dubska
WSTĘP
Nie trzeba być aktorem, by grać rolę. Każdego dnia zakładamy maski — nie po to, by kogoś oszukać, lecz by ochronić siebie: maskę uśmiechu, gdy w środku czujemy smutek;
maskę pewności siebie, gdy towarzyszy nam lęk;
maskę niezależności, gdy w rzeczywistości pragniemy bliskości.
W erze portali randkowych, komunikatorów i mediów społecznościowych coraz częściej kochamy obraz człowieka, a nie jego prawdziwe „ja”. Poznajemy się przez ekrany, flirtujemy za pomocą emotikonów, wyznajemy uczucia skrótem „❤️”, a jednak coraz trudniej nam doświadczyć prawdziwej bliskości.
Ta książka powstała, aby pomóc Ci zatrzymać się w tym pędzie — spojrzeć na siebie, zrozumieć, co kryje się za Twoimi maskami i nauczyć się być prawdziwym w relacji z innymi i z sobą samym.
„Za maską miłości” łączy refleksję naukową, wiedzę psychologiczną i doświadczenia płynące z praktyki.
Składa się z dwóch części: teoretycznej — wyjaśniającej mechanizmy autoprezentacji i manipulacji w relacjach, oraz praktycznej — będącej przewodnikiem w odkrywaniu i wzmacnianiu autentyczności.
Ta książka nie daje gotowych odpowiedzi. Zamiast tego zaprasza Cię do pytań — o siebie, o relacje, o to, czym dla Ciebie jest miłość. Bo tylko poprzez szczere pytania można dotrzeć do prawdziwej odpowiedzi. Pomoże Ci zobaczyć siebie pod warstwami, które przez lata tworzył(a)eś, by przetrwać.
W pracy z ludźmi często powtarzam:
„Nie możesz pokochać kogoś,
jeśli nie wiesz, kim jesteś.”
Dla kogo jest ta książka?
Dla tych, którzy próbują zrozumieć, dlaczego ich relacje wciąż kończą się podobnie.
Dla tych, którzy czują, że grają role, których już nie chcą. Dla tych, którzy tęsknią za prawdziwym kontaktem — takim, który nie potrzebuje udawania.
I dla tych, którzy boją się, że bez maski zostaną sami, nie zostają. Bo prawda o Tobie nie odstrasza — ona przyciąga tych, którzy naprawdę potrafią kochać.
Ta książka jest moim zaproszeniem do odkrywania siebie.
Nie obiecuje łatwych odpowiedzi, ale obiecuje autentyczność. Z każdym kolejnym rozdziałem będziemy zdejmować kolejne warstwy masek — tych, które zakładamy z lęku, wstydu, z potrzeby bycia „wystarczającym”.
Aż w końcu dotrzemy do miejsca, w którym możesz powiedzieć:
„To ja. Bez filtra. Bez udawania.
I to wystarczy.”
Wyruszmy więc razem w tę podróż —
za maskę miłości, tam gdzie zaczyna się prawda.
CZĘŚĆ TEORETYCZNA
Rozdział 1. Autoprezentacja i sztuka budowania wizerunku
1.1. Autoprezentacja — definicja
Autoprezentacja (self-presentation) to pojęcie z zakresu psychologii społecznej, które odnosi się do sposobu, w jaki jednostka prezentuje siebie innym w sytuacjach społecznych każdego rodzaju. Jest to świadome lub nieświadome kształtowanie swojego wizerunku, czyli swojej kreacji w oczach otoczenia. Definicja ta obejmuje zachowania, komunikację werbalną oraz niewerbalną, które mają na celu wywołanie określonego wrażenia u innych (Leary M.R., Kowalski R.M., 1990).
Autoprezentacja może być naturalna, gdy spontanicznie wyrażamy swoje myśli i emocje, bez dostosowania się do otoczenia, ale może też przybrać formę celowego zarządzania wizerunkiem, na przykład podczas rozmowy kwalifikacyjnej, wystąpienia publicznego, czy chęci nawiązania relacji na różnych płaszczyznach, na przykład koleżeńskiej czy romantycznej. Odgrywa kluczową rolę, ponieważ zależy nam dzięki niej na wpływie na inne osoby, aby uzyskać gratyfikację. Autoprezentacja to pewna umiejętność przedstawiania siebie w korzystnym świetle. To także zdolność tworzenia takiego obrazu siebie, który będzie zgodny z oczekiwaniami odbiorcy. Jednak próba kreowania wyidealizowanego wizerunku może zakończyć się rozczarowaniem.
W związku z tym można wyróżnić pojęcie autoprezentacji pozytywnej i negatywnej (Rajewska-Rynkowska K., Łodygow-ska E., 2015).
