Ekscytujące przygody na morzach, w niebezpiecznych egzotycznych portach, w koszarach mar-woj tuż przed stanem wojennym itp. Zestaw wspomnień emerytowanego oficera nawigatora marynarki handlowej. Powiastka okraszona obrazkami (jeden własnoręcznie narysowany przez autora) i fotkami. To nie wena przyszła do autora, to słuchacze morskich bajdurzeń, żądali przy kielichu — „opublikuj to gdzieś, póki jeszcze coś pamiętasz, to wszak nie możliwe co opowiadasz, albo jakie to śmieszne”.
Opinie mogą dodawać wyłącznie użytkownicy, którzy kupili daną publikację na platformie Riderò.
Gość
Wciągająca! Jak odmęty morskiej przygody !
24 sierpnia 2021, o 21:30
Autor
Kogut
Osobiście pływałem na wszystkich statkach, o których napisałem.
Chociaż to nieprawdopodobne — tak było.
Skończyłem W.S.M. w Gdyni w dawnych czasach, gdy była to jeszcze renomowana szkoła.
Wenka twórcza przyszła dopiero na emeryturze.
I wraz z nadchodzącą demencja, pewnie się skończyła.