E-book
13.65
drukowana A5
38.49
drukowana A5
kolorowa
66.06
HISTORIA 1 PUŁKU STRZELCÓW BYTOMSKICH

Bezpłatny fragment - HISTORIA 1 PUŁKU STRZELCÓW BYTOMSKICH

O WOLNĄ POLSKĘ, O POLSKI ŚLĄSK

Objętość:
241 str.
ISBN:
978-83-8126-491-4
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 38.49
drukowana A5
kolorowa
za 66.06

Wstęp

Historia 1 Pułku Strzelców Bytomskich to losy żołnierzy, którzy poświęcili niejednokrotnie swoje życie w walce o wolną Polską i polski Śląsk. Ich poświęcenie, wola walki oraz zdobyte doświadczenie na polu bitwy zostały dostrzeżone przez Naczelne Dowództwo Wojska Polskiego, które nie tylko nie obawiało się skierować żołnierzy pułku na najbardziej zagrożony odcinek wojny polsko-bolszewickiej, ale przekazało im w obronę jeden z kluczowych odcinków toczonej w sierpniu 1920 bitwy warszawskiej — łączący Modlin i Zegrze z Warszawą. Odnosząc tam zwycięstwo żołnierze Pułku Bytomskiego udowodnili swoją wartość i gotowość do walki o ojczyznę. Mimo to w późniejszej historiografii ich wspaniałe czyny były zapomniane, a śląski żołnierz kojarzony był głównie z udziałem w powstaniach śląskich w latach 1919 — 1921, natomiast udział Ślązaków w wojnie polsko-bolszewickiej, która przyczyniła się do obrony uzyskanej w 1918 roku niepodległości, jest mało znany. Ta praca ma na celu zmienić ten stan i ukazać w pełni bojowe dokonania 1 Pułku Strzelców Bytomskich nie tylko w walce o polski Śląsk, ale również niepodległość Polski.

Udział w walkach na froncie północno-wschodnim i podczas bitwy o przedmoście warszawskie w 1920 roku przyczyniły się do chwały śląskiego pułku, którego zawiła historia zakończyła się w 1939 roku wraz z klęską wrześniową Wojska Polskiego. Publikacja przedstawia jedną z najważniejszych formacji bojowych na Górnym Śląsku po 1918 roku, historię 1 Pułku Strzelców Bytomskich. Jego dzieje, począwszy od ochrony pogranicza polsko-niemieckiego, poprzez udział w wojnie polsko-bolszewickiej, a następnie w III powstaniu śląskim jednoznacznie dowodzi, że nie należy wiązać śląskiego żołnierza jedynie z historią powstań śląskich. Wielu z nich miało bowiem pewność, że oddając życie walcząc na wschodzie przekonają władze w Warszawie do wspomożenia sprawy polskiej na Górnym Śląsku. „Bytomiacy” swój cel osiągnęli. W odrodzonej Rzeczpospolitej znalazła się część Górnego Śląska. Niestety nie mogli oni wkroczyć do miasta z którego pochodziła ich nazwa. Znalazło się ono w wyniku decyzji mocarstw zachodnich w granicach Niemiec. Dla wielu żołnierzy Pułku Bytomskiego i ich rodzin była to osobista tragedia. Pomimo iż Bytom pozostał w granicach Niemiec, oni nigdy nie zapomnieli o mieście, z którego wywodziła się nazwa ich pułku. Wielu z nich wstąpiło do utworzonego Koła Bytomiaków, którego celem było pielęgnowanie tradycji Pułku Bytomskiego, niesienie doraźnej pomocy członkom koła, bezrobotnym byłym żołnierzom pułku, działalność kulturalno-oświatowa, społeczna oraz opieka nad grobami poległych żołnierzy pułku.

