Wprowadzenie polskiego wydawcy
Książka „Prawo niedzielne” jest jedyną taką publikacją w Polsce, zainteresowanie wzbudzi jedynie u adwentystów, którzy wciąż wierzą, że spełni się przepowiednia Ellen White. o tym, że niedziela stanie się znakiem rozstrzygającym o zbawieniu. Inni chrześcijanie nie są tym tematem zainteresowani, co najwyżej może Związki Zawodowe, które od lat walczą o to, aby pracownicy nie byli zmuszani do pracy w niedziele. Związki nie są zainteresowane świętością religijną, ani o poparcie dla Kościoła, co do niedzieli, ale interesuje ich wymiar pracy i dbanie o pracownika. Rozmiawiąjąc z adwentystami o pracownikach zmuszanych do pracy w weekendy, popierają oni pracowników i nie widzą w tym prawa kościelnego. Co więcej ta sama „Solidarność”, która wywalczyła niedzielę wywalczyła również wolne soboty. Od samego początku powstania Solidarności, w postulatach znalazły się oba dni równocześnie, bez wywyższania niedzieli nad sobotą.
Będąc pastorem Kościoła Adwentystów, wiem jaki sposób myślenia towarzyszy adwentyście mówiąc o święceniu niedzieli. I jakież rozczarowanie, gdy dowiadują się że katolicy nie święcą niedzieli jak adwentyści, w niedziele chodzą do sklepu, robią porządki, sprztają, gotują, oglądają tekewizję, co takie święcenie mówi adwentyście, że jedynie pójście do kościoła nie jest święceniem! czy tak! Przyjrzyjcie się Baptystom, metodystom i innym, że niedziela jest odpoczynkiem od pracy zawodowej. Co roku nawet spada liczba chodzących do kościoła, na rok 2026 jest to 30% mieszkańców Polski. W porównaniu z Adwentystami czy w kościołach protestanckich o świeceniu niedzieli mówi się tak często jak w adwentystów o święceniu soboty? Przesłuchajcie setki kazań wygłaszanych z ambony, ile jest o niedzieli i świętowaniu niedzieli? wogóle nie ma. Popatrzcie na Facebooka, ilu księzy nawołuje do święcenia niedzieli? A przeciez dla adwentysty ta powinna być doktryna na pierwszym miejscu. Bo to znak Bestii!. Księża nie grzmia z ambony, że wierni sprzatają i chodzą do skleu w niedzielę.
Luteranie i wielu ewangelików traktują niedzielę głównie jako dzień nabożeństwa, odpoczynku i wspólnoty, ale zwykle nie uważają jej za formalne przeniesienie żydowskiego szabatu. Zajrzałem więc do Rzymu, by tam zobaczyć co wolno katolikowi w niedzielę: Oto co znalazłem, dozwolone jest:
gotowanie,
sprzątanie w rozsądnym zakresie,
jazda samochodem,
korzystanie z telefonu, internetu, telewizji,
zakupy konieczne lub drobne,
nauka lub czytanie,
podróżowanie,
prace konieczne w gospodarstwie lub domu.
Współczesny katolicyzm zazwyczaj podkreśla bardziej sens duchowy niedzieli, a w niej Eucharystię, odpoczynek i relacje rodzinne, niż tworzenie długiej listy zakazanych czynności. A tobie adwentysto wydaje się, że święcenie niedzieli jest na wzór adwentystów, czy tak? Nawet wprowadzając niedzielę jako restrykcyjną, to państwo może jedynie zakazać pracy firmom, sklepom, ale nie zmieni myslenia katolika, który w tym czasie będzie naprawiał samochód czy kopał ogródek. Adwentysto obudź się! katolicy i protestanci świecą niedziele tylko tylko na papierze. Drugim absurdem jest wprowadzenie niedzieli na całym świecie, powiedz mi jak miliard islamistów zacznie święcić katolicką niedzielę? Ale o tym powie ta książka.
Dziękuję autorowi Dirkowi Andersonowi za zgodę na wydanie jego książki w języku polskim.
Pastor Felix
Wprowadzenie autora
Joseph Bates był byłym kapitanem statku, mieszkającym w Fairhaven w stanie Massachusetts. Po uczestnictwie w spotkaniu, na którym usłyszał, jak Miller przedstawia piętnaście dowodów rychłego powrotu Chrystusa, Bates przyjął tę doktrynę i zaczął ją propagować. Po rozczarowaniu Bates przewodził małej grupie zniechęconych współadwentystów w Fairhaven. Bates zmagał się z rozczarowaniem, próbując zrozumieć, jak Miller i jego współpracownicy mogli się tak mylić. Chociaż nie miał formalnego wykształcenia w zakresie zasad interpretacji biblijnej, zaczął studiować proroctwa biblijne, mając nadzieję na odkrycie jakiejś dalszej prawdy, której Miller nie dostrzegł. W swoich badaniach Bates przyjął nieortodoksyjne podejście, znacznie różniące się od podejścia tradycyjnych biblistów. Na przykład, Bates wziął nieprorocze fragmenty Starego Testamentu i „odkrył” ukryte w nich proroctwa dotyczące czasów końca. Podobnie jak inni adwentyści jego czasów, również on zakładał, że Księga Objawienia rozwija się w wydarzeniach ruchu millerowskiego. W tym okresie dogłębnych studiów Bates dowiedział się o sabacie soboty z traktatu napisanego przez kaznodzieję milleritów, Thomasa M. Preble’a. 4 Kiedy Bates dowiedział się, że prawdziwym dniem nabożeństwa jest sobota, a nie niedziela, w końcu odkrył to, co uważał za wiarygodny powód, dla którego adwentyści powinni pozostać oddzieleni od innych kościołów chrześcijańskich. Adwentyści zostali oddzieleni od wpływu kościołów chrześcijańskich, aby mogli łatwiej przyjąć doktrynę sabatu baptystów dnia siódmego. Bates doszedł do przekonania, że Bóg daje adwentystom krótki okres próbny przed swoim powrotem, aby sprawdzić, czy będą przestrzegać sabatu dnia siódmego.