Autoprezentacja pozytywna występuje wtedy, gdy osoba chcąc uzyskać potrzebny dla siebie rezultat, demonstruje cechy, które faktycznie posiada. Jeśli np. nauczyciel jest świetnie przygotowany do swojej pracy pod kątem merytorycznym i organizacyjnym, podkreślając jednocześnie swój profesjonalizm, to jest to zjawisko zdecydowanie pozytywne (Rajewska-Rynkowska K., Łodygowska E., 2015).
Nieuczciwe jest jednak prezentowanie cech, których w rzeczywistości się nie posiada. Na przykład osoba zapewnia o własnej dyskrecji i podkreśla, że jest godna zaufania, a jednocześnie przekazuje informacje innym osobom. Mamy wtedy do czynienia z autoprezentacją negatywną. Zachowanie takiego typu może przynosić korzyści i przyczyniać się do osiągnięcia celu, jednak jest zawsze krótkotrwałe.
Innymi słowy — autoprezentacja to zdolność takiego wykorzystania własnego potencjału, aby osiągnąć pożądany efekt (Rajewska-Rynkowska K., Łodygowska E., 2015).
Warto pochylić się nad jeszcze jednym poglądem, ponieważ autoprezentacja rozumiana jest także jako zabiegi podejmowane przez jednostkę w celu zmiany sposobu, w jaki jest postrzegany przez innych ludzi i kierowania tym procesem tak, by wywrzeć na innych pożądany przez siebie efekt. Tematyka ta cieszy się dużym zainteresowaniem psychologii społecznej (Szmajke A., 1999), a wachlarz poglądów na rolę i częstość pojawiania się autoprezentacji w interakcjach społecznych jest przy tym od dawna szeroki. Sięga bowiem od koncepcji zakładających, że życie społeczne jest wielkim teatrem, w którym każdy z nas odgrywa różne role (Goffman E., 1959), a autoprezentacja jest wszechobecnym czynnikiem wszystkich zachowań społecznych, równie powszechnym i naturalnym jak proces oddychania (Schlenker B.R., 1980; Schlenker B.R., Weigold M.F., 1992), do teorii zakładających, że autoprezentacja jest tylko jednym z wielu różnych rodzajów motywowanego zachowania pojawiającego się pod warunkiem wzbudzenia motywów i wystąpienia sytuacji umożliwiających ich realizację (Leary M.R., Kowalski R.M., 1990).
Biorąc pod uwagę ważne aspekty poruszane w tej książce oraz przedstawione wyniki badań w kolejnych rozdziałach, warto nadmienić także definicje autoprezentacji online. Jest to sposób, w jaki ludzie pokazują wybrane przez siebie elementy swojego wizerunku, jednocześnie mając pełną możliwość modyfikowania i kreowania go w celu uzyskania na przykład konkretnej gratyfikacji. Osobowość jednostki może bowiem pośrednio wpływać na to, w jaki sposób dokonujemy tej kreacji. Osobowości spójne, posiadające dużą samoświadomość i kontrolę będą prezentowały bardziej spójny i rzeczywisty wizerunek w sieci. Osoby cechujące się lękiem społecznym o większym nasileniu mogą mieć skłonność do kreowania swojego wyidealizowanego wizerunku. Osoby z wyższym lękiem społecznym i niską samooceną mają także skłonność do preferowania kontaktu online zamiast kontaktu na żywo.
1.2. Strategie autoprezentacji
Warte przyjrzeniu się są strategie autoprezentacji wprowadzone przez Bromleya, mające podział na taktyczne i strategiczne.
Autoprezentacje taktyczne to nawykowe i zautomatyzowane przedstawianie własnej osoby, które jest obecne tu i teraz.
Autoprezentacje taktyczne dotyczą sytuacji codziennych, “skryptowych” (zrutynizowanych i przebiegających według powtarzalnego scenariusza i schematu), mogą być używane i poddawane działaniu bez świadomej chęci. W dużej mierze stanowią przejaw i ukazanie swojego autentycznego “ja”, a więc faktycznych przekonań na temat własnej osoby, których nabywamy w okresie dorastania, uczymy się ich w domu rodzinnym, najbliższym otoczeniu (Wojciszke B., 2002).
Przykładem autoprezentacji taktycznych może być uśmiech na powitanie, zadawanie pytań o samopoczucie partnera, okazywanie zainteresowania jego wypowiedziami. W odróżnieniu od nich, autoprezentacje strategiczne mają charakter zabiegów przemyślanych i zaplanowanych z wyprzedzeniem czasowym. Stanowią więc opozycję wobec autoprezentacji taktycznych — są ukierunkowane na odległe efekty, a więc na kształtowanie wizerunku naszej osoby, jaki tworzyć będzie jakieś przyszłe wyobrażenie — nieobecne w aktualnej sytuacji czy w ogóle jeszcze niespotykane w rzeczywistości (Wojciszke B., 2002).
