E-book
20.48
drukowana A5
49.83
Praca opiekunki osób starszych i niepełnosprawnych
w Wielkiej Brytanii

Bezpłatny fragment - Praca opiekunki osób starszych i niepełnosprawnych w Wielkiej Brytanii

Poradnik dla osób starających się o pracę w opiece

Objętość:
208 str.
ISBN:
978-83-8104-247-5
E-book
za 20.48
drukowana A5
za 49.83

Wstęp

Książka ta powstała jako poradnik dla obecnych, jak i przyszłych pracowników opieki sektora medycznego i socjalnego w Wielkiej Brytanii rekrutowanych przez agencję Cekal Recruitment spod Londynu jak i również z oddziałem w Polsce od kwietnia 2017 roku. Niniejsza publikacja jest zainspirowana pisanym od kilku lat blogiem www.opiekunka24.bloog.pl, który powstał z myślą o poszerzaniu wiedzy z zakresu opieki nad osobami starszymi i niepełnosprawnymi w Wielkiej Brytanii. Książka stanowi uzupełnienie bloga i z powodzeniem może być używana w podróży, czy w czasie szkolenia jako swego rodzaju przewodnik, wprowadzający w standardy brytyjskiej opieki nad osobami starszymi oraz niepełnosprawnymi.

Przedstawione zagadnienia pochodzą z doświadczenia zdobytego przez autorkę w trakcie szkoleń i kursów. Książka zawiera materiał zgodny z brytyjskim ustawodawstwem. Dodatkowo, poradnik jest wzbogacony o słownictwo anglojęzyczne, a także przetłumaczone i objaśnione zagadnienia dotyczące Care Certificate level 2 wraz z zestawem specjalistycznych szkoleń dla opiekunów. W wielu miejscach książki przytoczone są przykłady z pracy opiekuna, które ilustrują sposoby radzenia sobie w trudnych sytuacjach.

Autorka, jak i pracownicy Cekal Recruitment mają nadzieję, że czytelnicy osiągną sukces oraz zadowolenie ze zdobytej wiedzy, pracy, nowo poznanych miejsc i ludzi!

Sylwia Nawrat

i

Cekal Recruitment

Część pierwsza: Rekrutacja i wybór oferty

Decyzja o wyjeździe

Ludźmi kierują różne powody, dla których poszukują innego miejsca zamieszkania poza ojczystym krajem. Jedni podróżują, inni zmieniają pracę na lepiej płatną, jeszcze inni chcą rozpocząć swoje życie od początku i w nowym, pełnym wyzwań miejscu. Emigracja do Wielkiej Brytanii w pierwszej kwestii jest powiązana z możliwością uzyskania o wiele wyższego zarobku w stosunku do tego, co oferują polscy pracodawcy. Osoba zatrudniona w sektorze medycznym i socjalnym, mając na starcie najniższą stawkę krajową obowiązującą w Wielkiej Brytanii jest w stanie utrzymać siebie oraz odłożyć trochę pieniędzy, przesadnie nie oszczędzając. Drugi aspekt przeprowadzki do innego kraju: to poznanie nowej kultury, różniącej się od polskiej oraz sprawdzenie, jak sobie dajemy radę, porozumiewając się w obcym języku. Tak naprawdę nie ma gorszych czy lepszych pomysłów na życie, są tylko okazje, decyzje, które się zdarzają i albo korzystamy z nich, albo odrzucamy je, a one nas zawodzą lub ośmielają. Czasami nasze wyjazdy zagraniczne mogą zamienić się w sukces, a kiedy indziej jedynie w wyjazd dający nam satysfakcję finansową.

