E-book
5.46
drukowana A5
18.68
Byłem Pastorem Adwentystów Tom 7

Bezpłatny fragment - Byłem Pastorem Adwentystów Tom 7


Objętość:
75 str.
ISBN:
978-83-8155-540-1
E-book
za 5.46
drukowana A5
za 18.68

Wstęp

Jeden z kościołów które opuściły wspólnotę ADS przesłał mi listę zarzutów jakie ma pod adresem Ellen White i Kościoła Adwentystów. Zarzuty przeanalizowałem i postaram się być uczciwym w odpowiedzi na przesłane mi argumenty. Bez obrony tego czego nie da się obronić, czy ataku tam gdzie brak podstaw. Nie jestem zwolennikiem Ellen White, ani błędów jakie popełnił Kościół, ale są argumenty które są wynikiem uprzedzenia a nie dowodem. Nie jestem też wrogiem Adwentyzmu. Tam gdzie jest prawda to ją pokazuję tam gdzie jest kłamstwo to go pokazuję. Myślę że w tym opracowaniu zarówno czytelnik należący do ADS i nienależący znajdzie odpowiedzi dla siebie, obie strony powinny być zadowolone. Obie strony powinny zastanowić się czy dalej bronić dotychczasowej argumentacji. Wyłączam swoje uprzedzenia, z góry utarte poglądy i pójdę za mądrą radą Ellen White


„Studiując Słowo, odłóżcie na bok wasze opinie, idee. Nigdy nie dojdziecie do poznania prawdy, gdy będziecie studiować Pismo po to, by potwierdzić wasze poglądy, zostawcie je za drzwiami i słuchajcie, co Pan mówi do was”

O krytykanctwie

Stare przysłowie mówi „Jeżeli nie możesz o kimś powiedzieć coś dobrego, to nie mów nic” Przykazanie Jezusa „Miłujcie nieprzyjaciół swoich” w tym słowo „miłujcie” to zobowiązanie. Jak się kogoś kocha to nie mówi się o nim złe. Jak możesz mówić o miłości do nieprzyjaciół plując na nich. Wielu zawiodło się na pismach Ellen a nienawiść ich sięgnęła zenitu. Stanęli po stronie wroga, bo ojcem nienawiści jest diabeł, i spełniają oni przykazanie swego ojca, które mówi: „będziesz nienawidził swego wroga” ci co poczuli się oszukani oddają nienawiścią, ale to nie jest chrześcijaństwo.


Na Facebooku często spotykam zwolenników tzw. głoszenia prawdy, a polega ona na wyśmiewaniu czy atakowaniu innych kościołów w formie zdjęć, lub złośliwych uwag. W takich przypadkach podejrzewam autora o sekciarstwo, niedojrzałość psychiczną. Wygląda to np. tak: zdjęcie na którym biskup wsiada do samochodu — co to ma powiedzieć innym, chyba to że pokorny sługa boży powinien chodzić na piechotę. Najczęściej atakowany jest Kościół Rzymski, za to że jest Rzymski, Świadkowie za to że nie są adwentystami, a adwentyści za to że nie są Ewangelikami czy innymi, powinni wierzyć w co ja wierzę, bo ja jedynie jestem nieomylny. A jak ktoś się ze mną nie zgadza to jest heretyk, i trzeba go opluć..


W Biblii sam Bóg krytykuje odstępców, gani zło, ale zawsze potrafi to zrobić z miłością, i pokazuje drogę wyjścia. Różni się to od krytykanta tym że ten nie ma miłości i nigdy nie pokazuje drogi wyjścia. Kiedy Jezus napomina zbory w Obj. Jana to przy każdej naganie postawił pochwałę i obietnicę, dopiero po zachęcie Jezus udziela nagany. Nawet Izabel daje czas na opamiętanie, a jego ostatnie słowa to obietnica, krytycy tego nie mają, nie ma zachęty dla katolików, jest tylko jad nienawiści i ośmieszenia. Jeżeli pisana jest historia, osoby czy kościoła, wówczas możesz krytykować, bo jest to jedynie twoja ocena historyczna, ale powinna być rzetelna oparta na faktach a nie żeby 99% było twojej krytyki a 1% historii. Sam Bóg krytykuje przeszłość Izraela /Ezech.16/, jako naukę opamiętania dla czytelnika. A nie aby ich jedynie zbesztać..