Przykładem autoprezentacji strategicznej może być szybka utrata wagi połączona z intensywnym wysiłkiem fizycznym dla nabrania “zdrowego”, witalnego zauważalnego wyglądu, czy ciąg zachowań podejmowanych przed udaniem się na randkę (wizyta u fryzjera, dentysty, zabiegi kosmetyczne).
Autoprezentacje taktyczne mają charakter powtarzalny, są naturalne, występujące już w naszym życiu, natomiast strategiczne — mają charakter jednorazowych i mniej lub bardziej niepowtarzalnych manipulacji, celem osiągnięcia konkretnego efektu, np. zrobienia świetnego pierwszego wrażenia (Wojciszke B., 2002).
Takie zjawisko często spotykane jest w sytuacji randkowania online, gdy osoba świadomie kreuje swój wizerunek, wykorzystuje świadomie autopromocję — prezentowanie siebie w korzystnym świetle jako osoby o nienagannym wyglądzie, dobrej kondycji fizycznej, odnoszącej sukcesy i pewnej swojej wartości.
Autodeprecjacja to przeciwieństwo autoreklamy i prezentowanie siebie jako osoby skromnej, bezradnej, obarczonej wadami, niepewnej siebie i własnej wartości.
Autopromocja i autodeprecjacja to dwa style autoprezentacji taktycznej, a więc style postępowania, które mogą być wykorzystywane w sposób nawykowy i zautomatyzowany w licznych interakcjach społecznych.
Strategie autoprezentacji wykorzystywane są również w świecie wirtualnym. Prezentacja online to narzędzie komunikacji, pokazywania siebie oraz swoich wartości (Bronstein J., 2013). Selekcjonowanie informacji i zdjęć, które trafiają do sieci umożliwia kreowanie dowolnego wizerunku, nawet dalece odbiegającego od rzeczywistości.
Z badania przeprowadzonego przez Parzoń wśród użytkowników portalu LinkedIn wynika, że osoby, które korzystają z tej platformy, korzystają z pozytywnych strategii autoprezentacji oraz autopromocji. Kreują swój wizerunek akcentując swoje dobre strony i kompetencje. Narzędziem do autoprezentacji poza platformą LinkedIn, mogą być ogólnodostępne portale społecznościowe, portale randkowe, które głównie opierają się na prezentowaniu swojego wizerunku poprzez robienie sobie zdjęć i ukazywanie swojej kreacji w pozytywnym kontekście (Parzoń K., 2019).
W badaniu Schwammlein i Wodzicki poddano weryfikacji, jak cele osobiste oraz rodzaj internetowej społeczności wpływają na strategie autoprezentacji.
W społecznościach online opartych o więź przeważały zachowania indywidualistyczne. W społecznościach opartych na wspólnej tożsamości członkowie korzystali ze strategii skupiających się na wspólnych cechach.
W każdym z przypadków uczestnicy budowali aktywnie autoprezentację przez swój osobisty pryzmat własnych celów. Autoprezentacja online pomaga uzyskać poczucie przynależności oraz społeczne wsparcie (Peng K., 2020).
Autoprezentacja i jej strategie mogą być wykorzystywane zarówno na żywo, jak i w kontaktach w świecie wirtualnym.
1.3. Psychologiczne aspekty autoprezentacji
Autoprezentacja jest wynikiem wielu zmiennych, w których osoba świadomie stara się wpływać na sposób, w jaki jest postrzegana przez innych. Psychologia podkreśla, że autoprezentacja jest związana z poczuciem tożsamości i przynależności społecznej. Poprzez określoną kontrolę swojego zachowania, wyglądu, mowy ciała czy sposobu komunikacji, jednostka pragnie sprostać oczekiwaniom i normom społecznym.
W kontekście psychologicznym, autoprezentacja pełni ważną funkcję obronną, umożliwiając uzyskaniu akceptacji i jednoczesne uniknięcie odrzucenia. Z tego powodu proces ten jest szczególnie ważny i intensywny w sytuacjach społecznych, które wiążą się z oceną innych, takich jak rozmowy o pracę, pierwsze randki z nowymi osobami, a także sytuacje, w których człowiek może zostać poddany ocenie (np. podczas wystąpień przed publicznością).
