Jeśli szukasz historii, która totalnie Cię pochłonie, to "Podarunek dla wszechświata" będzie strzałem w dziesiątkę. Książkę czyta się dosłownie jednym tchem – akcja pędzi, a bohaterowie są tak żywo "namalowani", że podczas lektury ma się wrażenie, jakby to był film.
Z początku moze się wydawać, ze to będzie romans, ale nie. Autorka stworzyła wciągający miks emocji, dreszczowca i głębokiego studium psychologicznego, który trzyma w napięciu do ostatniej strony. Największe brawa należą się za zakończenie – jest kompletnie zaskakujące.
Co ważne, poza świetną rozrywką, ta książka zostawia po sobie coś więcej. Płynie z niej mądry morał dotyczący relacji, ale i wglądu w siebie, z którego każdy może wyciągnąć cenną lekcję. Bardzo polecam :)