drukowana A5
23.51
Wiosenny Sen

Bezpłatny fragment - Wiosenny Sen


Objętość:
20 str.
Blok tekstowy:
papier offsetowy 90 g/m2
Format:
145 × 205 mm
Okładka:
miękka
Rodzaj oprawy:
zeszytowa
ISBN:
978-83-8455-124-0

Stoję na środku ukwieconej łąki

Dar Życia błyszczy niczym

Złote kielichy żonkili

Lodowa pani zbiła zwierciadło

Twej zbolałej duszy

Odszedłeś razem z nią

Moje wielkie gorące łzy

Niczym kwas rozpuszczają śnieg

Biegnę do ciebie o północy

Wyrwę włos lodowej pani

Złamię zaklęcie

Przywrócę ją do życia

Otrzyma niezwykły dar

Dar Miłości.


Uszyty z marzeń obraz miłości

Błyszczy w oddali wodospad życia

Safira zbudziła się ze snu

Emrys otulił nasz świat

Światłem smoczego serca

Twoje myśli moimi są

Złoty kielich życia

Podarowany nam ludzkim dziecim

Eywa rozbudziła na nowo

W nas Miłość i zagubione

Człowieczeństwo

Wszyscy razem zostaniemy

Tu na nowej nieznanej ziemi

Tą ziemią jest Pandora.


Zstąpił na ziemię Anioł

Podarował swe piękne włosie

Byśmy odzyskali utracony

Nasz mały świat-naszą matkę ziemię

Rozsypane płatki śniegu

Błyszczą niczym diamenty

Z marzeń sennych ułożymy

Od nowa małą iskrę życia

Lodowa pani skuła lodem

Serca naiwnych

Skamieniałe twarze bliskich

Skradzione marzenia

Kilgara rozbiła zwierciadło

Lodowej krainy

Uwolniła całą miłość

Ludzkość odzyskała swe

Człowieczeństwo

Miłość zapanowała od nowa

W nas samych cały świat zapisany.


Wyzerowany zegar życia

Odmierza od nowa czas

Anielskie włosie otuliło nas

Otarte łzy diamentowym pyłem

Człowieczy los zapisany

W rwącym nurcie rzeki

Na dnie jeziora spoczywa

Maleńka iskra życia

Czy je odnajdziemy?

Letnie wspomnienia palę

Przy ogromnych bukach

Odnajdę siebie, odnajdę ciebie, nas.


Zapłonie o świcie niebo

Namaluję tęczowy szlak

Byś mógł nas odnaleźć

Brokatowe życie powoli

Opada na dno naszych dusz

Słońce zabłysło wesoło

Księżyc składa ukłony

W twe ciepłe dłonie chcę

Się wtulić i zasnąć

Otoczona miłością.


Przez otwarte drzwi życia

Wejdę otoczona magią

Białego Anioła Nieba

Romantyczny pocałunek kochanków

Budzi do życia nowy

Promyk Nadziei

Wiosenny oddech wiatru

Delikatnie otarł łzę z policzków

Kochającej Matki Ziemi

Karta odwróciła się

Historia zatoczyła krąg

Miłości dar podarowany

Maleńkie rączki niewinnej

Istotki chwyciły róży kwiat

Kropla krwi wolno opadła

Na dno duszy każdego z nas

Ożywiła siły życiowe

Napełniła kielich nektarem bogów

Rzeka marzeń odsłoniła

Najcenniejszy skarb

Dar Miłości.


Roześmiana buzia twa

Połóż swój świat na mych

Małych kolanach

Tu odnajdziesz utracone życie

Żagiel zwany miłością

Otworzę na cześć naszej miłości

Zamglone zwierciadło pękło

Uwolniło ducha życia

Ulecimy razem z nim

Wprost na górę olimp

Wyrwane korzenie nicości

Słońce zabłysło na horyzoncie

Uratowany świat zabłyśnie

Niczym diamentowy pył

W blasku księżyca.


Zapomniana dawno muzyka

Lud Navi śpiewa pieśń życia

Połączeni z Eywą

Spacerują piaszczystą plażą

Perła kosmicznej siły

Spadła cicho i miękko

W głębię oceanu

Tam odnajdą ją druidzi

Jej łzy uleczą całe zło

Krążące po naszym świecie

Świetlisty Anioł wskazał

Drogę mleczną

W niej zaklęty

Cały człowieczy los

W morzu perłowych łez

Smoczego ludu

Rycerz z gwiazd uniesie perłę

Zostanie uleczona dusza

Uleczy zwierciadło

Miłości.


Żołnierze słońca dumnie maszerują

Tańczy ogień za zimnym szkle

Księżyc w lodowym uścisku

Anielskie włosie otula wartownika

Lato odeszło wraz z ptakami

Zawiał zimny wiatr od północy

Smocze serce zawyło z miłości

Wyryta w skale historia miłości

Księżyc o brzasku nocy

Dumnie zabłysnął srebrnym

Oddechem lodowej pani

Zbudził się dar miłości

Obdarował serca ludzi

Nadzieją na lepsze jutro

Rozerwała się kurtyna

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.