Milionerka z wyboru
Nota od autorki
Ta książka powstała na podstawie moich osobistych obserwacji, doświadczeń oraz wiedzy zdobywanej na przestrzeni lat. Jej treść jest efektem pracy z wieloma źródłami: przeczytanymi poradnikami i książkami rozwojowymi, udziałem w kursach motywacyjnych i programach edukacyjnych, a także studiami biznesowymi i analizą realnych historii kobiet funkcjonujących w różnych modelach zawodowych i życiowych.
Nie jest to publikacja naukowa ani specjalistyczny podręcznik z zakresu finansów czy psychologii. Zawarte w niej treści mają charakter refleksyjny i rozwojowy, a ich celem jest inspirowanie do samodzielnego myślenia, zadawania pytań oraz podejmowania świadomych decyzji dotyczących pieniędzy, pracy i własnej sprawczości.
W książce celowo pozostawiono miejsca na notatki oraz przestrzeń pod ćwiczeniami. Mają one służyć zatrzymaniu się, zapisaniu własnych wniosków i pracy z treścią w indywidualnym tempie. Zachęcam, aby traktować tę książkę nie tylko jako tekst do przeczytania, lecz także jako narzędzie do osobistej refleksji.
Każda czytelniczka może wynieść z tej książki coś innego — w zależności od momentu życia, doświadczeń i potrzeb. Nie ma jednej właściwej interpretacji ani jednej drogi. Najważniejsze jest to, co pozostaje z Tobą po lekturze i jak wykorzystasz te treści w swoim własnym życiu.
Wprowadzenie
Ta książka jest dla każdej z Was
Ta książka nie jest tylko o pieniądzach.
Jest o Wyborze.
O momencie, w którym przestajesz wierzyć, że milionerką trzeba się „urodzić”,
że trzeba mieć szczęście, kontakty, odpowiednie pochodzenie
albo właściwego mężczyznę u boku.
Ta książka powstała, bo każda z was może być Milionerką z wyboru.
Nie dlatego, że każda z was chce luksusu.
Ale dlatego, że każda z was ma prawo do:
— bezpieczeństwa
— spokoju
— decydowania o swoim życiu
— pieniędzy, które nie są źródłem wstydu ani lęku
Milionerka to nie liczba — to postawa
Milionerka to nie tylko stan konta.
To kobieta, która:
— nie prosi o pozwolenie na swoje życie
— zna swoją wartość i nie negocjuje jej w dół
— potrafi przyjmować bez poczucia winy
— wybiera siebie, nawet gdy to niewygodne
Pieniądze są konsekwencją, nie definicją.
Ta książka jest dla ciebie, jeśli…
— czujesz, że stać cię na więcej, ale coś cię blokuje
— jesteś zmęczona udowadnianiem swojej wartości
— nie chcesz już żyć w napięciu finansowym
— nie chcesz wybierać między kobiecością a niezależnością
— chcesz pieniędzy, które nie kosztują cię zdrowia ani duszy
Nie musisz mieć biznesu.
Nie musisz mieć planu.
Nie musisz być „gotowa”.
Wystarczy, że jesteś gotowa wybrać inaczej.
Dlaczego „z wyboru”?
Bo przez lata kobietom mówiono, że:
— pieniądze są dla nielicznych
— bezpieczeństwo przychodzi z zewnątrz
— lepiej się nie wychylać
— lepiej być wdzięczną za to, co jest
A ta książka mówi coś zupełnie innego:
Możesz wybrać niezależność.
Możesz wybrać obfitość.
Możesz wybrać życie, w którym nie musisz prosić.
Nie jutro.
Nie „kiedyś”.
Teraz.
Jak czytać tę książkę
Nie spiesz się.
Czytaj ją jak rozmowę, nie jak instrukcję.
Zatrzymuj się przy ćwiczeniach.
Zauważaj reakcje ciała.
Wracaj do fragmentów, które poruszają.
To nie jest książka do „odhaczenia”.
To książka do przejścia.
Jedno ważne zaproszenie
Nie próbuj stać się kimś innym.
Nie próbuj „naprawiać” siebie.
Ta książka nie ma cię zmienić.
Ma ci przypomnieć, kim jesteś, gdy przestajesz się bać swojej mocy.
Bo Milionerka z wyboru
to nie kobieta, która ma wszystko.
To kobieta, która wybiera siebie —
i pozwala, by pieniądze ją w tym wspierały.
Rozdział 1
Jak żyć jak Milionerka, zanim się nią staniesz
Większość ludzi wierzy, że najpierw trzeba mieć, żeby potem być.
Najpierw pieniądze — potem spokój.
Najpierw sukces — potem wolność.
Najpierw milion — potem życie na własnych zasadach.
