E-book
9.56
drukowana A5
18.6
Wyszłam z mroku

Bezpłatny fragment - Wyszłam z mroku

Objętość:
88 str.
ISBN:
978-83-8189-425-8
E-book
za 9.56
drukowana A5
za 18.6

Córce i Synowi w podzięce za to, że są Miłością daną mi od Boga.

Od autorki

Jakże często poszukujemy szczęścia, bo życie okazuje się inne od tego wyśnionego. Jakże często gdzieś w głębi duszy czujemy się niespełnione. Tęsknimy za prawdziwą miłością, tą jedyną i wielką. Mamy nadzieję, że w końcu nadejdzie. Mamy nadzieję, na jej wybuch, który wraz z promykiem słońca obdarzy nas nowym życiem.

W wirze codzienności jesteśmy zabiegani, nie umiemy zatrzymać się nawet na chwilę. A życie przepływa przez palce i często dopada nas frustracja i załamanie. Popadamy w mroki własnego egzystencjalizmu.

W tomiku tym znajdziecie Państwo wiersze, które powstały z obserwacji świata, z rozmów z różnymi osobami, a także takie, które dotykają mojej duszy.

Wyszłam z mroku to studium kobiety tęskniącej za, za prawdziwą miłością; kobiety uduchowionej, mającej nadzieję na samorealizację pragnień i marzeń. Są tu wiersze ukazujące pragnienia, tęsknoty, nadzieje i możliwości wychodzenia z mroku aby można było wzlecieć do gwiazd i żyć pełnią życia w tym jakże zwariowanym świecie dwudziestego pierwszego wieku.

Książkę ubogacają szkice mojego autorstwa. Do ich powstania zainspirował mnie kolega plastyk, któremu bardzo dziękuję.

Mirku, dziękuję nie tylko za inspirację, lecz za cenne rady i w ostateczności za akceptację grafik.

Okładka także jest mojego autorstwa. Widać na niej zamyśloną kobietę, wokół której pojawiają się promienie światła aby mogła wyjść z mroku wewnętrznego „ja”. Wykorzystałam do tego miks własnych zdjęć.

Życzę miłej i refleksyjnej lektury— Beata Katarzyna Nowakowska

„Wyszłam z mroku”

Któż z nas nie doznał uczucia wychodzenia z mroku?

I tak, jak przyczyny znalezienia się w zaułku życia bywają różne, tak i przeżywanie tego stanu niesie różnorodne doznania, a sposoby zmagania się z losem eksponują indywidualizm.

Autorka tego tomiku sięgnęła po pióro i podjęła próbę uchwycenia w słowa ulotności kobiecych uczuć i doznań doświadczonych, ale z pewnością też zaobserwowanych.

W jakim stopniu to się jej udało, można ocenić kontemplując teksty, zawarte w tym tomiku.

Bądź życzliwym odbiorcą. Zatrzymaj się na chwilę nad sensem słów w tych wierszach. Pomyśl i odnieś się do doświadczenia, przeżywania własnego życia.

Być może uda Ci się odnaleźć cząstkę siebie; być może będzie to studium psychologiczne, jakże odmienne od Twojego.

Wykreowany świat, nie tylko kobiety skłania do refleksji nad sensem pogoni za szczęściem, ale także każdemu daje nadzieję na możliwość „wyjścia z mroku”.


Jadwiga Puzicka

tęsknota

Mleczna droga

mija dzień za dniem

a ja tęsknię

czekam

wypatruję cię

          kieruję wzrok

          ku przestworzom

          może gdzieś

          wśród gwiazd

          ujrzę twe oczy ogniste

          spoglądające na mnie czule

wtedy miłość moja

uleci wysoko

i spotka się

z twoim spojrzeniem

          będziemy wirować

          jak dwa liście

          na wietrze

          lekko i zwiewnie

          muskając się nawzajem

          w euforycznym uniesieniu

 pobiegniemy mleczną drogą

 i złapiemy w ręce

 świetlisty

 warkocz komety

          to będzie pełnia

          mojego szczęścia!

lipiec 2006

***

jestem wysoko

frunę

nade mną tylko obłoki

niczym pióra ptaka

unoszone na wietrze

szukam

wytchnienia

natchnienia

spokoju


i nagle

obłoki zmieniają się

suną po niebie

z wściekłością

niczym

ryczące bałwany

oceanu

spoglądam przed siebie

wybiegam daleko

STOP!