Rozdział 1 — Jego dziwne pochodzenie
by zrozumieć genezę Narodowego Prawa Niedzielnego, trzeba cofnąć się do burzliwych lat 40. XIX wieku. Była to epoka bezprecedensowych kontrowersji religijnych w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych. Kontrowersje koncentrowały się wokół terminu powrotu Chrystusa. Wszystko zaczęło się, gdy rolnik, który został kaznodzieją, William Miller, rozpoczął kampanię ostrzegania społeczności w swoim regionie, że zgodnie z jego obliczeniami proroctw biblijnych powrót Chrystusa jest bliski. Wraz ze wzrostem popularności Millera, inni kaznodzieje-odrodzeniowcy czasów końca dołączyli do niego, aby szerzyć wołanie o pomoc. Chociaż Miller i jego współpracownicy ponieśli poważną porażkę, gdy Chrystus nie powrócił zgodnie z przepowiednią w 1843 roku, wkrótce odkryto, że w obliczeniach Millera popełniono „błąd”. Po krótkiej debacie koledzy Millera ostatecznie uzgodnili nową datę — 22 października 1844 roku. Po raz kolejny przywódcy ruchu udali się do kościołów i społeczności, które jeszcze ich akceptowały, i próbowali obudzić ludzi, ostrzegając przed rychłym powrotem Chrystusa.
Podczas gdy większość chrześcijan i poważnych badaczy Biblii odrzucała Millera jako błędnego fanatyka, niektórzy byli pod wrażeniem jego „biblijnych dowodów” na powrót Chrystusa w 1844 roku. Chcieli wiedzieć, czy Biblia rzeczywiście wyznaczyła datę powrotu Chrystusa. Chrześcijanie zaczęli zwracać się do biblistów o zbadanie „dowodów” Millera i ustalenie, czy są one rzeczywiście dokładne. Uczeni znający proroctwa biblijne i języki oryginału Biblii zbadali piętnaście „dowodów” Millera i stwierdzili, że są one poważnie wadliwe. Na przykład, w jednym z dowodów Miller dodał 1335 dni z Księgi Daniela 12 do liczby 666 z Apokalipsy 13 i w jakiś sposób udało mu się uzyskać rok 1844. 1 Uczeni wskazywali na liczne niespełnione proroctwa biblijne jako dowód na to, że powrót Chrystusa nie jest jeszcze bliski. Wyjaśnili, że Miller stanął na niebezpiecznym gruncie, ignorując wyraźne polecenie Chrystusa, że nikt nie zna dnia Jego powrotu (Ewangelia Mateusza 25:13).
Zaniepokojeni pastorzy ostrzegali swoje trzody przed oszustwami i fałszami nauk Millera. W miarę jak chrześcijanie stawali się coraz bardziej świadomi poważnych błędów w naukach Millera, kościoły zaczęły zamykać swoje podwoje przed nim i jego współpracownikami. Między obiema grupami sypały się oskarżenia, a antagonizmy dawały o sobie znać. Milleryci twierdzili, że nie-Milleryci nie chcieli powrotu Pana. Nie-Milleryści stanowczo temu zaprzeczali i wyśmiewali Millerytów jako urojonych fanatyków. Niektórzy milleryci, będący członkami głównych kościołów, byli tak uciążliwi, że ich kościoły czuły się zmuszone do wykluczenia ich ze swoich zgromadzeń, co wywołało wrogość po obu stronach.