Jednym z głównych motywów ludzkiej interakcji jest właśnie przedstawienie własnej osoby w pozytywnym świetle. Można więc założyć, że czynnikiem branym pod uwagę w trakcie kontaktu z innymi jest wywieranie jak korzystnego wrażenia na odbiorcy, a w konsekwencji możliwość wpływania na podejmowane przez niego decyzje. Trafnym przykładem może być efekt pierwszego wrażenia. Atrakcyjność, na którą składają się między innymi radość i optymizm, jest warunkiem wiarygodności, a razem wzięte stanowią podstawę skutecznej komunikacji (Jones E.,E., Pittman T.,S., 1982). Tak rozumiana autoprezentacja jest według autorów sposobem na podniesienie własnej atrakcyjności, co w konsekwencji skutkować ma większym potencjałem perswazyjnym.
Akty chwalenia się, czyli zachowania mające na celu podkreślenie własnych wysokich kompetencji i fizycznych, i umysłowych, Gerard i Jones definiowali jako autopromocję. Wszystkie zachowania interakcyjne — językowe i niejęzykowe — służące budowaniu własnego wizerunku i mające na celu zjednanie sobie odbiorców, zaliczać się będzie do grupy zachowań autoprezentacyjnych, w których dominować będzie funkcja performatywna, nie zaś informacyjna.
W ramach autoprezentacji wyróżnić należy celowe wyrażanie siebie i mimowolne odsłonięcie siebie (von Thun F., 2001). Celem oraz psychologiczną stroną autoprezentacji może być z jednej strony kształtowanie własnej tożsamości poprzez budowanie swojego „ja”, z drugiej zaś dążenie do kierowania wrażeniem wywieranym na innych.
Trzecim aspektem psychologicznym zachowań autoprezentacyjnych, według Marka Leary’ego, jest regulacja emocji (Leary M.,R.,1999). Teoria Duvala–Wicklunda stanowi, że w czasie analizy własnych zachowań, które potwierdzają rozbieżności między rzeczywistymi standardami a aktualnym statusem, jednostka zmienia swoje zachowanie w celu redukcji niepożądanego stanu emocjonalnego, więc reguluje swoje emocje.
Przystosowawcza zmiana zachowania może przybierać formę od racjonalizacji czynów aż po zmianę standardów. Przystosowanie się do oczekiwań odbiorców możliwe jest dzięki umiejętności sterowania tożsamością, czyli odpowiednim strategiom porozumiewania się, które pozwalają na manipulację własnym obrazem. Tożsamość buduje się wtedy poprzez pożądane u odbiorcy w danej chwili akty werbalne i niewerbalne (Pstrąg J., 2021).
Jedną z najważniejszych cech ujawniającą się pierwszoplanowo i wpływającą na autoprezentację jest samoocena, czyli ogólny stosunek jednostki do siebie samej. Osoby z wysoką samooceną, które czują się pewne siebie i akceptują swoje wady i zalety, zwykle będą prezentować siebie w sposób autentyczny i naturalny. Osoby te nie będą miały dużej potrzeby, aby ujawniać siebie w zakłamanej, także wirtualnej rzeczywistości.
Z kolei osoby o niskiej samoocenie mogą starać się ukrywać swoje niedoskonałości lub zbytnio starać się zadowolić innych, co prowadzi do mniej autentycznych form autoprezentacji, np. nadmiernego udawania pewności siebie.
Powyższy wniosek potwierdzać będzie teoria samodeterminacji (Deci E. L., Ryan R. M., 1985) sugerująca, że osoby z wyższą samooceną będą bardziej skłonne do autoprezentacji, która jest zgodna z ich wewnętrznymi wartościami i potrzebą autentyczności i bycia uznanymi takimi, jacy są.
Ważnym psychologicznym aspektem jest także nasz komponent osobowościowy. Teoria cech osobowości uwzględnia w swojej koncepcji i definicji wpływ cechy ekstrawersji/ introwersji na zachowania społeczne, w tym autoprezentację i autopromocję. Ekstrawertycy częściej angażują się w autoprezentację i autopromocję i zależy im na tym bardziej, natomiast introwertycy mogą wybierać bardziej stonowane formy autoprezentacji (Eysenck H., 1967).
Warto wspomnieć także o aspektach dotyczących psychologii społecznej, bowiem jedna z teorii, teoria wymiany społecznej Thibaut i Kelley’ego — wskazuje, że osoby z wysoką potrzebą uznania będą bardziej skłonne do autoprezentacji, która zapewnia im korzyści społeczne i emocjonalne, takie jak akceptacja czy aprobatę innych. Również jedna z teorii osobowości ukazuje nam zależność pomiędzy cechami osobowości a preferencją do określonego sposobu autoprezentacji (Thibaut J.,W., Kelley H., 1959).
