I. Historia mojej rodziny
Z dniem ostatniego lutego kończę 85 lat. Całe swoje życie oparłem na dwóch wartościach, czyli pracy i nauce. Rodzina to najważniejszy cel mojego życia. W dotychczasowych moich opracowaniach ukazałem, że te wartości to strzał w dziesiątkę, to radość i szczęście. To droga nie siły i przemocy czy dobrego wychowania a szeroko pojętej siły miłości. Dzieci bogatych rodziców bardziej kochała niania — opiekunka niż bogata mama, u której przeważało dobre wychowanie nad siłą miłości matki, rodzące w przyszłości w społeczeństwie egoizm i dominację a docelowo kapitalizm. Realizację zasady dla jednych brać bez względu na skutki dla drugich wzrastającą biedę i bezrobocie. To inna nowoczesna forma pańszczyzny — podporządkowania. Inaczej — dominacja pieniądza nad człowieczeństwem.
Otacza nas zawsze dualizm — dwoistość — kapitalizm i socjalizm — pogoń za upadkiem człowieczeństwa oraz nieuczciwym bogaceniem się. Widzimy to obecnie w moim kraju w którym szaleje korupcja a uczciwość staje się wstydem.
W opracowaniu p. t „Żyłem w dwu systemach społecznych” ukazałem spokojny rozwój mojej Ojczyzny, nacechowany wspaniałymi przyjaznymi stosunkami społecznymi mimo materialnej średniej zamożności obywateli. Państwo preferowało bezpłatną ogólnie dostępną naukę i pracę. Tylko w takim systemie mogła mieć przewagę wielka miłość matki do swego potomstwa. Sprawdzała się zasada, zamożność wprost proporcjonalna do człowieczeństwo. Brak racjonalnego postępowania czyli kompromisu w tym dualizmie / człowiek i materia/, prowadzi do egoizmu oraz wrogości czy zawiści. Na arenie międzynarodowej to wojny, śmierć i cierpienie. Rodzice moi nie mieli szansy na edukację w niepodległej kapitalistycznej Polsce międzywojennej. Nauka dla bogatych a nie dla 70% społeczeństwa rolniczego.
Pierwsze dziesięcioleciach po 1945 roku, dominowała odbudowa kraju, głownie oparta na pracy i ogólnodostępnej nauce. Środki masowego przekazu: prasa radio telewizja czy kinematografia to pozytywne narzędzia wychowawcze, kształtujące szeroko pojęte człowieczeństwo, ukazywały wtedy w minimalnym stopniu siłę, przemoc itp. Obowiązujący system kapitalistyczny nazywany był złem i trudno byłoby obecnie, w czasie jego trwania, temu zaprzeczyć. Obecny powrót do kapitalizmu, to powrót do egoizmu przemocy oraz samotności. Z każdym dniem telewizja jako ogólnodostępny publikator, propaguje te wartości a wręcz je rozwija, wzbogacając je kłamstwem, wyzwalaniem poczucia strachu oraz szaloną reklamą i propagandą. Tak ukształtowanym społeczeństwem łatwiej się rządzi, zmierzając w dalszej perspektywie do tragedii, potwierdza to nasza historia.
Wzrastająca świadomość społeczeństwa, poprzez szeroki dostęp do nauki i pracy powoduje ewolucyjny naturalny rozwój człowieka. Nie walka o przetrwanie a pozytywny rozwój i egzystencja.
W początkach XXI wieku dominują wojny/Bliski Wschód, Ukraina/ nie takie klasyczne jak w 1914 czy 1939 roku. Kapitalizm przebudził się gnębiąc społeczeństwo. Dobra naturalne ważniejsze niż życie człowieka. Duże zasoby broni nuklearnej, posiadane przez przeciwników ukazują, że nie będzie zwycięzców. W środkach masowego przekazu kształtowana jest przemoc i siła, co widać już na ulicach. Wytwarzana jest domena strachu, człowiek dla człowieka staje się wrogiem. Na przestrzeni ostatnich stu lat w Europie przeżyliśmy dwie wojny. Trzecia to zagłada ludzkości.
