ORPHEON — To liturgia ciała. Horror uczuć i zagadka pragnienia, co nie można rozwiązać. Piszę o monumencie krwi i bólu, o rytuale uzdrowienia i zatracenia, o wiecznej frustracji, o niemożności wyzwolenia, o punkcie, w którym człowiek dotyka boskości i zarazem potworności. Proza w moich rękach jest skalpelem sztuki. Rozcinam nią tabu, badam mięśnie wstydu i kości pożądania. Używam jej jak narzędzia sekcyjnego, by wydobyć to, co ukryte: lęk, samotność, obsesję, namiętność… — Uwaga! Dla osób od 18+
SAMUEL SERWATA, ur. 23.III.1988 r. w Oławie, mieszka w Nowym Jorku. Owe Opus jest 23 eksperymentalnym dziełem literackim, zbiorem nowel. — Nie interesuje mnie mechanika ciała, powtarzalna, kserokopia popędu, powielana, w recyklingu. Mnie interesuje granica. Moment, w którym pragnienie przestaje być przyjemnością, a staje się przekleństwem. Moment, w którym ciało zaczyna być nie tylko ciałem. Słucham stetoskopem przykładanym do serca pożądania, jak bije nienaturalnie, jak przyspiesza, i się dusi…