Studium Listu do Galacjan
Studiujemy list do Galacjan to Kurs Online, który rozpoczołem od stycznia 2026. Kurs był wspomagany dodatkową stoną na Facebooku, na której uzupełniałem mysli, które nie znalazły się na stronach kursu. Zainteresowanie Listem do Galacjan było dość duże 80 osób które dołączyły na stronie. Ponad 20 osób odpowiadało na pytania z Kursu. Książka przedstawia całość kursu, wszystkie lekcje, wraz zpytaniami dla studiującego. Lekcje posiadały przypowieści mojego autorstwa, które powiązane były z tematem danego tekstu.
List do Galacjan jest jednym z piękniejszych listów, który wierzącym ukazuje jak dostąpić zbawienia. pokazuję różnicę między uczynkami a łaską. Okazuje się, że w chrześcijaństwie ten temat jest wciąż niezrozumiały, Trudno jest człowiekowi zaakceptować zbawienie z łaski, do zbawienia chce coś od siebie dołożyć. Najtrudniejsze pytanie, jak pogodzić nasze złe uczynki grzech z darmowym zbawieniem na to pytanie znajdziesz odpowiedź w tym liście. Nie jest to nowe tłumaczenie, ale komentarz do już istniejących przekładów biblijnych. Korzystałem z różnych przekładów, najczęściej takiego, który najtrafniej i najbardziej zrozumiane oddaje myśl ap. Pawła. Na końcu cytatu biblijnego podaje skrót nazwy przekładu np. BT — Biblia Tysiąclecia BWP — Biblia Warszawsko Praska itd.
Rozdział 1
Gal. 1,1—5
(1) Paweł, powołany na apostoła nie przez ludzi, ani za pośrednictwem człowieka, ale przez Jezusa Chrystusa i Boga Ojca, który wskrzesił Go z martwych, (2) oraz wszyscy bracia, którzy są ze mną — do Kościołów Galacji. (3) Niech będzie z wami łaska i pokój Boga naszego Ojca i Pana Jezusa Chrystusa. (4) On wydał samego siebie za nasze grzechy, aby nas wyrwać z obecnego złego świata zgodnie z wolą Boga, naszego Ojca. (5) Jemu chwała na wieki wieków. Amen.
Na co dzień nie zauważamy, że List do Galacjan, nie jest prywatnym listem Pawła, bo do listu dołączył braci, którzy byli z nim. Czyli list jest oficjalną nauką kościoła, a nie tylko Pawła. Galacja to prowincja o tej nazwie. List zatem jest pisany do wielu kościołów w tym regionie. Główne miasta celtyckiej Galacji (antycznej krainy w Azji Mniejszej) obejmowały Ancyrę (dzisiejsza Ankara), Pessinus, Tavium i Gordion Adresaci: Paweł kierował list do wspólnot chrześcijańskich w południowej Galacji, czyli do miast takich jak Antiochia Pizydyjska, Ikonium, Listra i Derbe, które odwiedził podczas swojej pierwszej podróży misyjnej.
Kiedy Apostoł pisał list kościoły były niewielkie, zaledwie kilkudziesięcioosobowe. Paweł jak wiemy zaczynał od synagog. Więc jego pierwszymi uczniami byli Żydzi. Ci przyzwyczajeni do Żydowskich praw, dali się łatwo namówić, swoim braciom rodakom, do zbawienia z uczynków, przez zachowywanie Prawa Mojżeszowego.
Paweł powołany na apostoła, nie przez ludzi. To ważne, aby nasza służba w dziele Bożym, nie była wynikiem szkoły teologicznej, głosowania w kościele na urząd apostoła, ale bezpośrednio powołaniem przez samego Boga. Wykształcenie teologiczne nie jest złą rzeczą, ale sama wiedza nie daje nam powołania do służby przez Ducha Świętego, wiedza nie daje darów Ducha, wielu teologów nigdy nie otrzymało słowa proroczego, Bóg nikogo przez nich nie uzdrowił, nawet więcej nie narodzili się z Ducha. Mozna mieć tytuł doktora, jak M.Luter, ale nie uznawał darów Ducha, więc jedyne co mu pozostało to walczyć na poglądy, które nauki katolickie są prawdziwe, a które nie. Bóg nie powołał nas do obalania fałszywych poglądów, ale bycia prowadzonym przez Ducha. Apostoł Paweł wspomina, że nie jest sam w pisaniu tego listu, towarzyszą mu bracia. To nie jest poselstwo jednego człowieka, bo do braci włącza pozdrowienia od Jezusa i Boga Ojca. Ten list ma wagę nieba, jego autorem jest Paweł, kościół i Bóg. Co Bóg kieruje do nas? Pokój wam i łaska. On zapewnia nas o pojednaniu ze sobą, przez złożoną ofiarę Jezusa. A Kościół odpowiada Bogu. „Chwała Jemu na wieki”.
Przykład
Jacek spotkał Adama, ten uśmiechnięty powiedział, jestem apostołem! Jacek zapytał: A na jakiej podstawie tak twierdzisz? Bo zostałem wybrany w kościele na apostoła, odpowiedział z dumą. A dostałeś jakieś potwierdzenie od Boga, że masz być apostołem? Nie, powiedział Adam, zostałem wybrany przez głosowanie. To powiedz mi Adamie, czym zajmuje się apostoł? Adam pomyślał chwilę i powiedział: Apostoł ma swoje biuro w kościele, i przyjmuje od 8.00 do 14.00 i dostaje pensje kościelną. Raz w miesiącu wygłasza kazanie, i zasiada w radzie kościoła.
Przypowieść
Gal.1,4 On wydał samego siebie za nasze grzechy, aby nas wyrwać z obecnego złego świata zgodnie z wolą Boga, naszego Ojca.
Własną drogą szedłem kiedyś przez życie była pełna zawiłych ścieżek jak to widzicie. Doszedłem nad skaliste wybrzeże, skończyła się ma droga przede mną urwisko swym aż oczom nie wierzę. Ta droga miała mi dać szczęścia bez miary a tu są urwisko, wąwozy i jary Stanął ktoś przy mnie w białej swej szacie kim jesteś krzyknąłem strwożony — odrzekł spokojnie.
— Synu mój dlaczego jesteś przestraszony? — nie znasz mnie dziecię, na drodze twej nie raz stałem ileż to razy właściwą ścieżkę ci wskazywałem. Teraz jeśli mnie miniesz zrobisz krok do przodu i zginiesz Odrzekł wędrowiec — Panie! nie chcę tutaj umierać w trwodze zgadzam się pójdę po twojej drodze, lecz chcę w zamian szczęścia i sławy bez żadnego stresu i żadnej obawy.
Dobrze rzekł Pan patrząc na niego okiem łaskawym nim to osiągniesz musisz stać się człowiekiem prawym Spójrz na człowieka co siedzi przy drodze ten jest żebrakiem o jednej nodze. Ale serce ma przezroczyste, szczere do bólu i bardzo czyste. Zobacz na dzieci co tam żebrają, one ani pieniędzy, ani sławy nie mają, a jednak Bóg kocha ich i niebo dostają. Przed tobą trud, i cierpienie się zaczyna, czy chcesz być jak ta dziecina?
Nie obiecuje ci łatwej drogi, życie będzie ci ciężkie pełne lęku i trwogi, ale na końcu wieniec dostaniesz, u boku Pana swego staniesz, tam już nie będzie stresu obawy i otrzymasz najlepsze i najsmaczniejsze potrawy, dostaniesz wszystko co tylko dusza zamarzy, sławę bogactwo to wszystko ci się zdarzy. I nie będzie to wcale za trud nagrodą twoją, ale darem ode mnie, dobrotliwą łaską moją. Czy decydujesz się iść moją drogą, pełną drogą trudu wraz z trwogą? Oto przed tobą droga jest moja, drogi czytelniku jaka jest teraz odpowiedź twoja?