Rozwój arsenałów uzbrojenia — od czołgów, broni pancernej aż do lotnictwa — spowodował wyposażenie świata w broń nuklearną która zahamowała klasyczny przebieg wojen i wytworzyła się nowa forma prowadzenia wojny. Ta forma to wykorzystywanie przez mocarstwa, a zwłaszcza przez USA, państw podległych jako „mięso armatnie”. Przykład w Europie to wykorzystywana przez USA Ukraina przeciw Rosji. Biedny naród bo bogaty w minerały.
Zawsze w wojnach chodzi o podporządkowanie i zagarnianie dóbr naturalnych. A tych w Rosji jest niemało. Bardzo ciekawa jest agresja Izraela na Palestynę. Czy istnieje jakaś symetria tych dwóch współcześnie prowadzonych agresji? Warto się nad tym zastanowić i zdać pytanie: Jaka to kultura jest kulturą przemocy i śmierci?
W XIX wieku główny agresor światowy USA, ostrzy swoje pazury i szykuje się do światowych podbojów. Najpierw niszczy tubylców w myśl głoszonej zasady „dobry Indianin to martwy Indianin”. Pomaga mu w tym kolonialista Anglik w Australii postępując podobnie z Aborygenami. Będąc młodym uczniem wierzyłem w odkryciach Ameryki przez Columba itp. Propaganda zawsze była wspaniale zakamuflowana przez nauczycieli. Przecież oni /mam taką nadzieję/ nie wierzyli w te odkrycia. To nie były odkrycia a podboje oraz ludobójstwo, dokonywane przez kolonizatorów na Indianach i Aborygenach. Wystarczyło potraktować ich jak niewolników a nie zniszczyć tą nację. Wystarczyło postąpić tak jak z Chińczykami, uwolnić ich od niewolnictwa i niezależności a im wystarczyło 100 lat poprzez żmudną pracę i naukę aby stały się potęgą światową. Obecny premier Anglii ma korzenie Hindusa niewolnika Anglii. Indie to potężny światowy kraj, już nie kolonia, chociaż jeszcze zależny od byłego kolonizatora. Niestety w historii niechlubną kartę ludobójcy ma USA i Anglia. Warto jeszcze przypomnieć, że USA swój rodowód czerpie od swych poprzedników czyli Anglii, kolonizatora światowego.
Chociaż niemały wpływ na zaborczość i podporządkowanie ma najstarsza kultura świata — judaizm. Na początku XX wieku USA neutralne w pierwszej wojnie, ale już podporządkowują sobie Daleki Wschód. Ciekawy jest udział firm amerykańskich w Europie w dojściu Hitlera do władzy. Czy USA i Izrael to państwa bliskie sobie kulturowo? W obydwu krajach, jak podaje statystyka, mieszka po około 6 milionów wyznawców Starego Testamentu.
Kapitalizm rozwija się w swym krwiożerczym niszczeniu i podporządkowaniu. Druga połowa XX wieku aż do dziś, to niszczenie świata przez siłowego imperialistycznego światowego agresora. Nadzieja w zahamowaniu tej zaborczości to Chiny, Brazylia, Indie. Rosja po raz kolejny nie pozwoli agresorom zabrać Ukrainie bogactw naturalnych i podporządkować ją „światowemu wyzwolicielowi” buszującemu po świecie, pozostawiając śmierć i zniszczenie. USA, Izrael oraz Ukraina i Palestyna. Nie mogę słuchać ciągłej propagandowych określeń o agresji Rosji na Ukrainę. Ja nie jestem żadnym autorytetem lecz autorytet światowy Papież określił już kilkakrotnie kto jest agresorem a kto się broni. Dodam tylko że fakty historyczne XX wieku dają odpowiedź jednoznaczną potwierdzając kto jest agresorem a kto broni swego kraju. Czekam tylko na realizację wyborów władzy w Ukrainie. Powtórzę historyczną logikę swego myślenia. Napoleon — Pierwsza Wojna — Druga Wojna — Zimna Wojna — obecnie wykorzystanie przez USA — Ukrainy oraz Palestyny przez Izrael. Ciągle przeciw Rosji, która od wymordowania rodziny Carskiej, zawsze „broni swej budy” jak powiedział o obecnej wojnie Rosja — Ukraina Papież Franciszek. Ciągle nie znalazłem odpowiedzi na przyczynę wyprawy na początku XIX wieku Cesarza Francji Napoleona. Pozostaje tylko czysta zaborczość i dostęp do zasobów mineralnych Rosji.