Dzieje 1 Pułku Strzelców Bytomskich to wspaniała karta w historii Górnego Śląska i Bytomia. Ta publikacja ma przybliżyć czytelnikowi nie tylko jego losy, ale ukazać śląskiego żołnierza walczącego zarówno o zachodnie, jak i wschodnie granice odradzającej się po 123 latach niewoli Polski. Impulsem do napisania tej książki była skromna publikacja Edwarda Hankego, żołnierza a zarazem lekarza 1 Pułku Strzelców Bytomskich, która ukazała się w 1968 roku. W niej autor zawarł najważniejsze informacje dotyczące dziejów bytomskiego pułku, jednak ze względu na panujący wówczas ustrój komunistyczny w Polsce o wielu faktach, zwłaszcza z okresu udziału żołnierzy 1 Pułku Strzelców Bytomskich w wojnie polsko-bolszewickiej, nie mógł napisać. Cała książka poświęcona historii pułku była gotowa do druku już w 1939 roku, jednak ze względu na wybuch II wojny światowej, nie udało się jej autorowi wydać. Edward Hanke po wojnie, w 1958 roku odtworzył oryginał swojej książki z 1939 roku w postaci maszynopisu. Udało mi się dotrzeć do niego, bowiem znajduje się on między innymi w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu. To dzięki niemu mogłem szerzej zapoznać się z dziejami 1 Pułku Strzelców Bytomskich, a także odtworzyć wiele wydarzeń z historii bytomskiego pułku, których nie udało mi się znaleźć w dostępnych publikacjach i materiałach. Wgłębiając się w historię pułku zacząłem również odnajdywać kolejne publikacje, które zawierały w sobie fakty mające istotny wpływ na wydarzenia na froncie wschodnim, gdzie żołnierze Pułku Bytomskiego przelewali krew za wolną Polskę. Wśród nich znajdują się publikacje pisane przez uczestników wydarzeń w 1920 roku, a należą do nich wspomnienia Władysława Sikorskiego, Stanisława Szeptyckiego, Józefa Piłsudskiego, Franciszka Latinika,, Lucjana Żeligowskiego oraz Edgara Vincenta d`Abernona. Cennymi źródłami, które wykorzystane zostały szerzej w pracy są relacje i wspomnienia byłych żołnierzy Pułku Bytomskiego, w tym między innymi: Mariana Głuta, Zbigniewa Obrzuda i Jarosława Głowackiego, Bernarda Drzyzgi oraz Augustyna Pytlocha. Zawarty w tych publikacjach materiał odnosi się nie tylko do wydarzeń z wojny polsko-bolszewickiej, ale także uzupełnia wiele informacji z okresu międzywojennego oraz 1939 roku, a więc końcowej daty istnienia pułku, który został po klęsce wrześniowej rozwiązany.

Warto również dodać, że wiele cennych informacji dotyczących losów 1 Pułku Strzelców Bytomskich uzyskałem dzięki pracom współczesnych historyków i pisarzy zajmującym się tematyką wojskowo-militarną. Wśród nich na szczególną uwagę zasługują publikacje: Janusza Odziemkowskiego, Marka Tarczyńskiego, Lecha Wyszczelskiego, Wojciecha Mosia, Grzegorza Łukomskiego, Antoniego Czubińskiego oraz Krzysztofa Klimaszewskiego i Mirosława Pakuły.

W książce wykorzystane zostały także artykuły pochodzące ze zwartych opracowań, jak również czasopism naukowych i popularnonaukowych oraz wycinki prasowe, w których pojawiały się informacje dotyczące Pułku Bytomskiego. Na dokładne odtworzenie losów pułku, znaczący wpływ miało również porównanie dwóch kluczowych źródeł — „Historii Bytomskiego Pułku” Edwarda Hankego oraz „Zarysu historii wojennej pułków polskich 1918 — 1920. 75 pułk piechoty” Mariana Głuta. Autorzy tych prac byli oficerami 1 Pułku Strzelców Bytomskich. Podporucznik Edward Hanke pełnił funkcję lekarza pułkowego do czerwca 1920 roku, a później brał udział w przygotowaniach do plebiscytu na Górnym Śląsku, zaś w czasie III powstania śląskiego pełnił funkcję adiutanta szefa sanitarnego na terenie Gliwic i Sośnicy. Z kolei Marian Głut przydzielony najpierw jako podporucznik w czasie bitwy warszawskiej, w trakcie pełnienia służby w Pułku Bytomskim został awansowany do stopnia kapitana. Podczas służby w 75 pułku piechoty napisał w 1929 roku swoje wspomnienia z pobytu w nim, poszerzając je o historię pułku od momentu jego powstania.

Na co warto zwrócić uwagę, to fakt, że oba przytoczone źródła zawierają jednak spore rozbieżności. Dotyczą one przede wszystkim stanu liczebnego i bojowego 167 pułku piechoty, który porównywany jest w niniejszej publikacji. Odnosząc się do tych rozbieżności należy podkreślić, że Edward Hanke został oddelegowany z frontu wschodniego 20 czerwca 1920 roku, zaś kapitan Marian Głut przydzielony do 167 pp, jako adiutant podpułkownika Władysława Langnera przed rozpoczęciem bitwy warszawskiej w sierpniu 1920 roku. Różnice w stanach liczebnych i bojowych 167 pp wynikają więc przede wszystkim z faktu, że obydwaj oficerowie posługiwali się różnymi danymi opisując dzieje Pułku Bytomskiego. Marian Głut swoją książkę pisał w 1929 roku, zaś Edward Hanke w 1939 roku i odtworzył w 1958 roku, prawdopodobnie nie konfrontując swoich danych z materiałem, jaki posiadał Marian Głut, gdyż Hanke w swojej pracy nie powołuje się na dane zawarte w publikacji Mariana Głuta z 1929 roku. Ponadto różnice zawarte w obydwu książkach mogły wynikać również z powodu utraty w czasie walk nad Autą i Filipowem kancelarii IV batalionu i listy szeregowych 16 kompanii 167 pułku piechoty.