Wszyscy krytycy tracą z oczu Jezusa, nie ma mowy aby modlili się o jedność w zborze, nie ma mowy aby problem przedstawili w modlitwie, aby okazali miłość błądzącym, żądają tylko potępienia. Ich niezadowolenie krąży po zborze, rodząc podejrzenia i zniechęcenie liderów do służby. Najczęściej duchowny nic o tym nie wie, ale jego przyjaciele odsuwają się od niego. Kiedy szatan widzi że ma siłę wystąpi oficjalnie dzieląc zbór na skłócone ze sobą grupy..


Przywódcy kościelni którzy ulegli temu duchowi, występują przeciwko innym kościołom, atakują z ambon czy kazalnic poprzez swoje nauczania, albo wyśmiewają liderów innego kościoła, jakby kościół ten należał do nich. Wydają kasety i książki które są trucizną a nie nauczaniem. Brak miłości albo inaczej mówiąc odwrotność miłości to krytycyzm, pod pozorem poprawiania błędów niszczone jest prawo miłości. Efekt jest taki że jedna społeczność nie rozmawia z drugą, bo jak można rozmawiać z odstępcą, zdrajcą prawdy. Książki które jedynie zajmują się pokazaniem błędów KrK to jad ale oni nazywają ewangelizacją, mówieniem prawdy..


W książce „Dom Pana” Frangipane napisał: „Szatan stara się wmontować w nasz umysł krytykę i potępienie innych. Zamiast się o siebie modlić nawzajem, cieleśnie reagujemy na urazy, a nasze reakcje są wykorzystywane przez ducha krytyki, dlatego odrzućmy oskarżyciela braci, ucząc modlić się o siebie nawzajem, zamiast na sobie wzajemnie żerować, żeby usprawiedliwić własne niedociągnięcia, wyolbrzymiamy niedoskonałości innych, im bardziej narasta w nas zazdrość, tym bardziej demon wykorzystuje nasze myśli, aż w końcu nic, co czyni dana osoba albo zbór, nie wydaje nam się właściwe, w ostatnim stadium rozpoczynamy przeciw niej kampanie. Żadne wytłumaczenie, jakie nam przedstawi, nie zadowoli nas. Przekonani jesteśmy że jest to osoba która tkwi w błędzie, uważamy że to my powinniśmy przed nią wszystkich ostrzec. I tak naprawdę osoba której umysł znajduje się pod kontrolą ducha krytyki jest niebezpieczna. W końcu krytycy odchodzą, szukając ofiar w innym kościele. Pozostawiają dawnych braci głęboko poranionych, skłóconych, a pastora w stanie zniechęcenia. Szybko przyłączają się do innego kościoła. Po pewnym czasie i w nowym pastorze Bóg zaczyna realizować swoje dzieło, i znów zaczyna działać duch krytyki aby zniszczyć kościół.” Str.142.


Czasami pośród krytyki Kościoła czy Ellen spotykam tego typu
argument: „a gdzie tak jest napisane w Biblii?” Odpowiedz jest taka sama „A gdzie Biblia temu zaprzecza?” to nie jest żadnym dowodem błędu


Przykład:” A gdzie jest w Biblii napisane że wąż podał owoc Ewie?” Takie pytanie mógłby zadać Izraelita apostołowi Janowi po napisaniu Apokalipsy „A gdzie w biblii czyli w Starym Testamencie jest napisane o siedmiu trąbach, siedmiu pieczęciach czy o liczbie 666? To że wcześniej tego nie było wcale nie znaczy że jest nieprawdą.


W Internecie trzeba być uważnym na to co się czyta bo okazuje się że argumenty są wymyślone lub nieaktualne od 100 lat. Przykładem jest sekretarka Ellen


Sekretarka Ellen
Pani Bolton oskarżyła Ellen że to ona pisze za nią artykuły a Ellen się tylko podpisuje. Do dzisiaj ten zarzut można znaleźć zarówno w książce „Niewinne kłamstwo” Rea jak i na stronach internetowych /ellenwhite.dekalog.pl/


„Ja, niżej podpisany Edward S. Bellenger ośiadczam, że byłem osobiście zaznajomiony z Panią Fannie Bolton, asystentką Pani E. G. White i dalej oświadczam, że w okresie 1895—97 zostałem poinformowany osobiście przez Panną Bolton w Battle Creek, że to ona napisała książkę"Droga do Chrystusa” i że Pani White opublikowała ją pod swoim własnym imieniem”.