Rosja to największy obszarowo kraj na świecie — 17 000 km. kwadratowych oraz duże zasoby bogactw naturalnych. Kanada i Chiny po 10 000 km a USA 9500 km kwadratowych.
Nie zapominać też należy o wojnie na Bliskim Wschodzie, Izrael — Palestyna. Już USA proponuje wysiedlić Palestyńczyków do krajów sąsiednich. Wielki przyjaciel Izrael aż podskakuje z radości. Tramp atakuje również Duńską Grenlandię, kanał Panamski czy przyłączenie Kanady jako 51 stanu USA. Ostatnio wspomniał o Polsce jako o wielkim przyjacielu.
Od zachodu miałby otwartą drogę. Pozostałaby już tylko Białoruś i małe kraje bałtyckie. Zaporą w tych poczynaniach jest Unia Europejska i antyamerykańskie takie kraje w niej jak Francja Niemcy oraz Węgry. Europejska niezależność a nie wasalizm.
Systemy władzy z propagandowym hasłem „DEMOKRACJA” ogłupiają społeczeństwa wykorzystując populizm dla korzyści majątkowych. W moim kraju afera goni aferę. W ogólnodostępnych publikatorach brak propagowania działań na rzecz rozwoju kraju a praktycznie ukazuje się korupcję, milionowe afery i ciągnące się postępowania prokuratorskie bez końca.. Pojęcie patriotyzmu oraz miłość ojczyzny praktycznie nie istnieje. Zapomina się o historii swojego kraju a najgorsza jest zanikająca pamięć o swym pradziadkach, dziadkach. Kraj taki nie ma przyszłości a jego rozwój to wielki znak zapytania. Rośnie w zastraszający procent ilość milionerów. Korupcja afery i rozkradanie majątku na porządku dziennym. W telewizji pozostaje ucieczka do serialu „Świat w/g Kiepskich”. Osoby osiągające sukcesy ekonomiczne poprzez uczciwą pracę to rodzynki w torcie. Kapitalizm w pełnej krasie i jego najtragiczniejsza pierwotna postać. Brać a nie być Człowiekiem, żyjącym we wspaniałej kulturze dobra i nauki a nie przemocy i wojny.
W krajach wiodących w świecie /USA, Chiny, Rosja, Indie, Francja, Niemcy/ władza sprawowana jest w systemach dwupartyjnych oraz dyktaturze czy systemach mocnej władzy prezydenckiej czy kanclerskiej W krajach o dużym stopniu wasalizmu, bez szans rozwoju, władzę oparto na systemie wielopartyjnym w/g zasady — „Gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść”. Ktoś policzył i opublikował istnienie w Polsce w kwietniu 2025r. 17 partii politycznych. Poprzez wprowadzoną u nas „demokracje”/ brak odpowiedzi przez kogo i czy nie celowo pod koniec lat osiemdziesiątych/ czyli systemu wielopartyjnego z małymi uprawnieniami wybieranego Prezydenta, mamy system podporządkowania i walki plemion o dobra oraz wasalizm. Podporządkowanie jak nie wschodniemu sąsiadowi to obecnie zachodniemu. Powtórka z historii z lat drugiej połowy XVIII wieku. Czyżby drugie rozbiory Polski, powtórka z 1772, 1793 i 1795 roku. Nie możemy się wyzwolić i być dumnym, racjonalnym, niezależnym narodem europejskim. Wasalizm to cecha naszych władz teraz i w przeszłości. Nie można już tłumaczyć w XXI wieku tego stanu naszym położeniem geograficznym w Europie. Nasza historia winna nas uczyć, jak nie popełniać poprzednich błędów. Nie potrząsać szabelką i kupować „u obecnego pana” na jego polecenie, za miliardy dolarów broń, lecz rozwijać się poprzez pracę i niezależność ekonomiczną oraz aktywny udział w Unii Europejskiej. Tylko system prezydencki i dwa ugrupowania polityczne /konserwatyzm i liberalizm/ są naszą drogą rozwoju. Ewolucyjny rozwój od wspólnoty pierwotnej poprzez monarchię, dyktaturę, system prezydencki z parlamentem, poprzez edukację i wzrost świadomości społecznej do demokracji. Natomiast na skróty do demokracji to droga do nikąd.