Teoria cech osobowości Costa i McCrae, zwraca szczególną uwagę na neurotyczność jako jeden z głównych elementów osobowości, który może determinować sposób autoprezentacji.
Osoby neurotyczne mogą być bardziej skłonne do ukrywania swoich emocji i prezentowania siebie w sposób, który jest zgodny z oczekiwaniami innych, będą bardziej skłonne do zadowolenia odbiorcy, nawet kosztem niezgodności z rzeczywistością. Takie zachowanie wynika z tego, iż neurotyczność jest skłonnością do doświadczania negatywnych emocji (takich jak lęk, złość, smutek).
Osoby o wysokim poziomie neurotyczności mogą być bardziej skłonne do obaw o to, jak zostaną ocenione przez innych, co prowadzi do większego zaangażowania w autoprezentację w celu uniknięcia odrzucenia lub krytyki; mogą chcieć zapobiec pojawieniu się niepożądanych emocji (Costa P.T., McCrae R.R., 1992).
1.4. Autoprezentacja w mediach społecznościowych
Rozwój internetu zmienił i przekształcił szeroko pojęte życie społeczne oraz kształtowanie relacji interpersonalnych, bowiem przeniesienie ich do świata wirtualnego ukazuje nam inne aspekty prezentacji siebie, odbioru innych. Komunikacja interpersonalna przenosi się do sieci za pośrednictwem komunikatorów, portali społecznościowych, blogów, mikroblogów, grup dyskusyjnych i innych. Człowiek jest istotą społeczną, w związku z tym poszukuje kontaktu z innymi osobami oraz czuje potrzebę przynależności do grupy. Jest to element nieodłączny i potrzebnydo życia. Ludzie jednak inaczej funkcjonują w cyberprzestrzeni niż w realnym społeczeństwie.
Według badań A. Nowaka i K. Krejtza na ten temat internauci przedstawiają siebie innym użytkownikom sieci w taki sposób, w jakim pragną być postrzegani, więc wykorzystują różne strategie swojej autopromocji i autoprezentacji (Borkowska M., 2017). Zdaniem autorów badania wyjątkowością autoprezentacji jest większa otwartość i śmiałość przy jednoczesnej kontroli nad przedstawionymi cechami własnej osoby.
Współczesne serwisy internetowe charakteryzuje model, który zmierza do aktywizowania użytkownika oraz dostosowania do jego potrzeb, dzięki czemu internauta jest głównym punktem i centrum funkcjonowania serwisu. Treść generowana przez użytkowników odgrywa tutaj kluczową rolę w funkcjonowaniu serwisu społecznościowego, czyli strony, która gromadzi ludzi i pozwala im na szeroko pojętą komunikację i wymianę interakcji (Borkowska M., 2017).
Cechą charakterystyczną aktywności i komunikacji w Internecie jest dwukierunkowość (Gogołek A., 2010). To pozwala osobom korzystającym z sieci aktywnie uczestniczyć w tworzeniu treści, informacji danego portalu dzięki między innymi komentowaniu, publikacji filmów i zdjęć. Facebook jest pionierem pod względem aktywności użytkowników w Social Media w Polsce. Ważnym problemem badawczym we współczesnej rzeczywistości jest kreowanie, podtrzymywanie i zmiana własnej tożsamości. Według P. K. Olesia „tożsamość stanowi ekstrakt z koncepcji siebie; więcej — zawiera również odniesienie do ideałów i wartości, zwłaszcza tych, które stanowią dla osoby priorytet” (Borkowska M., 2017).
Kolejną, nie mniej ważną definicję przedstawia T. Paleczny: „tożsamość oznacza zatem syntezę relacji człowiek-świat, wyznaczoną przez społeczny i kulturowy — czytaj: grupowy — kontekst. Jest stanem jedności, procesem świadomego dostosowania się człowieka do otaczających go zmiennych warunków, jak i odwrotnie, przystosowania środowiska przyrodniczego i społecznego do siebie (Brzezińska A., 2017).
Według Brzezińskiej daje jednostce możliwość utrzymania poczucia własnej wartości oraz otrzymanie pozytywnej informacji zwrotnej na swój temat ze strony społecznego otoczenia (Borkowska M., 2017). Według definicji J. Nikitorowicza z 1995 roku „tożsamość jest całością konstrukcji podmiotu, które odnosi się do siebie, do podstawowej potrzeby przynależności, stabilności, identyfikacji z dziedzictwem, dorobkiem przodków” (Borkowska M., 2017)
Człowiek będąc częścią społeczności kształtuje także poczucie tożsamości społecznej, które buduje się dzięki swoim spostrzeżeniom i doświadczeniom świata zewnętrznego i innych ludzi. Tożsamość osobista i społeczna tworzą się przez wpływ innych ludzi oraz przez porównanie siebie z nimi — ze względu na odmienność lub podobieństwo, tożsamość zyskuje większą widoczność, staje się wyrazista (Oleś P. K., Batory A., 2008).