Podpisany
Edward S. Ballenger
4138 Mulberry St.
Świadek:
Charles D. Willis


Komentarz
Pani Bolton przyznała się do kłamstwa i przeprosiła Ellen White, ale tego argumentu nie znajdziecie, nieaktualny zarzut od 100 lat jest argumentem przeciw Ellen.


Fannie replied«»My eyes are open to the way in which I hurt your work, for my spirit was not right. The enemy had magnified my supposed difficulties, and though I did not realize what I was doing, he knew exactly what he intended to do through me, but by the grace of God he has lost his tool… DF 445a


Tłumaczenie
„Moje oczy są otwarte na sposób, w jaki raniłem twoją pracę, ponieważ mój duch nie był właściwy. Wróg zwiększył moje rzekome trudności i chociaż nie zdawałem sobie sprawy z tego, co robię, wiedział dokładnie, co zamierzał zrobić przeze mnie, ale dzięki łasce Bożej stracił narzędzie”


Argumenty na które trudno odpowiedzieć, to takie na które trudno odpowiedzieć czy są za czy przeciw Ellen. W jej czasach był pastor Canright znał dobrze Whitów i napisał przeciwko niej książkę pt. „Życie Ellen White” Autor jest mało wiarygodny, bo jeżeli raz publicznie głosi świecenie niedzieli, potem świecenie soboty, raz głosi nieśmiertelną duszę a potem że jest śmiertelna i znowu że jest nieśmiertelna to takiego dyskutanta nie chce słuchać. Jego argumentem jest to że Ellen White poprawiała własne teksty, doszedł do wniosku że poprawiała po Duchu Świętym. To świadczy że nie wiedział na czym polega natchnienie. Innym zarzutem który jest chętnie omawiany to:


Rozdział „wizja o planetach”
Ellen powiedziała do Batesa który interesował się astronomią że widzi w wizji planety z księżycami a ten domyślił się że chodzi o Jowisza i Saturna, nigdzie nie wymieniła nazwy planety ale wszyscy mówią co miała na myśli, lub co Bóg miał na myśli. Z drugiej strony w tamtych czasach odkryto tyle planet Jowisza i Saturna ile podała Ellen a w następnym stuleciu odkrywano kolejne księżyce a zarzut polega na tym że nie podała wszystkich księżyców Jowisza i Saturna które odkryto obecnie. A skoro podała ich cztery czy sześć nie znaczy że więcej nie może ich być, Celem wizji nie było sympozjum naukowe ale wzbudzenie wiary w astronomie.. Gdyby powiedziała mu że Jowisz ma 79 księżyców a w jego czasach znali tylko 4 to by ją wyśmiał. Celem było by uwierzył a nie by się dowiedział nowości naukowych. Zarzut pada obecnie że nie wymieniła wszystkich 79 księżyców.


„One evening at the conference above mentioned [Topsham, Maine, 1846], in the house of Mr. Curtis, and in the presence of Elder (Captain) Bates, who was yet undecided in regard to the manifestations, Mrs. White, while in vision, began to talk about the stars, giving a glowing description of the rosy-tinted belts which she saw across the surface of some planet, and added, “I see four moons.” “Oh,” said Elder Bates, “she is viewing Jupiter.” Then, having made motions as though traveling through space, she began giving descriptions of belts and rings in their ever-varying beauty, and said, “I see eight † moons.” “She is describing Saturn.” Next came a description of Uranus with his six moons, then a wonderful description of the “opening heavens.”’
http://www.whiteestate.org/books/egwhc/EGWHCc07.html

Część I — Wersja Polska

Jeden z kościołow z Brazylii przesłał mi argumenty na podstawie których odłaczył się od Adwentyzmu. Przeanalizowałem dokładnie to co otrzymałem i postaram się odpowiedziać na zarzuty nie popierając żadnej ze stron. Ponieważ Kościół wyżej wspomniany pochodzi z Ameryki Południowej, więc tytuły książek napisanych przez E. White są w języku portugalskim, różnią się od amerykańskich nazw. To tak jak mówimy o książkach Ellen w j. polskim Życie Jezusa, Wielki Bój, czy Patriarchowie i Prorocy, to są Polskie tytuły i różnią się całkowicie od ich amerykańskich odpowiedników, ale treść jest ta sama. Wychodzę z założenia że autor podał prawdziwe cytaty, bo nie mam wglądu w portugalskie wydania książek E. White i innych pozycji książkowych Kościoła ADS w tym kraju. Punkty zostały wybrane te najciekawsze, pominięte nie warte są cytowania.