Dla wielu osób wyjeżdżających do Wielkiej Brytanii do pracy przygoda z emigracją trwa kilka lat i w efekcie związana jest ze ściągnięciem do Anglii czy Szkocji własnej rodziny: męża, dzieci. W Wielkiej Brytanii o wiele łatwiej niż w Polsce jest utrzymać z pensji rodzinę i dostać mieszkanie socjalne. Dodatkowo, system tzw. benefitów, czyli świadczeń socjalnych na dzieci; czy w wypadku niskich zarobków dla osób pracujących, pozwala żyć na godziwym poziomie. Polskie dzieci, chodzące do szkół brytyjskich z reguły szybko dostosowują się do wielokulturowości i posługiwania się językiem angielskim, a potem jeszcze innym językiem obcym. Edukacja wczesnoszkolna w Wielkiej Brytanii jest w o wiele większym stopniu oparta na zabawie niż ma to miejsce w Polsce. Dzieci mają także programy zajęć nastawione na naukę języków obcych i rozwój własnych zdolności, np. plastycznych czy muzycznych w szerokim zakresie. Szkoły są stopniowane ze względu na rozwój dziecka i jego przystosowanie do podjęcia nauki. Również i dla osób dorosłych system edukacji jest podzielony na dwa sektory: pierwszy to szkoły, uniwersytety, a drugi to szkolenia pracownicze. Przykładem może być awans opiekuna osób starszych na managera domu opieki. Wystarczy mieć maturę i zaliczane kolejno po sobie kursy — tzw. NVQ, na których uzyskuje się wiedzę potrzebną do pełnionej funkcji. NVQ 2 to opiekun, NVQ 3 to starszy opiekun, pracownik socjalny, NVQ 4 — zastępca managera, NVQ 4/5 — manager. Wynika więc z tego, że aby być managerem domu opieki, nie trzeba kończyć studiów socjologicznych. Studia te są potrzebne w innych aspektach pracy socjalnej, np. w administracji państwowej. Dlatego wszystkim osobom, które mają ochotę pogłębiać wiedzę drogą edukacji gwarantowanej pracownikom, można życzyć powodzenia. Dodatkowo, domy opieki dostają fundusze rządowe na pokrycie kosztów szkoleń NVQ, jedyną barierą może być poziom zaawansowania językowego, ponieważ przy niektórych szkoleniach trzeba przejść krótki, wstępny egzamin z języka angielskiego czy matematyki. Chodzi o sprawdzenie sprawności językowej oraz umiejętność zastosowania logicznego myślenia.

Decyzja o wyjeździe nie jest wcale łatwa i może być też traktowana jako wyjście awaryjne w sprawie podreperowania budżetu domowego lub po prostu sprawdzeniem się w nowej sytuacji. Poniżej podaję dwa klasyczne przypadki i rozwiązania, które można zastosować w procesie rekrutacji i wyboru stanowiska pracy.

Przykładowe historie opiekunek

Joanna:

Mam 50 lat i mieszkam w Polsce w małym miasteczku. Niedawno zlikwidowano mój zakład pracy i od pół roku jestem osobą bezrobotną. Szukam pracy, ale nie jest to takie proste. Dodatkowo mam zaciągnięty kredyt i nie mam z czego go spłacać. Mąż jest na rencie. Mam jeszcze dwójkę dorastających dzieci, które uczą się. Potrzebuję pracy i jestem w stanie wyjechać za granicę, aby pomóc finansowo rodzinie. Boję się jednak tej odległości, życia w innym kraju, porozumiewania się w obcym języku. Mam doświadczenie w opiece nad własną matką, która miała demencję i problemy kardiologiczne. Pomagałam jej porankami w umyciu się i ubieraniu (korzystała z pieluchomajtek), poruszała się za pomocą balkonika, a ja dodatkowo przygotowywałam jedzenie oparte o lekkostrawną dietę cukrzycową. Nie boję się pracy z osobami starszymi, chorymi.

Wyjazd za granicę osoby w wieku 50 lat nie jest łatwym zadaniem i wymaga odwagi. Osoby w tym okresie życia są zorganizowane, poukładane, mają swoją rutynę dnia i uznane wartości. Zawsze będzie im trudno przestawić się na nowy tryb życia, gdzie nie będzie rodzinnego mieszkania, a za to wynajęty pokój spełni funkcję domowego katalogu, pełnego rodzinnych fotografii ku pokrzepieniu serca. Wieczorami nie będzie możliwe przytulenie się do snu do męża. Zamiast tego będzie Skype i rozmowy telefoniczne. Dodatkowo, daleki dystans powoduje, że wiele problemów rodzinnych nie będzie tak prostych do rozwiązania lub nie będzie się o nich informowało mamy, aby jej nie zasmucać i nie denerwować za granicą. Polecane opcje pracy to opieka 24 godzinna live — in, gdzie pracuje się 3 — 4 tygodnie, mieszkając z podopiecznym w domu prywatnym, nie płacąc za pokój i jedzenie, a następnie spędza się 1 — 2 tygodnie w domu w Polsce. Przy założeniu, że na tydzień zarabia się powyżej 400 funtów netto praca live — in jest wysoce opłacalna lub jest druga opcja, już nie tak korzystna finansowo — tym razem pracy w domu opieki, gdzie pracuje się 36 — 48 godzin tygodniowo, posiada się do dyspozycji własny pokój, który trzeba opłacić. Pensja to początkowo najniższa stawka krajowa w Wielkiej Brytanii czyli 7,50 funta na godzinę. Stawki za nadgodziny i weekendy są z reguły wyższe. W przypadku opieki live — in trzeba być do dyspozycji 24 godziny na dobę, zaś w domu opieki chodzi się do pracy według grafika. Wiele kobiet po 40 roku życia wybiera opcję live — in ze względu na częstszą możliwość spotykania się z rodziną i wysoką pensję. Z doświadczenia wiadomo, że osoby w średnim wieku są bardziej spokojne, nie przeszkadza im przebywanie cały czas w jednym mieszkaniu/domu i mają większe doświadczenie w prowadzeniu gospodarstwa domowego niż osoby po 20-stce.


