Dwujęzyczny tomik poezji, który opisuje relacje, pamięć ciała, nieporadne próby zrozumienia siebie. Pokazuje, że po każdym rozpadzie — można złożyć się inaczej, może czasem trochę lepiej.
Ten tomik to wgląd w intymność, wiersze pisane na surowo, nie zawsze doskonałe, a często wręcz… Boleśnie przeciętne. Jak my wszyscy. Czasem nieporadne, czasem jednak trafiające w czułe miejsce.
Mam nadzieję, droga czytelniczko lub czytelniku, że znajdziesz tu choć jedną linijkę, która jakoś z tobą zarezonuje.
Opinie mogą dodawać wyłącznie użytkownicy, którzy kupili daną publikację na platformie Riderò.
Ta książka jeszcze nie została oceniona. Zostaw swoją opinię jako pierwszy!
Autor
Marta Ciesielska
Dziwnie pisze się o samej sobie. Lubię robić dużo rzeczy, żadnej z nich nie robię wybitnie dobrze.
Łapię momenty i uciekam od nudy, jakby była najstraszniejszą rzeczą, która może mnie spotkać.
Uczę się robić rzeczy przeciętne, a nawet słabe w oczach ludzi, ale dające mi radość i spełnienie — stąd też postanowiłam wydać tomik poezji.