Modlitwa
Wiem Panie, że często chodzę własnymi drogami, a potem proszę o ratunek. Pokaż mi pracę i powołanie, które dla mnie przygotowałeś. To jedyna droga życiowa, która może mnie uszczęśliwić. A Twoja łaska i pokój niech wpłynie do serca, każdej osoby co to czyta. Powołałeś mnie, Panie do swojej służby, dałeś mi swoją ewangelię, chcę Panie dalej pracować w twojej winnicy. Naucz mnie głosić twoje słowo. Podążać za twoim głosem.
Pytania
1. Na podanym przykładzie o Jacku i Adamie, Gdyby tobie zadano takie samo pytanie. Czym zajmuje się apostoł?, jaka byłaby twoja odpowiedź?
2. Dlaczego jest tak ważne przypominanie nam, że pojednanie z Bogiem jest przez złożoną ofiarę Jezusa na krzyżu?
3 (Z przypowieści) Gdyby Jezus stanął na twojej drodze, jaka byłaby twoja odpowiedź dla niego?
Rozdział 2
Gal.1,6—9
Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. (7) Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. (8) Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy — niech będzie przeklęty! (9) Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą /od nas/ otrzymaliście — niech będzie przeklęty!
Ewangelia to dobra nowina o zbawieniu poprzez ofiarę Jezusa. Nasze grzechy zostały przebaczone, a myśmy doznali powrotu do Ojca. Pojednania które stracił Adam. Przez ofiarę stajemy się ponownie dziećmi Boga, kiedyś na palec zakładano sygnet, jako znak przynależności do rodziny, o tym czytamy w przypowieści Jezusa o synu marnotrawnym. Ta przypowieść symbolizuje nas jako zgubionych w świecie, ale kiedy syn marnotrawny wrócił do domu, ojciec założył mu pierścień, zrobił dla niego ucztę, i ubrał go w nowe szaty. To robi z nami Niebiański Ojciec, kiedy wracamy do Niego, pojednani ofiarą krzyża.
Galacjanie odeszli do innej ewangelii, która nie zawierała pojednania przez krzyż. Paweł mówi mocnymi słowami „przeklęty” ten co was zwiódł. Przeklęty to taki od którego odwrócił się Bóg. To odwrotność pojednania z Bogiem. Biblia Paulistów mówi, że człowiek taki jest wyłączony ze społeczności, i wierzących i Chrystusa. Paweł nie oszczędził nawet siebie, i stwierdza, gdybym to i ja zaczął głosić inną ewangelię, czyli zbawienie poza krzyżem, to niech przekleństwo spadnie i na mnie.
Przykład
Jak szybko można ulec zwiedzeniu, najczęściej poprzez fałszywą teorię, wydaje się ona nam zgodna z prawdą, i prawdą jest tylko to, że daliśmy się zwieść. Pisałem kiedyś z pewnym człowiekiem, który miał czystą ewangelię, ale przyszli ludzie, którzy na tacy zaoferowali mu własne odkrycia. I jest teraz przekonany, że wielka piramida w Egipcie jest dziełem Boga, a długość jej korytarzy wyznacza daty prorocze, bo tak nauczał T.Ch. Russell, założyciel organizacji, która obecnie nazywa się Świadkowie Jehowy. Wielu powie „popatrz tylko, ile ludzi uwierzyło w naszym kościele”, ale ilość ludzi to nie jest dobry argument, ponieważ w innych religiach uwierzyli Buddzie i Mahometowi ok. miliarda osób na świecie, czy tyle ludzi może się mylić? Może! To właśnie tłum wołał do Piłata „ukrzyżuj go”.
Przypowieść
Gal.1,6—7 Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową.
Inna Ewangelia, to inny sposób zbawienia i inny sposób życia. Ewangelia odwrotna do Bożej, to życie w chciwości, i życie po swojemu. I tym mówi poniższa przypowieść.
Obwołajmy Jezusa królem, powiedział do nich Juda, będzie nam rozmnażał chleb i będziemy widzieli jego cuda. Kraj wolny od Rzymian powstanie, kiedy on przejmie panowanie. Nie rozumiem tego wszystkiego, powiedzcie nam, jak powinny wyglądać rządy jego. Kraj będzie spokojny, bo on będzie prowadził zwycięskie wojny, nie dotknie nas żadna strata, i będziemy najbogatszym narodem świata, nie będziemy pracować musieli, bo on wszystkim jedzenia udzieli. Będziemy się objadać, upijać, i jeść nieczyste rzeczy i nasze będą wszystkie kobiety. On nas będzie miał w swojej pieczy, jak nam coś zaszkodzi, to on nas uleczy. Pokażemy wszystkim poganom, że u stóp mają służyć nam swoim panom. Zabierzemy im domy i będziemy bogaci, i nikt z nas nic nie straci. Beniamin smutno spojrzał w niebo i się zasmucił, jak tak to gdzie będą zasady, o których uczył? Abyście wiedzieli, że nic z jego nauk żeście nie zrozumieli.
Pytania
1. Czym jest przekleństwo w twojej opinii?
2. Jak uważasz, dlaczego galacjanie dali się odwieść od ewangelii?
3 W przypowieści, na czym polegał błąd myślenia Judy?
Rozdział 3
Gal.1.10—12
A zatem teraz: czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga? Czy ludziom staram się przypodobać? Gdybym jeszcze teraz ludziom chciał się przypodobać, nie byłbym sługą Chrystusa. Oświadczam więc wam, bracia, że głoszona przeze mnie Ewangelią nie jest wymysłem ludzkim. Nie otrzymałem jej bowiem ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus.
Iluż było takich co głosili własną ewangelię, nie pochodzącą od Jezusa. Do dzisiaj największe religie świata, jak Islam głosi zbawienie z własnych uczynków, ponieważ odrzucili zbawienie poprzez ofiarę Jezusa. Hinduista aby oczyścić się z grzechu pójdzie obmyć się w rzece Ganges. Ale poza Chrystusem nie ma zbawienia, nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie, powiedział Jezus.
Przypodobać się ludziom — Tu mamy brak wierności, powiązaną z czynami, aby mieć przychylność szefa w pracy, będę kradł, bo tak szefowi się podoba. Jeżeli nie będę kradł, to mnie zwolni z pracy. Krzyż i ofiara jest powiązana z wiernością. Czasami trzeba wybrać, za kim pójdę, to się nazywa uczniostwo. Zbawienie jest darmo, z łaski, ale możemy to darmo odrzucić, robiąc zło. Czy Jezus umarł za grzechy, abyśmy mogli grzeszyć?
.
Tyt.1,16
Utrzymują, że znają Boga, ale uczynkami swymi zapierają się go, bo to ludzie obrzydliwi i nieposłuszni, i do żadnego dobrego uczynku, nieskłonni.
Juda 4
Wkradli się bowiem pomiędzy was jacyś ludzie, na których od dawna wypisany został ten wyrok potępienia, bezbożni, którzy łaskę Boga naszego obracają w rozpustę i zapierają się naszego jedynego Władcy i Pana, Jezusa Chrystusa.
Czy służba u Boga jest tania? Tak, bo jest za darmo, a nagrodą jest niebo za darmo. Nie! bo kosztuje, godność a czasami życie. Za łaskę nie raz płacono najwyższą cenę.