Kasia:

Mam 30 lat i mieszkam w dużym mieście. Mam pracę, mieszkam z rodziną, ale chciałabym sama kupić sobie mieszkanie i podszkolić język angielski. Dużo podróżuję swoim samochodem, jestem ciekawa świata i nowych doświadczeń. Lubię ludzi, zwierzęta, spacery. Uwielbiam moich dziadków i starsze ciocie. Aby sprawdzić, czy będę się nadawała do pracy w opiece, podjęłam bezpłatną praktykę w domu opieki dla osób starszych. Asystuję tam przy rozdawaniu posiłków, zajęciach aktywizujących oraz pomagam w pracach porządkowych i organizacji dnia podopiecznym. Czuję, że będę w stanie odnaleźć się w roli opiekuna w Anglii.


Dla Pani Kasi najlepszym rozwiązaniem byłaby praca w domu opieki lub support worker`a — tzw. Community Carer, czyli opiekuna dojeżdżającego samochodem do klienta, ponieważ można ustalić godziny pracy, które pozwolą jej na wzięcie udziału w lekcjach języka angielskiego, natomiast w dni wolne będzie miała czas na zwiedzanie okolicznych miast i miasteczek, poznawanie ludzi. Młodzi ludzie z natury są elastyczniejsi i szybciej radzą sobie w trudnych sytuacjach. Społeczeństwo brytyjskie jest multikulturowe, a dla wielu osób praca w Wielkiej Brytanii to przygoda i spotkanie ludzi z Azji, Afryki.

Obserwując podane powyżej przykłady, musimy pamiętać, że każdy przypadek jest inny, każda osoba ma inny wymiar doświadczeń osobistych i preferencji. W następnych rozdziałach skupimy się na tym, co najbardziej jest przydatne w pracy w opiece w kwestii doświadczenia, szkoleń, jak i poradzenia sobie w sytuacjach kryzysowych. Niestety, społeczeństwo brytyjskie różni się mentalnością od polskiego i dlatego, aby ułatwić naszym opiekunom wejście w świat brytyjskiej kultury, przewidzieliśmy w dalszej części książki rozdział z historii oraz spojrzenie na kuchnię brytyjską.

Część druga:
Praca opiekuna w Wielkiej Brytanii

NIN, czyli numer ubezpieczenia

Zaletą poszukiwania pracy przez agencje z pewnością jest fakt, że szybko i sprawnie możemy dotrzeć do pracodawcy, poznać proponowane przez niego warunki pracy i otrzymać kontrakt na zakończenie procesu rekrutacji. W Polsce rekrutują agencje polskie, które pośredniczą i pomagają usprawnić proces rekrutacji dla zagranicznych pracodawców, chcących zatrudnić Polaków. Rekrutacja taka przebiega etapami. Najpierw jest rozmowa telefoniczna z agentem na temat oferty pracy, sprawdzenie znajomości języka angielskiego, następnie przesłanie CV i jego korekta przez agenta oraz przygotowanie na wywiad w języku obcym. Wywiad jest to umówiona rozmowa na miejscu w agencji lub przez telefon, Skype, która pozwala sprawdzić znajomość języka obcego i zrozumienie istoty pracy opiekuna. Najczęściej zadawane są pytania o doświadczenie zawodowe, zainteresowania. Po tej rozmowie następuje zwykle przesłanie CV do pracodawcy i przedstawienie kandydatury osoby ubiegającej się o pracę. Odpowiedź pozytywna oznacza zaproszenie na rozmowę rekrutacyjną w budynku agencji z przedstawicielem pracodawcy w Polsce lub umówiony zostaje termin rozmowy telefonicznej z pracodawcą, który dzwoni na podany przez kandydata numer telefonu. Finalizacja procesu rekrutacji następuje najczęściej jeszcze tego samego dnia lub wciągu kilku następnych dni. Kandydat otrzymuje do podpisania umowę z pracodawcą i warunki zatrudnienia oraz umowę agencyjną, jeżeli agencja w Polsce uważa za konieczną ją zawrzeć. Umowa z pracodawcą musi zawierać stawkę godzinową, określenie wymiaru pracy. Etat dla opiekunek w Wielkiej Brytanii wynosi 36 godzin tygodniowo, a ilość powyżej 48 godzin pracy tygodniowo musi być poparta specjalnym zezwoleniem pracownika. Ważna jest kwestia urlopu i płatności za nadgodziny. Umowa najczęściej zawiera też kwestię opłaty za zakwaterowanie, które organizuje pracodawca. W tym wypadku stawki w Wielkiej Brytanii dla pokoju jednoosobowego wynoszą tygodniowo pomiędzy 60 a 90 funtów. Często, zanim jeszcze podpisze się kontrakt, przyszły pracownik musi przygotować zaświadczenie o niekaralności. W tym celu najlepiej udać się do Sądu Okręgowego, wykupić znaczek za 30 zł i wypełnić formularz. Proces sprawdzenia trwa kilka minut. Urzędnik przybija pieczątkę i zaświadczenie gotowe! W Polsce najczęściej agencje same tłumaczą dokumenty, ale możemy być poproszeni o tłumaczenie dokumentów przez tłumacza przysięgłego.

