Recenzja: „Niby nikt, a jednak ktoś” – Dominik Nierodkiewicz
„Niby nikt, a jednak ktoś” to tomik wierszy, który już od pierwszych stron udowadnia, że jego autor — Dominik Nierodkiewicz — nie pisze, by wypełniać papier, lecz by wydobywać prawdę z najgłębszych zakamarków siebie i czytelnika.
To zbiór, który balansuje między intymnością a uniwersalnością: wiersze są osobiste, pełne emocji i doświadczeń, a jednocześnie mówią do nas wszystkich — do tych, którzy kiedyś kochali za mocno, bali się samotności, zwątpili i próbowali się odnaleźć w świecie, który nieustannie zmienia reguły gry.
🔹 Głos, który jest i zostaje
Dominik pisze językiem, który nie boi się brzydoty, nie unika prawdy, ale też nie tonuje jej w pretensjonalności. Każdy wiersz brzmi jak odezva do własnych myśli, które pamiętamy, ale nie zawsze umiemy nazwać.
Teksty są często krótkie, proste — a jednocześnie gwałtowne w emocjach. To nie poezja „ładna dla ładna”; to poezja, która świadomie dotyka nerwów, wstrząsa i zostawia czytelnika z pytaniem, które nie chce szybko odejść.
🔹 Tematyka — tam, gdzie boli najbardziej
Motywy:
miłości i straty
lęku i potrzeby bliskości
walki o siebie w świecie, który zawsze oczekuje więcej
…przewijają się jak nici przez cały tomik. Dominik potrafi pisać o tych doświadczeniach tak, że czujemy je nie tylko umysłem, ale i ciałem.
🔹 Estetyka i rytm
Forma wierszy jest oszczędna, często minimalistyczna, co potęguje ich intensywność. Dominik nie marnuje słów — każde jest jak impuls, który trafia prosto do celu. Teksty niemalże pulsują rytmem emocji, które nieustannie lawirują między goryczą a nadzieją.
🔹 Dla kogo jest ten tomik?
To poezja dla:
tych, którzy czują więcej niż mówią
tych, którzy znają smak miłości i gorycz rozstania
tych, którzy szukają w poezji czegoś więcej niż tylko ładnych metafor
Nie jest to tomik łatwy i „przyjemny” — ale właśnie dlatego jest ważny.
Podsumowanie
Niby nikt, a jednak ktoś to nie tylko tytuł — to swoiste credo tego zbioru. Dominik Nierodkiewicz pokazuje w nim, że nawet jeśli świat mówi nam, że jesteśmy „nikt”, to w naszych uczuciach, traumach, wspomnieniach i nadziejach kryje się ktoś ogromny, skomplikowany i prawdziwy.
To poezja, która zostaje z Tobą.
⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️ (5/5 — za prawdę i odwagę słowa)