Według encyklopedii Demokracja to LUDOWŁADZTWO. Taka władza miała rację bytu przed wiekami w epoce wspólnoty pierwotnej przy społecznościach małych — rodzinnych.
Walka o ten system demokratyczny trwa już od czasów starożytności i trwać będzie jeszcze bardzo długo /Demokryt czy Platon/.
W moim kraju posłem jest obywatel, który na 29 milionów uprawnionych do głosowania zostaje posłem uzyskując 6000 głosów ze względu na wygląd, jak stwierdziła jedna z pań odpowiadając na pytanie: Dlaczego pani głosuje na tego pana? Odpowiedź: Bardzo często oddaję głos na kandydata który ładnie mówi i ładnie wygląda.
Protestuję przeciwko przywódcy partii, który sprawuję władzę dyktatorską, nie ponosząc żadnej odpowiedzialności. To przykład żądzy władzy i samotności oraz wynaturzenia.
CZY TO JEST DEMOKRACJA? To propaganda i dyktatura bez minimum odpowiedzialności za swoją ojczyznę. Chociaż monarchia czy dyktatura oparte na rozwoju kraju jako priorytet, nie jest zła. Historia to potwierdza poprzez naturalną ewolucję w systemach władzy.
II. Człowiek i historia
Człowiek najdoskonalsza istota na naszej Planecie Ziemi. Potwierdza to fundament naszej wiedzy — zła i dobra — czyli Pismo Starego i Nowego Testamentu, to dobro zostało ukrzyżowane przez zło.
Od wieków człowiek odpowiednio kształtowany według uczciwości, wiedzy, pracowitości jest fundamentem rodziny społeczności i narodu. To przesłanie zasad Pisma Świętego Nowego Testamentu. Tę kulturę przejęła Europa, odpierająca ciągle ataki narodu wybranego, dążącego do opanowania świata, począwszy od ukrzyżowania Chrystusa symbolu czynienia dobra, aż do współczesności ciągłych wojen i śmierci nieposłusznych, żyjących zgodnie z kulturą chrześcijańską przeciwną judaizmowi.
Miłość matki to fundament rozwoju młodego człowieka, to zdecydowane przeciwieństwo drugiej formy tzw. poprawnego wychowania. Połączenie tych dwóch form to szeroko rozumiany humanizm oraz człowieczeństwo. Miłość to naturalizm a poprawne wychowanie to tylko kultura. Inna w judaizmie, inna w chrześcijaństwie inna w islamie. Tę różnice w tych kulturach widzimy codziennie w walce o podporządkowanie gojów — narodowi wybranemu. Ta walka o podporządkowanie trwa od czasu ukrzyżowania Chrystusa. W każdej kulturze miłość matki jest jednakowa. Ingerencja w osobowość poprzez wychowanie wyzwala często przemoc, podporządkowanie oraz nieuczciwe bogacenie się i inne negatywne cechy. To często rodzi wojny i śmierć. Judaizm jest tego przykładem, to siła podstęp i przemoc. Zastanawiam się czy nie zagłuszane są instynkty matki wyznania Mojżeszowego, zasadą wychowania w/g Starego Testamentu. To ciągła walka tej kultury z chrześcijaństwem, islamem kulturą młodszą również będącą w opozycji do judaizmu. Mojżesz Chrystus i Mahomet są tego przykładem. Zawsze rozwinięciem tej tezy będzie odpowiedź na pytanie: Dlaczego Chrystusa ukrzyżowali jego bracia?