Dokumenty, które koniecznie trzeba zabrać ze sobą:

— akt zawarcia małżeństwa, akt urodzenia na drukach europejskich (przetłumaczony na dany język) dostaniemy je zawsze bezpłatnie w Urzędzie Stanu Cywilnego. Będzie potrzebny do otrzymania numeru NIN — osobistego numeru ubezpieczenia (Wielka Brytania);

— dwie referencje przetłumaczone na język angielski;

— dwa dowody poświadczające adres zameldowania w Polsce: rachunek za gaz, prąd, list polecony z instytucji do otrzymania zaświadczenia o niekaralności w Wielkiej Brytanii;

— 3 zdjęcia paszportowe.


Żeby rozpocząć pracę w Wielkiej Brytanii i mieć naliczane składki emerytalne i ubezpieczenie, pracodawca musi wydać pracownikowi list, w którym jest informacja o zatrudnieniu oraz adres zamieszkania, gdzie może być podany nawet adres domu opieki, jeżeli na początku opiekun w nim mieszka. Następnie pracownik powinien poprosić pracodawcę o umówienie go w najbliższym Job Centre (urząd pracy) na spotkanie w sprawie przyznania numeru NIN, czyli numeru ubezpieczenia zdrowotnego i składek emerytalno — rentowych. Najczęściej wskazany jest numer infolinii, na który dzwonimy i podajemy dane. Na spotkaniu trzeba będzie wypełnić formularze (Polacy dostają odpowiednik formularza w języku polsko — angielskim), a potem czeka się około dwóch tygodni na list z numerem NIN (National Insurance Number), którym będziemy się posługiwali np. przy rejestracji u lekarza. Na podstawie przyznanego numeru pracownik będzie mógł się później ubiegać o np. Working Credit Tax, jeżeli jego zarobki nie przekraczają 1250 funtów miesięcznie brutto. Jest to tzw. wyrównanie socjalne dla osób zarabiających najniższą krajową (poniżej 1250 funtów brutto na miesiąc i przy nie mniej niż 30 godzinach pracy tygodniowo) — w zależności od stanu cywilnego można otrzymać nawet do 50 funtów tygodniowo dofinansowania, a także dofinansowanie do wszelakich kursów do sumy 500 funtów na rok podatkowy. Kwota rocznie wolna od podatku w okresie od kwietnia 2017 do kwietnia 2018 wynosi 11.500 funtów. Minimalna stawka godzinowa w Wielkiej Brytanii od kwietnia 2017 roku wynosi 7,50 funta na godzinę brutto dla osób powyżej 21 roku życia.

Jeżeli chodzi o założenie konta bankowego, to polecam bank Lloyds Ltd. Do otwarcia konta potrzebny będzie nam tylko list od pracodawcy o zatrudnieniu z podanym adresem zamieszkania. Jest to najtańszy i najbardziej przyjazny bank dla emigrantów w Wielkiej Brytanii. Standardowe konto jest oprocentowane 1% w skali roku, ale i też nic się nie płaci za np. używanie karty bankomatowej, nawet przy płatności za granicą. Bank ma infolinię w języku polskim, a i czasami można poprosić o konsultację w języku polskim przy założeniu konta, bo Lloyds zatrudnia wielu Polaków. Innymi bankami jest Barclays czy Bank of England, ale tutaj czasami potrzebna jest mediacja pracodawcy przy założeniu konta.

