Początki / Beginnings
Dedykuję ten tomik tym osobom,
które obudziły we mnie na nowo potrzebę pisania.
Szczególnie Agnieszce, która jest moim
bezpiecznym miejscem w świecie.
2026
Przedsłowie
Słowa przychodzą do mnie w ciszy.
Często brudne, nieokrzesane.
Wyglądają ze strychu, z kartonu „do oddania”.
W tych rzadkich momentach,
kiedy pozwalam światu się zatrzymać.
„A może nie jesteśmy jeszcze stracone?”
Foreword
Words come to me in silence.
Often dirty, uncouth.
They peek out from the attic,
from the „to give away” box.
In those rare moments
when I allow the world to stop.
„Maybe we’re not lost yet?”
Pierwszy oddech
Czy mogę już rozpiąć puchową zbroję,
zrzucić kajdany rękawiczek,
zostawić za sobą łańcuch szalika
i wpuścić powiew wiosny
do zmrożonego serca?
Czas już wyciągnąć twarz do słońca,
pozwolić promieniom rozpuścić lód na rzęsach,
rozgrzać opuszkami palców zimne powietrze.
Czy mam siłę uwierzyć ponownie,
że świat się odradza?
Czy mogę już porzucić ostrożność,
zrobić pierwszy krok na miękkiej trawie,
zamienić ciężki chód w taniec,
poczuć pod stopami ziemię,
która obiecuje nowe początki?
Czas już oddychać lekko,
bez obaw, że chłód znów mnie pochwyci!
Czy odważę się uwierzyć, że wiosna przyszła
i zawładnęła moim sercem?
First breath
Can I now unzip my puffer armour,
throw off the shackles of gloves,
leave behind me the chain of my scarf
and let a breath of spring
into my freezing heart?
It’s time to raise my face to the sun,
let the rays melt the ice on my eyelashes,
warm up the cold air with my fingertips.
Do I have the strength to believe again
that the world is being reborn?
Can I now abandon caution,
take the first step on the soft grass,
turn the heavy walk into a dance,
feel the earth beneath my feet,
with promise of new beginnings?
It’s time to breathe lightly,
without fear that the bitter will seize me again!
Do I dare to believe that spring has come
and possessed my heart?
Bezbłędnie
Czekam na dzień, kiedy staniesz w moich drzwiach.
Zdyszany, przemoknięty i speszony,
z żonkilami w ręce i poezją pod pachą.
Spojrzysz mi w oczy i na szybkim wydechu rzucisz:
Przepraszam, że kazałem tyle na siebie czekać.
Uczyłem się budować bezpieczeństwo,
uczyłem się kochać właściwie,
uczyłem się nie uciekać,
uczyłem się słuchać,
uczyłem się mówić,
uczyłem się być.
Wiedziałem, że kiedy trafię na ciebie, nie chcę popełnić już błędów.
A ja uśmiechnę się do ciebie, nieznajomy
Nie martw się — popełnimy inne błędy.
Razem.
Faultlessly
I’m waiting for the day when you’ll show up at my door.
Out of breath, soaked and embarrassed,
with daffodils in your hand and poetry under your arm.
You’ll look me in the eye, breathlessly say,
I’m sorry I made you wait so long.
I was learning to build security,
I was learning to love properly,
I was learning not to run away,
I was learning to listen,
I was learning to speak,
I was learning to be
As I knew that when I found you, I didn’t want to make any more mistakes.
And I’ll smile at you, stranger
Don’t worry — we’ll make other mistakes.
Together.
Niezłamywalni
Kiedy jeszcze nie nosiliśmy w sobie krzywd,
wpadaliśmy w wir miłości bez strachu,
że skończy się ona upadkiem,
a my poświęciliśmy dla niej zbyt wiele.
Kiedy jeszcze nie było na nas blizn,
powstałych wskutek dokonanych zniewoleń,
ufaliśmy swojej intuicji, oddając się
zauroczeniu, fascynacji i pasji.
Kiedy jeszcze patrzyliśmy w przyszłość pełni wiary,
widzieliśmy wspólny dom, dzieci, ogród i psa,
a nie jedynie milion sposobów na to,
jak nawzajem się skrzywdzimy.
Kiedyś jeszcze spotkamy się w zachwycie,
spojrzymy sobie w oczy i razem
skoczymy w przepaść, licząc na to,
że znów uda nam się polecieć.
Unbreakable
Before we carried wounds within us,
we would dive into love without fear-
never thinking it might end in ruin,
never fearing we’d give too much away.
Before scars marked our skin and souls,
etched by abuses we cannot undo,
we trusted the pull of our hearts,
surrendering to wonder, passion, fire.
Before the future turned into a warning,
we saw a home, children, a garden, a dog-
not a thousand ways to tear each other apart.
One day, we will meet again in awe,
lock eyes, take hands,
and leap into the abyss,
hoping once more — we’ll learn to fly.