To kłamstwo, które kosztuje lata życia.
Prawda jest odwrotna: najpierw się stajesz, potem zaczynasz mieć.
Milionerka nie rodzi się w chwili, gdy na koncie pojawia się odpowiednia liczba zer. Ona rodzi się dużo wcześniej — w sposobie myślenia, w decyzjach, w tym, jak traktuje siebie i swój czas.
Przestań gonić — zacznij ucieleśniać
Gonienie zawsze zakłada brak.
Jeśli gonisz pieniądze, wysyłasz światu sygnał: nie mam.
Jeśli gonisz wolność, potwierdzasz: jestem zniewolona.
Jeśli gonisz przyszłość, tracisz teraźniejszość.
Milionerka nie goni. Ona wybiera.
Uosabianie bogactwa nie polega na udawaniu ani na wydawaniu pieniędzy, których jeszcze nie masz. Polega na tym, że już teraz poruszasz się z poziomu obfitości — wewnętrznej, emocjonalnej i mentalnej.
To sposób, w jaki mówisz do siebie.
To standardy, na które się zgadzasz.
To granice, które stawiasz bez poczucia winy.
Życie w bogactwie zaczyna się od decyzji
Milionerka podejmuje decyzje z miejsca spokoju, a nie desperacji.
Nie bierze wszystkiego, co jest dostępne — bierze to, co jest zgodne z nią.
Nie sprzedaje swojego czasu za każdą cenę.
Nie negocjuje swojej wartości.
Bogactwo to nie liczba. Bogactwo to stan wewnętrzny, z którego rodzą się liczby.
Kiedy zaczynasz żyć tak, jakbyś już była osobą zabezpieczoną, spokojną i godną wszystkiego, czego pragniesz — świat zaczyna odpowiadać na tę postawę.
Milionerka żyje „teraz”, nie „kiedyś”
Największym błędem jest odkładanie życia na później.
Będę szczęśliwa, kiedy…
Pozwolę sobie, gdy…
Odpocznę, jak już…
Milionerka odpoczywa teraz.
Cieszy się teraz.
Dba o siebie teraz.
Nie dlatego, że już ma wszystko, ale dlatego, że wie, że jej dobrostan jest fundamentem wszystkiego, co tworzy.
Ruch, energia, tożsamość
Zanim pojawią się pieniądze, musi pojawić się tożsamość osoby, która potrafi je unieść.
Jeśli twoje decyzje są małe, chaotyczne i oparte na strachu — żadne pieniądze tego nie naprawią.
Jeśli twoje wybory są świadome, spokojne i osadzone w wartościach — pieniądze przyjdą jako naturalny efekt.
Nie pytaj więc: jak mogę więcej zarabiać?
Zapytaj: jaką kobietą muszę się stać, żeby to było naturalne?
Bogactwo to pozwolenie
Najgłębszym poziomem obfitości jest pozwolenie sobie:
— na więcej
— na lepiej
— na spokojniej
— na prawdziwiej
Milionerka nie prosi świata o zgodę.
Ona sama sobie jej udziela.
I dopiero wtedy świat zaczyna nadążać.
Rozdział 2
Tożsamość milionerki: kim jesteś, zanim pojawią się pieniądze
Zanim zmieni się twoje konto bankowe, musi zmienić się twoja relacja z samą sobą.
Pieniądze nie są początkiem transformacji — są jej skutkiem.
Wiele kobiet próbuje „zarobić więcej”, pozostając tą samą osobą, która boi się brać przestrzeń, mówić „nie” i ufać sobie. To się nie udaje, bo pieniądze zawsze podążają za tożsamością, nie za wysiłkiem.
Milionerka nie jest tą, która pracuje najciężej.
Jest tą, która wie, kim jest — i porusza się z tej wiedzy.
Pieniądze są lustrem twojej tożsamości
Zarabiasz dokładnie tyle, na ile wewnętrznie sobie pozwalasz.
Nie więcej. Nie mniej.
Jeśli głęboko w środku uważasz, że musisz się poświęcać, udowadniać swoją wartość albo „zasługiwać” na obfitość — twoja rzeczywistość będzie to odzwierciedlać.
Milionerka nie walczy z pieniędzmi.
Ona współpracuje z nimi.
Nie myśli: czy mogę?
Myśli: czy to jest zgodne z tym, kim jestem?
Standardy zamiast wysiłku
Jedną z największych różnic między kobietą, która „ciągle próbuje”, a kobietą, która naturalnie przyciąga obfitość, są standardy.
Standard to to, na co się zgadzasz — bez negocjacji.
— Jak traktujesz swój czas
— Jak pozwalasz innym się do siebie odnosić
— Jaką jakość życia uznajesz za normalną
Milionerka nie podnosi standardów wtedy, gdy ma pieniądze.