W świecie wirtualnym każdy człowiek może w każdy sposób realizować kreowanie swojej tożsamości oraz rzeczywistości, w której pragnie się znajdować, bowiem istnieje nieograniczona możliwość jej zakłamywania, manipulowania. Łatwość zmieniania swojego wizerunku w sieci powoduje chęć spełnienia swoich pragnień odnośnie tego, jak chce być postrzegany. Dzięki (pozornej) anonimowości może przyjmować różne tożsamości, np. w zależności od portalu lub grupy dyskusyjnej, niejako stawać się inną osobą na potrzeby sytuacji. Hipoteza M. Castellsa postulująca, że ulotne i często zmieniane tożsamości wirtualne są mało efektywne — np. z powodu często zmienianego nicku użytkownika — jest potwierdzona przez badaczy (Castells M., 2002).
Każdy użytkownik może dowolnie zmieniać swoją tożsamość, nadawać jej nowe postaci, przybierać różne kształty i wcielenia wiele razy. Współczesny, szczególnie młody, człowiek kreuje i zmienia swój wizerunek w taki sposób, aby uchodzić za tego, kogo chce lub musi. Predyktują do tego jego cechy osobowości, cele, jakie przyświecają danej chwili i sytuacji. Internet daje możliwość użytkownikowi zdecydowania, ile chce przekazać o sobie informacji, jednocześnie chcąc przy tym wyretuszować atrakcyjny obraz samego siebie.
Rozdział 2. Manipulacja w social mediach
Manipulacja to zespół świadomych lub nieświadomych działań podejmowanych w celu wywarcia na określoną osobę (lub grupę) wpływu skłaniającego do zachowań odpowiadającym planom sprawcy manipulacji.
Manipulacja w psychologii oraz socjologii to celowo inspirowana interakcja społeczna, mająca na celu oszukanie osoby lub grupy ludzi, aby skłonić je do działania sprzecznego z ich dobrem. Autor manipulacji dąży zwykle do osiągnięcia osobistych lub politycznych korzyści kosztem poddawanych niej osób (Witkowski T., 2004).
2.1. Co wpływa na to, że ulegamy manipulacji
Jednym z głównych powodów ulegania manipulacjom jest posługiwanie się stereotypami — upraszczanie rzeczywistości, generalizowanie i w ten sposób upraszczanie sposobu myślenia.
Ludzie generalizują, przypisując cechy jednej osoby wszystkim innym podobnym, wykonującym ten sam zawód, pochodzącym z tego samego miasta, korzystających z tych samych portali randkowych itd. Przykładem może być stwierdzenie „na portalu Tinder są sami psychopaci”. Taki jest stereotypowy obraz mężczyzn przedstawiony przez większość kobiet, które miały złe doświadczenie i pomiędzy sobą wymieniają poglądy. W rzeczywistości nie musimy znać „psychopaty” z tego portalu i tak będą to generalizowały
Innym przykładem stereotypowego myślenia może być ocena, jaką automatycznie ludzie wystawiają drugiej osobie — ktoś jest bogaty, często na portalach ludzie umieszczają na przykład zdjęcia z wakacji zagranicznych, inni odczytują to, że skoro go stać więc pewnie kradnie, bo skąd by na to wszystko miał? Tymczasem ten ktoś może nie być bogaty, tylko po prostu stwarzać takie pozory. Również będąc bogatym, wcale nie musi kraść. Może po prostu zwyczajnie dobrze zarabiać.
Większość ludzi ulegając stereotypowemu myśleniu, nie będzie się zastanawiać, tylko niejako z marszu dokona oceny. Inny jest biedny, więc pewnie pije, bo co innego robi z pieniędzmi?
W psychologii takie uproszczenia w sposobie myślenia określa się heurystykami sądzenia: wystarczy wzbudzić więc w kimś automatyzm, by móc nim manipulować bez większych problemów.
Ten automatyzm w zachowaniu jest wyćwiczoną reakcją na bodźce. Nie analizujemy, reagujemy odruchowo, powtarzamy reakcję, jakiej kiedyś się nauczyliśmy. Poza tym taki automatyzm ma zalety — umożliwia natychmiastową reakcję, bez wdawania się w szczegółową analizę wszystkich dostępnych informacji. Pozwala to zaoszczędzić czas. W wielu wypadkach może to być sprawa życia i śmierci — np. automatyczne uskoczenie przed pędzącym samochodem.
