???? Książkę wyszukał mi internet, gdy pytałem o mitologię germańską. Na pierwszy rzut oka robi wrażenie dzieła schizofrenika - zachowuje gramatykę, lecz związki sensu i skojarzenia są zadziwiające. "P użyte w potworze ma nieco inne uczuciowe zabarwienie od P użytego w pa, pa. Połączone jest nie z samogłoską A wyrażającą zdumienie pełne podziwu i akceptacji, lecz z samogłoską O — Oooo! Ojej! Ojojoj! Samogłoska O wyraża zachwyt z pewną dozą zaniepokojenia." Na pewno zajrzę jeszcze na kilka innych stron, ale cytował nie będę....