Przypowieść
Gal.1,10—11. Czy zabiegam o względy ludzi? Głoszona Ewangelia nie jest wymysłem ludzkim.
Przy stole siedzę razem z mym Panem, przede mną dziwna potrawa, która na Ziemi nie były mi znana. To wszystko za darmo i tylko dlatego, że kochałem Pana. Spoglądam na ludzi, którzy tu przybyli i widzę lud szczery i prosty, co wiarą góry przenosił i jedyne co posiadał i cenił to skarby duchowe i duchowe wzrosty. Więc zacząłem się zastanawiać, a gdzie są ci, co wielkie wykształcenie mieli? Byli profesorami teologi, chociaż prowadzenia przez Ducha nie widzieli. Mieli wiedzę potężną, ale nie narodzili się na nowo, nie przekazali proroctw od Pana, bo ich nie mieli, nie uzdrowili też nikogo. Uczyli jedynie, aby ludzie żyli zdrowo.
Nie ma ich! bo ich tu nie widzę! No cóż, popadli w zwiedzenie! Ufali tak bardzo ludzkiej mądrości, ale zapomnieli odwiedzić chorych, nakarmić głodnych, zapomnieli o innych godności. Mówili wszystkim, my mamy wiedzę, my mamy mądrości, a nic nie wiedzą, ci ludzie głupi, ci ludzie prości. Nie znalazł Pan w nich upodobania, bo na wymioty zbierało się od ich gadania.
Czemu to Panie nie ma, tych w niebie, co w imię Twoje, cuda czynili, i w imię Twoje wiele demonów wypędzili (Mat.7,21). Nigdy ich nie znałem, wejść w nich mi nie dali, bo żyli bez prawa, i sami na apostołów się wybrali.
Modlitwa
Powołałeś mnie Panie do swojej służby, dałeś mi swoją ewangelię, chcę Panie dalej pracować w twojej winnicy. Naucz mnie głosić twoje słowo. Podążać za twoim głosem.
Pytania
1. Czy Jezus umierał za grzechy, abyśmy mogli teraz grzeszyć?
2. Co znaczy według ciebie „podobać się ludziom”?
3 Jakie wnioski wyciągasz z przypowieści o niebie?.
Rozdział 4
Gal.1,13—16
Słyszeliście przecież o moim dawniejszym postępowaniu w judaizmie; o tym, jak bardzo prześladowałem Kościół Boży i chciałem go zniszczyć. (14) Wiernością judaizmowi przewyższałem wielu rówieśników w moim narodzie, gorliwie przestrzegając tradycji przodków. (15) Kiedy jednak Bogu — który wybrał mnie w łonie mojej matki i wezwał swą łaską — spodobało się (16) objawić swego Syna we mnie dla głoszenia Ewangelii o Nim pośród narodów, wtedy nie szukałem już rady u ludzi.
Który wybrał mnie w łonie mojej matki i wezwał swą łaską — Są osoby, które do służby Bożej zostały wybrane już w łonie matki, dlaczego? Ponieważ dziecko które rozwija się w łonie, nabiera odpowiednich cech charakteru. Geny, które w nas są decydują o naszych zdolnościach. Tam zapisuje się nie tylko wzrost, kolor oczu ale i temperament. Kiedyś miałem sąsiadów, którzy mieli czworo dzieci, i były one różne od siebie, co do zachowania, reagowania, powolny flegmatyk, szybki choleryk, czy wesoły sangwinik. Bóg czasami sobie wybiera ludzi do służby, którą chce zrealizować na Ziemi, a osoba taka, ma już wrodzone zdolności. Oczywiście że otrzymując dar Ducha, mamy uzdolnienia, ale jak je przekażemy, zależy od nas. I te ludzkie cechy są tu przydatne.
Gorliwość nie ustaje. Najgorliwszy zwolennik judaizmu, staje się najgorliwszym zwolennikiem chrześcijaństwa. Bezlitośnie prześladował chrześcijan jako Judaista. Nie stosuje prześladowań jako chrześcijanin, nie namawia do prześladowania. To jedynie oznacza, że nietolerancja jest po obu stronach. Ilu jest i było prawdziwych naśladowców słów Jezusa, który uczył miłości do nieprzyjaciół, modlenie się za nieprzyjaciół, nie odpłacanie złem za zło?. Chrześcijaństwo i Judaizm nie zdali egzaminu. Obie strony odbijały charakter własny, nie mając nic wspólnego z Bogiem i Jego nauczaniem. Za nietolerancję i prześladowania nie ma usprawiedliwienia dla żadnej strony. Bogu spodobało się mnie wybrać. Mówi Paweł, czy zatem istnieje przeznaczenie? Tak, ale powiązane z naszą wolną wolą, którą Bóg szanuje. Zbawienie jest dla wszystkich ludzi na świecie, ale nie wszyscy chcą uwierzyć i przyjąć zbawienie. Bóg nas wybrał dał nam zdolności do pracy w Jego Królestwie, już w łonie matki, a my wykonujemy prace inną, jesteśmy nieszczęśliwi, potykamy się o przeszkody, i prosimy o rozwiązanie problemów, do których nas nie powołał. Pracujemy nie w tym co nam przeznaczył, pracujemy w tym co sami wybraliśmy, co Bóg może powiedzieć, proś abym ci objawił co jest dla ciebie przeznaczone, a wtedy będziesz szczęśliwym.
Współczesny problem
Dla większości kościołów, podstawą ich istnienia są zasady wiary. (Credo). Ta nauka w Biblii jest prawdziwa a tamta nie. Bóg kiedy wyprowadził Izraela z Egiptu nie dał im zasad wiary, teorii, doktryn. Dał prawo, a te mówi, co to jest grzech. Liczy sie praktyka życia, a nie poglądy teologiczne. Takie myślenie, panowało aż do czasów Chrystusa. W Izraelu były różne poglądy, za które można było być jedynie wyśmianym, ale jak ktoś złamał prawo, mógł być ukamienowany. Społeczność w Qumran dzieliła się na trzy odrębne frakcje o innych poglądach, ale raz w roku spotykali się razem, by przeklinać tych, co łamali prawo. Po Chrystusie chrześcijaństwo przejęło greckie terytoria, a żydowski sposób myślenia zniknął. Grecy mądrości szukają, jak mówi biblia, dla nich najważniejsza była teoria, bo moralność nie miała znaczenia. W 3 wieku n.e. zaczęto się spierać czy Bóg jest w trzech, czy jednej postaci. Reformacja odrzuciła dary Ducha, i zajęła się walką z Kościołem Katolickim na poglądy. Więc do dzisiaj kościoły idą za takim nauczaniem. Kilka współczesnych kościołów wprowadziło w zasady wiary, że Jezus umarł w środę, a nie w piątek. Wiara Biblijna to zaufanie Bogu, a nie poglądy kościoła. Co dla Boga jest najważniejsze? Wiara, miłość i posłuszeństwo, i z tego będzie nas rozliczał. na sądzie Bożym nie będzie pytania, czy wierzyłeś w płaską ziemię czy okrągłą.
Przypowieść o teologicznych sporach
Gal.1,13—14
Prześladowałem kościół Boży i chciałem go zniszczyć, wiernością judaizmowi przewyższałem wielu.
