E-book
19.11
drukowana A5
35.25
Jestem

Bezpłatny fragment - Jestem

Miłość bez warunków


Objętość:
62 str.
ISBN:
978-83-8126-625-3
E-book
za 19.11
drukowana A5
za 35.25

Bez miłości do siebie

nie mamy wielu perspektyw

na życie w pełni.


Benkowi Wyględacz oraz pamięci Bożeny Cierpioł

— Monika.

Poszczególne wiersze są dedykowane wspaniałym ludziom, którzy stali się dla mnie inspiracją i poruszyły moje serce — dziękuję.

Dom wytchnienia

9 lipiec 2018 rok

      w ciszy ukryte są słowa
w ciszy ukrywam swój ból
co dzień zastygam od nowa
co dzień odradzam się znów

zwykle zdarzenia wyklęte
z siłą wpadają w mój czas
 przez drzwi te nie domknięte
sama zapuszczam się w las

drogę powrotną odnajdę
zawsze gdy szukam nadziei
wracam do domu wytchnienia
wierząc że wszystko się zmieni

zmieniam to życie w swój czas
pędząc gdzieś między chwilami
które najwyższym są dobrem
nie tylko między wierszami

jestem bo jesteś — oddycham
w Tobie swe czuję wytchnienie
będę tu zawsze swym sensem
licząc że w Tobie się zmienię

Zastyga czas

nie mocy krzyk

i wrażeń czas

utkwione w myślach

wytchnienie


radosny śmiech

i chłodu kres

dotyku moc

 ma znaczenie


na szczycie rytm

i złudzeń tych

upadły gdzieś

argumenty


ufności moc

dodaje sił

i czasem nie trzeba

zachęty


mym krzykiem bądź

i wiatrem który

porywa mnie

bez naporu


momentem tym

gdzie sens zanika

znaczeniem

w chwili wyboru


zastyga czas


Dla Benka

Po drugiej stronie

otwartych myśli

przestrzeń nie pełna

przelotna to

tajemnica


radości chwil

i czasem niepewność

umiaru brak

mnie zachwyca


brak sensu gdy

zastyga czas

i złudzeń tych

pełnych treści


cokolwiek wiem

nie ważne jest

ten moment nicości

nie mieści


dotykiem jesteś

i wiatrem który

unosi mnie

za horyzont


natchnieniem życia

co budzi moc

i zmianą co zmienia

mój front

Dla Benka

Istnienie

29 maj 2018 rok

pozwól mi dotknąć swego oblicza

odetchnąć pozwól na chwilę

wyprzyj się siebie w momentach życia

gdy Twe granice przechyle


pozwól mi poczuć że w Tobie prawda

jest nieuchwytną potęgą

nie szukaj w sobie win ni przypadku

jesteś kompletny na pewno


zachwytem czasem bądź niepojętym

ulgą w tym biegu przetrwania

życiem w swym życiu tam gdzie wątpliwość

mocno się sobą zasłania


istnieniem jesteś które przenika

w sobie te wszystkie rozdziały

nadziei chwilą gdy czas niepewny

w nadziei życiem wspaniałym

Dla Benka

Błękitny motyl

błękitny motyl

usiadł na mej drodze

skrzydła rozłożył

dotknął przeniesienia


odkrył że dusza

czasem cierpi srodze

a przeszłość nie jest

tak bardzo bez znaczenia


swą delikatność

ukazał i siłę

zachwycił sercem

skrzydłem dał wytchnienie


radość przypomniał

gdzieś schowaną w ciszy

wspomnień mej duszy

miłych ukojenie

Karolinie Krzywkowskiej

Chwila

zazdrosna chwila

przysiadła ukradkiem

w kącie gdzieś z boku

utknęła

przez myśl przejść chciała

lecz gdzieś tam po drodze

w lęku panicznym

utknęła

moment stracony

lecz przyjść do znaczenia

chwila ta trwała

w bezruchu

spokój zawitał

tak od niechcenia

i szeptać zaczął

przy uchu

człowieku drogi

pozostań proszę

przy tym co kochasz i czujesz

patrzeć jest ciężko

gdy niosą Cię nogi

w miejsca gdzie moc swą marnujesz

potrzeba rzekła

chcę żyć w zgodzie z sobą

ot cała to tajemnica

w siebie się wsłuchaj

w ten rzekła chwila

niech życie życiem zachwyca

Sobie

W przestrzeni życia

jest takie miejsce na ziemi

gdzie tylko cisza i słowa

zanurzam się w tej przestrzeni

wypełniam sobą od nowa


jestem na brzegu wytchnienia

gdzie tkwi tych chwil tajemnica

ufam że wszystko pozmieniam

życie wciąż mnie zachwyca


jestem nadzieja po trosze

litości mej odrzuceniem

czasem upływającym

trudami życia zmęczeniem


uśmiechem losu zwyczajnym

wrażeniem tego co chwilą

bytem wciąż żywym i trwałym

miłością i wielką siłą

Iskra życia — Dusza

/Płone, 14.10.17/

gdziekolwiek pójdę

wezmę Cię ze sobą

gdziekolwiek jesteś

jestem zawsze z Tobą


gdy słyszysz ciszę

wyrażam się sercem

gdy siebie nie chcesz

cierpię co raz więcej


nie byle który

w otchłani zamknięty

głosem wzywany

tylko dla zachęty


wybaczyć łaska

spływa w Twe oblicze

wybaczam sobie

by poczuć swoje życie


duszą swą jestem

życiem niepojętym

nadziei iskrą

i światłem wyklętym


wypełniam blaskiem

i Bogiem wnętrze swoje

bo wszakże dla mnie

bije serce moje

Dziecko w Tobie

spokój jest we mnie

ukołyszę moje dziecko

utulę i położę

je do snu


miłością obdaruję

by poczuło się bezpieczne

za rękę trzymam je

jesteś tu


zabieram Cię ze sobą

byś nie czuło się samotne

towarzyszem Twoim  jestem

w każdy czas


dostrzegam Cię w sobie

zachwytem  jesteś moim

promykiem którym

mój budzisz blask

Jestem

Kocham swoje roztargnienie i niepokój.

Wszystko co we mnie krzyczy i swoją ciszę.


Kocham w sobie bezradność i wielką siłę.

Momenty zwątpienia w których odradzam się na nowo.


Kocham w sobie swój lęk i swoją odwagę.

Życie i śmierć.


Kocham w sobie nadzieję i czasem totalny jej brak.


Jestem zlepkiem przeciwności tworzących moją pełnię

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 19.11
drukowana A5
za 35.25