Współcześnie wyznawców kultury narodu wybranego najwięcej jest w USA i Izraelu/po około 6 mil. /. Dwa kraje współpracujące i dążące do panowania nad innym. W pierwszej połowie XX wieku, w Europie po raz drugi zderzyły się dwie nacje, chcące dominować w świecie: nazizm i judaizm. Nie stworzono dla judaistów drugiej autonomii jak w ZSRR, lecz ludobójstwo i obozy, chociaż początkowo w okresie międzywojennym Hitler wysłał tysiące przedstawicieli narodu wybranego do Polski, do Łodzi.
Wyznawcy tej kultury rozproszone są po krajach będących w ich zainteresowaniu i dalej walczą o dominację światową. I tak diaspora liczy: Francja 450 tyś., Kanada 400 tyś., Anglia 300 tyś., Ukraina 300 tyś., Rosja 150 tyś. W celach obronnych istnieje w Rosji Autonomiczny Obwód Żydowski powołany przez Stalina, co hamuje ich zapędy w tym kraju. Aktualna sytuacja polityczna to wykorzystanie narodu Ukraińskiego dla podboju Rosji. Przez kogo? Odpowiedź należy do czytelnika, tylko nie na podstawie poprawności politycznej i propagandy tylko faktów dzisiejszych i historycznych.
To nowa droga współczesnego agresora. Tę nową drogę otwierają tymczasowo, duże zasoby broni nuklearnej przez obydwie strony. Oby dostęp do „guzików” broni nuklearnej był dobrze zabezpieczony.
Ciągle nurtuje mnie pytanie: Dlaczego obywateli Ukrainy, przeszło 40 milionowego kraju, nikt zapyta się w referendum na temat ich rozwoju oraz podporządkowania Rosji czy państwom kultury Starego Testamentu? Bardzo ciekawa jest historia tego kraju.
Najważniejsze światowe systemy bankowe są w rękach głównie przedstawicieli narodu wybranego. Nowo mianowany ambasador USA w Polsce o kulturze judaistycznej, już na wstępie /marzec 2025 rok/ pogroził i nakazał rządowi polskiemu odwołanie podatku, który obciążył by USA. Ciągle nie mogę odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy wasalem Izraela są Stany Zjednoczone czy Izrael jest wasalem USA.?
Moje opracowanie opieram na dwóch wartościach, doświadczeniu i naturze. Nauka i natura to mój przewodnik w poszukiwaniu prawdy. Trudne ale satysfakcjonujące. Pozwala mi na własną ocenę ostatnich 85 lat historii, oraz mojego życia i rozwoju opartego na nauce i pracy, uczciwości i wielkiego szacunku dla moich prostych kochanych Rodziców, pracowitych i uczciwych rolników, zakwalifikowanych przez ówczesne władze jako „małorolni chłopi”, posiadający 3 hektarowe gospodarstwo. Takich rolników w latach powojennych była większość. Praktycznie po drugiej wojnie, kraj budził się do życia a zwłaszcza rozwój przemysłu i edukacji.
Obecnie w początkach XXI wieku nie mogę pogodzić się ukrywaniem swego pochodzenia przez osoby publicznie występujące które zapominają o swoich przodkach. Polacy o kulturze Starego Testamentu to ukryte życiorysy, dla nich władza to najwyższa wartość. Wartość takich osób to zanikające dodatnie cechy osobowości i postępujący rozwój egoizmu i panowania. To już krok do siły i przemocy i w efekcie brak Takie osoby to przecież pasożyty żyjący z pracowitości i patriotyzmu prawdziwych Polaków, które w 1939 roku w 70% posiadało wykształcenie na poziomie czytania i pisania, czyli dwóch trzech klas szkoły ogólnodostępnej. Warto poznać te pozostałe 30% Polaków ich kulturę i patriotyzm. Nie teoretyzuje, lecz opieram wiedzę na własnym życiu i wiedzy która nie jest podawana w propagandzie. A ta wykreśla historię mojej Ojczyzny. Historia minionych 250 lat mojego kraju to wytyczne, jak zostaje wykreślony naród z map świata. Z historii należy wyciągać wnioski a nie dążyć do powtórki rozbioru kraju i wykreślenia go z mapy Europy. Tę gehennę przechodzi w XXI wieku Ukraina. Zawsze należy pamiętać że propaganda to broń agresora. Patriota nie przyjmuje kłamstwa.