Nasza mrówka Formika, bo tak się nazywała, pisząc swą pracę, bardziej się domyślała. Słonia nikt z nich nie widział, bo mrówki oczka mają małe i rozumek mały, więc żadna z nich Słonia w całości nie widziały. Więc o słoniu krążyły opowiadania, różne poglądy i różne zdania. Formika długo nad pracą myślała i słonia do Królowej Matki porównała”. „Słoń ma sześć nóg do stania i jak Królowa Matka skrzydła do latania, jest koloru czarnego jak wszystkie mrówki z mrowiska naszego”. W sąsiedztwie czerwone mrówki mieszkały, i te mocno zaprotestowały. „Słoń musi być koloru czerwonego, jak wszystkie z nas, a nie czarnego” Dyskusja nad tym rozgorzała, a kłótnia coraz bardziej się rozszerzała.
Nawet dziwni sekciarze powstali co za słoniem binarnym się opowiadali. Tak powiadali: „Słoń ma dwie strony po jednej jest czarny po drugiej czerwony”. Zwołano sympozja, synody i sobory, aby rozwiązać narosłe spory. Uchwałę podjęto z jednej strony, że słoń na pewno jest czerwony. Czarne mrówki zaprotestowały i własny sobór zwołały. A oto treść ich uchwały. „Słoń jest czarny, wszyscy to wiedzieć mają, a nie czerwony jak sąsiednie mrówki powiadają” Obie strony ostro nakazały, aby ich własnej strony, wszystkie się trzymały. Były kary, tortury i więzienia, dla tego co zdanie zmienia. Dalsze takie to były losy, że po obu stronach zapłonęły stosy. Ci, co poglądu oficjalnego nie uznali, takich heretykami nazywali.
Lecz Formika, co najbardziej innych prześladowała, teraz całej sprawie się przyglądała, długo się zastanawiała i nagle zdanie zmieniła, a że mądrzejsza niż inne była niż inne mrówki, więc do wszystkich klanów mrówczych przemowę wygłosiła. „Oto dziwni osobnicy powstali, co wam w głowach zrobili zamęt i porządnie namieszali, w książkach swych opisały, że miały widzenia, a w nich trzy słonie na świecie widziały, inne w tych wizjach tylko jednego widziały. Aby spór ten zakończyć wielki, niechaj posłucha mnie rozum wszelki. Słoń jest potężny, słoń jest wielki, nie jesteśmy w stanie zrozumieć jego złożoności, jego wszechpotęgi i jego nieskończoności. Czemu więc wy co w mrowisku żyjecie do siebie samych go porównujecie. On nie jest mrówką, co tu się zrodziła, potężna i wielka jest jego siła. Skoro o nim nic nie wiecie, czemu nienawiścią do siebie żyjecie, czemu to nie ma wśród was pokory, za to są ataki, nienawiść i spory. Jak nasze przepowiednie podają, Słoń nad mrowiskiem kiedyś stanie, uderzy nogą i nic się nie ostanie. Niech sporów nie toczą obie strony, bo nie ma znaczenia czy słoń jest czarny, czy jest czerwony. Liczy się miłość wzajemna, a nie zmuszanie, więc niech każdy przy swoim zdaniu zostanie. Bo sądu słonia nie unikniecie, za to jakimi byliście dla innych na tym świecie.
Modlitwa
Powołałeś mnie Panie do swojej służby, dałeś mi swoją ewangelię, chcę Panie dalej pracować w twojej winnicy. Naucz mnie głosić twoje słowo. Podążać za twoim głosem.
Pytania
1 Czy usprawiedliwiony jest kościół za to, że z gorliwości dla Boga niszczył innych, którzy nie podzielali takiego poglądu?
2 Co dla ciebie znaczą słowo „wybrał mnie w łonie matki, i wezwał swoją łaską?
3 Według przypowieści. Co sądzisz o sporach teologicznych, według ciebie są one pożyteczne, czy nie?
Rozdział 5
List do Galacjan 1.17—24
Nie pospieszyłem też do Jerozolimy, do tych, którzy apostołami stali się przede mną, ale natychmiast skierowałem się do Arabii, a potem znowu powróciłem do Damaszku. Następnie, trzy lata później poszedłem do Jerozolimy, aby poznać Kefasa i zostałem u niego piętnaście dni. Spośród apostołów nie widziałem natomiast nikogo, z wyjątkiem Jakuba, brata Pańskiego. Zaświadczam przed Bogiem, że w tym, co do was piszę, nie kłamię. Następnie udałem się w okolice Syrii i Cylicji. Kościołom Chrystusa w Judei pozostawałem osobiście nieznany. Słyszeli tylko: nasz dawny prześladowca głosi teraz wiarę, którą przedtem starał się zniszczyć. I chwalili Boga z mego powodu.
Paweł nie udaje się do Jerozolimy, aby ogłosić się wielkim apostołem, cechą prawdziwego ucznia jest pokora, bo duma i wyniosłość to cechy, które prowadzą do własnej działalności, bez prowadzenia Bożego. We wszystkich listach, Paweł prosi, a nie żąda. Sam Bóg nie zmusza nas do służby u siebie. W Jerozolimie spotyka się z Piotrem i Jakubem i była to wspaniała szkoła wiary. Dowiedział się, jakim był Jezus, bo przecież osobiście nigdy Jezusa nie widział, poza Damaszkiem. Spotkanie z Piotrem byłoby ekscytujące dla każdego z nas. Więc nauka Pawła, nie została ukształtowana na sugestii i naukach apostołów, została ukształtowana na Jezusie. Kiedy spotkał się z apostołami podczas Soboru w Jerozolimie, przedstawił im nie nauczanie, ale cuda, jaki Bóg działał przez niego. A to dopiero, umocniło w przekonaniu apostołów, że nie mają do czynienia z samozwańcem, który sam siebie ogłosił apostołem, bez wiedzy apostołów. Spotkali człowieka, który został wybrany, i Bóg potwierdził to objawieniem i cudami. Mamy wielu duchownych, którym Bóg nigdy nie potwierdził ich powołania do służby w Kościele. Po latach okazało się, że są oni pedofilami i złodziejami. Moja matka (katoliczka) poszło do spowiedzi, i nagle patrząc na księdza zobaczyła paskudną twarz, ksiądz to zauważył i powiedział. Pani ma widzenie, co pani widzi. Po kilku latach ukradł pieniądze z budowy kościoła i uciekł.
Piotr to najbliższy uczeń Jezusa, który znał go od dzieciństwa. Trzeba wiedzieć, że zarówno Piotr jak i Jezus wychowali się w tej samej okolicy. Więc znali się dobrze. Kiedy Jezus powołał Piotra do misji, pójścia za nim i stania się jego uczniem na pełny etat. Piotr wiedział, za kim idzie. To nie był wybór na ślepo. W czasach Jezusa nauczyciel, mieszkał, jadł, żył ze swoimi uczniami. Doskonale wiedzieli o sobie wszystko. Kiedy Jezus mówił kazania, nie miał ambony, kazalnicy, ani sali wykładowej, jego slajdami i filmami wideo było to co ich otaczało. Każdy w takim wykładzie uczestniczył. Paweł przybył do Piotra, ponieważ Paweł nie znał Jezusa, on kochał Pana, ale tą wiarą i doświadczeniami jakie otrzymał z objawienia. To musiało być fascynujące spotkanie z Piotrem. Ktoś kto znał dokładnie Jezusa, każdy z nas chciałby spędzić z Piotrem chociaż godzinę. Pawem miał na to 15 dni.
Przypowieść
Gal.1,24 Nasz dawny prześladowca głosi teraz wiarę, którą przedtem starał się zniszczyć. I chwalili Boga z mego powodu.