W miarę zbliżania się domniemanej daty powrotu Chrystusa sytuacja się pogarszała. Milleryci byli wyśmiewani, ośmieszani, wyśmiewani i wykluczani ze społeczności. Chuligani wypuszczali na obozowiska smalec, a na nich rozkładali namioty. Milleryci stawali się coraz bardziej agresywni w atakach na kościoły i duchowieństwo. Przywódca Millerytów, Charles Fitch, podniósł poziom wrogości, nazywając kościoły chrześcijańskie „Babilonem”:
Jeśli jesteś chrześcijaninem, wyjdź z Babilonu. Jeśli chcesz zostać uznanym za chrześcijanina, gdy przyjdzie Chrystus, wyjdź z Babilonu i wyjdź teraz… 2
Chociaż William Miller i jego współpracownicy początkowo przyciągnęli uwagę niektórych chrześcijan na początku lat 40. XIX wieku, w 1843 roku ruch ten zaczął słabnąć. Gdy bibliści ujawnili błędy w dowodach Millera, fala zaczęła się odwracać przeciwko niemu i jego fanatycznym naukom. Zwolennik Millera, Joseph Bates, ubolewał:
Prezydenci i profesorowie seminariów teologicznych, wykształceni i niewykształceni, duchowni i świeccy, gazety religijne i polityczne oraz osoby uprzedzone, ciężko pracowali, uczciwie i nieuczciwie, aby obalić to, co nazywali doktryną Millera. 3
Grupy te tak skutecznie demaskowały wady nauk Millera, że ruch zaczął tracić impet. Millerowskie próby pozyskania nowych zwolenników doktryny wyznaczania czasu zostały w ten sposób udaremnione, a Miller i jego współpracownicy zareagowali gniewnie. Potępili kościoły chrześcijańskie, nazywając je „upadłym Babilonem”, fałszywie oskarżając je o brak pragnienia powrotu Chrystusa, po czym wycofali się z kościołów i zaczęli spotykać się w domach i wynajmowanych salach. Między obiema grupami narastała zacięta wrogość, a każda ze stron ponosiła część winy za wynikłą wrogość.
W miarę zbliżania się przewidywanej daty powrotu Chrystusa wielu millerytów sprzedawało swoje gospodarstwa i firmy, a oszczędności całego życia przeznaczało na misję millerytów, by szerzyć przesłanie o rychłym powrocie Chrystusa. Do 22 października 1844 roku ruchowi udało się zgromadzić blisko pięćdziesiąt tysięcy zwolenników, niemal wyłącznie w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych. Jak w przypadku wszystkich ruchów fanatycznych, ruch ten wydawał się szczególnie atrakcyjny dla niewykształconych, młodych i tych, którzy chętnie szli w jego ślady po ostatnich religijnych wydarzeniach.
Kiedy 22 października 1844 roku nadszedł i minął, a Chrystus nie powrócił, wyznawcy Millera byli głęboko rozczarowani. Wielu poniosło straty finansowe i popadło w ruinę. Wielu sprzedało swoje źródła utrzymania lub wydało oszczędności całego życia, aby głosić ewangelię. Teraz byli biedni, bez środków do życia i nieszczęśliwi. Niektórzy byli tak zdruzgotani, że popełnili samobójstwo. Ruch rozpadł się, a Miller w końcu przyznał, że był w błędzie. Niektórzy z jego wyznawców całkowicie porzucili wiarę w Chrystusa. Niektórzy trafili do szpitali psychiatrycznych. Inni stopniowo zaczęli powracać do swoich dawnych kościołów, zawstydzeni i upokorzeni. Była jednak niewielka grupa, która z różnych powodów odmówiła powrotu do swoich dawnych kościołów. Niektórzy nie byli gotowi przełamać pychy i powrócić do kościołów, które tak niedawno potępili jako synagogi szatana. Inni nie chcieli stawić czoła naganie i reprymendzie swoich dawnych braci. Dawni wyznawcy Millera, którzy nie wyrzekli się wiary i nie powrócili do swoich dawnych kościołów, zaczęli tworzyć własne kościoły, które ostatecznie stały się znane jako kościoły adwentystyczne.
Rozłam między „adwentystami” a „nieadwentystami” miał stanowić fundament, na którym później zbudowano naukę o prawie niedzielnym. Po rozczarowaniu adwentyści potrzebowali problemu, który pozwoliłby im odróżnić się od innych wyznań chrześcijańskich, które niedawno nazwali Babilonem. Początkowo powodem podziału był brak wiary nieadwentystów w rychły powrót Chrystusa w 1844 roku. Jednak po tym, jak Miller przyznał się do błędu, problem ten stracił na znaczeniu. Co jeszcze mogło odróżniać adwentystów od nieadwentystów? Jaki powód mogliby wymyślić, by pozostać w separacji? To właśnie tutaj Joseph Bates wkroczył i zapisał się w historii adwentyzmu, opracowując doktrynę, która ostatecznie doprowadziła do powstania nauki o prawie niedzielnym.
Joseph Bates ojciec prawa niedzielnego
Joseph Bates był byłym kapitanem statku, mieszkającym w Fairhaven w stanie Massachusetts. Po uczestnictwie w spotkaniu, na którym usłyszał, jak Miller przedstawia piętnaście dowodów rychłego powrotu Chrystusa, Bates przyjął tę doktrynę i zaczął ją propagować. Po rozczarowaniu Bates przewodził małej grupie zniechęconych współadwentystów w Fairhaven. Bates zmagał się z rozczarowaniem, próbując zrozumieć, jak Miller i jego współpracownicy mogli się tak mylić. Chociaż nie miał formalnego wykształcenia w zakresie zasad interpretacji biblijnej, zaczął studiować proroctwa biblijne, mając nadzieję na odkrycie jakiejś dalszej prawdy, której Miller nie dostrzegł. W swoich badaniach Bates przyjął nieortodoksyjne podejście, znacznie różniące się od podejścia tradycyjnych biblistów. Na przykład, Bates wziął nieprorocze fragmenty Starego Testamentu i „odkrył” ukryte w nich proroctwa dotyczące czasów końca. Podobnie jak inni adwentyści jego czasów, również on zakładał, że Księga Objawienia rozwija się w wydarzeniach ruchu millerowskiego. W tym okresie dogłębnych studiów Bates dowiedział się o sabacie soboty z traktatu napisanego przez kaznodzieję milleritów, Thomasa M. Preble’a. 4 Kiedy Bates dowiedział się, że prawdziwym dniem nabożeństwa jest sobota, a nie niedziela, w końcu odkrył to, co uważał za wiarygodny powód, dla którego adwentyści powinni pozostać oddzieleni od innych kościołów chrześcijańskich. Adwentyści zostali oddzieleni od wpływu kościołów chrześcijańskich, aby mogli łatwiej przyjąć doktrynę sabatu baptystów dnia siódmego. Bates doszedł do przekonania, że Bóg daje adwentystom krótki okres próbny przed swoim powrotem, aby sprawdzić, czy będą przestrzegać sabatu dnia siódmego.
