drukowana A5
11.17
Rękojmia

Bezpłatny fragment - Rękojmia


Objętość:
7 str.
Blok tekstowy:
papier offsetowy 90 g/m2, druk czarno-biały
Format:
145 × 205 mm
Okładka:
miękka
Rodzaj oprawy:
zeszytowa
ISBN:
978-83-288-0857-7

Gdzie mieszkał tyran Dionizy srogi,

Meros wniósł z sobą sztylet przechowany,

Straże go jęły, okuły w kajdany.

,,Po co z sztyletem wszedłeś w moje progi?”

Rzecze mu tyran, ochłonąwszy z trwogi.

,,Chciałem ojczyznę oczyścić z poczwary!”

,,Srogiej na krzyżu nie ujdziesz mi kary”.

„Umrzeć odważnie — będzie dla mnie chlubą,

O życie swoje nie proszę cię wcale,

Chcesz jednak ze mną obejść się wspaniale?

Daj trzy dni czasu, bym przed swoją zgubą

Mógł jeszcze wydać za mąż siostrę lubą;

Przyjaciel chętnie stanie ci w porękę,

On, gdy nie wrócę, zniesie każdą mękę”.

Król się uśmiechnął i z obłudną miną

Po krótkiej chwili tak do niego rzecze:

,,Niech się twa kara na trzy dni odwlecze.

Ale gdy chwile tej zwłoki przeminą,

A ty nie staniesz, spóźnisz się godziną,

On w srogich mękach na twym miejscu skona,

Tobie zaś kara będzie odpuszczona”.

Meros do swego idzie przyjaciela:

,,Król chce, ażebym swój zamach ukryty

Opłacił życiem na krzyżu przybity;

Jednakże trzy dni zwłoki mi udziela,

Póki nie sprawię swej siostrze wesela;

Chciej być poręką za mnie w tej potrzebie,

Aż ja powrócę i uwolnię ciebie”.

Przyjaciel, milcząc, żegna go ściśnieniem,

A sam się stawia pod straż tyranowi,

Tamten się puszcza ku siostry domowi.

Nim trzecia zorza błysnęła promieniem,

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.