Modlitwa
Chcę być powołany przez ciebie Panie, do budowania twego królestwa. Chcę być obdarzony darami do wykonania służby, jaką mi powierzyłeś. Chcę widzieć znaki i cuda, które temu towarzyszą. Naucz mnie wierności Twoim przykazaniom i naucz mnie słuchać Twojego głosu. Nie chcę być samozwańczym apostołem, prorokiem.
Pytania
1 Gdybyś miał(a) możliwość rozmawiać z Piotrem, o co byś go zapytał(a)?
2 jak sądzisz, dlaczego Paweł od razu nie udał się do Jerozolimy?
3. Z przypowieści. Zdarzało ci się rozmawiać z ludźmi o sprawach Bożych, z którymi nie można było dojść do porozumienia. Jak sądzisz, co jest przyczyną braku jedności?
Rozdział 6
Gal.2,1—5
1) Następnie, po czternastu latach, znowu poszedłem do Jerozolimy razem z Barnabą, zabierając ze sobą także Tytusa. (2) A przybyłem pod wpływem objawienia. I przedstawiłem im Ewangelię, którą głoszę poganom; osobno uczyniłem to wobec tych, którzy cieszą się uznaniem, aby upewnić się, że nie biegnę albo że nie biegłem na próżno. (3) Ale nawet towarzyszący mi Tytus, który jest Grekiem, nie został zobowiązany do obrzezania. (4) Co się zaś tyczy fałszywych braci, którzy wkradli się, aby naruszyć naszą wolność w Chrystusie Jezusie i pogrążyć nas w niewoli, (5) to ani na chwilę nie ustąpiliśmy im, aby prawda Ewangelii pozostała wśród was.
Poszedłem z powodu objawienia. I przedstawiłem Ewangelię, która głoszę poganom — Tu mamy dwa światy, inny dla nawróconych Żydów a inny dla nawróconych z pogan. Ewangelia dla pogan zostaje określona dla samej wiary i wierności dla Jezusa. Zgodnie z objawieniem, jakie dostał Paweł, i ta Ewangelia jest w Liście do Galatów, który studiujemy, bo ci byli nawróconymi z pogan. Inaczej wyglądało chrześcijaństwo w Jerozolimie, zachowywali oni wszystkie zwyczaje Żydowskie, nie musieli składać ofiar ze zwierząt, bo wiedzieli, że są wypełnione na Chrystusie. Nie było takiego przymusu, ale większość praw, to przepisy narzucone, o których Tora nic nie mówi. Samulle Bacchiocchi studiował na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie i napisał książkę, o życiu pierwszych chrześcijan w Izraelu, podaje w niej, że chrześcijanie w Izraelu przestrzegali całego prawa Mojżeszowego, aż do 135 roku. Więc nie można było odróżnić chrześcijanina od niewierzącego w Chrystusa. Aby wykluczyć takiego ze społeczności, ok. 80 roku w synagogach wymyślono bluźnierstwo przeciw Chrystusowi, i patrzyli, kto je nie wypowiada. Biblia potwierdza nam to. Kiedy Paweł przybył do Jerozolimy, apostołowie powiedzieli do niego:
Dz. Ap.21,20—21
Przywitał ich i szczegółowo opowiedział, czego Bóg dokonał dzięki jego pracy wśród pogan. (20) Kiedy o tym usłyszeli, wielbili Boga, a jemu powiedzieli: „Posłuchaj, bracie! Wiele tysięcy Żydów uwierzyło, a jednak gorliwie przestrzegają Prawa. (21) Tymczasem słyszeli, że Żydów żyjących wśród pogan wzywasz do odstąpienia od Mojżesza. Twierdzisz, że nie muszą obrzezywać synów ani zachowywać zwyczajów.
Przestrzeganie nieobowiązujących przepisów nie jest grzechem, przestrzeganie zwyczajów nie jest grzechem. Obchodzisz urodziny, Nowy Rok, czy Święto Niepodległości, to tym Biblia nic nie mówi, grzechem jest to, co Biblia zakazuje.
Paweł, Barnaba i Tytus przybyli do Jerozolimy, i ku naszemu zdziwieniu, byli tam też fałszywi bracia, to nie ludzie z zewnątrz, co próbują zniszczyć kościół, to bracia, co od środka chcą rozsadzić kościół. Jak to pisał Paweł, że szatan przybiera postać anioła światłości, udaje wiernego, wilk który ubrał się owczą skórę. Zapytano rzeźnika, jak radzi sobie z owcami przed ubojem, ten odpowiedział. Owce czując krew wpadają w panikę. Nie chcą wejść do ubojowni. Więc przyprowadzamy kozła, ubieramy go w owczą skórę, i po niedługim czasie zdobywa on przywództwo, a owce idą za nim wprost do rzeźni. I tam są zabijane. W czasach komuny do małych społeczności chrześcijańskich władze przysyłały swoich agentów, a że społeczność taka liczy sobie z 30 osób to wszyscy się znają, więc agent udaje gorliwego, najgorliwszego członka społeczności, który właśnie się nawrócił, i taki dawał się ochrzcić, ale robił też notatki dla władzy. Wiedział wówczas gdzie kto mieszka, czym się zajmuje, i jakie ma kazania. Po czasie kiedy już nie ma więcej o czym donosić zmieniał kościół. Bo doprowadził do kłótni, a w nowym kościele przyjęto go z chęcią.
O co chodziło, w czasach apostołów? Niektórzy bracia praktykowali judaizm, wraz ze wszystkimi prawami rabinów. Wiedzieli że Paweł otrzymał od Boga, objawienie, że nawróceni z pogan nie są zobowiązani do przestrzegania praw rabinów. Nie są zobowiązani do obrzezania, bo to było dla Żydów z cielesnego urodzenia. Poganie nie mieli cielesnego pochodzenia od Abrahama, nie zawarli przymierza na Synaju w którym to uwzględniono prawa o przydziale ziemi Izraelskiej dla danych plemion, w tym też prawo Lewiratu. Większość z praw Tory (Prawa Mojżeszowego) po śmierci Chrystusa przestała obowiązywać. Składanie ofiar ze zwierząt, kapłaństwo Lewickie, itp. Teraz trzeba było wybrać, co z tego prawa pozostaje aktualne. Paweł będąc na Soborze Jerozolimskim wiedział o tym postanowieniu, więc w liście do Galatów, wraca do tamtych czasów, bo do Galatów przybyli ponownie fałszywi bracia, zmuszając ich do przestrzegania prawa przez które mieli osiągnąć zbawienie.
Przypowieść
Gal.2,4 — O poglądach kościelnych
Pewnego dnia dwóch świętych umarło, i obu na ołtarze wniesiono, czyli inaczej mówiąc, świętymi ich ustanowiono. Każdy z nich za życia stał się sławny, a różnica była między nimi taka, że jeden był katolik a drugi prawosławny, Zanim do Nieba się dostali, obaj sobie gawędkę urządzali.
Ja jestem katolik prawdziwy i mnie Bóg będzie tylko życzliwy, ten drugi odpowiedział o dumnej minie „tylko prawosławie jest prawdziwe jedynie” Katolik odpowiedział: „To myśmy od początku byli, a wy żeście się od nas odłączyli, tylko mój kościół świętych ustanawiać może, a twój zwodzi i nikomu nie pomoże. Odpowiedział mu Bazyli, bo tak go ochrzcili, ty mówisz żeście pierwsi byli, aleście od prawdy odstąpili, to my prawowierni Bogu zostali, i tylko myśmy prawdziwie cześć mu oddawali. Odpowiedział katolik Ambroży: Że jesteś święty, to ci się zdaje, bo tylko mój kościół świętość nadaje. Autorytetu papieża nie macie, więc nikomu świętości nie nadacie.