Proces nauki człowieka, to umiejętność odczytywania dostępnych zjawisk naturalnych oraz wykorzystywania ich dla realizacji drogi własnego szczęścia i rozwoju ojczyzny. To czytanie i rozumienie praw natury, które ukazują wartości rodzinne i patriotyczne.
Pomaga mi również znajomość historii mojej rodziny, od pradziadków do moich prawnuków oraz kraju. Długi okres obserwacji oraz wspaniała i duża rodzina oraz różnorodność ich postępowań pozwala ocenić przyczyny takich czy innych zdarzeń. Zawsze przewodnią siłą mojego postępowania są, były i będą, takie wartości, jak Rodzina i Naród i ich rozwój poprzez naukę i pracę, uczciwość i dumę, nigdy rozwój poprzez siłę i podporządkowanie. Chociaż często zastanawiam się nad tym czy ta druga kultura, materialistyczna nie daję więcej. Zawsze będzie dylemat pieniądz czy człowiek. Nigdy nie będzie w rzeczywistości więcej dobra niż zła i to jest smutne.
Rozwój naturalny społeczeństw zmienia ciągle świadomość i niezależność i to jest pozytywne. Ewolucja to kompromis a nie siła i przemoc. Przejście z pańszczyzny do własności to postęp w rozwoju człowieka i jego świadomości. To już nie niewolnik. Jest to wspaniały proces, gdy nie zapominamy w korzystaniu z niego, opierając się na zasadach kompromisu a nie podległości, wyzysku i przemocy. Kompromis humanizmu i materializmu. To człowiek jest najwyższą wartością natury.
Łatwiej w propagandzie ukazywać tylko skutki ukrywając przyczyny, które w perspektywie eliminowały by negatywne zjawiska. Ukrywanie przyczyn jest podstawą propagandy. Propaganda to hamulec rozwoju.
Wokół mnie ten dualizm w wychowaniu oparty na materializmie pozbawiony miłości, zwłaszcza w pierwszych 10 latach życia jest bardzo widoczny. Pomaga on w szalonym rozwoju kapitalizmu, w jego najstarszej postaci, niszcząc człowieka dla wartości materialnej, nie poprzez uczciwą pracę ale przez przemoc i oszustwo. Ostatnio ukazana rozmowa Prezydenta USA z Prezydentem Ukrainy, potwierdziła powyższe stwierdzenie. Przewaga siły i podporządkowanie słabszego do ustępstw na rzecz dóbr materialnych. Najpierw zimnowojenne obiecanki i realizacja powiedzenia „od czego kowal ma kleszcze” a potem zapłata i ubolewanie nad śmiercią poległych. Zadaję sobie pytanie: Czy nie prostszy był podział świata po 1914 roku i po 1939 na agresorów i obrońców przed nimi? Kto w tych latach był agresorem a kto się bronił odpowiedź na to pytanie pozostawiam czytelnikowi. Obecnie agresor staje się w propagandzie obrońcą a broniący się agresorem. To poplątanie z pomieszaniem wynika z posiadanych środków zabijania. Już nie podaje się ilości posiadanej broni nuklearnej przez przeciwników lecz ilości poległych. Rozwój broni, środków zabijania to czyste szaleństwo. Na przestrzeni wieku od szabelki i konia poprzez broń pancerną i lotnictwo do broni nuklearnej to obłęd, to wizja zagłady.