to tylko moja dusza

miota się i ciska

w za ciasnym ciele


szuka ujścia

lipiec 06

Ulica mojego życia

Idę ulicą

nie swoją

— cudzą

Idę i myślę

nad sensem życia

mojego

— ono ucieka

przemija


Stań — ktoś mnie woła

zawróć

i zacznij od nowa

masz jeszcze czas


Nie umiem zawrócić

bo…

jestem już

w połowie

drogi

lipiec 07

Arka

                                        z tomiku Pokorna

w wirze

codziennych spraw

jedna dusza

— moja

tak dalece zraniona

zagubiona

chce ulecieć

by odnaleźć drogę

do szczęścia

więc będzie gnać

wciąż naprzód

ale czy dogoni

skoro jest arką

dryfującą

po błękicie fal

morza zapomnienia

ale i…

nadziei

grudzień 07

Mleczna droga 2

stoję z głową wzniesioną

ciemno

zimno

gwiazdy gdzieś za nieboskłonem

nie migocą —

śpią utulone

złapane w pajęczynę życia

nagle jedna gwiazda

wyrywa się

szamoce

spada

chce ulecieć

uciec

ja upadam

wtem

ktoś mocno chwyta mnie za ramię

spoglądam w jego stronę

i widzę silne ramiona

oczy we mnie wpatrzone

które zdają się krzyczeć

w dal nieprzeniknioną

lecz ja słów tych nie słyszę

one giną

toną

w bezmiarze gwieździstego nieba

podnoszę się

i znów sama podążam

swoją mleczną drogą

04.02.08

Tęsknota

ach jakże

chciałabym

kochać

i być kochaną

bez reszty

tyle jest we mnie

miłości

ale gdzieżeś ty

gdzieś ty

mój księciu

na białym koniu

co pędzisz

wprost

w me ramiona


tylko ta droga

daleka

a na jej końcu

spragniona


kobieta

25.02.08

Moja łódź

siedzę na brzegu

dryfującej łodzi

wypatruję

szczęścia

ono…

nie nadchodzi

łódź moja

sunie

po życia oceanie

— kiedy stanie?

gdy już swe

szczęście

odnajdę

zatrzymam

w szkatule

z pereł

podzielę się

tym skarbem

z drugim człowiekiem

z daleka

który samotnie

i w ciszy

na moją łódkę

wciąż czeka

05.03.08

***

myślisz

jest dzień

a tu noc blisko

myślisz

świta

a tu gwiazda spada

najpierw jedna

potem druga

i… kolejna

z każdą gwiazdą

dzień odchodzi

jeden

i nagle

już nie myślisz

już wiesz

życie upłynęło

a ty

wciąż stoisz

w tym samym

miejscu

i nie wiesz

co dalej

bo… myślisz

20.01.10

Dlaczego…

dlaczego

patrzysz

a nie widzisz…


dlaczego

słuchasz

a nie słyszysz…


dlaczego

mówisz

a nie rozumiesz…


dlaczego stajesz

a nie

zatrzymujesz się


nad sobą samym


dlaczego

dzisiaj

człowiek

tak często

nie jest

CZŁOWIEKIEM…

25.02.11

***

„być albo nie być”

pytanie od wieków

nim coś zrobisz…

pomyśl

czego pragniesz

— CZŁOWIEKU

28.01.13

***

Cieniem półszarym

przejrzystym

dusze ludzkie

się snują


ściśnięte

zbite

w pogoni za

bytem

tu i teraz


A co potem?…

14.10.16

niechciana

Czy ja jestem inna jakaś?

— nie

Więc dlaczego nie chcesz mnie?


Czy ja oczy mam nie takie?

Czy ja włosy mam nijakie?

Czy rozumek ptasi mam?

— nie


Więc dlaczego?

Powiedz sam


Przecież jestem taka mądra

Elokwentna, ładna, zdolna

I humorek świetny mam


Więc dlaczego?

Powiedz sam

28.02.08

List do M

tęsknota…

za czymś za kimś

wizualizacja marzenia

czyjego?

mojego twojego

nostalgia empiryczna

upostaciowienie

ciebie

MIŁOŚCI MOJA

która byłaś

jesteś

będziesz

będziesz…

ale jaka?

krucha czy z żelaza

osadzona na skale

wysublimowana pragnieniami

przyjdziesz…

ogarniesz mnie

ramieniem namiętności

przytulisz do serca

drżącego z rozkoszy

okryjesz dywanem

nieodgadnionego

uczucia jedności

JA CZEKAM…

08.08.14

patrzysz wstecz

patrzysz wstecz

a tam

ludzie obejmują się

w miłości

dzieci śmieją się

beztrosko

patrzysz wstecz

a tam

życie twoje

pożółkłe jak

ta stara fotografia

a tam życie

wytarte

jak ulubiona

sentencja

książki z marzeń

patrzysz wstecz

choć wiesz

że nie żyje się

PRZESZŁOŚCIĄ

04.10.17

Mój dom

pokój…

nie pokój…

a w nim gliniany

kominek

strzelają iskry

każda ma inną

historię…

nasłuchuję ciszy

w moim domu

a

w rogu pokoju

stary zegar

odmierza czas


więdnąca nadzieja

na młodość

odchodzi z każdym

kurantem

zabiera mi

czas…

nieczas…

bycie…

niebycie…


oddaj — wołam

i…

zostaje tylko

pusty pokój

04.03.18

Skaleczyło mnie życie

Przyszłam na świat naga

z ciałem i duszą nieskalaną

kłamstwem i obłudą

pełną białych kart

do zapisania historią życia

Zachłysnęłam się nim

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 9.56
drukowana A5
za 18.6