Joseph Bates i zamknięte drzwi
Do 1845 roku adwentyści zaczęli się dzielić na odrębne grupy. Główna grupa adwentystów, do której należał Miller i większość byłych przywódców millerytów, nadal święciła niedzielę i przyjęła doktrynę snu duszy w śmierci. Grupa ta później przekształciła się w Kościół Chrześcijan Adwentystów. Istniało również kilka rozproszonych grup, które przyjęły doktrynę szabatu. Większość z tych grup połączyła się później, tworząc Kościół Boży (siódmego dnia). Wreszcie istniała jedna mała grupa przestrzegająca szabatu, kierowana przez Josepha Batesa, znana jako „adwentyści zamkniętych drzwi”. Po rozczarowaniu wielu adwentystów wierzyło, że Chrystus zamknął drzwi zbawienia tym, którzy odrzucili przesłanie Millera (Mt 25,10). Wierzyli, że żyją w czasie przemijania i nadal wierzyli w rychły powrót Chrystusa. Jednak po tym, jak Miller przyznał się do błędu i odrzucił naukę o zamkniętych drzwiach, prawie wszyscy adwentyści porzucili tę doktrynę. Jednakże Bates i jego zwolennicy należeli do nielicznych grup, które nadal podtrzymywały nieugięte stanowisko, że każdy chrześcijanin, który odrzucił przesłanie Williama Millera dotyczące czasu, był na zawsze i bezpowrotnie stracony. Dzięki studiom biblijnym Bates doszedł do przekonania, że drzwi zbawienia zostały na zawsze zamknięte przed wszystkimi, którzy odrzucili przesłanie Millera. Bates zaczął nauczać tej doktryny w innych grupach adwentystów. Grupy te później przekształciły się w sektę adwentystów dnia siódmego. W 1847 roku Bates opublikował książkę, w której cytuje Millera:
Wykonaliśmy swoje zadanie, ostrzegając grzeszników i starając się obudzić formalny Kościół. Bóg w swojej opatrzności zamknął drzwi. Możemy jedynie pobudzać się nawzajem do cierpliwości. Nigdy od czasów Apostołów nie było takiej linii podziału, jak ta, która została wytyczona około 10., czyli 23. dnia siódmego miesiąca żydowskiego. Od tego czasu mówią: „Nie mają do nas zaufania”. Teraz potrzebujemy cierpliwości, po tym, jak wypełniliśmy wolę Bożą, abyśmy mogli otrzymać obietnicę; bo On mówi: „Oto przyjdę wkrótce, aby każdemu wynagrodzić według jego uczynków”.
Chociaż zanim Bates opublikował ten cytat, Miller dawno już odrzucił ideę zamknięcia drzwi i otwarcie przyznał, że to błąd, Bates nadal utrzymywał, że istnieje linia podziału między adwentystami a nieadwentystami. Wierzył, że adwentyści są jedynymi, którzy mogą być zbawieni, a drzwi zbawienia zostały zamknięte dla kościołów chrześcijańskich, które odrzuciły Millera. Podobnie jak Fitch, Bates uważał „kościoły nominalne” za część fałszywej religii Babilonu:
I wreszcie, w kościołach protestanckich rozlega się wołanie: „Wyjdźcie z niej, ludu mój”. Jaka jest teraz odpowiedź? Tysiące ludzi zrywają swoją więź i wychodzą, w całkowitym przekonaniu, że ten głośny wołanie jest do nich, a kościoły, które opuszczają, są upadłym Babilonem, ponieważ odrzucili przesłanie, które je poprzedzało. „Nadeszła godzina Jego sądu”. Domy, które zamknęli przed tym drugim orędziem adwentowym, pozostały im spustoszone. Bóg pozostawił ich w ich własnym zamęcie. … Doktryna adwentowa była ostatnią i wieńczącą próbę, jaką Bóg kiedykolwiek dał swemu ludowi, aby odszedł i oddzielił się od wszystkich niesprawiedliwych niewierzących.
