E-book
14.18
drukowana A5
23.97
Trofea z Safari

Bezpłatny fragment - Trofea z Safari

(które się nie odbyło)


Objętość:
35 str.
ISBN:
978-83-8440-239-9
E-book
za 14.18
drukowana A5
za 23.97

Pobożne postanowienia

Może już pora

Czas najwyższy

By przestać szukać sensu

W kale fekaliach śmietniku

Może

Pora wykreować coś więcej

Niż kilka sonetów haiku

Spełnić wymagania

Dobra prawdy piękna

Posłuchać Platona

Trochę też Jezusa

Zmartwychwstać jakby

W sobie

Rozpalić tam iskierki

Wiary nadziei miłości

I żeby to nie był słomiany zapał

Trofea z Safari (które się nie odbyło)

Pamiątki

Buble


Kilka masek rytualnych

Zdjęć cudzych

Filmów

I marzeń ściętej głowy


Sen nocy nieletniej

Melancholia wioski

Makumba z Polski

Ach ta muzyka przeciw rasizmowi


Nie popłynął Mahomet do Afryki

Więc Afryka zajęła Europę

Ktoś niby bliski adoptował

Dziewczynę z Madagaskaru


Prawa Mendla działają

Bastet

Kocur zjadł cały pasztet!

Wybaczę mu, bo wciąż Bastet —

Jest nadal gdzieniegdzie czczona.

Koci wdzięk — Faraona.


Kot pokonuje węża,

Kot, nawet bez oręża

Przestraszy krokodyla!

Silna kocia idylla.


Bez ogródek i ironii —

Kot dziewięć żyć posiada.

I nawet w takim peanie —

Na cztery łapy spada!

Prawdziwe dzieciństwo

Miłość obojga rodziców

Zdaje mi się że

Jest jak dwa słońca

Ogrzewające dziecko

Planetę

Na której z kolei

Panuje wieczny dzień


Biada planetom bez słońc

W chłodnym i pustym

Kosmosie

Moje serce jak płaz

Moje serce jest chłodne jak płaz,

Który śpi, i nad którym tkwi — głaz.


Moje serce to: żaba lub salamandra,

Które gubi się w uczuć meandrach.


Raz płonęło gorącym płomykiem,

Dziś się chowa pod byle kamykiem.


Serce, które się goi w tym chłodzie,

Zimnokrwiste. Lecz o ciepła głodzie.

Neandertalczyk 2026

Odbity od kodu D.N.A.

Nie w pełni sapiens

Neandertalczyk

Na skraju wymarcia


Fatalny

Splot genów

Żywe muzeum

Fauny z ery kamienia

Rzucanego i łupanego


Umie malować

Naskalne malowidła

Nie ma prawa

Jazdy

Obserwuje jak homo sapiens

Wskrzeszają mamuty

Im na rozrywkę

Jemu na buty


W końcu

Jakby nie było

Trwa święta wojna

O ogień

Matka nie nadchodzi

Nigdy nie kąpałem się w mleku

Nie rozmawialiśmy o

Uczuciach

Emocjach

Pomiędzy nami latała

Czarna gołębica


Obca kobieta

Jak Wenus z Willendorfu

Niby znana a jednak


Jesteś już duży

Nie kręć mi się po kuchni

Oj ty pierdoło

Kopniak na pożegnanie

Na szczęście którego

Więcej bez ciebie dla mnie

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 14.18
drukowana A5
za 23.97