E-book
7.35
drukowana A5
19.74
Zwabieni aromatem słów

Bezpłatny fragment - Zwabieni aromatem słów

Tomik poezji

Objętość:
53 str.
ISBN:
978-83-8324-156-2
E-book
za 7.35
drukowana A5
za 19.74

Od autorów

Oboje zranieni, zawiedzeni, dawaliśmy upust naszym emocją pisząc. I tak literki doprowadziły nas do siebie, połączyły dwie bratnie dusze. Teraz piszemy dużo dla siebie i o sobie, a wydanie tego tomiku to spełnienie naszego małego marzenia.

Cieszymy się, że możemy podzielić się z Wami, drodzy czytelnicy naszą poezją i mamy nadzieję, że zainspirujemy Was do życia w miłości, bo miłość to lekarstwo na wszystko.


Pięknego dnia!

Z popiołów

Na końcu świata swojego byłem

Wróciłem

Przeżyłem

Pytanie wciąż w głowie mierzwiło

Czy warto było

Zawracać

Żyć

Wciąż nieprzekonany

Czy poddać się, czy iść

Napotkałem w szarościach

Ariadny cieniutką nić

Ruszyłem po tropach

Jakie wyznaczył mi los

Do swojego kłębka

Choć droga nieraz kręta.

Znalazłem życia sens

Co jeszcze — nie powiem

Niech każdy z was

Sam też powalczy

I wtedy się dowie.

J.J.

Pierwsze dni wojny

Słońce dzisiaj do mnie zajrzało

Pięknym wschodem powitało

Nawet nie pukało

Otwarte okno miało

Lecz tak się zastanawiam

Czy dzisiaj mi to wypada

W obliczu wojny i bólu innych

Śmiać się do słońca i świata.

Czy mam prawo

Flirtować,

Żartować,

Malować paznokcie

I farbować swą grzywkę?

To niesprawiedliwe

Ja radosna

A na Wschodzie ludzie tracą

domy, swoje miłości i życie.

A.B

Na zawsze

Gdy śnię tylko o niej

Gdy myślę zawsze przez pryzmat Aniołka

Gdy marzę diablica dołącza.

Chciałbym na spacer do parku

A tam zerwać jej fiołka

Chciałbym ponad wszystko dotyk jej poczuć

Gdy za rękę prowadzi mnie po Warszawie

I w oczy patrzeć jej przy pysznej kawie

Tak mało to kosztuje, tak wiele oferuję

Mam nadzieję, że to samo poczuje.

To wszystko jakby z książki wersy wyszarpane

O miłości, pięknej, przypadkowo znalezionej

Od jej literki w ślicznej główce wymyślonej

Którą docenić musiałem gdy już Ją całą przeczytałem

Teraz poznaję i powiem szczerze,

Że sam w to co się dzieje ciągle nie wierzę

Otwartość duszy pięknej ze śladami Aniołów

Mógłbym z nią zostać do naszych popiołów.

J.J.

Mapa do serca

Pisałam wiersze nocami

Nie chowałam ich do szuflady

Wiersze o miłości

Za którą tęskniłam

Którą wymyśliłam

W głowie sennej

Uroiłam.

Szukałam w nich siebie

Lecz…

W najśmielszych snach

Bym nawet nie wyśniła

Że w ten o to sposób

Szczęściu

Stworzę

Mapę do siebie.

A.B.

Silna wola

Ziemia zapadała się pod naszymi krokami

Nie raz

Słońce znika za chmurami

Na długi czas

Życie jak woda między palcami

Przelewa się,

A z nim nasz cenny czas

Ogień pragnień w końcu zgasł.

I wszystko na tym świecie się kończy, ucieka.

A zacząć od nowa może każdy

Bo życie zależy od woli człowieka.

J.J.

O Tobie

Zabrałeś wszystkie złudzenia

A jeszcze tli się nadzieja

Nie umiera

Żyje

Ma wielką siłę

I chociaż to sprzeczne

Czerpie ją od ciebie

A ty mały człowieku

nawet  o tym nie wiesz

Ona pokona własne słabości

Losu przeciwności

Pamiętaj!

Ona największą siłę ma

Każdą wojnę wygrywa

I miłość się nazywa!

A.B.

Brak siebie

Samotne dusze błąkające się

Po zakamarkach samotnych ciał.

I chciałoby się żyć lub umrzeć

Choć na chwilę poczuć bym chciał

I nie wiesz, czy lato, czy zima

Czy szarość już na zawsze się ciebie ima

I nie wiesz już nic, czy to już kres,

Czy może czegoś początek.

Uciekasz przed sobą w nowy książki wątek

A co gdy zabraknie miejsca już na literki

Czy zdołasz poczuć, że jesteś wielki.

Gdy nie ma tej duszy w tobie

Co życiem tętniła.

Bo w ogniu rozpaczy się ulotniła.

J.J.

Czekolada

Tyle słodyczy w szufladzie

A ja chcę akurat czekoladę

Najlepiej białą

Tą której nie mam schowanej

Tą którą pamiętam z dziecięcych lat

Zachodnią

Z orzeszkami

Pamiętam jej smak

wyczuwam pod językiem orzeszków kształt.

I choć jadłam taką,

wczoraj

To nie był ten smak

Tych beztroskich lat.

A.B.

Zniewolenie życiem

Wszystko piękne wszystko cudne

Lecz myślenie to jest złudne

Nie ma szczęścia w życiu chyba

Życie trzyma ludzi w dybach

Każdy swoje takie ma

Jedni „franki” drudzy czas.

Szczęście złapać trzeba w locie

I na chwilę się zatrzymać

Żeby ciężar życia znosić

I nie myśleć o swych dybach.

J.J.

Miłość

Miłość miłości nie równa

Miłość miłości nie dorówna

Miłość nawet brak miłości wyrówna

Nie porówna

Przyjmie taką jaka jest

Przytuli

Pogłaszcze

Powie, zostań

Najlepiej na zawsze.

A.B.

Samo destrukcja

Czasami wydaje nam się że

Życie chce nas zniszczyć

Ale ono niszczy siebie.

Żeby stworzyć na nowo

Siebie dla Ciebie.

J.J.

Twoja

Jest taka Zwyczajna

Codzienna

Zajęta

Myślami pochłonięta

W jej ciele płynie krew

Mokra

Wilgotna

Pulsuje jej serce

Lecz nie tylko

Jest już blisko


Teraz wiesz

Kim jest

I kim będzie

To jest Twoje

Wszystko.

A.B.

Lustro nie kłamie

Każdy z nas tak ma

Cierpienie takie jest

Duszę sobie upodobało

Uśmiechamy się do ludzi

Przed lustrem zaś

Nie robimy tak samo

W zwierciadle oczy twoje

Duszę na wskroś pokazują

Bez tajemnic, nagą

I wszystkie jej nastroje

Tkwimy w marazmach

Bo tak wypada

A życie się kończy

Nie tak, jak w balladach

Więc zrób coś, pożyj

Unikaj stereotypów

I tego co wypada i nie wypada

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 7.35
drukowana A5
za 19.74