E-book
7.88
drukowana A5
17.89
drukowana A5
Kolorowa
38.62
Zuzia Szmacianka

Bezpłatny fragment - Zuzia Szmacianka


Objętość:
32 str.
ISBN:
978-83-8467-871-8
E-book
za 7.88
drukowana A5
za 17.89
drukowana A5
Kolorowa
za 38.62

Dla Zuzi.

Tak jak lalka Zuzia z tej książki,

ruszaj śmiało w świat i nie bój się przygód.

Pamiętaj, że na końcu każdej drogi

zawsze czeka na Ciebie ktoś,

kto bardzo Cię kocha.



Wiele lat temu, w sercu tętniącego życiem, dużego miasta, mieszkała mała i drobna dziewczynka o imieniu Basia. W jej pokoju znajdowała się gromadka zabawek. Wśród nich krył się skarb, najcenniejszy ze wszystkich. Była to uszyta ze skrawków niepotrzebnych materiałów szmaciana lalka Zuzia. Zachwycała swoim prostym urokiem. Najpiękniejszy był jej uśmiech, wyszyty czerwoną nitką przez opiekuńcze dłonie babci. Nad nim błyszczały oczy z ciemnych guziczków, w których nocą odbijały się gwiazdy. Wokół twarzy falowały gęste loki zrobione z rudej, wełnianej włóczki. Zuzia nosiła kwiaciastą sukienkę, stworzoną z fragmentu dawnej kreacji Basi. Na ramiona miała narzuconą czerwoną pelerynkę z kapturem, którą ciepłe dłonie babci pracowicie wyczarowały na drutach z miękkiej włóczki. Całości dopełniały malutkie, różowe, haftowane buciki.

Ta wyjątkowa przytulanka była całym światem Basi. Unikalna, jedyna i tylko jej. Wydawało się, że lalka całym swoim wyszywanym uśmiechem oddaje dziewczynce wdzięczność za każdą razem spędzoną chwilę. Wspólnie jadły posiłki, wychodziły na spacer, tuliły się do siebie i szeptały czułości. Kiedy dziewczynce było smutno, wtulała buzię w miękki brzuszek Zuzi, a ta zdawała się ocierać jej łzy. Była jej jedyną przyjaciółką. Każdej nocy Zuzia dzieliła łóżeczko ze swoją małą właścicielką, pilnując, by żaden zły sen nie zakłócił jej spokoju. Tuż przed zaśnięciem cichutko szeptała jej do uszka: „Dobranoc moja kochana Basiu”. Jej serce, wypchane miękką watą, potrafiło bić naprawdę mocno. Zwłaszcza wtedy, gdy gasły światła, a w pokoju zaczynała się magia. Zuzia ożywała wtedy cichutko, by odgonić z sypialni potwory z szafy i rzucać na ścianę dobre, senne czary. Kiedy zsunęła się kołderka, Zuzia nasuwała ją na śpiącą dziewczynkę.

Tak było przez kilka następnych lat. Dziewczynka stawała się coraz starsza, a lalka była w coraz gorszym stanie. W oczach już nie było tej magii, usta wyblakły a rude włosy stały się rzadsze i straciły swój dawny blask. Podczas jednej z zabaw zgubiła swoją pelerynkę, a sukienka straciła dawne, żywe barwy. Coraz rzadziej wspólnie wychodziły na spacery. Basia zaczęła zostawiać ją na biurku. Kiedyś lalka spadła za łóżko i leżała tam przez tydzień, a dziewczynka nawet tego nie zauważyła. Coraz częściej lądowała w starym pudełku przygnieciona przez inne niepotrzebne zabawki, a wreszcie zapomniana.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 7.88
drukowana A5
za 17.89
drukowana A5
Kolorowa
za 38.62