Gdybyśmy analizowali, co mamy zrobić w takiej sytuacji, zajęłoby nam to wiele czasu i mogłoby się okazać, że już nie możemy nijak zareagować. A tak działamy natychmiast. Ten sam automatyzm może jednak być dla nasz szkodliwy — nie analizujemy, upraszczamy sposób myślenia, przez co można nami manipulować.
Problem tkwi w tym, że uczyliśmy się reakcji w innych sytuacjach, zaś wykorzystujemy to w zupełnie innych. Wynika to z tego, że podczas procesu nauki od dziecka uczymy się reakcji na dane sytuacje, tak by móc w przyszłości w razie potrzeby odpowiednio reagować, czyli robić coś automatycznie, nie zastanawiając się.
Prosty przykład: przechodząc pod wiszącą gałęzią, prawie wszyscy odruchowo pochylamy głowę, mimo iż gałąź ta wisi poza naszym zasięgiem. Wynika to z tego, że kiedyś pewnie uderzyliśmy się w głowę, przechodząc pod taką gałęzią. Pojawia się bodziec w postaci gałęzi i zaraz następuje wyuczona reakcja, czyli uchylenie się.
To właśnie odruchowe, automatyczne działanie. Powołam się na przykład psa Pawłowa — pies się ślinił, bo zapalona lampka kojarzyła mu się z jedzeniem, warczał, bo dzwonek kojarzył się z bólem. Reagował automatycznie, prawda? My też nie analizujemy tego, że np. gałąź jest znacznie powyżej naszej głowy, tylko się pochylamy. Pojawia się bodziec i zaraz przypomina się wyuczona reakcja. To nasza podświadomość przechowuje wszelkie wzorce zachowań, wszystkie nasze doświadczenia i w zależności od potrzeb korzysta z nich.
Innym powodem, dla których poddajemy się manipulacji będzie brak asertywności. Nie potrafimy odmówić, nie potrafimy obronić swoich racji. Im mniej asertywności, tym więcej popełnianych błędów. Asertywność to termin pochodzący z psychologii, oznacza bezpośrednie wyrażanie postaw i emocji, bez jakichkolwiek zachowań agresywnych.
Asertywność nie oznacza ignorowania emocji i dążeń innych ludzi, lecz zdolność do realizacji własnych celów, pomimo negatywnych nacisków otoczenia. Osoba asertywna nie poddaje się łatwo manipulacji, ma jasno określony cel działania. Osoba asertywna potrafi również kontrolować własne emocje, nie poddaje się także naciskom emocjonalnym innych osób.
Powodem ulegania manipulacji może być również działanie na zasadzie empatii, czyli przejmowania cudzych uczuć i emocji. Kiedy wzruszamy się, oglądając film, kiedy buntujemy się, widząc, jak ktoś jest krzywdzony, to reagujemy empatią. Twórcy reklam czy filmów doskonale posługują się muzyką i obrazem do wywoływania reakcji u widzów. W ten sposób osiąga się zamierzone cele, wymuszając niejako reakcję (Witkowski T., 2004).
Techniki manipulacji — prawie wszystkie techniki manipulacji opierają się na wcześniej wyuczonych przez nas reakcjach, niektóre metody poszły nawet dalej, w szybki sposób ucząc nas danej reakcji, a potem ją wykorzystują.
6 reguł wywierania wpływu i manipulacji wg Cialdiniego:
Reguła wzajemności —
Od małego nas uczyli, że należy za wszystko dziękować, jeśli nie podziękujemy może się to wiązać z przykrymi emocjami, mamy wewnętrzną obawę przed tym, że komuś nie podziękujemy. Ta zasada wymaga, by w jakiś sposób rewanżować się za to, co od kogoś otrzymujemy; poprzez zobowiązanie tego, kto otrzymuje, do odpłacenia czymś w przyszłości, zasada ta pozwala dawać w zaufaniu, że nie jest to stracone; poczucie zobowiązania na przyszłość czyni możliwym powstawanie stałych relacji, transakcje i wymiany, które są korzystne dla społeczności; dlatego wszyscy są od dziecka ćwiczeni, by jej przestrzegać, inaczej spotkają się z poważną dezaprobatą; decyzja zgody na czyjeś żądanie jest często pod wpływem tej zasady; dlatego jedną ze skutecznych taktyk jest danie czegoś, zanim się poprosi.