Obecnie najnowocześniejsze środki zabijania posiadane przez przeciwne obozy hamują ich zapędy. Jedno co się nie zmieniło to od wieków, to agresor i obrońca swej budy. Już nie broni jej na łańcuchu, urywa się z tego łańcucha broniąc swego miejsca na ziemi. Bardzo martwi mnie sytuacja na Bliskim Wschodzie. Zaostrzający się konflikt między Izraelem a Iranem będącym na drodze do posiadania broni nuklearnej. Takową posiada już Izrael wspomagany przez USA. Zdjęcie poniżej stacjonowania baz amerykańskich odpowiadają na pytanie kto jest „jemiołą” a kto się broni. Pomocna jest wypowiedź Papieża na okoliczność sytuacji w Ukrainie i Palestynie.
Mam nadzieję że moje dzieci nie będą wyzwalane jak ich dziadkowie i rodzice, kilkakrotnie od zachodniego agresora /Napoleon, Cesarstwo Austro-Węgierskie i Prusy, Hitler oraz współcześnie naród wybrany i jego przyjaciel/. ONZ daje taką nadzieję oraz Unia Europejska chociaż. Ukraina i Palestyna będą może ostatnimi krajami broniącymi się przed światowym „obrońcą”. Zawsze odwołuję się do mądrości czytelnika w odróżnieniu kto jest agresorem a kto obrońcą. Pomocne określenie tego problemu zostało dokonane przez obecnego Papieża, Wielkiego Człowieka.
W początkowych latach XXI wieku stanęły przeciwko sobie dwa mocarstwa nuklearne USA i Rosja. Ukraina wspomagana przez USA przeciw Rosji oraz Izrael przeciw Palestynie wspomagany również przez USA.
Ukraina, jedyny kraj na świecie- obok Izraela — gdzie prezydent i premier są żydami.
Obecnie wichrzyciel światowy proponuje Palestyńczyków przesiedlić do krajow sąsiednich z ich historycznych ziem. Ciekawy jestem kiedy zaproponuje to Ukraińcom. Łatwiej było 100 lat temu z wymordowaniem Indian czy Aborygenów. Polskę wystarczy wykreślić z map Europy po raz drugi, gdyż powtórka obecnego stanu walki plemion w kraju do tego zmierza.
Kapitalizm ukazał swe kły. Jedynym hamulcem to posiadanie broni nuklearnej przez obydwie strony. Ocean Atlantycki już nie obroni agresora. To jest hamulec dla światowego agresora przed wywołaniem trzeciej wojny światowej.
Bez komentarza
Historia mojej rodziny oraz moja, którą zgłębiłem, to przeszło 150 lat. To pradziadkowie, pierwsze pokolenie wyzwolone z /niewolnictwa/ pańszczyzny w zaborze rosyjskim. Stali się rolnikami i właścicielami gruntów rolnych o powierzchni około 7 ha. Car ziemię przekazał za podatki. W zaborze pruskim i austriackim ziemia została przekazana poprzez wykup.
Moi dziadkowie i rodzice to już pokolenie rolnicze, początkowo do 1918 roku będący pod zaborem bez możliwości i edukacji.
Rok 1914 agresja na Rosję przez Austro -Węgry i Prusy.
1914 — 1918 rok pierwsza wojna światowa
500 tysięcy Polaków straciło życie w armiach zaborczych w Pierwszej Wojnie Światowej.
Polska po klęsce agresora odzyskuje długo oczekiwaną niepodległość. Ciekawy jest udział Polaków w tej wojnie. Po której stronie walczyli, nie potrafię odpowiedzieć. Dziadków nie spytałem a historię potrafię tylko częściowo odtworzyć. Dziś telewizja hamuje edukację na rzecz propagandy. Internet daje możliwość uzyskania prawdy i rozwoju.
