Bo ważne jest, by zdrowym być, a dzięki temu w szczęściu żyć. Bo gdy człowiek zdrowy jest, to sprawny organizm ma, a także witalność i energię każdego dnia odczuwa.
W Zielonym Lesie przyszła znów wiosna, która nowe pomysły przyniosła. Nastąpił czas odrodzenia i nowych pomysłów spełnienia.
Pewnego dnia podczas śniadania Malinka do swej mamy nagle powiedziała:
— Mamo, mam zadanie tej wiosny do wykonania w Zielonym Lesie. To wielka misja, która wszystkim mieszkańcom dużo dobrego przyniesie.
— Misja, powiadasz, moja córeczko kochana. A jakie ty będziesz miała związane z nią zadania?
— To bardzo ważna sprawa związana ze zdrowiem, ale w tej chwili to ci, mamusiu, nic więcej nie powiem.
Malinka czym prędzej od stołu wstała i w swoim zielonym notesie zanotowała:
Najpierw odwiedzę pana Wilka, który tej zimy udzielił mi lekcji kilka, a potem pójdę do sowy Moni, która od jogi i medytacji wcale nie stroni. Odwiedzę jeszcze dwa zające, które tak często hasają po łące, i jeszcze do żabki Halinki muszę się udać, by wykładu o odpowiednim nawodnieniu wysłuchać. Nie mogę też zapomnieć o Sabince, która w ciągu dnia cudownie sobie wypoczywa, a i sen ma teraz udany i nikt w jej domu nie jest niewyspany. Potem to wszystko w całość ułożę i mądry referat dla wszystkich stworzę o zdrowych nawykach dla każdego, które są kluczem do sukcesu nawet najmniejszego.
Referat zacznę od tematu nawodnienia i jego kluczowej funkcji spełnienia. Bo praca mózgu, mięśni, stawów i skóry zależy od tego, by odpowiednią ilość wody każdego dnia pić, by każdy mógł żyć.
Potem opiszę formę ruchu, która pozwala na szybszą przemianę materii w brzuchu.
Następnie napiszę, by owoce i warzywa jeść i zdrowej diety się trzymać, bo tylko tak można organizm w zdrowiu utrzymać.
Nie mogę zapomnieć, by jeszcze napisać, że sen i relaks organizm nam regulują, a dzięki temu stres redukują.
Bo ważne jest, by zdrowym być, a dzięki temu w szczęściu żyć. Bo gdy człowiek zdrowy jest, to sprawny organizm ma, a także witalność i energię odczuwa. Dobry sen mu towarzyszy i samopoczucie wspaniałe. To właśnie moja misja, którą zrealizuję doskonale.
Po zanotowaniu wszystkiego Malinka notes do plecaka schowała i tak do mamy powiedziała:
— Notatki i pytania mam już zapisane, więc muszę udać się do lasu, by zebrać odpowiedzi na nie. Oprócz pana Wilka muszę odwiedzić osób jeszcze kilka. Droga jest dość daleka, a nie wiem, czy wszystkich zastanę w domu, czy ktoś będzie tam na mnie czekał.
— Cudowne plany masz, moja córeczko kochana, ale chyba nie będziesz odwiedzała wszystkich w lesie sama?
— Jestem jeszcze za mała, by sama chodzić po lesie, więc chodź ze mną, mamo, i zobaczmy, co nam dziś dzień przyniesie. Może zastaniemy kogoś na leśnej polanie. Dwa zające często się tam bawią z innymi niedaleko na łące.
— Wspominałaś coś, Malinko, że swą misję miałaś zacząć od pana Wilka.
— Tak, od naszego wegetarianina, który już tak długo swoją zdrową dietę trzyma i pysznie też gotuje, a także swoją pomoc innym oferuje.
— Więc może dzisiaj odwiedźmy pana Wilka? Mieszka po sąsiedzku, więc będziemy u niego za chwil kilka.