Całą drogę się spierali, że do bram nieba się dostali. Przed Bogiem stanęli, obaj odpowiedzieli: Powiedz nam Panie, który z nas tu świętym zostanie? Pan odpowiedział: to jest według ustanowienia kościoła wszego. Każdy, kto tu jest, świętym zostaje, bo ode mnie świętość wychodzi, a ją nadaje. Czy ktoś przy kanonizacji pytał mnie o zdanie, czy taki święty w ogóle do nieba się dostanie? Wielu świętych w kościele ustanowili, ale ci ludzi zwykłymi łotrami byli, a to, dlatego że klasztor zbudowali i o interesy kościoła dbali. Do piekła poszli tacy, ale w kościele wyniesieni byli jak na tacy.
Obaj święci oburzeni powiedzieli: nie o takim Niebie żeśmy myśleli. Zanim żeśmy się tu dostali, tak Niebo żeśmy sobie wyobrażali, że Niebo to klasztor przez Boga założony, co ma wielki mur pośrodku i na obie strony jest podzielony. Dla kobiet jest jedna strona, a nad nimi jest Maryja Matka Przełożona. Po drugiej stronie wejście dla mężczyzn stoi otworem, a nad nim Jezus jest przeorem.
Powiedz Panie co by się stało, gdybyśmy teraz na Ziemię powrócili i wszystko, co nam powiedziałaś braciom i kościołowi powtórzyli. Pan odpowiedział: To by was heretykami nazwali i z waszych kościołów was pousuwali, bo zaprzeczacie nauką, które oni uchwalali. Na Ziemię wrócić możecie tylko czy chcecie żyć w takim świecie? W niebie jak tylko chcecie to i klasztor dostać możecie, tylko po co? Aby czcić i zachowywać ludzkie wyobrażenia, tracić czas na to, co nic nie daje i nie zmienia?
Teraz czas na podsumowanie, powiedz mi, drogi czytelniku co z tobą się stanie, chcesz dalej zachowywać ludzkie wyobrażenia, czy przyjmiesz to przesłanie? Możesz czekać, aż pójdziesz do nieba i spotka cię rozczarowanie.
Modlitwa
Dziękuję ci Panie za tych, co tu uczestniczą w tym kursie, dziękuję ci za ich błogosławieństwa od ciebie, za ich obdarowanie, Prosimy cię Panie, abyśmy nie ulegli zwiedzeniu ludzi, którzy cię nie znają, a sieją zamęt swoją filozofią.
Pytania
1 Paweł mówi, że spotkał się z fałszywymi braćmi, co rozumiesz pod tym pojęciem?
2 Jak uważasz, dlaczego w Izraelu chrześcijanie zachowywali wszystkie przepisy Prawa, a poza Izraelem już nie?
3, Według przypowieści. Na czym polegał problem, między Bazylim a Ambrożym, i jak należałoby go dzisiaj rozwiązać?
Rozdział 7
Gal.2.6—10
(6) Wspomniani przywódcy, bardzo poważani, nie nałożyli na nas żadnych dodatkowych obowiązków (choć dla mnie nie jest istotna ich pozycja ani przeszłość — Bóg przecież traktuje wszystkich ludzi jednakowo). (7) Wręcz przeciwnie! Stwierdzili, że mi powierzono głoszenie ewangelii wśród nie obrzezanych pogan, tak jak Piotrowi wśród obrzezanych Hebrajczyków. (8) A sprawcą tego wszystkiego jest Bóg, który najpierw posłał Piotra — do Hebrajczyków, a potem mnie — do pogan. (9) Tak więc Jakub, Piotr i Jan, uważani za filary kościoła, widząc powierzoną mi misję, podali mi i Barnabie dłoń na znak jedności: my mieliśmy służyć wśród pogan, a oni wśród Hebrajczyków. (10) Przypomnieli nam jedynie o wspieraniu ubogich, co zawsze leżało mi na sercu.
Poparcie przywództwa, czy ma znaczenie? Ap. Paweł nie tworzył własnego kościoła. Nie powiedział, dostałem apostolstwo i zadanie, więc nie interesują mnie przywódcy w Jerozolimie. Działamy w tym samym duchu i tym samym kościele. Są ludzie, którzy nie współpracują z innymi, są niezależni, z czasem stają się zarozumiali, bo nikt nie jest w stanie ich poprawić, a niech by ktoś tylko spróbował zwrócić im uwagę. Jedna z sióstr miała doświadczenie z Bogiem. Usiadła na ławce i zobaczyła mnóstwo porozrzucanych czereśni, zastanawiała się, kto ich tyle tu porozrzucał, spojrzała w górę, ale nie widziała, drzewa z czereśniami, przyjrzała się bliżej i zauważyła, że drzewo było ukryte, niewidoczne z zewnątrz. Było tez tak wysoko, że nikt nie mógł sięgnąć po czereśnie. Pan do niej powiedział. „Widzisz tak jest z tymi niezależnymi od innych, są ukryci, wydają owoce, tylko nikt z nich nie korzysta, bo są niedostępne”. Celem kościoła, jest dzielenie się swoimi darami, będąc sam dzielisz się darami ze sobą. Kiedy popełniasz błędy, nikt cię nie poprawia. Rośniesz tak wysoko jak ta czereśnia, nikt do ciebie nie jest wstanie sięgnąć. Sam nie dzielisz się swoimi owocami.
Mieliśmy pamiętać o ubogich — Głoszenie oddzielone od pomocy fizycznej jest tylko teorią, a chrześcijaństwo to praktyka życia, teoria musi być poparta czynami. We wzniosłej mądrości, łatwo jest zgubić człowieka. Pamiętajmy, że w tamtych czasach nie było emerytur, jak ktoś się zestarzał, czy zachorował, i nie miał już siły pracować, mógł liczyć tylko na swoją rodzinę, jeżeli nie miał dzieci, to musiał żebrać, o kawałek chleba. Chrześcijaństwo ma dwie ręce, jedna daje chleb, a drugą ewangelię. Chrześcijaństwo, które głosi tylko Chrystusa, jest kaleką o jednej ręce. Aby głosić przesłanie Boże na wioskach, w latach osiemdziesiątych, pojechaliśmy (studenci Seminarium Duchownego), do ludzi i zaproponowaliśmy im pomoc w polu, przy żniwach, po skończonych pracach ci ludzie z wdzięczności pytali nas, kim jesteśmy i dlaczego to robimy. Ewangelia nie była im narzucona. Po latach zorganizowałem akcję pomocy ludziom, chodziliśmy od mieszkania do mieszkania i pytaliśmy, czy mają ubrania i rzeczy już im niepotrzebne dla biednych. To była okazja, aby z nas wyciągnęli głoszenie ewangelii. Otwórz swoje ręce, a otworzą się serca.
Przypowieść
Pośród zużytych opakowań, ubrań, zniszczonych zabawek porzuconych przez dzieci, z dala od ludzi, gdzie wyrzucano tylko śmieci, osoba bezdomna usiadła, spogląda w niebo, bo nic jeszcze dzisiaj nie jadła. Nie ma nadziei na inne życie, z dala od dobra i tych co mają wszystkiego obficie, niepotrzebna nikomu, nie ma przyjaciół nie ma też domu. Spojrzała w górę nad nią ciemne chmury, nawet one wyglądają srogo gdy na nią patrzą z góry. Szepnęła cicho: „Chryste mój i Panie! Gdybyś tu był, cokolwiek powiesz to się stanie”, niebo stałoby się bardziej pogodne, a moje życie ponure i szare bardziej łagodne. Nagle ktoś z wolna zbliża się w jej kierunku. Kim jesteś? Spytała! Co robisz na odludziu czy ty też potrzebujesz ratunku? Jestem tym którego wezwałaś, usłyszałem twój głos, jestem tym, do którego modlitwę skierowałaś.
