E-book
33.74
drukowana A5
44.01
drukowana A5
kolorowa
58.85
Męski ogień

Bezpłatny fragment - Męski ogień


Objętość:
19 str.
ISBN:
978-83-8189-231-5
E-book
za 33.74
drukowana A5
za 44.01
drukowana A5
kolorowa
za 58.85

Jest to próba zmiany myślenia mężczyzn i ich spojrzenia na rzeczywistość oraz krótki opis projektu i pomysłu, jak pomóc mężczyznom.


Na wstępie chciałbym przedstawić tematykę, którą zajmiemy się w projekcie, czyli frustracje mężczyzn oraz poszukiwanie ich źródeł. Opieram się na pracach Zygmunta Freuda. Zacznijmy od tego, co jest najważniejsze w rozwoju naszej podświadomości i osobowości. Wbrew pozorom męska struktura myśli jest bardzo zróżnicowana i wcale nie wynika to ze zmian kulturowych, technologicznych czy społecznych, lecz zróżnicowanych bodźców zewnętrznych, które budują naszą podświadomość przez całe życie. Dążę do tego, że każdy impuls zewnętrzny, z którym zetknęliśmy się w ciągu życia, ma duży wpływ na naszą osobowość, nasze myśli i nasze zachowanie. Przytoczę tu słowa Freuda: Psychologicznie rzecz biorąc — dziecko jest ojcem człowieka dorosłego. Jak to rozumieć? Sądzę, że doktor Freud chciał — zresztą słusznie — powiedzieć, iż nasz obraz wszystkiego, co nas otacza, zaczyna się już w dzieciństwie.

Mamy chociażby dziecko, które zaznało wiele przemocy domowej, i takie, które miało wsparcie rodziców (oczywiście bez nadopiekuńczości). To pierwsze zazwyczaj staje się jednostką, która zmaga się z wieloma frustracjami, drugie zaś taką, która wie, co chce robić i jak żyć, a także bardziej otwartą. Naturalnie nie zawsze ostateczny rozwój takich osób jest łatwy do przewidzenia. I to właśnie przewidział Freud: Psychoanalizy uczy się człowiek przede wszystkim na samym sobie, przez studiowanie własnej osobowości. To znaczy, że dwie opisane wyżej jednostki mogą się diametralnie zmienić pod wpływem zewnętrznych impulsów rzutujących na ich ostateczny rozwój. Ta druga osoba (z „dobrego domu”) podejmuje wyższą edukację itd. Pierwsza (i właśnie na tej się skupimy, obalając mity) kończy tylko szkołę zawodową, czyli praktycznie nie posiada wykształcenia, a jednak pogłębia swoją wiedzę prywatnie w bibliotece miejskiej, w rezultacie przeczyta cały dział naukowy, setki książek o różnej tematyce. Zmienia przez to spojrzenie na świat i wchodzi w sferę praktycznej wiedzy, która częściowo pokrywa się z praktyką.

Ten człowiek wymaga naszej uwagi, dlatego że dalsze jego dzieje potoczą się tragicznie. W wieku 18 lat straci rodzinę, następnie wstąpi do ratownictwa i zacznie szukać śmierci. Każdy, kto miał z nim styczność, myślał, że jest bardzo odważny i pełen poświęcenia, bo słynął z brawurowych akcji ratunkowych — nie chciał popełnić samobójstwa, lecz oddać za kogoś życie. Mamy tu wzorzec, jak zamknięta może być jednostka po ogromnej traumie. Nie miał się do kogo zwrócić ani o pomoc, ani o radę, sam szukał nowej drogi, ale szedł po omacku. Właśnie tutaj mamy przykład braku czujności społecznej — ten człowiek praktycznie wołał o pomoc, ale nikt tego nie usłyszał, więc wciąż szukał śmierci.

Niniejszy projekt, oprócz oferowania pomocy cierpiącej jednostce, mógłby uczyć czujności odnośnie do podobnych sytuacji w związku z innymi osobami.

Każdy potrzebuje pomocy, choć czasem o tym nie wie

To wszystko ma sporo wspólnego z manią wielkości. Co na przykład?

Wbrew pozorom bardzo wiele, ponieważ każdy mężczyzna usilnie potrzebuje akceptacji w życiu społecznym i bardzo lubi być epicentrum we wszystkich aspektach życia. Kiedy tego nie otrzymuje, staje się niebezpieczny — głównie sam dla siebie, jednakże może to zagrozić również środowisku, w którym przebywa. Gdyby zacząć od manii wielkości i skutecznie ją zlikwidować (choćby częściowo), korzyści dla społeczności, w której funkcjonuje, byłyby niewymierne. Aby to się udało, trzeba wnikliwie omówić impuls, którym tu się zajmujemy.

Swego rodzaju megalomanię ma w jakimś stopniu każdy mężczyzna. Objawia się ona w wielu aspektach życia i na różne sposoby: delikatny, średni lub brutalny.

Delikatny: Jest to osoba otwarta, pewna siebie, niekonfliktowa, praktycznie nierzucająca się w oczy, ale to tylko maska — wszystko, co robi, służy dążeniu do wybicia się ponad wszystkich. Mężczyzna ten ma wysokie morale, lubi przewodzić. Jeśli traci akceptację, posłuch, potrafi diametralnie się zmienić, sądząc, że wszystko obraca się przeciwko niemu. Zazwyczaj tacy ludzie — pozostawieni bez pomocy — spadają w życiu społecznym na samo dno. I często pomoc udzielona jest zbyt późno.

Średni: Są to zazwyczaj ludzie zamknięci w sobie, bardzo cisi, jednak ich działania i zachowania bywają zróżnicowane. Każdą przeszkodę życiową traktują jako osobistą porażkę — i tu zaczyna się gorszy etap „fobii męskiej” i o wiele szybszy jej rozwój. Cierpią także najbliżsi, rodzina, gdyż taka osoba nie umie uzewnętrznić werbalnie swoich frustracji ani prowadzić spokojnego dialogu. W tym przypadku zaczynają się skłonności samobójcze.

Brutalny: To najgorszy rodzaj ze wszystkich „fobii męskich”. Taka osoba jest bardzo brutalna i agresywna w działaniach, nie liczy się z nikim i z niczym, dosłownie zagraża życiu społecznemu i kulturalnemu, uznaje tylko własne zasady i wprowadza je siłą. Dosłownie idzie po trupach, musi być przywódcą, stanowi zagrożenie. Jednak jeśli się taką jednostkę pokona, to bynajmniej się nie poddaje, szuka zemsty i zwykle krzywdzi niewinne osoby. Wprowadza strach i terror. Takie jednostki powinny być izolowane ze społeczności i leczone.

Jak zauważyliście, coś łączy te wszystkie trzy opisy. To jest właśnie obraz manii wielkości w trzech aspektach, a najgorsze jest to, że każdej po trochu ma każdy mężczyzna. Tyle że z tych trzech zawsze przeważa tylko jedna. Znam jednak przypadek pewnej osoby, która przeszła je wszystkie i mimo tego podniosła się niczym feniks z popiołów, po czym zaczęła życie od nowa. Lecz nie bez pomocy… W porę otrzymała pomoc, choć o nią nie prosiła, po prostu została zauważona i ktoś użył adekwatnego impulsu, który na zawsze zmienił jej spojrzenie na życie, ludzi i cały świat.

Ogień może strawić cię całego…

Zacznijmy od początku:

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 33.74
drukowana A5
za 44.01
drukowana A5
kolorowa
za 58.85