Każda osoba dorosła, która pracuje na terenie Wielkiej Brytanii podlega rozliczeniu podatkowemu za rok podatkowy liczony od kwietnia poprzedniego roku do kwietnia roku następnego. Jeżeli zarobiona kwota nie przekroczyła 11 000 funtów brutto za rok podatkowy 2016/2017, to cały naliczony podatek podlega zwrotowi. Rozliczenie można zrobić w bardzo prosty sposób. Na zwykłej kartce A4 napisać swój adres do korespondencji, numer telefonu oraz podać numer NIN czy National Insurance Number, adres pracodawcy lub pracodawców, u których się pracowało oraz podać, ile się zarobiło u nich brutto, np.:


Dom Opieki All Care, 54 St Albans Street, London

3500 pounds (funtów),

time/period of work (okres pracy) 01.08.2013—01.02.2014,

tax (podatek) 250 funtów


Cały podatek, który nadpłaciliśmy zostanie nam zwrócony i rozliczony przez urzędnika. Nie musimy w tym celu wypełniać dokumentów. Czasami urząd podatkowy wysyła specjalne formularze, a dzieje się to wtedy, gdy zmieniamy pracę w ciągu roku kilka razy i podajemy wtedy szczegółowe dane związane z zatrudnieniem. Pamiętajmy jednak, aby do rozliczenia podatkowego wysłać ostatnie payslip`y od pracodawców lub druki P — 60 lub P — 45. Urząd skarbowy odeśle nam je z powrotem pocztą.


Internetowy adres brytyjskiego urzędu skarbowego:

http://www.hmrc.gov.uk


Każda pracująca osoba w Wielkiej Brytanii może ubiegać się o Working Credit Tax. Jest to finansowe wyrównanie dla osób mało zarabiających i przysługuje każdej osobie powyżej 24 roku życia, pracującej nie mniej niż 30 godzin tygodniowo. Osoba ubiegająca się o WCT nie może zarobić w roku podatkowym od 6 kwietnia 2016 do 6 kwietnia 2017 więcej niż 13 000 funtów. Jeżeli suma nie została przekroczona, to należy zadzwonić na numer: 0345 300 3900 w godzinach 8:00—20:00 w dni robocze, aby konsultant pomógł nam aplikować na WCT. W czasie rozmowy zada nam kilka pytań: numer NIN, data urodzenia, adres, ile pracujemy godzin tygodniowo, jaką sumę zarobiliśmy w zeszłym roku podatkowym, czy mamy dzieci, czy mamy partnera (jeżeli nie rozliczamy się razem z podatku i nie jesteśmy w związku małżeńskim, podajemy siebie jako singla). Konsultant powie nam, ile otrzymamy WCT i wyśle do nas do domu formularz do wypełnienia, który odeślemy pocztą. Wypełnienie go jest bardzo proste.


Poniżej link do kalkulatora obliczającego przybliżoną wartość WCT.


http://taxcredits.hmrc.gov.uk/Qualify/DIQHousehold.aspx


Z reguły do zarobionych rocznie ok. 9 000 funtów przysługuje ok. 40 funtów WCT tygodniowo. Musimy jednak pamiętać, aby w roku podatkowym od kwietnia 2017 do kwietnia 2018 nie zarobić więcej niż 13 000 funtów, bo po przekroczeniu tej sumy będziemy musieli zwrócić całą kwotę WCT. Miesięcznie nie możemy zarobić więcej niż 1 250 funtów brutto, bo po przekroczeniu tej kwoty nie otrzymamy WCT w danym miesiącu.