Zacięta niechęć Batesa do głównego nurtu kościołów protestanckich jest widoczna, gdy używa on pogardliwych określeń „pustynia”, „zamieszanie” i „niesprawiedliwość”, aby je opisać. Co zdumiewające, Bates uznał kościoły protestanckie za Babilon tylko dlatego, że odrzuciły przesłanie, które nawet jego twórca uznał za fałsz! W istocie Bates twierdził, że kościoły protestanckie są zgubione, ponieważ odrzuciły fałszywe nauczanie! Bates nadal podtrzymywał heretyckie przekonanie, że nieadwentyści nie mogą być zbawieni po 22 października 1844 roku i że wszelka praca na rzecz dusz zagubionych powinna ustać. Podobnie jak wszyscy bracia z „zamkniętymi drzwiami”, nie podejmował żadnych osobistych wysiłków, aby zbawić dusze zagubione. W 1847 roku napisał: Tutaj oczywiście zakończyło się 2300 dni wizji, ponieważ potem nastąpi oczekiwanie. Nie zapominajcie też o tym. „Bo w wyznaczonym czasie nastąpi koniec”. Tutaj również zakończyło się nasze ostatnie dzieło ostrzegania świata; a nasza praca ustała. Dlaczego? Ponieważ orędzia ustały, pozostawiając nas całkowicie bez pracy. I w niebie zapadła cisza na pół godziny, cały tydzień lub siedem i pół dnia. Mówimy tu, że nasz chwalebny Arcykapłan rozpoczął oczyszczanie świątyni i „otrzymał swoje królestwo, władzę i chwałę”, „Nowe Jeruzalem”
W Księdze Kapłańskiej Bates odkrył, że w Dniu Pojednania Arcykapłan zanurzał palec we krwi siedem razy, aby „oczyścić” i „uświęcić” dzieci Izraela (Kpł 16,19). Bates najwyraźniej nie zdawał sobie sprawy, że hebrajskie słowo oznaczające „czasy” odnosi się do zdarzeń, a nie do trwania ( Strong H6471). Zakładając, że ten werset oznacza czas, Bates wykorzystał go jako kamień węgielny swojej doktryny zamkniętych drzwi. Stosując biblijną proroczą zasadę rok-dzień do „siedmiu czasów”, Bates obliczył, że adwentyści znajdują się w siedmioletnim okresie, w którym mogą zostać oczyszczeni i uświęceni, ale tylko pod warunkiem przyjęcia doktryny o szabacie. Doszedł zatem do wniosku, że drzwi zbawienia pozostaną zamknięte przez siedem lat, od 1844 do 1851 roku. Po upływie tych siedmiu lat, w październiku 1851 roku, Chrystus powróci, aby zabrać do domu adwentystów, którzy przyjęli szabat, który nazwał Pieczęcią Bożą. Oto jak opisuje tę doktrynę w swojej książce:
Siedem plam krwi na Złotym Ołtarzu i przed tronem łaski, jak głęboko wierzę, symbolizuje czas trwania procesu sądowego nad żyjącymi świętymi w Miejscu Najświętszym, przez cały ten czas będą oni w swojej niedoli, aż siedem lat; Bóg swoim głosem ich wybawi, „bo to krew dokonuje przebłagania za duszę” (Kpł 17,11). Wtedy liczba siedem zakończy dzień przebłagania (nie odkupienia). Podążając śladami wątpliwych interpretacji biblijnych Williama Millera, Bates najwyraźniej miał własne metody interpretacji Biblii, które do dziś pozostają tajemnicą. Niezależnie od tego, jak Bates doszedł do wniosku, że te „siedem plam krwi” na ołtarzu oznaczało siedem lat, dysponował on teraz podstawową teologią, która pozwalała mu ustanowić szabat jako znak odróżniający prawdziwy Izrael Boży od Babilonu. Przez siedem lat adwentyści byli „testowani” w szabat, a test ten miał decydować o tym, kto otrzyma Pieczęć Bożą, a kto Znak Bestii. Bates twierdził:
...to orędzie zostało skierowane do ludu Bożego, aby sprawdzić jego szczerość i uczciwość w całym Słowie Bożym… 9
U szczytu tego siedmioletniego okresu, w 1851 roku, Chrystus miał powrócić na ziemię. Ci, którzy przyjęli szabat i tym samym otrzymali „Pieczęć Boga”, mieli zostać zbawieni. Adwentyści, którzy odrzucili szabat, mieli powrócić do kościołów świętujących niedzielę i otrzymać „Znamię Bestii”. Zostaliby zgubieni wraz ze wszystkimi niechrześcijanami. Nauki Batesa o Pieczęci Boga i Znamieniu Bestii stały się później fundamentem doktryny adwentystów dnia siódmego dotyczącej wydarzeń czasu końca.
Bates i koniec świata
Choć dla większości szczerych obserwatorów nie było żadnych dowodów na rychły koniec świata, Bates znajdował je wszędzie, gdzie spojrzał. Podobnie jak większość millerytów, Bates zakładał, że znaczna część Księgi Objawienia spełniała się w latach 40. XIX wieku. Dlatego Bates starał się jak mógł, aby powiązać bieżące wydarzenia z różnymi fragmentami proroctw biblijnych. Jego wysiłki ujawniają, jak bardzo błędne było jego rozumienie proroctw biblijnych. W każdym pożarze, w każdej burzy, w każdej katastrofie dostrzegał kolejny znak dopełnienia końca :
Oto przede mną broszura licząca 83 strony, zatytułowana „ Głos Boga, czyli relacja z niezrównanych pożarów, huraganów, powodzi i trzęsień ziemi, począwszy od 1845 roku; a także „Zarazy, głód i przestępczość” — opracowana przez Thomasa M. Preble’a. Od czasu wydania tej pracy na początku tego roku, czasopisma z zagranicy, jak i z naszej własnej, szczycącej się szczęściem Republiki, dowodzą, że te nieszczęścia wśród ludzi wciąż narastają w przerażającym tempie. Mieszkańcy wielu narodów są u kresu sił. 10
Bates ostrzegał, że na świat spada trzecie nieszczęście z Objawienia:
…i powiedz mi, jeśli potrafisz, co oznaczają wszystkie te nieszczęścia. Czy to nie jest trzecia klęska, która huczy wśród narodów ziemi i śpieszy, by stać się centrum „takiego ucisku, jakiego nie było, odkąd naród istnieje”.