Argumenty Słabe

Argument 12

12 — How can we have faith that exists in other planets the tree of the good and evil science?

12 — Jak możemy uwierzyć w to że na innych planetach są drzewa poznania dobra i zła?


“The Lord provided me a view of other worlds. It was given wings to me, and an angel accompanied me from the city to a great and glorious place… The inhabitants of the city were of all the statures, noble, majestic and beautiful. They showed Jesus” image… I asked one of them why they were much more beautiful than the people of the earth. The answer was: — We lived in strict obedience to the commandments of God, and we didn’t fall in disobedience, as the inhabitants of the Earth. Then I saw two trees. One of them was very similar to the tree of then life, existent in the city. The fruit of both had beautiful aspect, but one of them was not allowed to eat. They had the choice of eating both, but it was prohibited them to eat one of them. Then my assisting angel told me: ' Nobody here proved of the forbidden tree; if, however, they ate, they would fall”. Life and Teachings, pg. 97—98.


“Pan umożliwił mi wejrzenia na inne światy. Dano mi skrzydła, I anioł towarzyszył mi z miasta do wielkiego I chwalebnego miejsca… Mieszkańcy tego miasta byli wszyscy szlachetni, majestatyczni i piekni. Oni odbijali Jezusa… Zapytałam jednego z nich dlaczego oni byli bardziej piękni niż ludzie na Ziemi. Odpowiedział: My żyliśmy w posłuszeństwie przykazaniom Boga. Widziałam dwa drzewa. Jedno z nich było bardzo podobne do drzewa życia, było w mieście. Owoce obu pięknie wyglądały, ale z jednego z nich nie wolno było jeść. Oni musieli wybrać co do jedzenia z obu. Wtedy towarzyszący mi anioł powiedział: nikt tu nie używał zakazanego drzewa, gdyby zjedli to moliby upaść.” Life and Teachings, pg. 97—98.


Odpowiedź

Często spotykam się z zarzutami, również i w tym przypadku, typu: Ellen White podczas widzenia, dostała skrzydła, odwiedzała inne planety, spotkała Henocha. To nie jest argument przeciwko Ellen, bo nie da się udowodnić że tak nie było, świadczy to raczej o niewierze czytającego. Argumentem jest wówczas gdy wypowiedź czy wizja jest sprzeczna z Biblią. Wyobraźmy sobie że do apostoła Jana przychodzi wierzący i mówi: Napisałeś o 144 tyś, napisałeś o liczbie 666 pokaż mi gdzie to jest w Biblii, albo udowodnij że to jest prawda? Jeżeli ktoś ma wizję nieba to nie da się udowodnić że to nieprawda co widział, chyba że jest sprzeczna z Biblią. Ale nie da się też udowodnić że to prawda co zobaczył, bo niby jak udowodnić że w niebie dostał skrzydła. Niewiara czytającego nie jest dowodem. Kiedy Jezus mówił o swojej krwi wszyscy słuchacze go opuścili pozostali tylko apostołowie, dlaczego odeszli? bo nie uwierzyli jego słowom. Jedynym dowodem dla ateistów przeciwko Biblii jest to że nie wierzą w to co jest w niej napisane. Już na początku autor pytania mówi o swojej niewierze. „jak mamy uwierzyć” Jak mam być szczery to taki argument przeciwko Ellen niczego mi nie udowadnia. Może tak było może nie! Nie mam dowodu ani za ani przeciw.


Argument 4

04 — How do they explain the teaching of Mrs. White, that “the apostles could go to everywhere and speak the language of those people accurately”, if there is not been in the Bible and nor in the history any registration of such fact?


04 — Jak wyjaśnić nauczanie pani White, że apostołowie mogli iść wszędzie I mówić językami tych ludzi. Jeżeli nie mamy o tym w Biblii ani w historii odnotowane jako fakt?


“The Holy Spirit did for them what they could not have done for themselves in an entire existence. Now, they could proclaim the truths of the Gospel everywhere, speaking with perfection the language of those for who worked. This miraculous talent was for the world strong evidence that their work carried the calling of the heaven. Thereafter, the disciples” language was pure, simple and perfect; they spoke them in the maternal language or in a foreign language”. Acts of the Apostles, pg.40.