Telefon i internet

Pierwszym problemem emigranta jest korzystanie z tanich rozmów telefonicznych brytyjskich sieci komórkowych do Polski. Istnieje kilka opcji, w zależności od naszej potrzeby. Jeżeli dzwonimy tylko do Polski, polecam sieć Lebara, znaną nie tylko z tanich połączeń do Holandii, Niemczech, ale i też do Polski. Niestety, osoby korzystające z sieci Lebara mają problem na gruncie brytyjskim, bo osoby dzwoniące z innych sieci do Lebary płacą wysokie rachunki za połączenia, więc w sytuacji, kiedy musimy się komunikować codziennie z pracodawcą lub znajomymi w Wielkiej Brytanii, wybierzmy bardziej opcjonalną firmę telefonii komórkowej, np. O2. O2 ma jedną podstawową zaletę: na Wyspach Brytyjskich ma najlepszy zasięg, poza tym, będąc w salonie, możemy poprosić o kartę international (międzynarodową) na doładowanie, bez kontraktu, gdzie będziemy płacili do Polski od 1 pensa za minutę rozmowy na telefon stacjonarny, a 4 pensy do sieci komórkowych w Polsce. Dodatkowo za doładowanie miesięczne w wysokości 15 funtów możemy dzwonić i wysyłać SMS — y bezpłatnie do wszystkich osób, które są w sieci O2, przy tym całą kwotę 15 funtów wydając na rozmowy do Polski. Dysponujemy też przy zasileniu konta telefonu za 15 funtów 100 MB wolnego Internetu 3G na miesiąc. Czy opłaca się taka karta? Oczywiście, bo podobnie niskie stawki połączeń są do całej Unii Europejskiej i USA, Kanady. Jeżeli chcemy komuś złożyć życzenia urodzinowe, np. w Niemczech, to śmiało możemy zadzwonić, nie narażając się na wysokie opłaty. O2 ma też następną, ciekawą opcję. Przy zakupie karty możemy poprosić o założenie konta internetowego i od tego czasu za każde doładowanie otrzymujemy co 3 miesiące zwrot w wysokości 10% wydanej sumy, które możemy przekazywać na zakup nowego telefonu, doładowania czy akcesoria z salonu. Wszystko możemy załatwić przez konto internetowe. Dodatkowo możemy łączyć usługi i kupić dongel, czyli małe przenośne urządzenie do odbioru Internetu. Wygląda jak mały pendrive i można go zastosować również do kart sim z Internetem z innych linii telefonicznych, jak Vodafone czy T — Mobile. Koszt 2 GB z O2 to ok. 12 funtów miesięcznie, a Internet trzeba mieć, nie tylko ze względu na Skype, ale też z uwagi na prosty rachunek ekonomiczny: za doładowanie usługi internetowej w sumie wydamy 12 funtów i przez Skype dłużej porozmawiamy niż przez telefon komórkowy za doładowanie w wysokości 15 funtów. Jeżeli ktoś ma znajomych korzystających z innych sieci, warto zaopatrzyć się w te same karty sim z sieci Vodafone czy T — Mobile, bo to pozwala na bezpłatną komunikację. Sieci do kart sim dostarczają specjalne karty z paskiem, które w czytnikach kart płatniczych samodzielnie łączą się z wybranym operatorem i za pomocą nich dokonujemy doładowania, bez konieczności zapamiętania numeru telefonu. Jedyny problem w Wielkiej Brytanii jest związany z wprowadzeniem technologii 4G w kwestii telefonów komórkowych i wiele starszych modeli telefonów nie radzi sobie z obsługą takiej karty sim.

Komunikacja miejska

Każda opiekunka pracująca za granicą może być w sytuacji, kiedy będzie musiała się udać na zakupy, wyjechać na parę dni poza miasto, bo akurat dostanie kilka wolnych dni i postanowi w tym czasie coś zobaczyć. Najbezpieczniejszym sposobem podróżowania jest metro: nie spóźnia się, nie straszne mu korki i zawsze chłodno. O dobrodziejstwach metra wiedzą mieszkańcy Londynu czy Liverpoolu. Bilety z reguły kupuje się na strefy, ale można nabyć jednodniowe w automatach przy wejściu na perony. Bilety są zaopatrzone w magnetyczne paski, więc nie sposób je podrobić. Jednak nie zawsze będziemy mieć możliwość pracy w tak wielkich metropoliach. Następnym, równie popularnym środkiem transportu jest autobus. Angielskie piętrusy pomalowane na czerwono są uwielbiane przez turystów i dlatego miasta zabytkowe wykorzystały ich wersję bez dachu dla turystów chcących się przejechać szlakami turystycznymi. Autobusy są w miarę tanie. Koszt biletu dziennego to z reguły 4 funty i kiedykolwiek chcemy, możemy wszędzie dojechać. Niestety nikomu, kto ma ochotę na zwiedzanie Londynu, nie polecam autobusu. Dostanie się z dworca Victoria do London Tower autobusem to prawie godzina drogi, metrem — tylko 15 minut. Jednak, jeżeli chcemy zobaczyć ulice, to autobus jest niezastąpiony! Dodatkową ciekawostką jest fakt, że bilet kupujemy zawsze u kierowcy, niestety często musimy mieć przy sobie odliczoną gotówkę, bo nie wszystkie linie autobusowe zobowiązują kierowców do wydawania reszty.