.
Bates ostrzegał przed pożarami…
Całkowite straty spowodowane pożarami w ciągu ostatnich dwóch lat wynoszą około 65 milionów dolarów, z czego około 45 milionów w tym kraju. W 1845 roku zniszczeniu uległo około 31 milionów dolarów w około 38 miastach i miasteczkach; w większości przypadków zniszczeniu uległo serce, czyli część gospodarcza; oprócz mnóstwa małych pożarów o wartości poniżej dwudziestu pięciu tysięcy dolarów, a także tysięcy akrów lasów, kwota ta prawdopodobnie wzrosła do około czterdziestu milionów dolarów, a według licznych relacji, w większości przypadków pożary te wymykały się spod kontroli człowieka. 12
…i powodziami
Morze i fale ryczą. — Potężne wichury i burze z 1845 roku, a także wiele z 1846 roku, z pewnością nie miały sobie równych w minionych wiekach. … Powodzie i zalania w latach 1845—46 — Od czasów Noego, jak sądzę, nie mamy takich zapisów. 13
…i oczywiście trzęsieniami ziemi…
Trzęsienia ziemi. — Nie będę się tu zatrzymywać, żeby je wyliczyć. „ Scientific American” odnotowuje ponad pięćdziesiąt trzęsień ziemi w 1846 roku. 14
…i zarazami…
Zaraza. — Cholera azjatycka, straszna zaraza, latający posłaniec Boga z dobytym mieczem w ręku… 15
Jeśli chodzi o głód, Bates zwrócił się ku apokryficznej księdze Ezdrasza, którą najwidoczniej uważał za natchnioną…
Ezdrasz mówi: „Nasiona zwiędną od smagania i gradu”. 15. Ten sam prorok mówi: „Prowiant będzie tani (był) i nagle zasiane miejsca okażą się nieobsiane (nasiona zgniły pod grudami), pełne spichlerze nagle okażą się puste”. Oto spełnienie: setki naszych statków niemal nieustannie opuszczają nasze brzegi, załadowane prowiantem z magazynów, aby zaopatrzyć głodującą Europę. Jeśli relacje dotyczące głodu okażą się prawdziwe, będą one nadal płynąć, aż nasze spichlerze zostaną opróżnione. To nie jest fantazja ani bajka, lecz historia i słowo Pana, naszego Boga. Proroctwo Ezdrasza zaczyna szukać i palić jak ogień. 16
Po lekturze tych „spełnień” proroctw, szybko staje się oczywiste, że Bates naginał Pismo Święte, próbując wcisnąć „kwadratowe kołki” bieżących wydarzeń w „okrągłe otwory” proroctw biblijnych. Nie da się ukryć, że jego interpretacje proroctw były ukierunkowane na jego własne teorie na temat rychłego powrotu Chrystusa, a nie na fakty. Co więcej, podważa to całą prorocką teologię Batesa. Oto kilka innych przykładów nietypowych nauk Batesa na temat proroctw, które zostały odrzucone przez późniejsze pokolenia adwentystów dnia siódmego:
Bates twierdził, że przesłanie trzeciego anioła zostało ukończone jesienią 1844 roku:
Proszę, abyście cofnęli się myślami do lata i jesieni 1844 roku, kiedy to mogliście zobaczyć spełnienie się tego przesłania trzeciego anioła w najbardziej cudowny i zadziwiający sposób w niemal każdym mieście i miasteczku w Nowej Anglii. 17 Odpowiadając na pytanie, dlaczego ruch z roku 1844 (przesłanie trzeciego anioła) ograniczył się głównie do Stanów Zjednoczonych, a nie do całego świata, Bates argumentował, że na cały świat dotarło jedynie przesłanie pierwszego anioła: Jeśli ponownie przyjrzymy się rozdz. 14, zobaczymy, że to właśnie pierwszy posłaniec wysłał swoje przesłanie do każdego narodu, plemienia, języka i ludu. Bates twierdził, że Chrystus otrzymał swoje królestwo w roku 1844: Oto pozytywny i potwierdzony dowód otrzymania przez Chrystusa panowania, chwały i królestwa, czyli jak w przypowieści o dziesięciu pannach, Oblubieniec przybył na wesele przy dźwięku siódmej trąby, po zwiastowaniu trzeciego anioła i przed wylaniem sześciu z siedmiu plag. 19 Najbardziej zdumiewające jest to, że Bates twierdził, iż szabatu nie można było przestrzegać przed rokiem 1844…
Czytelnik pyta, dlaczego ludzie nie „przestrzegali przykazań Bożych”, jak w tekście, przed upadkiem 1844 roku? Ponieważ przesłanie nie zostało przedstawione i nie mogło zostać przedstawione, dopóki przesłanie trzeciego anioła (w. 9–11) nie dokonało tego podziału, ponieważ nie mogli przestrzegać czwartego przykazania, siódmego dnia szabatu, dopóki byli zjednoczeni z nominalnym kościołem (Babilonem), stąd podział. 20 Interpretacja Batesa dotycząca przesłania trzech aniołów z Objawienia 14 zmusza go do wniosku, że przestrzegający przykazań Bożych nie istnieli przed 1844 rokiem. Ten ironiczny wniosek pomija fakt, że sam Bates dowiedział się o szabacie od Baptystów Dnia Siódmego, licznej grupy chrześcijańskich czcicieli szabatu, którzy od ponad wieku przekazali „przesłanie” o szabacie chrześcijanom świętującym niedzielę!