Po odzyskaniu niepodległości przez mój kraj w 1918 roku, po zniszczeniach pierwszej wojny — mama miała 6 lat a tato 12 lat. Dziadkowie, analfabeci jak większość Polaków, pracowici oddani pracy na roli, jako podstawy swego życia i utrzymania rodziny. Kraj rolniczy, kapitalistyczny, niepodległy, ciężko podnoszący się z kolan przez 30 lat, aż do następnej tragedii czyli agresji znowu na ZSRR. Agresor ten sam ale pod nową nazwą, czyli Niemcy hitlerowskie. Ciekawy życiorys agresora. Staram się ziarno oddzielić od plew. 17 września 1939 roku po klęsce Polski i jej okupacji, ZSSR /Stalin/ realizuje Pakt Ribbentrop Mołotow. Zajmuje siłowo część wschodniej Polski, tworząc granicę przed agresją Hitlera — wyposażonego przez USA — na jego kraj. /To nastąpiło rok później w 1941r. / Zagarnięta wcześniej Europa i agresja na ZSSR była już tylko kwestią czasu. Zachód odwrócił się od Hitlera w momencie zwycięstwa armii radzieckiej tak na Wschodzie Europy jak i Bliskim Wschodzie /klęska Imperium Osmańskiego/. Oceniając wojny, zawsze należy zdefiniować kto jest agresorem a kto się broni. Propaganda nigdy nie podaje prawdy.
Druga wojna światowa 1939 — 1945
Napoleon, Cesarze oraz Hitler nie mogą sobie poradzić z dużym zasobnym w minerały krajem, jakim była Rosja carska a potem ZSRR. Kraj ten ciągle odpiera tę agresję do dziś, roku 2025. Ciągle agresja na Rosję /ZSRR/ na jej zasoby naturalne. Trwa to od czasu wyprawy Napoleona. Obecnie obrońcę swej niezależności — Rosję — propaganda, kierowana przez światowego imperialistę Stany Zjednoczone, nazywa agresorem. Kultura współczesnego agresora to podstawa nie rozwoju lecz podbojów i tragedii ludzkiej. Ciągłe krzyżowanie nieposłusznych gojów
Urodziłem się w czasie okupacji hitlerowskiej. Dlaczego mój kraj nie może poprzez przynależność do UE przestać być podległy jak nie ZSRR to USA. Chociaż czołowa rola USA w NATO jest problematyczna znając historię tego kraju oraz Europy.
Jedynym argumentem naszej podległości ZSRR to historyczne dwukrotne przez to mocarstwo, wyzwolenie nas w 1918 roku i 1945 agresora. Dziś określił działanie tego kraju bardzo trafnie Papież.
W latach 1943 -1945 mój dom, moja rodzina była okupowana przez dwóch żołnierzy, hitlerowskich. Mieszkali jako okupanci, moich kontrolowali rodzicow oraz moją wioskę.
Ciągle poszukuje odpowiedzi na pytanie: Kim był Hitler i kim byli jego doradcy? Trudna historyczna i kulturowa zagadka, chociaż odpowiedź może być prosta — chory człowiek otoczony złymi „doradcami”. Warto zapoznać się z drogą do władzy Hitlera w latach trzydziestych XX wieku.
Sam osobiście przeżyłem jako pięciolatek w 1945 roku wyzwolenie mojego kraju i mojego miejsca urodzenia. Niezapomniana radość pięciolatka z krótkotrwałego trzydniowego zatrzymania w moim domu żołnierzy Radzieckich, w marszu na Berlin za uciekającym okupantem. Byli to w większości prości ludzie, których los rzucił na wojnę i zmusił do opuszczenia rodzin przyjaciół i bliskich. Jedyną z broni, jaka pozwalała im przetrwać w tych trudnych chwilach były piosenki. A śpiewali pięknie. Jednym z nich był Kazach i opowiadał, że w cywilu był hodowcą owiec i jego światem były właśnie zwierzęta. Nie chciał nawet nocować w domu lecz przy naszych zwierzętach — krowie i koniu.
Ciekawe, dlaczego podczas Apelu Poległych 11 listopada przed Grobem Nieznanego Żołnierza zapomniano, czy też świadomie pominięto polskich żołnierzy, walczących na froncie wschodnim? Ani słowa o Wale Pomorskim, o zdobyciu Kołobrzegu, o znaczącym dla Polski fakcie, że na gruzach Berlina /Reichstagu/ powiewała Polska flaga.
Chyba powodem są pierwsze dni września 1939 rok i ucieczka elit na zachód. Powrót po 50 latach z drewnianą pieczątką „Prezydenta Polski na uchodźctwie” i śmierć w katastrofie smoleńskiej.