W dalekie trasy najlepiej wybrać się National Expressem lub Mega Busem, czyli linią autokarową podobną do polskiego PKS — u, ale o wyższym standardzie. Linie, na trasie których klient spędza więcej niż 8 godzin posiadają specjalne, rozkładane miejsca, barek oraz toaletę. Autokary jadą często przez centra miast, więc jest czas popatrzeć na krajobraz za oknem. Jazda autokarami jest wygodna i tania. Przykładowa cena biletu National Express z Londynu do Liverpoolu wynosi 35 funtów, a za pociąg trzeba zapłacić już ponad 70 funtów. Pociągi dobrze sprawdzają się na trasach, które nie są obsługiwane przez linie autokarowe. Wybierając się w podróż, nie zapominajmy, że w Wielkiej Brytanii obowiązują godziny szczytu, w których bilety są niemiłosiernie drogie. Rano jest to w godzinach 6:30 a 9:00, a po południu miedzy 16:30, a 18:00 wieczorem. Wszystkie bilety można kupić na stronach internetowych National Express, Mega Bus czy kolei brytyjskiej.

Na sam koniec dodam, że warto kupować bilety wcześniej na pociągi czy autokary przez Internet, bo ceny mogą być niższe nawet o 50 %.

Pokój

Praca opiekuna w domu opieki nie należy do najłatwiejszych ani zawsze do przyjemnych. Jest to ciężka praca, wymagająca samokontroli, wyczucia sytuacji i zgrania w zespole. Wielka Brytania posiada kilka wielkich sieci domów opieki, takich jak: Caring Homes czy Four Seasons, Bupa, gdzie zatrudniani są opiekunowie razem z zagwarantowanym zamieszkaniem i wyżywieniem w miejscu pracy. Zakwaterowanie z reguły mieści się w specjalnym domu pracowniczym lub mieszkaniu wynajętym na potrzeby pracownika. Cena za tydzień wynosi od 60 do 90 funtów za pokój jednoosobowy. Pracodawca, jeżeli jest to w umowie, może odciągnąć z pierwszej wypłaty depozyt, który z reguły jest równy miesięcznej opłacie za pokój i zwracany jest przy wykwaterowaniu się pracownika. Pracownik dodatkowo ma do dyspozycji kuchnię, salon, łazienkę, czasami ogród czy parking przed domem. Wyposażenie kuchni to: lodówka, pralka i czasami suszarka, mikrofalówka, piec elektryczny lub gazowy, naczynia. Pracodawca najczęściej nie zapewnia telewizji i Internetu i o licencję trzeba postarać się samemu. Zanim podpiszemy kontrakt, warto upewnić się, jaki dystans będziemy mieli do pokonania z miejsca zamieszkania do pracy i, czy w razie potrzeby, dojedziemy autobusem, taksówką. Domy opieki z reguły nie zwracają kosztów dojazdu, dlatego warto znaleźć dobrą lokalizację, sprawdzić na mapie dostęp do centrum handlowego, szkoły językowej czy centrum sportowego, bo po pracy trzeba koniecznie się zrelaksować. Jeżeli lokalizacja nie wygląda zachęcająco, zawsze można się dopytać o inną. Duże sieci domów opieki mają do zaoferowania wiele miejsc pracy i w różnych regionach.

Praca opiekuna często pozwala emigrantom zabezpieczyć sobie poprzez kontakt ze starszymi osobami potrzebę konwersacji w języku angielskim, bycia potrzebnym drugiej osobie, co rekompensuje brak rodziny czy znajomych na emigracji. Starsze pokolenie na „Wyspach” ma dobre zdanie o polskich żołnierzach z AK, polskich pilotach w czasie II wojny światowej, wielu Anglików czasami miało Polaków za sąsiadów lub współpracowników i często utożsamiają młode pokolenie ze starszym, okazując sympatię obecnym opiekunom z Polski.

Praca w domu opieki

Opiekun osoby starszej lub niepełnosprawnej powinien, zanim rozpocznie pracę, przejść przez kurs dla opiekunów. Jednak w Wielkiej Brytanii jest to jeden z zawodów, który można wykonywać bez kwalifikacji, a po rozpoczęciu pracy przystępować do szkoleń pozwalających na zapoznanie się z problemami opieki. W tym celu organizuje się kursy Care Certificate, NVQ lub SVQ (w Szkocji), gdzie w ciągu 6 — 7 miesięcy zdobywa się wiedzę w praktyce i teorii. NVQ/SVQ 2 uczą podstawowych wiadomości i pozwalają na pracę w zawodzie Carer — opiekun. NVQ/SVQ 3 to już Senior Carer, Social WorkerSupport Worker, a to też większa odpowiedzialność w pracy, ale i znacząco wyższa pensja. Od opiekunów z NVQ/SVQ 3 oczekuje się większego zaangażowania w pracę, lepszego kontaktu z podopiecznym czy pacjentem, jego rodziną oraz samodzielności.

