Źródłem tomiku poezji,, Pejzaże Bezczasu"Lilliany Mrózek jest egzystencjalne doświadczenie
i konieczność twórcza.
Słyszymy przejmującą tęsknotę za sensem istnienia, lepszym światem, jednak
próbom odnalezienia szczęścia towarzyszą ból niespełnionych pragnień, zwątpienie i poczucie osamotnienia.
To poruszający liryczny monolog skierowany do siebie, świata i samego Stwórcy-stanowi więc klucz do zrozumienia swego losu, kondycji człowieka i jego miejsca w świecie.
Nie słychać krzyku buntu, lecz cichą
skargę na los, świat pełen niepokoju
i zagrożenia. Pojawia się też nieśmiała
prośba o pocieszenie skierowana do
Stwórcy.
Duchowy świat autorki harmonizuje
z naturą, która uwydatnia melancholię, lecz rzadziej jej urok rozświetla mroki duszy.
,, widzę dwa światy
tamten z kryształu światła rosy
i ten z mgły i mroku
w poświacie dusznej
Spopielałej... "
Cierpienie wpływa jednak na perspektywę
odczuwania piękna.
,, Lecz gdy Piękno
przesączyć przez filtr cierpienia
gasną barwy
widzeń pragnień tęsknot
Piękno jest iluzją..."
Szczere poetyckie wyznanie o niezwykłej
emocjonalnej mocy, utkane z bogatej
i sugestywnej metaforyki, porusza serce
oraz umysł czytelnika.
Czytelniczka