Mógłby to ktoś śpiewać do gitary elektrycznej z brzeszczotem zamiast gryfu; najważniejsze, żeby na koniec gitara została rozbita o próg adresu, pod który śpiewano.
Konrad Góra, poeta
Ridero nie weryfikuje, czy opinie publikowane w serwisie pochodzą od użytkowników, którzy nabyli daną publikację za pośrednictwem serwisu Ridero lub innych kanałów dystrybucji.
Gość
Przekaz piękny i głęboki. Miłość, porażki i nadzieja w przemyślanych, mądrych wersach. Smak życia.