Warto również podkreślić fakt dotyczący okresu, w którym powstały publikacje Mariana Głuta i Edwarda Hankego. Publikacja Głuta została wydana w 1929 roku, a więc w okresie istnienia II Rzeczypospolitej, zaś praca Edwarda Hankego mimo że została ukończona w 1958 roku, ze względu na panujący w Polsce ustrój komunistyczny została wydana w okrojonej formie dopiero w 1968 roku. Praca Hankego nie zawierała, w przeciwieństwie do książki Mariana Głuta, niewygodnych dla władzy komunistycznej faktów dotyczących wolny polsko — bolszewickiej w 1920 roku. Dlatego też porównanie publikacji Mariana Głuta i Edwarda Hankego i wskazanie istniejących w nich rozbieżności było konieczne, aby czytelnik mógł w pełni poznać dzieje 1 Pułku Strzelców Bytomskich.

Tworząc niniejszą książkę starałem się dotrzeć do wszystkich możliwych źródeł, publikacji książkowych oraz innych materiałów związanych z historią Pułku Bytomskiego. Dołączona na końcu książki bibliografia pozwoli również Państwu na szersze zapoznanie się z ogólnymi wydarzeniami, w których brał udział 1 Pułk Strzelców Bytomskich.

Jestem pewien, że trafiająca do Państwa rąk publikacja, przyczyni się nie tylko do poznania dziejów 1 Pułku Strzelców Bytomskich, a zwłaszcza jego heroicznych dokonań na froncie wojny polsko-bolszewickiej, ale również będzie cennym źródłem informacji o historii Bytomia i wywodzących się stąd żołnierzach, którzy przelewali krew walcząc zarówno o zachodnie, jak i wschodnie granice odradzającej się Rzeczpospolitej.

W tym miejscu pragnę podziękować dyrekcji i pracownikom Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu i Muzeum w Chorzowie za udostępnienie archiwalnych publikacji książkowych oraz zdjęć związanych z 1 Pułkiem Strzelców Bytomskich. Dzięki tym publikacjom było możliwe odtworzenie ważnych wydarzeń z dziejów pułku, a zwłaszcza tych dotyczących udziału „Bytomiaków” w wojnie polsko — bolszewickiej w 1920 roku. Z kolei zdjęcia umieszczone w niniejszej publikacji są żywą historią Pułku Bytomskiego, który w okresie międzywojennym był nie tylko chlubą śląskiej ziemi, ale kontynuował tradycje żołnierzy, którzy poświęcili życie w walce o wolną Polskę i polski Śląsk.

Szczególnie chciałbym jednak podziękować mojej żonie Dorocie za wsparcie, jakie okazała mi podczas pisania książki, a szczególnie przy korekcie tekstu publikacji, którą oddaje w Państwa ręce.


Tomasz Sanecki

Bytom, 1 grudnia 2017 roku

1. Organizacja i pierwsze zadania 1 Pułku Strzelców Bytomskich

Początki 1 Pułku Strzelców Bytomskich wiązały się z myślą tworzenia polskich formacji wojskowych na Górnym Śląsku jesienią 1918 roku. Na wiadomość o powstaniu polskich oddziałów wielu Ślązaków w grudniu 1918 roku przekraczało nielegalnie granicę, aby wstąpić do Wojska Polskiego. Ochotników tych zbierano w powiatach wieluńskim, częstochowskim oraz Zagłębiu Dąbrowskim i ujmowano w ramy organizacyjne POW, czyli Polskiej Organizacji Wojskowej. Gdy liczba przechodzących przez granicę ochotników stale wzrastała, powołany został dla Ślązaków na mocy rozkazu nr 54 Polskiego Sztabu Generalnego w Warszawie z dnia 4 lutego 1919 roku Batalion Strzelców nr 7 z siedzibą w Częstochowie.

Dawne koszary „Zawady” w Częstochowie — obecnie siedziba Politechniki Częstochowskiej. Jedna z pierwszych siedzib 1 Pułku Strzelców Bytomskich — fot. Tomasz Sanecki.