Dlaczego smutek jest na twej twarzy? Dlaczego uważasz że w twoim życiu nic dobrego się nie wydarzy. Zapytał cicho i spokojnie! Dlaczego uśmiechem i miłością nikogo nie obdarzysz? Jakże mam być radosna, bo po co to i komu, nie mam Ojca, ni brata, nie mam także domu. Szczęście twoje nie zależy od tego, ile masz, ale jaka jesteś. Wielu jest takich, co mają worek pieniędzy i teraz płaczą, bo boją się, że ich okradną i to wszystko stracą. Ojcem ci jest Niebios Pan a domem Ziemia cała, co ciepłymi promieniami słońca do snu cię utulała. Bratem ci jest każdy ptak ten również nie ma domu, i nie martwi się tym, że niepotrzebny jest nikomu. Radośnie śpiewa i Ojca w niebie sławi, a ten pozwoli mu znaleźć schronienie i od nieszczęścia wybawi. I da ci dom, co nigdy nie przeminie, a co się stanie z tym, co ufność pokłada w bogactwie? Ten na zawsze zginie.
Jam Ojcem sierot i wdów i tych, co domu szukają, tych co w ucisku życia do mnie w rozpaczy wołają. Oni w niebie już swój dom ode mnie w prezencie dostają. Więc bezdomna cicho zapłakała i do Pana tymi słowy się odezwała: Ojcze, Tato mój i Panie niech twoja miłość ze mną zostanie. I odszedł Chrystus Pan z miejsca, gdzie bezdomna osoba siedziała, nagle w stercie śmieci jakiś pisk usłyszała, tam, gdzie kartony stały, wyszedł szczeniak mały, do serca więc go przytuliła i był on pierwszą istotą w jej życiu, którą miłością obdarzyła. A ostatnią kromkę chleba co przy sobie miała, swemu przyjacielowi oddała. Nagle niebo nad nią się rozjaśniło, wokoło zrobiło się ciepło i miło.
Modlitwa
Panie nasz dług wobec ciebie jest nie do spłacenia, i nie jesteśmy w stanie nic z tym zrobić. Ty zmazałeś całe nasze zobowiązanie, darowałeś nam winy. Chcemy za to z miłości do ciebie chwalić twoje imię. Mówić o wielkiej twojej dobroci. Wybacz za naszą pychę i brak miłości do ubogich.
Pytania
1. Paweł mówi, że nie nałożono na niego dodatkowych obciążeń, co może być tym obciążeniem?
2. Dlaczego zajmowanie się ubogimi jest ważne?
3. Z przypowieści. A co dla ciebie jest źródłem szczęścia?
Rozdział 8
Gal.2,11—16
Kiedy jednak Kefas przybył do Antiochii, sprzeciwiłem się mu otwarcie, bo postąpił niewłaściwie. (12) Zanim przybyli niektórzy z otoczenia Jakuba, brał udział we wspólnych posiłkach z poganami. A gdy tamci przybyli, usunął się i odłączył, obawiając się obrzezanych. (13) Razem z nim także inni Żydzi zaczęli się zachowywać nieszczerze i nawet Barnaba został wciągnięty w ich udawanie. (14): Kiedy spostrzegłem, że nie postępują zgodnie z prawdą ewangeliczną, powiedziałem Kefasowi wobec wszystkich: Jeżeli ty, Żyd, postępujesz według zwyczaju pogańskiego, a nie żydowskiego, to dlaczego zmuszasz pogan, aby żyli na sposób żydowski? (15) My jesteśmy Żydami z urodzenia, a nie grzesznikami spośród pogan. (16) Wiemy jednak, że człowiek nie zostaje usprawiedliwiony dzięki przestrzeganiu Prawa, ale jedynie dzięki wierze w Jezusa Chrystusa. Dlatego my uwierzyliśmy w Jezusa, abyśmy zostali usprawiedliwieni dzięki wierze w Chrystusa, a nie dzięki przestrzeganiu Prawa, ponieważ przez przestrzeganie Prawa nikt nie osiągnie usprawiedliwienia.
Apostoł Paweł zganił apostoła Piotra za nieszczerość postępowania. Prawo Żydowskie, nie to nadane przez Boga, ale ustanowione jako zwyczaj, zakazywało Żydom jeść wspólnie z Żydami. I wydaje się to rasistowskie, i nie prawidłowe. Więc Piotr jako rodowity Żyd, wiedział, że nawróceni z pogan są ludem Boga. Jadł z nimi, ale kiedy zobaczył Żydów też nawróconych, przypomniał sobie prawo zakazu jedzenia z tymi co nie są żydami. Obawiał się wyrzutów ze strony rodaków. Ale taka sytuacja była obłudą, dwulicowością. Paweł widząc to publicznie gani Piotra, i cytuje mu zasady zbawienia, które nie są uzależnione od przestrzegania prawa jakiegokolwiek, a bracia z pogan są pod tą samą łaską co, Żydzi. Więc zwyczaje nie powinni nas dzielić na gorszych i lepszych. Odsuwając się od stołu, z nawróconym z pogan pokazał, że Żydzi są wyżej, a pogan w tym czasie nazywano psami. To nie tworzyło jedności kościoła, to był krok do podziału. Poniżenie nawróconych z pogan. Piotr pokazał, że zgodnie z Żydowskim zwyczajem należy pogardzać nie żydami. Dzisiaj mamy odwrotną sytuację, pogardza się Żydami. W 14 wieku wielu, wilu Żydów przybyło do Polski, bo zostali wygnani z Hiszpanii, Holandii, i innych zachodnich krajów. I chociaż Żydzi nie popełnili żadnego przestępstwa, byli fałszywie oskarżani, o plagi czy zatruwanie studni.
Podobanie się ludziom, dla wielu ma duże znaczenie. Boją się reakcji ludzi, ale co powiedzą sąsiedzi, a co powie rodzina, kiedy dowie się że poszedłem za Jezusem. Nikodem po tajemnie był zwolennikom Jezusa, przeszedł do Jezusa w nocy aby nie być zauważonym. Piotr obawiał się braci Żydów, bo zgodnie ze zwyczajem w tamtych czasach, Żydom nie wolno było jeść posiłków z poganami. Piotr się nie zmienił, 20 lat później namówił Pawła by ogolił głowę, złożył śluby, aby inni widzieli, że zachowuje prawo Mojżeszowe. (Dz. Ap.21) Podobanie się ludziom nie jest złe dopóki nie jest sprzeczne z twoimi przekonaniami, wiarą, „Nie można dwóm panom służyć” Bogu świeczkę a diabłu ogarek. Bohaterami wiary stali się ci co sprzeciwili się światu, nigdy nie poszli na kompromis, ze złem. Co powie szef w pracy jak nie sfałszuje dokumentów, każe mi kłamać. A co na to powie Chrystus? Tak życie w wierności kosztuje, wielu za to oddało życie. Nie poszli na kompromis.
Przypowieść
Gal.2,14
Kiedy spostrzegłem, że nie postępują zgodnie z prawdą ewangeliczną, powiedziałem Kefasowi wobec wszystkich: Jeżeli ty, Żyd, postępujesz według zwyczaju pogańskiego, a nie żydowskiego, to dlaczego zmuszasz pogan, aby żyli na sposób żydowski?