Przekonania / Mindset
Demonice
Zbyt długo traktowałam romantyczność
jak wadę, potwora spod łóżka,
o którym wstydzę się opowiedzieć.
Zbyt długo widziałam wrażliwość
jako przywarę, sukuba,
utrudniającego mi powstanie z kolan.
Zbyt długo uciekałam przed zaangażowaniem,
jakby uczucia należało egzorcyzmować,
by zmienić mnie w wartościową dziewczynkę.
Dziś przytulam potwora spod łóżka,
całuję w czoło moje demony,
i wyrzucam egzorcystę przez okno.
Demonesses
For too long I treated romance
as a flaw, a monster under my bed,
that I am ashamed to talk about.
For too long I saw sensitivity
as a vice, a succubus
that made it difficult for me to get up from my knees.
For too long I ran away from commitment,
as if feelings needed to be exorcised,
to turn me into a valuable girl.
Today I hug the monster under my bed,
I kiss my demons on the forehead,
and throw the exorcist out the window.
Niemiłość
Hiperfiksacja, tęsknota,
przyzwyczajenie, upojenie,
fascynacja, pożądanie
— nie mylić z miłością.
Zapełniacz pustki,
zabójca samotności,
pogramiacz nudy
— nie mylić z miłością.
Złakniony, zachłyśnięty,
opętany, bezsenny,
namiętny, intymny
— nie mylić z miłością.
Lovelessness
Hyperfixation, longing,
habit, intoxication,
fascination, desire
— do not confuse with love.
Emptiness filler,
loneliness killer
boredom buster
— do not confuse with love.
Hungry, greedy,
possessed, sleepless,
passionate, intimate
— do not confuse with love.
Wypłowiałam
Nie wierzę już w romans.
W kwiaty bez okazji,
w gesty czułości,
w pokój wypełniony świecami,
w zapierający dech w piersiach moment.
Zadowoliłam się
codziennością w dresach,
na kanapie przed telewizorem,
i mijaniem się w korytarzu bez niechęci.
I faded
I no longer believe in romance—
in flowers without a reason,
in gestures of tenderness,
in a room filled with candlelight,
in a breathtaking moment.
I’ve settled
for everyday life in sweats,
on the couch, in front of the TV,
and passing each other in the hallway
without resentment.
Nigdy wcześniej
Nadchodzi chwila, kiedy
nie wypada żyć marzeniami
o byciu dla kogoś wyjątkową.
Wielkie miłości przeminęły,
pierwsze razy są za nami.
Ileż razy można mówić
“Nigdy wcześniej”,
zanim stanie się kłamstwem?
Never Before
There comes a moment
when it’s no longer proper
to live on dreams—
of being someone’s only one.
The great loves have faded,
first times are behind us.
How many times can we say
“Never before,”
before it turns into a lie?
Tłumy
Boję się tysiąca niewydarzających się scenariuszy,
mam otwarte w mózgu czterdzieści zakładek,
czytam na raz dziesięć książek,
kocham pięcioro ludzi
i słucham dźwięków z czterech miejsc.
Mam w głowie osiem osób
i każda z nich nienawidzi mnie
z zupełnie innych powodów.
Dobrze, że przynajmniej kaktusa
mam tylko jednego.
Multitudes
I fear thousands of scenarios that will never happen,
there are forty tabs open in my brain,
I read ten books at the same time
and fall in love with five people
while listening to four sources of sound.
There are eight people living in my mind,
and each of them hates me
for entirely different reasons.
Well, at least I have only
one cactus.
Perfekcja
Jeśli zakochać się w wyglądzie,
to tylko w spojrzeniu, w blasku oka,
uśmiechu zmarszczki, kształcie nosa.
Jeśli zakochać się w wyglądzie,
to tylko w niedoskonałościach, pieprzykach,
i drobnych ułomnościach.
Jeśli zakochać się w wyglądzie,
to tylko w historii zapisanej w ciele,
wyrytej w twarzy zapowiedzi miłości.
Perfection
If to fall in love with a look,
let it be in the glance, the spark in the eye,
the smile’s creases, the shape of the nose.
If to fall in love with a look,
let it be in imperfections, in freckles,
in tiny flaws.
If to fall in love with a look,
let it be in the story etched in the skin,
carved in the face — a prelude to love.
Wypalone minuty
Utknęliśmy w samotności,
klikamy w telefony, ślepo prawo-lewo.
Zagapieni w lusterka wsteczne,
spoglądamy tęsknię w przeszłość.
Do czasów, gdzie uśmiech nad kawą,
potrafił rozpromieniać cały świat.
A lekki pocałunek zbyt blisko ust,
rozkwitał i wybuchał namiętnością.
Kiedy przeżywaliśmy miłość,
a nie oglądaliśmy ją przez szklane powieki.
Burned minutes
We are stuck in loneliness,
clicking on the phones,
blindly swiping left-right.
Staring into our rear-view mirrors,
we gaze longingly into the past.
Missing the times when a smile over cup of coffee