Ona najpierw podnosi standardy — a pieniądze dostosowują się później.
Decyzje z poziomu spokoju
Bogactwo nie rodzi się w chaosie.
Rodzimy je wtedy, gdy przestajemy reagować — a zaczynamy decydować.
Milionerka nie podejmuje decyzji z poziomu strachu, presji czy braku.
Jeśli coś wymaga poświęcenia jej zdrowia, godności albo wewnętrznego spokoju — odpowiedź brzmi „nie”.
Spokój to waluta ludzi bogatych.
Ćwiczenia do Rozdzialu 2: ucieleśnianie tożsamości milionerki
Ćwiczenie 1: Nowa tożsamość
Odpowiedz pisemnie, bez cenzury:
— Kim jest wersja mnie, która żyje w obfitości?
— Jak podejmuje decyzje?
— Na co nigdy się nie zgadza?
— Jak traktuje swój czas i energię?
Na końcu zdania napisz:
„Od dziś pozwalam sobie być tą kobietą.”
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
—
Ćwiczenie 2: Standardy bez negocjacji
Wypisz trzy obszary życia:
— praca / pieniądze
— relacje
— ja sama
Dla każdego z nich odpowiedz:
— Na co przestaję się zgadzać?
— Jaki nowy standard wprowadzam od dziś?
Nie planuj rewolucji. Wystarczy jedna świadoma decyzja dziennie.
1.
—
—
—
—
2.
—
—
—
—
3.
—
—
—
—
Ćwiczenie 3: Decyzja milionerki
Przez 7 dni, zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję, zadaj sobie pytanie:
Czy decyzja, którą chcę podjąć, jest zgodna z wersją mnie, która żyje w obfitości?
Jeśli odpowiedź brzmi „nie” — zatrzymaj się.
Czasem brak decyzji jest najbogatszym wyborem.
Pamiętaj
Nie stajesz się milionerką w momencie sukcesu.
Stajesz się nią w momencie, gdy przestajesz zdradzać siebie.
Pieniądze zawsze przychodzą tam, gdzie jest zgoda na więcej —
ale najpierw musi się ona pojawić w tobie.
Rozdział 3
Relacja z pieniędzmi i ciałem — dlaczego obfitość zaczyna się w układzie nerwowym
Możesz znać strategie. Możesz mieć plan. Możesz być ambitna i zdyscyplinowana.
A mimo to — w środku może działać coś, co wciąż sabotuje obfitość.
To nie zawsze jest brak wiedzy. Często jest to brak bezpieczeństwa w ciele.
Bo pieniądze to nie tylko liczby.
Pieniądze to emocje. Decyzje. Ryzyko. Widoczność. Odpowiedzialność.
A twoje ciało rejestruje to wszystko szybciej niż umysł.
Jeśli w twoim układzie nerwowym obfitość jest „niebezpieczna” — będziesz ją odpychać, nawet nieświadomie.
Jeśli w twoim ciele bezpieczeństwo kojarzy się z kurczeniem, kontrolą i byciem niewidzialną — możesz pracować dużo, ale nie pozwalać sobie przyjąć więcej.
Milionerka nie jest tylko mądra. Ona jest uregulowana.
Ciało ma swoją historię o pieniądzach
Twoje przekonania finansowe nie mieszkają wyłącznie w głowie. One są zapisane w ciele:
— napięcie w brzuchu, gdy patrzysz na konto
— ścisk w gardle, gdy masz podnieść ceny
— przyspieszone tętno, gdy ktoś pyta „ile kosztuje?”
— nagła senność, gdy siadasz do planowania
To komunikaty. Nie wrogowie.
Ciało mówi: „to nowe”.
A układ nerwowy kocha to, co znane — nawet jeśli znane jest trudne.
Bogactwo wymaga pojemności
Pojemność to zdolność do utrzymania większej energii w sobie bez uciekania w:
— perfekcjonizm
— prokrastynację
— kontrolę
— chaos
— ratowanie innych kosztem siebie
Milionerka ma pojemność na:
— bycie widoczną
— branie pieniędzy bez poczucia winy
— podejmowanie decyzji bez tłumaczenia się
— odpoczynek bez zasługiwania
Nie dlatego, że jest „silniejsza”.
Tylko dlatego, że nauczyła swoje ciało, że „więcej” może być bezpieczne.