Pierwsze szkolenia obejmują rozpoznanie miejsca pracy: położenie pokoi, jadalni, systemy komunikacji wewnątrz budynku, wyjścia ewakuacyjne oraz poznanie planu dnia, zgodnie z którym upływa praca w domu opieki. Następną kwestią jest zapoznanie się z podopiecznymi/pacjentami. W tym celu należy poprosić o Care Plan rezydenta i zaznajomić się z nim. Jest w nim wszystko opisane — od diety — po mobilność pacjenta, czyli czy porusza się na wózku inwalidzkim, czy musimy używać podnośnika przy transporcie ciała pacjenta. Plan ten zawiera również dane o zdrowiu pacjenta i lekach przez niego zażywanych. Musimy pamiętać, że mając dostęp do tych danych, objęci jesteśmy ochroną danych osobowych i czasami nawet w rozmowach z rodziną nie możemy przekazać wszystkich informacji zawartych w tych dokumentach. Podstawowa opieka ma na celu zapewnienie pomocy dla potrzeb natury fizjologiczno-biologicznej i psychicznej: jedzenia, picia, snu, pomocy w czynnościach higienicznych, tj. zmiany pieluchomajtek po wydaleniu kału czy moczu. Jako opiekunowie powinniśmy umieć wykonać kilka obserwacji, a z nich wyciągać wnioski o np. pogorszeniu się stanu zdrowia pacjenta. Te problemy opiszę w późniejszych rozdziałach.


Praca opiekunki w domu opieki w Anglii jest pracą zmianową. Większość domów opieki ma stały podział przy zatrudnianiu opiekunów tylko na zmianę nocną lub dzienną. Są też domy opieki, gdzie miesiąc pracuje się na zmianie dziennej, a miesiąc na nocnej. Ogólnie kwestia wyboru zmiany zależy od organizmu pracownika i zawartego kontraktu, gdzie możemy sobie zastrzec, że chcemy pracować tylko na nocnej zmianie. Jednak nie każdy organizm poradzi sobie z pracą na zamianie nocnej, która w większości wypadków jest pracą dużo łatwiejszą niż praca na zmianę dzienną.

Zmiana dzienna zaczyna się z reguły o godz. 8 rano a kończy o 20 lub 21 wieczorem. W tym jest godzinna przerwa na lunch i dwie 15 — 20 minutowe przerwy. Domy zwane nursing home są domami posiadającymi rezydentów leżących w łóżkach lub przemieszczających się na wózkach inwalidzkich. Domy typu residential mają rezydentów poruszających się samodzielnie. Dodatkowo są domy opieki o systemie mieszanym, w tym z odziałem demencji. Przykładowy rozkład pracy wygląda następująco:


8:00 — 9:00 — domy opieki typu nursing: śniadanie;

— domy opieki typu residential: mycie i ubieranie rezydentów;

9:00 — 10:00 — domy opieki typu nursing: mycie rezydentów;

— domy opieki typu residential: śniadanie;

10:00 — 12:30 — zajęcia aktywizujące, podawana jest herbata, chociaż formalnie jest to tzw. coffee time. Przed obiadem

zmiana pieluchomajtek w domach typu nursing.

12:30 — 13:30 — lunch. W Wielkiej Brytanii lunch składa się

z prostego i lekkiego posiłku, często zupy i kanapek.

13:30 — 15:00 — zajęcia aktywizujące; czas na lunch dla

opiekunów.

15:00 — 16:00 — tea time: podwieczorek.

17:00 — 18:00 — kolacja, tzw. dinner. Jest to posiłek przypominający polski obiad, z tym, że serwowane potrawy mogą być inne. Na koniec podaje się deser.

18:00—20:00 — czas na wieczorną toaletę rezydentów,

przebranie w piżamę. Często około godz. 19:30 podaje się

herbatę i kanapki.


Zmiana nocna zaczyna się najczęściej o godz. 20 wieczorem, a kończy o godz. 8 rano. Pierwsze zadanie to położenie do łóżka rezydentów, których nie udało się położyć zmianie dziennej. Najczęściej około godziny 22 zaczyna się prace porządkowe: odkurzenie, przygotowanie tac na śniadanie dla rezydentów, czasami pomoc w pralni. W czasie nocnej zmiany następuje obchód po pokojach rezydentów i sprawdzanie, czy rezydent śpi, a może jest spragniony. Rezydentów z pieluchomajtkami sprawdza się, czy nie są zasikane i trzeba je zmienić. Sprawdzanie odbywa się o godz. 22:00, 0:00, 2:00, 4:00, o godz. 6:00 rano zaczyna się toaleta rezydentów, którzy już wstają. W niektórych domach opieki podaje się śniadania rezydentom, którzy właśnie wstali.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 20.48
drukowana A5
za 49.83