Joseph Bates: Czy można ufać jego proroczym teoriom?
Czy interpretacje proroctw biblijnych autorstwa Batesa są wiarygodne? Do powtórzenia: Twierdził, że siedem kropli krwi na ołtarzu w Księdze Kapłańskiej 16 wskazuje na konieczność poddania adwentystów siedmiu latom prób w kwestii prawdy o szabacie. Po zakończeniu tych siedmiu lat, w 1851 roku, Chrystus miał powrócić, aby zabrać do domu adwentystów, którzy otrzymali Pieczęć Bożą (przestrzeganie szabatu).
Twierdził, że drobne katastrofy, które miały miejsce pod koniec lat czterdziestych XIX wieku, były oznaką zbliżającego się końca świata.
Twierdził, że ewangeliczne przesłanie dla zagubionych zakończyło się w 1844 r. i że po tym czasie zbawieni mogą być jedynie byli millerowcy.
Twierdził, że szabatu nie można było przestrzegać przed rokiem 1844, a także podawał wiele innych dziwnych nauk, które później odrzucili adwentyści dnia siódmego.
Analizując nauki Batesa, wyłania się schemat proroczych błędnych obliczeń, nieudolnych obliczeń, zniekształceń i jawnego błędu. Jest to schemat człowieka, który sam siebie oszukiwał co do powrotu Chrystusa i znaczenia proroctw biblijnych. Najdoskonalszym przykładem złudzenia Batesa jest jego twierdzenie, że samo przesłanie ewangelii zakończyło się w 1844 roku! Poniższy cytat powinien wystarczyć każdemu chrześcijaninowi, by udowodnić, że ten człowiek nie kierował się Duchem Bożym w swoich biblijnych interpretacjach:
Niech te drzwi zostaną zamknięte, a głoszenie tej ewangelii nie przyniesie skutku. To właśnie twierdzimy, że jest faktem. Przesłanie ewangelii zakończyło się w wyznaczonym czasie wraz z końcem 2300 dni; i prawie każdy uczciwy wierzący, który obserwuje znaki czasu, to przyzna. 21
To stwierdzenie jest absolutnie sprzeczne z Wielkim Nakazem Jezusa. Jak można ufać człowiekowi, który rozwinął tak wypaczone i wypaczone rozumienie proroctw biblijnych? Co zdumiewające, nauki Batesa stały się fundamentem, na którym później rozwinęła się doktryna Adwentystów Dnia Siódmego o Narodowym Prawie Niedzielnym! Każdy adwentysta rozpozna, że nauki Batesa o Babilonie, Szabacie, Pieczęci Bożej, Znamieniu Bestii i „resztce” to te same nauki prorocze, które stanowią rdzeń współczesnych nauk Adwentystów Dnia Siódmego o proroctwach biblijnych. 22 Bates położył podwaliny pod naukę Narodowego Prawa Niedzielnego, a późniejsi adwentyści budowali na jego fundamencie.
Naturalnie, te dziwaczne nauki wywołały pewien opór ze strony kościołów chrześcijańskich w latach 40. XIX wieku. Adwentyści z ruchu „zamkniętych drzwi” interpretowali ten opór jako prześladowanie i kolejny dowód na to, że wyznania chrześcijańskie upadły i zanikły. Chociaż teorie Batesa zostały zaakceptowane przez nielicznych, to generalnie większość odrzuciła jego dziwaczne idee. Jego teorie były z łatwością obalane przez biblistów. W tym okresie adwentyści z ruchu „zamkniętych drzwi” zyskali niewielu zwolenników. Bates zdał sobie sprawę, że potrzebuje pomocy, aby utrzymać na powierzchni swoje tonące teorie i wkrótce znalazł ją u młodej i podatnej na wpływy prorokini Ellen G. White.