Już 20 lutego 1919 batalion liczył dwie kompanie strzeleckie, pluton łączności i skadrowaną kompanię karabinów maszynowych, a jego dowódcą mianowano majora Romana Witorzeńca. Batalion już wkrótce zasilili kolejni ochotnicy werbowani przez Podkomisariat Rady Ludowej w Bytomiu, który doprowadził w kwietniu 1919 roku do przeniesienia Batalionu Strzelców nr 7 na etat wojsk wielkopolskich. Na mocy rozkazu nr 127 Głównego Dowództwa Wojsk Polskich w Poznaniu z 17 maja 1919 roku przekształcono Batalion Strzelców nr 7 w 1 Pułk Strzelców Bytomskich, składający się z dwóch batalionów, z czego I batalion liczył trzy kompanie, zaś II batalion cztery kompanie strzeleckie i jedną kompanię karabinów maszynowych.


Pierwszy rozkaz pułkowy z 17 maja 1919 roku brzmiał następująco:

„Na podstawie rozkazu Głównego Dowództwa w Poznaniu utworzony zostaje Bytomski Pułk Strzelców pod moim D-twem. W skład pułku wchodzą: Baon Strzelców nr 7 /górnośląski/ pod D-twem por. Grodzkiego, jako I baon pułku oraz 1 baon Obrony Krajowej pod D-twem ppr. Leszczyńskiego jako II baon pułku. Baon Obrony Krajowej przeprowadzi odpowiednie numeracje swych kompanii”


WITORZENIEC

Mjr i d-ca pułku.


Kadra 1 Pułku Strzelców Bytomskich na dzień 17 maja 1919 roku przedstawiała się następująco:


Sztab pułku:

Dowódca pułku major Roman Witorzeniec;

Adiutant podporucznik Rataszewski;

Oficer sądowy podporucznik Brzozowski;

Naczelny lekarz kapitan dr Apoloniusz Nawrotek

Oficer prowiantowy pchor. Stanisław Tomczek

Oficer kasowy pchor. Jan Dąbrowski


I batalion:

Dowódca podporucznik Grodzki

Adiutant pchor. Seweryn Oxner

Lekarz pchor. sanitariusz Jan Nekrasz

Dowódca 1 kompanii podporucznik Jan Gonsior

Dowódca 2 kompanii pchor. Bolesław Jurek

Dowódca 3 kompanii pchor. Wacław Makowski


II batalion:

Dowódca pułku podporucznik Janusz Leszczyński

Adiutant sierżant Szykowny

Dowódca 5 kompanii podporucznik Depczyński

Dowódca 6 kompanii podporucznik Stanisław Sztulpa

Dowódca 7 kompanii sierżant sztabowy Furmański

Dowódca 8 kompanii podporucznik Szczepan Czarnasiak

Dowódca kompanii ckm podporucznik Stanisław Skrzynecki


Trzon kadry Pułku Bytomskiego tworzyli głównie ochotnicy przybywający z Górnego Śląska i Śląska Opolskiego, którzy obawiali się prześladowań ze strony niemieckiego Grenzschutzu. Pułk zasilali jednak nie tylko ochotnicy ze Śląska, ale także z tak odległych miejsc jak: Nadrenia, Westfalia czy Wielkopolska. O tym, że Pułk Bytomski tworzyli żołnierze z różnych regionów odradzającej się Polski, ale także innych krajów, doskonale obrazuje tabela, którą sporządził Augustyn Pytloch, sekretarz Koła 75 Pułku Piechoty „Bytomiaków” — patrz tabela nr 1.

Inną liczbę niż Augustyn Pytloch podaje jednak w swojej publikacji „1 Pułk Strzelców Bytomskich. Wspomnienia i dokumenty” Edward Hanke. Mimo, że tabela niewiele różni się jeśli chodzi o liczbę ochotników z poszczególnych miast, to liczba procentowa udziału żołnierzy — ochotników do ogółu, jak również ogólna liczba jest mniejsza o 176 żołnierzy. Różnica prawdopodobnie wynika stąd, że Hanke — jak pisze w swojej publikacji z 1968 roku — uwzględnił ochotników wyłącznie ze śląskich miast — patrz tabela nr 2.

Przez Pułku Bytomski przeszło ogółem ponad 3 tysiące żołnierzy ochotników. Różnica /700 żołnierzy/ stanowili poznańczycy z powiatów wielkopolskich nie objętych powstanie wielkopolskim /Kępno — Ostrzeszów/, z Pomorza, Zagłębia Dąbrowskiego /Sosnowca, Będzina, Dąbrowy Górniczej/ i województwa łódzkiego /Wieluń — Wieruszów/.

