E-book
11.03
drukowana A5
23.81
Wiersze spod ciemnej gwiazdy

Bezpłatny fragment - Wiersze spod ciemnej gwiazdy


Objętość:
24 str.
ISBN:
978-83-8414-547-0
E-book
za 11.03
drukowana A5
za 23.81

List od M.

Piszę do ciebie, mój synku, Putinku.

Wychowałam, jak umiałam.

Wykarmiłam, urodziłam.

I co miałam, to zrobiłam.


Mają mnie za potwora,

A ja prawdopodobnie

Jestem już stara i głupia.

Żadna chyba caryca.


Czy nie ciąży ci nadmiar,

Powiedzmy, obowiązków?

Ciepło masz na pewno, a i jeść ci dają.

Czekam ciągle na wnuki, ale jestem pewna,

Że mam ich już wiele. Cóż, że to bękarty?


Chciałabym, aby po wszystkim,

Czego, być może, dokonasz —

Zapomniano o mnie.


I martwię się, mój drogi Putinie.

Ostatnio pewien pop mówił, że kto mieczem wojuje,

Ten od miecza ginie.

Potwór szarej rzeczywistości komórek mózgowych

Nigdy nie nosiłem

Różowych okularów

Ciągle przeciwsłoneczne


W moim mózgu lęgnie się

Potwór szarej rzeczywistości


Bo bocian wyrzuca z gniazda

Najsłabsze pisklę

Bo drzewa w lesie kradną

Innym drzewom światło

Bo sokół bo jastrząb bo kocur

I nawet sikorki

Bywają mordercze


Ani przy tym poganin

Ani przy tym weganin

Nawet wegetarianin


Szukam niewinnej kropli

W której świat się odbija

Jak w przezroczystym krysztale

Mieni paletą jasnych i pogodnych barw

Szukam i nie znajduję

Fraszka — paradoks w łączeniu ludzi

Z kim najczęściej i najchętniej przez messanger piszę,

Tego z pewnością najprędzej — wyciszę.

Ogr

181 cm wzrostu

Około 135 kg wagi

Włosy na plecach

Żaden atleta

Żaden przystojniak

Ani obojnak (sic!)


Zamieszkały na odludziu

Człek Shrek


Woli towarzystwo

Fauny i flory

Ewentualnie tych którzy

Mówią że fajny

Do pomocy skory


Zrobiono z niego wariata

Sam również nie jest bez winy

Przeraża go własna chata

I zastrzyk adrenaliny


Lecz tu kończy się owa

Jakby tragikomedia

Fionie nie zbrzydła głowa

A ogr to w końcu jest bestia

Kanibal z Ziębic

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 11.03
drukowana A5
za 23.81