Bates znajduje przyjaciela
Kim była Ellen White? W chwili ich poznania była schorowaną dziewiętnastolatką, wierną wyznawczynią Williama Millera. Miała poważne problemy zdrowotne w wyniku urazu mózgu doznanego w dzieciństwie. Później twierdziła, że ma wizje od Boga, choć wielu świadków jej wizji uważało, że wynikają one bardziej z jej złego stanu zdrowia niż z boskiej inspiracji. Siostra White i jej rodzina byli wśród fanatyków wyrzuconych z kościoła metodystów we wrześniu 1843 roku za zakłócanie nabożeństw. Według Kościoła Metodystycznego…
Powodem ich zwolnienia nie było głoszenie powtórnego przyjścia Pana Jezusa Chrystusa. Jest to element naszej ortodoksyjnej wiary, potwierdzony Artykułami Religii z 1784 roku. Ich zwolnienie było spowodowane naruszeniem dyscypliny w głoszeniu poglądów Williama Millera dotyczących ustalania czasu. … po wielu cichych naradach, by powstrzymać się od zakłócania porządku na spotkaniach kościelnych, członkowie Kościoła przy Chestnut Street uznali, że jest to ich jedyne wyjście — zwolnienie rodziny Harmon. 23
Wyrzucenie Ellen White z kościoła metodystów i późniejsze prześladowania ze strony kościołów za jej fałszywe przekonania doprowadziły ją do tego samego wniosku co Bates: kościoły protestanckie to Babilon. Pani White nie przepuściła okazji, by skrytykować chrześcijańskich kaznodziejów, którzy sprzeciwiali się ustalaniu czasu przez Millera: Wielu pasterzy trzody, którzy deklarowali miłość do Jezusa, twierdziło, że nie sprzeciwiają się głoszeniu Jego przyjścia, ale sprzeciwiali się określonemu czasowi. Wszechwidzące oko Boga czytało w ich sercach. Nie kochali Jezusa blisko. Wiedzieli, że ich niechrześcijańskie życie nie wytrzyma próby, ponieważ nie podążali pokorną ścieżką wyznaczoną przez Niego. 24
Wkrótce Ellen White i Joseph Bates połączyli siły w walce z znienawidzonymi kościołami niedzielnymi. Chociaż biblijne dowody na nauki Batesa były bardzo niewystarczające, niedobór inspiracji wkrótce uzupełniła siostra White. Zaczęła mieć „wizje” potwierdzające teorie stworzone przez Batesa. Chociaż „wizje” były jedynie powtórzeniem tego, co Bates już głosił, to właśnie one nadawały jego naukom proroczą pieczęć aprobaty. Bates, choć początkowo sceptycznie nastawiony do młodego wizjonera, ostatecznie zdecydował się zaakceptować proroka, którego wizje tak bardzo przypominały jego własne pisma. Ta symbiotyczna relacja okazała się korzystna dla obu stron. Bates w końcu odnalazł inspirację, której brakowało jego doktrynom, a państwo White otrzymali bardzo potrzebne wsparcie w ich własnych staraniach o potwierdzenie, że siostra White jest Duchem Proroctwa (Obj. 19:10).
Do 1850 roku, po latach wysiłków, Bates, Ellen White i jej mąż James White zdołali przekonać kilkuset adwentystów, że nauka Batesa o szabacie była ostatnim orędziem Boga dla świata. Jednak grupa popadła w trudności w 1851 roku, kiedy Chrystus nie zmaterializował się, jak obiecał Bates. W miarę jak zbliżała się data i stawało się coraz bardziej oczywiste, że Chrystus nie przyjdzie, White’owie zaczęli dystansować się od Batesa. Kiedy rok 1851 minął bez wydarzeń, Batesowie i White’owie ponieśli upokarzającą porażkę. Adwentyści zaczęli zwracać się przeciwko Batesowi i White’om. Pytali, jak prorok Boży mógł nie przewidzieć, jak bardzo Bates się mylił co do daty 1851 roku. White’owie, rozczarowani, że wielu ich zwolenników zwróciło się przeciwko nim, postanowili zdystansować się od Batesa i przenieśli się na Środkowy Zachód, gdzie nie byli tak dobrze znani.
Choć White’owie odrzucili nauki Batesa o siedmioletnim okresie próby, nadal głosili, że szabat jest ostatecznym testem dla ludzkości. Pani White napisała:
Światło szabatu zostało ujrzane, a lud Boży został wystawiony na próbę, tak jak w starożytności wystawiano na próbę dzieci Izraela, aby sprawdzić, czy będą przestrzegać prawa Bożego. 25
W miarę jak Bates stopniowo odchodził w cień, White’owie przejęli kierowanie pracami i zdołali zgromadzić niewielką grupę zwolenników, tworząc w 1863 roku Kościół Adwentystów Dnia Siódmego. Wkrótce sekta zyskała renomę wśród innych chrześcijan. Zasłynęli z prób rekrutowania członków z innych wyznań chrześcijańskich. Znani byli również z nazywania katolicyzmu Babilonem, a protestantów protestantyzmem odstępczym lub Córami Babilonu. White’owie pozostali przekonani, że wszystkie inne kościoły chrześcijańskie są odstępcze, ponieważ odrzucili fanatyczny ruch Millera dotyczący ustalania czasu. Nie trzeba dodawać, że wrogość Adwentystów Dnia Siódmego wobec innych wyznań chrześcijańskich wywołała wiele wrogości między grupami. Ellen White opisuje swoje niezadowolenie z „upadłych” wyznań chrześcijańskich:
Widziałam, że kościoły nominalne upadły, że panuje pośród nich chłód i śmierć. 26