25 maja 1919 Pułk Bytomski został przydzielony do składu 7 Dywizji Piechoty, obejmując pod jej dowództwem służbę ochrony pogranicza na odcinku Wieluń od Wieruszowa do Praszki. Tam „Bytomiacy” przyjęli chrzest bojowy 23 czerwca 1919 roku, kiedy to niemiecki Grenschutz zaatakował 1 kompanię pod Wieruszowem. Kolejne starcia z oddziałami niemieckimi miały miejsce 24 czerwca pod Mieleszynem oraz 25 i 26 czerwca pod Bolesławcem, gdzie żołnierze 1 Pułku Strzelców Bytomskich udowodnili swoją waleczność i przydatność na zachodniej granicy Polski. Pułk Bytomski stale się również rozrastał, zwiększając liczebność żołnierzy, dzięki czemu porucznik Augustyn Bańczyk zorganizował III batalion pułku w Koniecpolu, z którym 4 lipca 1919 roku przybył do Wielunia, gdzie stacjonowali „Bytomiacy”. Do rozbudowy pułku przyczynił się także stały wzrost żołdu oficerom i żołnierzom szeregowym, którzy ponadto otrzymywali również nowe mundury i uzbrojenie, w tym tak cenne karabiny maszynowe. W Wieluniu zadaniem Pułku Bytomskiego była ochrona miejscowej ludności, ale także obserwacja ruchów wojsk niemieckich. Tym samym pułk w każdej chwili musiał być gotowy do wymarszu, aby uniemożliwić działania bojowe oddziałów niemieckich na pograniczu.

Zamek w Wieluniu — obecnie nieistniejąca budowla, na której fundamentach stoi klasycystyczny budynek Starostwa Powiatowego. Z miejscem tym niewątpliwie łączy się historia 1 Pułku Strzelców Bytomskich, który stacjonował w Wieluniu w 1919 roku — fot. Tomasz Sanecki.

18 sierpnia 1919 roku do stacjonującego w Wieluniu pułku dotarła wiadomość o wybuchu powstania na Śląsku. W związku z nową sytuacją na Śląsku pułk został wycofany z Wielunia i przez Częstochowę oraz Kłobuck skierowano go do Olkusza, zaś I batalion do Zebrzydowic. W Zebrzydowicach Pułk Bytomski został oddany do dyspozycji generała Franciszka Latinika, gdzie miał wspierać akcję powstańczą, biorąc udział w walkach z oddziałami niemieckimi. Żołnierze przekonani, że jadą na Górny Śląsk, aby wziąć udział w powstaniu, byli rozczarowani rozkazami Naczelnego Dowództwa, które nakazało wycofanie większości żołnierzy pułku w bezpieczne miejsce. Niepokoje wśród nich potęgowały również informacje, jakie nadchodziły z Górnego Śląska, gdzie powstanie chyliło się ku upadkowi. Wiadomości te przyczyniły się do dezercji w pułku. Wielu żołnierzy nie czekając na zgodę Naczelnego Dowództwa opuszczało szeregi pułku i wracało na Śląsk, czyli właściwe pole walki. Taka sytuacja wzbudziła zaniepokojenie władz polskich, odpowiedzialnych za front na odcinku górnośląskim, dlatego też, aby je ukrócić w przyszłości dokonano zmian w pułku.

W Olkuszu pułk został przekazany pod dowództwo generała Józefa Hallera, który 2 września 1919 roku dokonał inspekcji 1 Pułku Strzelców Bytomskich, wyrażając swe uznanie za dotychczasową służbę. 19 października Pułk Bytomski miał zaszczyt wziąć udział w Krakowie w uroczystościach zjednoczenia Armii Polskiej przed Naczelnikiem Państwa Józefem Piłsudskim. Podczas ostatnich dni pobytu w Olkuszu doszło do zapowiadanej reorganizacji pułku. Między innymi wszyscy poznańczycy, a zwłaszcza żołnierze starszych roczników zostali odesłani do stolicy Wielkopolski — Poznania, a ich miejsce zajęły nowe, napływające fale ochotników z Górnego Śląska. 20 października pułk otrzymał rozkaz ponownego objęcia terenów na granicy Górnego Śląska od Cynkowa do ujścia rzeki Przemszy Białej, wchodząc w skład VII Brygady Piechoty. Ochrona pogranicza, którą powierzono pułkowi, odznaczała się szczególną aktywności oddziałów Grenzschutzu, które prowadziły dość częste akcje zbrojne, mające na celu osłabienie polskich oddziałów stacjonujących na granicy.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 38.49
drukowana A5
kolorowa
za 66.06