Zmuszanie do kochania ewangelii
Przyszli pod mój dom, chociaż ja im nie zawiniłem
przyszli, aby mnie zabić. Chociaż ja ich nie skrzywdziłem.
Krzyczą, że jestem wredny, bo się Żydem urodziłem
Krzyczą, że to ja im Chrystusa zabiłem.
Zabrali mi dom i wszystko, co miałem, chociaż ja im nic nie wziąłem, nic im nie zabrałem. Kochać mi siebie nakazali, bo oni są święci, bo oni są doskonali. Jezus odpowiedział: Wciąż powtarzasz „Miłością wieczną cię umiłowałem”. czy wiesz, że Mnie też bili i wyzywali, gdy życie za ciebie oddałem.
Mówisz mi Panie, że kochać mnie nie przestałeś, o tak, bo urodziłem się pośród Żydów, których Ty sam wybrałeś. Większość z nich, modli się do Maryi, co Jezusa na ręku Jezusa trzyma, nie myśląc, że była to Żydówka ona i cała jej rodzina. Wszystkich rytuałów żydowskich przestrzegała, i ósmego dnia Jezusa obrzezała.
Modlitwa
Przydaj nam wiary, i przydaj nam wierności, abyśmy mogli znaleźć upodobanie w tobie. Wiesz Panie, że troski tego świata, osłabiają naszą ufność. Zło które nas otacza, ściąga nas jak kula w dół. Mamy skrzydła wiary a nie umiemy na nich latać. Mamy siłę duchową atlety, a nie potrafimy oprzeć się pokusie. Bądź naszą wiarą i wiernością.
Pytania
1 Na czym polega współczesna dwulicowość w kościele, podaj przykład?
2 Dlaczego zwyczaje Żydowskie, czyli odsuwanie się od stołu pogan było niewłaściwe?
3 Według przypowieści. Z czego wynika antysemityzm?
Rozdział 9
Gal.2,17—21
(16) Wiemy jednak, że człowiek nie zostaje usprawiedliwiony dzięki przestrzeganiu Prawa, ale jedynie dzięki wierze w Jezusa Chrystusa. Dlatego my uwierzyliśmy w Jezusa, abyśmy zostali usprawiedliwieni dzięki wierze w Chrystusa, a nie dzięki przestrzeganiu Prawa, ponieważ przez przestrzeganie Prawa nikt nie osiągnie usprawiedliwienia. (17) A jeśli szukając usprawiedliwienia w Chrystusie, jesteśmy uważani za grzeszników, to czy Chrystus prowadzi do grzechu? Z pewnością nie! (18) Jeśli zaś buduję na nowo to, co zburzyłem, sam przyznaję, że źle postąpiłem. (19) Ja przez Prawo umarłem dla Prawa, aby żyć dla Boga. Z Chrystusem zostałem ukrzyżowany. (20) Żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus. A jeśli żyję teraz na świecie, to żyję dzięki wierze w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie. (21) Ja nie lekceważę łaski Boga. Jeśli zaś usprawiedliwienie osiąga się dzięki Prawu, to Chrystus umarł na darmo.
Definicja naszego zbawienia, która od wieków spędza sen z powiek, wielu wierzących. Jaka jest rola prawa w życiu chrześcijanina. Słowo usprawiedliwienie ma dwa znaczenia, bycie usprawiedliwionym za swoje czyny, i drugie bycie oczyszczonym z win. Rachab ukryła szpiegów, dla ich uratowania okłamała tamtejszą policję i to uznano jej za czy sprawiedliwy, i nie miało to nic wspólnego z oczyszczeniem z win jako usprawiedliwieniem. Przed Bogiem jesteśmy usprawiedliwieni z powodu przelanej krwi i śmierci Jezusa.
Wiersze 16 i 17 mamy usprawiedliwienie w Chrystusie. On stał się naszą sprawiedliwością, dla zmazania naszych win. Czy znaczy to, że teraz dowolnie mamy grzeszyć? Bo nie mamy zbawienia przez prawo? O tym mówi w Rzym.3,31 „Czy prawo unieważniamy przez wiarę? Wręcz przeciwnie prawo utwierdzamy” teraz przestrzeganie nie kradnij i nie cudzołóż, nie daje zbawienia, czy zatem prawo stało się złe, bo nie daje zbawienia?. Prawo jest regułą miłości, czy mam odrzucić miłość, bo nie daje mi zbawienia? Rzym.13,10 „Miłość bliźniemu nie wyrządza zła. Miłość jest więc wypełnieniem Prawa”.
Życie według Ducha, to życie zgodne z przykazaniami, ale wypływa ono z naszego pragnienia bycia jak Chrystus, a nie życia jak niewolnik, który był zmuszony do przestrzegania prawa. Synowie króla byli też zobowiązani, do przestrzegania tego samego prawa, co niewolnicy. Synowie nie musieli się zastanawiać nad konsekwencjami, bo ich ojcem był król. Niewolnik który złamał prawo, nie miał ojca króla, i był traktowany z całą surowością.
Gal.2,16’21
(16) Wiedząc, że człowiek nie jest usprawiedliwiony z uczynków prawa, ale przez wiarę w Jezusa Chrystusa, i my uwierzyliśmy w Jezusa Chrystusa, abyśmy byli usprawiedliwieni z wiary Chrystusa, a nie z uczynków prawa, dlatego że z uczynków prawa nie będzie usprawiedliwione żadne ciało… (21) Nie odrzucam łaski Boga. Jeśli bowiem przez prawo jest sprawiedliwość, to Chrystus umarł na próżno.
Gdyby zbawienie było z prawa, to Chrystus niepotrzebnie umierał. Można byłoby samemu sobie zapracować na zbawienie a tak robią wszystkie religie na świecie to ofiara Chrystusa byłaby niepotrzebna. To nie prawda, że w Starym Testamencie zbawienie było z prawa. Prawo pokazuje co to jest grzech, To Bóg odpuszczał grzechy nie prawo, to Bóg oczyszczał, to Bóg daje życie wieczne nie prawo. Prawo domaga się śmierci, i żaden człowiek, nie był w stanie, wypełnić całego prawa, już jedno przestępstwo skazywało i skazuje na śmierć. M. Kolbe umarł za jednego człowieka, ale jego ofiara nie odpuściła Gaiczkowi grzechów, i tylko przedłużyła mu to ziemskie życie. Chrystus umarł za każdego z nas, i jest w stanie dać życie wieczne, każdemu. Warunek dla Chrystusa był jeden, urodzić się człowiekiem i nie przekroczyć prawa, bo musiałby umrzeć za własny grzech. Zbawienie jest dla wszystkich ludzi. Jeżeli wszyscy są zbawieni, to czemu wielu zostanie potępionych? Ponieważ nie uwierzyli i nie przyjęli tego, że Jezus za nich oddał życie. Nie chcą zbawienia za darmo. Nie byłem pod krzyżem, nie widziałem, jak umierał, przyjmuje więc wiarą, że tak było. Wiara nie kosztuje nic. A wiecie, że to najtrudniejsza rzecz na świecie. I najbardziej kosztowna, bo daje niebo. Co mam zrobić? Uwierzyć, potem przyjdzie wierność, jako efekt wiary.
Gal.2,19—20
19) Ale to właśnie dzięki Prawu przestałem istnieć dla Prawa, a żyję dla Boga. Jestem bowiem ukrzyżowany razem z Chrystusem. (20) Już sam nie kieruję swoim życiem, lecz Chrystus żyje we mnie i mnie prowadzi. Moją postawą jest teraz zaufanie Synowi Bożemu, który mnie ukochał i za mnie oddał życie.