Jak regulacja przekłada się na pieniądze
Gdy jesteś w napięciu, podejmujesz decyzje z przetrwania:
— zaniżasz ceny „żeby ktoś w ogóle kupił”
— bierzesz klientów, których nie chcesz
— przyjmujesz zlecenia ponad siły
— mówisz „tak”, gdy całe ciało krzyczy „nie”
Gdy jesteś uregulowana:
— wyceniasz uczciwie
— masz granice
— wybierasz jakość
— tworzysz z poziomu mocy, nie desperacji
Obfitość nie jest tylko w strategii. Jest w tym, z jakiego stanu ją wdrażasz.
Ćwiczenia do rozdziału 3
Ćwiczenie 1: Skan ciała przy pieniądzach
Weź dlugopis i odpowiedz:
— Co czuję w ciele, gdy myślę o większych pieniądzach?
—
—
— Gdzie w ciele pojawia się napięcie?
—
—
— Czy moje ciało próbuje mnie „ochronić” przed tymi pieniędzmi?
—
—
Dopisz zdanie:
„To, co czuję, jest informacją — nie wyrokiem.”
Ćwiczenie 2: Bezpieczna obfitość (nauka dla układu nerwowego)
Przez 7 dni rób codziennie 3 minuty:
— Połóż dłoń na klatce piersiowej i brzuchu.
— Oddychaj wolno (dłuższy wydech niż wdech).
— Powtarzaj w myślach:
— „Jest bezpiecznie przyjmować więcej.”
— „Mogę mieć więcej i nadal być sobą.”
To nie magia. To trening.
Ćwiczenie 3: Granica jako waluta
Wypisz trzy sytuacje, w których oddajesz swoją energię za tanio, np.:
— odpisywanie natychmiast
— darmowe porady
— tłumaczenie się z cen
— praca po godzinach
Przy każdej dopisz jedną nową granicę (krótką i konkretną), np.:
— „Odpisuję w godzinach X–Y.”
— „Darmowe konsultacje nie są dostępne.”
— „Moja cena jest stała.”
1.
—
—
—
—
—
—
2.
—
—
—
—
—
3.
—
—
—
—
—
—
Ćwiczenie 4: Pojemność na przyjmowanie
Wybierz jeden mały gest dziennie, który uczy cię przyjmowania, np.:
— przyjmuję komplement bez umniejszania
— proszę o pomoc w jednej rzeczy
— pozwalam sobie odpocząć 20 minut bez tłumaczenia
Zapisuj wieczorem: co poczułam? co było trudne?
Pamietaj
Zanim obfitość stanie się twoją rzeczywistością, musi stać się twoją normalnością w ciele.
Nie musisz być idealnie „gotowa”.
Masz tylko zacząć budować pojemność na to, co już do ciebie idzie.
Rozdział 4
Praca i tworzenie bez wypalenia — jak zarabiać więcej, robiąc mniej (ale mądrzej)
Wypalenie to nie dowód ambicji.
To sygnał, że próbujesz zbudować bogactwo na systemie, który cię niszczy.
Wiele kobiet wierzy, że „na początku trzeba zapłacić cenę”. Tylko że ta cena często okazuje się:
— zdrowiem
— relacjami
— radością
— spokojem
A to nie jest cena. To jest utrata.
Milionerka nie buduje życia, od którego będzie musiała potem odpoczywać.
Ona buduje życie, które jest do uniesienia tu i teraz.
Wysoki dochód nie wymaga wysokiego cierpienia
Pieniądze nie rosną proporcjonalnie do ilości wysiłku.
Rosną proporcjonalnie do:
— klarowności
— wartości
— odwagi
— systemów
— umiejętności mówienia „nie”
Jeśli zarabiasz mało, pracując bardzo dużo, to nie jest problem z tobą.
To jest problem z modelem.
Cztery pułapki, które prowadzą do wypalenia
— Zarabianie na „ratowaniu”
— Gdy twoja praca opiera się na udowadnianiu, że jesteś potrzebna.
— Chaotyczne „tak”
— Zgadzanie się na wszystko, bo boisz się, że nie będzie następnej okazji.
— Brak granic energetycznych
— Dostępność 24/7, ciągłe myślenie o pracy, brak regeneracji.
— Brak systemu
— Zarabiasz tylko wtedy, gdy „ciśniesz”.
Milionerka buduje system, w którym pieniądze mogą przychodzić także wtedy, gdy odpoczywa.
Od ciężkiej pracy do inteligentnej pracy
Zadaj sobie pytanie:
— Co w mojej pracy naprawdę przynosi efekt?
— Co jest tylko zajętością?
— Co robię z lęku, a nie z mocy?
Bogactwo rośnie, gdy eliminujesz to, co nie działa — nawet jeśli ego chce udowadniać.
Ćwiczenia do rozdziału 4
Ćwiczenie 1: Audyt energii (30 minut)
Podziel kartkę na 3 kolumny:
— Daje mi energię
— Jest neutralne
— Zabiera mi energię