Przebudzona
Późno
Obudziłeś mnie Boże
Z mętnego snu
Kłamstwa i głupoty
Mogłam
Zrobić więcej
Nadrabiam
Czas
Niełatwe życie
Widzącego
Oczami Prawdy
Widzi
Tonących
W bezsensie
Matriksa
Oni wciąż
Śpią
Tracą życie.
Dn.6.02.2025 g.21:21
Tchnienie oceanu
Skrzypi pod stopami
Ciemny piasek
I drobne kamyczki
Które otulaja
Plażę Miramar
Tchnienie oceanu
W każdej
Spienionej fali
Powietrze ma
Słonawy posmak
Błękitne niebo
Spogląda na
Koniec Europy
Za tym oceanem
Jest Ameryka
Cieszę się
Że jestem
Tutaj
Z Nim.
Dn. 22.06.2025 g.13:54, Porto, plaża Miramar, Portugalia
Jestestwo oceanu
Ty Jesteś
W każdym
Dotyku fali
Szalejacego oceanu
Jego potęga
Nieziemska moc
Piękno
Oddaje się
Tej pierwotnej
Sile oceanu
W Nim
Jest Życie
Bo Ty
Go stworzyłeś
Dajesz mi
Się nim
Zachwycić
Dn. 21.06.2025, g.13:59, Porto, plaża Miramar, Portugalia
Not fit
Wciąż
Nie pasuję
Do
Tego świata
Ociekającego Kłamstwem
Śmierdzącego Hejtem
Brakiem Miłości
Pogardą Zrozumienia
Trudnym jest
Życie
Przebudzonego
Długo jeszcze?
Dn. 28.06.2025 g.20:14, ( w pociągu jadącym z Hiszpanii)
Rocznica zmartwychwstania
Ile razy jeszcze
Każesz mi umierać Panie?
Pytam Ciebie
W kolejną rocznicę
Wykopania mnie
Sprzed Twego oblicza
Wróciłam —
Wiedząc więcej
Czując więcej
Słysząc więcej
Wyostrzone zmysły
Nie do zniesienia
W krzyczącym świecie
Zobaczyłam ogrom
Cierpienia
Oraz kłamstwa
Płynące strumieniem
Mediów i informacji
A Ty
Mnie wypchnąłeś
Jak owcę
Między wilki
Wcale nie chciałam
Wracać Panie
Ty się uparłeś.
To wciąż
Tutaj Jestem.
Dn. 14.07.2025 g.21:53 ( wigilia następnej rocznicy mojego zmartwychwstania)
Dzień dobry
Dzień dobry piękny dniu
Witasz mnie
Promieniami Boskiego oddechu
Zapachem
Sosnowego lasu
W szumie fal
Popiskiwaniu mew
Twoje Jestestwo
Rozlewa się jak ogrom Bałtyku
Żywa kontemplacja
W obecności Tego
Który jest Kreatorem Piękna
Dookoła
Spójrz w słońce
Popatrz mu
W Jaśniejące Miłością oczy
Ty też możesz mieć
Piękny dzień
Ja mam
Dzięki Niemu.
Dn. 12.09.2025r. g.8:32, Wyspa Sobieszewska