Odpowiedź na argument

Tak jak powyżej nie da się ani temu zaprzeczyć ani udowodnić. Czy biblia o wszystkim pisze? Albo czy historia odnotowała wszystkie fakty? Wszystkie wojny, wszystkie wydarzenia? Sam apostoł Paweł i Barnaba na soborze w Jerozolimie opisywał ile to cudów czynił Bóg, ale nikt tego nie spisał. Z Biblii nawet nie wiemy jakie były dalsze losy pozostałych apostołów. Opis Ellen White może być prawdziwy a może być i nieprawdziwy.


Argument

05 — Why says the Adventists of the seventh day that they have faith in the baptism with the Holy Spirit, but they do not ask for it and do not receive it?

05 — Dlaczego Adwentyści mówią że wierzą w chrzest Duchem Świętym, ale oni nie proszą o niego i nie otrzymują go?


Odpowiedź na argument

To jest prawdziwy zarzut, przyczyna jest ta że Adwentyści nie wierzą w to że mogą dostać dary Ducha jak mówienie językami, nauczono ich że takie przejawy są tylko w kościołach fałszywych, z dopiskiem, „u nas nie ma prawa ich być” Duch Boży nie da darów jeżeli w nie nie wierzymy. Autor pytania w innym miejscu cytuje historię adwentyzmu z początkowego okresu w którym były i uzdrowienia i mówienie językami. Stawia zarzut kościołowi że teraz do tego nie dopuszcza. Kościół ADS się zmienił, stał się bardziej teologiczny niż duchowy, postawiono na nauki, wiedzę a nie na relację z Duchem Świętym. Chrzest DŚ nie jest nakazem, obowiązkiem, nie ma wpływu na zbawienie, wierność, pośród najwierniejszych Bogu poprzez wszystkie wieki byli tacy co nie słyszeli o chrzcie DŚ, pośród nich najwięksi reformatorzy jak Luter, Kalwin, Melankton czy Hus. Zrzut jest prawdziwy tylko nie ma znaczenia.


Argument

06 — How do they explain the teaching that the believer is baptized with the Holy Spirit, at the same time in what he is baptized in the waters; and so on they affirm that the baptism is only for the end of the times? After all, is the Christian baptize in the Holy Spirit simultaneously with the baptism in the waters, or not?


06 — Jak oni wyjaśnią nauczanie że wierzący jest ochrzczony DŚ w tym samym czasie kiedy jest chrzczony w wodzie i potwierdzają że chrzest jest tylko w dniach ostatecznych /koniec czasów/


Odpowiedź

Adwentyści nie widzą tu sprzeczności, dla nich nawrócenie wiąże się z przyjęciem DŚ. dlatego kojarzą to z chrztem, i że powinien być w czasie chrztu, jak u Jezusa, ale nawrócenie następuje wcześniej więc chrzest jest tylko potwierdzeniem otrzymania Ducha. A wylanie Ducha w dniach ostatecznych z Joela 3, nie kojarzą z chrztem, skoro teraz mamy Ducha jako nawróceni to później będzie to manifestacja Ducha w celach ewangelizacyjnych. Jak w przypadku apostołów zanim Jezus odszedł, powiedział do nich:

Jan. 20:22

22. A to rzekłszy, tchnął na nich i powiedział im: Uweźmijcie Ducha Świętego.

Otrzymali DŚ ale majestatyczne objawił się On dopiero w Pięćdziesiątnicę. Taka jest argumentacja Adwentystów, nie wierzą w osobny chrzest Duchem, chociaż osobny chrzest Duchem miał miejsce w Samarii, najpierw Samaria się nawróciła a potem wysłano tam apostołów i czytamy że wtedy dopiero zostali ochrzczeni Duchem. Adwentyzm nie ma darów Ducha z powodu błędnych poglądów. Druga kwestia to pytanie czy brak chrztu Duchem świadczy o tym że kościół jest nieprawdziwy? Nie! Bo nie jest to warunek zbawienia, było wielu szczerych i wiernych Bogu którzy nie byli ochrzczeni Duchem. Argument autora pytania nie ma większego znaczenia. Niczego nie udowadnia. Może tylko tyle że nie wszystko praktykują.


W pierwszych latach historii adwentyzmu był on charyzmatyczny, w tym czasie jeszcze zielonoświątkowcy nie istnieli. Więc nie od nich zaczerpnęli te dary, tylko dlaczego dzisiaj adwentyści tak nienawidzą zielonoświątkowców za te same dary jakie sami mieli na początku.


Cytat

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 5.46
drukowana A5
za 18.68