W sklepach bardzo często stosuje się na przykład darmowe próbki. Nie są rozdawane po to, żeby ktoś się mógł „najeść”, ale po to, aby poczuł wdzięczność i w ramach podziękowań zrobił zakup. To samo tyczy się wszelakich gratisów itd. Czy zatem nie należy dziękować ani dawać? Nie — musimy jedynie założyć, że cokolwiek dajemy i cokolwiek dostajemy, nie tworzy automatycznego zobowiązania. Można zawsze powiedzieć „dziękuję” i pójść dalej.
Należy również zwrócić uwagę na wartość „prezentu”. Najczęściej wykorzystywany prezent ma niewielką wartość w stosunku do wymaganej reakcji. Reguła ta odpowiada także za większość napiwków i prezentów.
Gościsz u rodziny? Na pewno zaproponujesz także im gościnę. To miła strona tej zasady. Gorsza — w promocji w supermarkecie dostajesz kawałek serka na wykałaczce, prawdopodobnie zrekompensujesz się, kupując całe opakowanie.
Obrona: nie odrzucenie „prezentu”, lecz przyjęcie go w dobrej wierze i świadoma reinterpretacja intencji drugiej osoby. Kiedy dający prezent pokaże, że chce na tym zyskać — to pozwala nie odczuwać otrzymania prezentu jako zobowiązania.
Biorąc pod uwagę portale randkowe można zauważyć, że częściej osoby są bardziej skłonne do dalszej komunikacji, jeżeli usłyszą jakiś komplement. Podobnie działa wysyłanie różnych prezentów wirtualnych: symboli kwiatków, serca itd. Osoba manipulująca ma na celu wzbudzenie w drugiej osobie, poczucie zobowiązania i poczynienie tego samego gestu.
W przypadku osób, które znajdują się akurat w ciężkich chwilach życia, po rozwodzie, stracie długoletniego związku będą chętniej pozostawały w wzajemnej relacji, kiedy usłyszą podobną historię z drugiej strony. Wówczas są bardziej skłonne do odwzajemnienia wsparcia i zaangażowania.
Zaangażowanie — konsekwencja —
Ciągłe dążenie do celów i wyznaczanie własnych dróg, czasem może zaślepić racjonalne postępowanie. Zbyt mocno angażując się w daną sytuację, potem sami już zaczynamy bronić argumentów naszego nielogicznego postępowania. W regule tej wykorzystuje się naturalną potrzebę bycia konsekwentnym.
Podziwiamy stałość, wytrwałe dążenie do cel; ludzi o takich cechach oceniamy jako godnych zaufania. Sami też chcemy tacy być, a przez to łatwiej nas zmanipulować. Kluczem do stosowania tej metody jest czyjeś początkowe zobowiązanie — jeśli się uda nam je wymóc, potem będzie dużo łatwiej namówić tę osobę do spełnienia kolejnych żądań. Technika jest bardziej skuteczna, gdy zobowiązanie jest wygłaszane publicznie, a jego podjęcie wymaga wysiłku.
Z natury nie jesteśmy rozsądni — jeśli zdarza nam się podjąć złą decyzję, to mamy tendencję do brnięcia dalej; staramy się znaleźć sposób, by ją uzasadnić — wszystko po to, by pozostać konsekwentnymi. Właśnie z tą zasadą wiąże się najwięcej technik manipulacji stosowanych przez zawodowych negocjatorów i sprzedawców.
Przykład: idąc do sklepu chcąc kupić samochód, będąc pewnym, że chcemy go kupić, sprzedawca może nam celowo wskazać małe jego wady, a my, związani zaangażowaniem z naszą wcześniejszą decyzją, będziemy jeszcze bardziej bronić swoich racji. Tym samym pogłębiamy zaangażowanie w zakup (np. opłaty lotniskowe, niezbędne ubezpieczenie). Ludzie pragną być konsekwentni w swoich słowach, wierzeniach, celach i czynach.
Odnosząc się do portali randkowych reguła ta jest wykorzystywana do utrzymania relacji, przez osoby manipulujące. Często manipulatorzy wymuszają zamieszczanie publicznie wspólnych zdjęć, statusów, komentarzy. Wywierają presję na drugiej osobie, szybko proponując luksusowy wyjazd weekendowy; budują również szybko emocjonalne zaangażowanie, tylko po to, aby druga osoba szybciej się zaangażowała i — w przypadku wątpliwości — żeby było trudniej Jej się wycofać z danej relacji.
Sympatia —
Zdarza się dosyć często, że ktoś w imię przyjaźni lub sympatii nas o coś prosi, mimo że tego wcale nie chcemy. Czy to jest przyjaźń, sympatia? Czy raczej próba manipulacji naszą decyzją, tak by wywołać strach spowodowany utratą przyjaźni, w przypadku decyzji odmownej?