E-book
9.45
drukowana A5
18.05
drukowana A5
Kolorowa
40.37
FRASZKOMAT

Bezpłatny fragment - FRASZKOMAT


Objętość:
52 str.
ISBN:
978-83-8467-875-6
E-book
za 9.45
drukowana A5
za 18.05
drukowana A5
Kolorowa
za 40.37
autor: Janusz Drabik

INSTRUKCJA OBSŁUGI AUTOMATU

Szanowny Czytelniku!

Przed Tobą Fraszkomat — jedno z nielicznych urządzeń w dzisiejszych czasach, które działa bez prądu, Wi-Fi i zbędnych subskrypcji.


Zasada działania jest niezwykle prosta:


1. Nie musisz wrzucać żadnej monety (chociaż jako Autor gorąco popieram wpłaty na rozwój konstrukcji).

2. Naciskasz wzrokiem wybrany numer utworu.

3. Urządzenie natychmiast wypluwa obserwację — czasem czterowersową, czasem dłuższą, bo w tym wydaniu znajdziesz jedno i drugie, ułożone naprzemiennie.


Wybór tematyczny jest szeroki: od alchemicznych zagadek małżeństwa, przez absurdy codzienności, aż po wygibasy naszej sceny politycznej. Wszystko w czterech częściach, ułożonych tematycznie.


Uwaga: W razie, gdyby któraś fraszka wydawała Ci się niebezpiecznie znajoma lub pasowała do Twojego sąsiada — automat nie ponosi odpowiedzialności za zbieżność osób i zdarzeń. To świat czasami zbyt gorliwie naśladuje literaturę.

Owocnego korzystania!


Janusz Drabik

CZĘŚĆ I: SŁODKO-GORZKIE SPRAWY

1. Klasyczna Walentynka

Najtańszych kwiatów wybierze bukiety

Dywan z nich tandetny rozścieli pod stopy

Życzeń urzędowych wypełni blankiety

Burząc uczucia wszystkich Ew Europy

2. Bezkarność

Na złodzieju czapka gore

Zawsze, kiedy kradnie

Gdy mi serce zabierałaś

Patrzyłem bezradnie

3. Punkt widzenia

Był tak bardzo przekonany

Że po ziemi mocno stąpa

Nagle się zjawiła Ona

Już inaczej świat wygląda

4. Miłość w słowach

Odkąd ją poznał pęka mu głowa

Tak wielkim szczęściem obdarzył go Bóg

Chciałby opisać to w pięknych słowach

Lecz nie potrafi choć był już o krok

5. Niewinna

Z podróży wrócił przed czasem

I nakrył ją w łóżku z gachem

Do poczty zanosi żale

Telegram nie doszedł wcale

6. Zawód miłosny

Z czułością szepcze jej do ucha

Co serce biciem podpowiada

Ona niestety jest przygłucha

Albo nie umie liter składać

7. Promile

Zawsze mu się zdaje

Że wszystko pamięta

Dziś się wstydu naje

Bo mu głowa pęka

Tak, jakby się chciała

Rozerwać na pół

Żona nad nim stała

— Pij! To napar z ziół —

8. Ułomność języka

Ile to już razy chciałem Ci powiedzieć

Co odczuwam, kiedy jesteś blisko mnie

Choć mi słów brakuje to nie żyję w biedzie

Z twarzy mej wyczytasz — Miłość w trąby dmie!

9. Wyznanie

Pod nogi Ci rzucam mój świat

Choć wiem, że to żadna atrakcja

Bo ciągle pieniędzy w nim brak

Lecz musisz zrozumieć — inflacja!

10. Sen księgowego

Sen zwykle przychodzi nad ranem

Więc czasu mu daje aż nadto

By przyśnił coś o ukochanej

Docieka czy brutto, czy netto

11. Obłuda

Górnolotnie się wyraża

Zadufana w sobie dama

Na to jednak nikt nie zważa

Twarz pokaże, gdy jest sama

12. Czasem miłość kosztuje

Nim powiedział, że ją kocha

I nieważny jest majątek

Wiedział jaki jest jej posag

Teść zapisał cztery piąte

13. Dylemat

Zaprosił ją dziś na kolację

A w głowie ma mętlik od rana

Chce wziąć ją na wspólne wakacje

Lecz mama nie może być sama


I nie wie jak ma to powiedzieć

Choć któraś zrozumieć go musi

Jest wybór — z kochaną na Krecie

Czy przyszłość w mieszkaniu mamusi

14. Czy te oczy mogą kłamać

Ach jakie piękne miała oczy

Kiedy kłamała, że go kocha

Jej wygląd tak go zauroczył

Że po majątku dzisiaj szlocha

15. Niemoc i przemoc

A jeśli będzie ciut mądrzejsza

Wnet doprowadzi go do szału

I konsekwentnie jak ta gejsza

Kontrolę przejmie cal po calu

16. W krzywym zwierciadle

Czas zmienić receptę na życie

Bo choć się do siebie uśmiechasz

Spójrz w lustra krzywe odbicie

Twój pociąg już dawno odjechał

17. Bożek zazdrości

Jakże hołubić go trzeba

By patrząc na miłość innych

Życzyć im by szli do nieba

Osobno — choć razem być winni

18. Cudowny oddech nocy

Chciałby się w czerni najczarniejszej

Zanurzyć odkrywając świat,

W którym marzenia z nią są śmielsze

Nie widać, ile się ma lat

19. Pomiędzy słowami

Podszyty strachem nie zapytasz

Czy miłość jest odwzajemniona

Gdy wiara potęgą jest najsilniejszą

A miarą uczucia są słowa


Zaklęte w slogany wyznania

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 9.45
drukowana A5
za 18.05
drukowana A5
Kolorowa
za 40.37